Nowe informacje ujawnione przez J.K. Rowling na portalu Pottermore na temat wszystkich tych elementów magicznego świata, które związane są z Hogwartem.
…- Rozumiem. Czy używają tam rózgi chłopcze?
- Eee…
Wuj Vernon energicznie pokiwał głową za plecami ciotki Marge.
- Tak – powiedział Harry, a pamiętając, że ma się zachowywać jak należy, dodał: - Bez przerwy.
-To wspaniale - ucieszyła się ciotka Marge. - Nie mogę słuchać tych wszystkich mędrków wygadujących bzdury o szkodliwości bicia. W dziewięćdziesięciu dziewięciu przypadkach na sto dobre lanie daje zbawienne skutki. A ciebie często biją?
- O, tak - odpowiedział beztrosko Harry. - Nieustannie.
-Nie podoba mi się jednak twój ton, chłopcze. Jeśli tak beztrosko mówisz o biciu, to znaczy, że nie biją cię dostatecznie mocno. Petunio, na twoim miejscu napisałabym do nich. Dałabym jasno do zrozumienia, że w przypadku tego chłopca pochwalam porządne lanie...
Właśnie dziś, 22 listopada, w dwudziesty pierwszy rok swojego życia wkracza Jamie Campbell Bower, którego w finałowej ekranizacji potterowych przygód, Insygniach Śmierci, będziemy mogli zobaczyć w roli Gellerta Grindewalda. Jamie przyszedł na świat w 1988 roku w Londynie i choć w trudnym zawodzie aktora stawia dopiero pierwsze kroki, na świecie już teraz nie brakuje miłośników jego talentu. Pana Bowera mogliśmy bowiem podziwiać w 2007 roku w produkcji Sweeney Todd: Demoniczny golibroda z Fleet Street , zaś zmierzchomaniaków podbija właśnie rolą Caiusa w Księżycu w nowiu. Z okazji urodzin drogiemu solenizantowi wręczamy bukiet urodzinowych życzeń: zdrowia, szczęścia, powodzenia w życiu osobistym, wielu wspaniałych kreacji filmowych i spełnienia marzeń. Sto lat Jamie!
Zródło: snitchseeker.com
Napisane przez Lady Snape
dnia 22 November 2009 12:36
Dom:Gryffindor Ranga: Portret w gabinecie dyrektora Punktów: 5002 Ostrzeżeń: 0 Komentarzy: 167 Data rejestracji: 26.08.08 Medale: Brak
I tak tego nie przeczyta, ale oczywiście: "Sto lat" i tak dalej. Chłopak zadebiutował u samego Tima Burtona, u boku Alana Rickmana, Johnny'ego Deppa i Heleny Bonham-Carter, więc szczęścia mu raczej nie brakuje, a gdybym była na jego miejscu, to twierdziłabym pewnie, że spełniło się jedno z moich najskrytszych marzeń (co z tego, że rola była mała?), więc życzyłabym mu na przyszłość dobrych ról i przede wszystkim- trafnego ich doboru. Szczególnie ze względu na to, że po filmie Burtona zdecydował się zagrać również małą rolę w "Księżycu w nowiu", co jest wyraźnym obniżeniem lotów.
Dom:Hufflepuff Ranga: Dziedzic Hufflepuff Punktów: 6158 Ostrzeżeń: 2 Komentarzy: 483 Data rejestracji: 26.08.08 Medale: Brak
Tak, tak, chłopak ma szczęście, być może wielki talent. Nie widziałam żadnego filmu, gdzie by wstępował poza "Księżycem w Nowiu", gdzie jego rola była naprawdę mała. Ledwo go poznałam, więc nie zwróciłam na niego większej uwagi, ale rola ograniczała się do siedzenia na krześle i wypowiedzenia bodajże jednego zdania.
Ciekawa jestem jak wypadnie w "Insygniach...". Życzę mu jeszcze więcej szczęścia, sukcesów zawodowych, spełnienia marzeń i wielu dobrych ról. Sto lat!
Rekord OnLine: 5422 Data rekordu:
10 September 2024 23:44
"Hogsmeade.pl" is in no way affiliated with the copyright owners of "Harry Potter", including J.K. Rowling, Warner Bros., Bloomsbury, Scholastic and Media Rodzina.