Nowe informacje ujawnione przez J.K. Rowling na portalu Pottermore na temat wszystkich tych elementów magicznego świata, które związane są z Hogwartem.
Większą część strony zajmowało duże, czarno-białe zdjęcie mężczyzny o lwim wyglądzie, grubych włosach i zniszczonej twarzy. Zdjęcie było magiczne - mężczyzna wskazywał na sufit.
Rufus Scrimgeour, były Szef Biura Aurorów w Departamencie Przestrzegania Prawa, objął stanowisko Ministra Magii po ustępującym Korneliuszu Knocie. Wybór ten spotkał się z dużym entuzjazmem wśród czarodziejskiego społeczeństwa. Niezależnie od poparcia, plotki o sprzeczce między nowym Ministrem a Albusem Dumbledore'em - przywróconym na stanowisko Głównym Magiem Wizengamotu - obiegły świat już kilka godzin po tym, objęciu przez Scrimgeoura urzędu. Rzecznicy Scrimgeoura przyznali, że spotkał się z Dumbledore'em, gdy tylko objął stanowisko. Nie ujawnili jednak tematów, o których panowie dyskutowali. Albus Dumbledore znany jest z... (więcej, strona 3, kolumna 2.)
Już w najbliższą środę, ósmego września, o 21.45 stacja TVP2 uraczy nas komedią romantyczną Dziennik Bridget Jones, powstałą na podstawie bestsellerowej książki Helen Fielding. Film opowiada o życiu sympatycznej singielki po trzydziestce, która walczy z kilkoma dodatkowymi kilogramami i poszukuje tego jedynego, przez co, jak nietrudno się domyślić, wpada w niezłe tarapaty i staje przed niełatwym wyborem. Potteromaniaków z pewnością zainteresuje fakt, że w postać ojca Bridget, potulnego i ciepłego pantoflarza Colina, nieszczęśliwego z powodu zdrady żony, wcielił się Jim Broadbent, czyli profesor Horacy Slughorn. Obok Jima zobaczymy m.in. Renée Zellweger, Hugh Granta czy Colina Firtha. To jednak nie koniec niespodzianek, bowiem niejaką Jude, przyjaciółkę panny Jones, zagrała Shirley Henderson, Wam bardziej znana jako Jęcząca Marta. Zainteresowanych zapraszamy w środę przed ekrany telewizorów.
Nieco wcześniej informowaliśmy Was o uczestnictwieJamesa i Olivera Phelpsów w konwencji Ring*Con, która w ten weekend odbywała się w Atlancie (Georgia, Stany Zjednoczone). Filmowi bliźniacy Weasleyowie spotkali się ze swoimi fanami i uczestniczyli w dyskusji panelowej, której zapis właśnie pojawił się w sieci. James wspomniał m.in. o konieczności powrotu na magiczny plan tej jesieni, by zrealizować/powtórzyć jeszcze jakieś ujęcia do finałowego filmu, wizycie w Wizarding World of Harry Potter na przełomie wiosny/lata (w maju i czerwcu), czy zamianie ról podczas filmowania scen HP. Choć potteromaniacy byli bardzo ciekawscy i nie wahali się zadawać pytań, aktorzy unikali jakichkolwiek komentarzy odnośnie losów swych bohaterów. Wideo-zapis wywiadu w dwóch częściach czeka na Was tutaj i tutaj.
W sieci właśnie pojawiły się pogłoski, że Rupert Grint zaangażował się w nowy projekt, od którego zacznie swą post-magiczną karierę. Mowa o liczącej sześć odcinków komedii BBC zatytułowanej Come Fly With Me w reżyserii Paula Kinga. Na planie filmowy Ron Weasley spotka się z dobrze znanymi brytyjskiej publiczności komikami, Davidem Walliamsem i Mattem Lucasem, autorami takich seriali jak Mała Brytania czy Rock Profile. Twórcy parodii tym razem skupią się na ukazaniu zatłoczonego lotniska i zaprezentowaniu na jego tle poszczególnych bohaterów, zaś Ruperta zobaczymy w TV już w przyszłym miesiącu. Ponoć aktor filmował swoje sceny przedwczoraj, czwartego września, na Doncaster Sheffield Robin Hood Airport. Gdy tylko pojawią się kolejne doniesienia na ten temat, a informacja o nowej roli pana Grinta zostanie ostatecznie potwierdzona, będziecie o tym fakcie poinformowani: klik, klik.
Aktorka Bonnie Wright, potteromaniakom bardziej znana jako Ginny Weasley, w towarzystwie swojego chłopaka Jamiego Campbella Bowera (odtwórcy roli młodego Gellerta Grindewalda w Insygniach Śmierci) pojawiła się podczas Electric Picnic Music Festival. Wydarzenie to miało miejsce w Irlandii w miniony weekend (4 - 5 września), zaś uczestnicy festiwalu mogli bawić się na koncertach takich zespołów jak m.in. The National, Massive Attack, Modest Mouse, Fever Ray LCD Soundsystem czy Jónsi (Sigur Rós). Pierwsze zdjęcia Bonnie i Jamiego znajdziecie w tej galerii. Mamy nadzieję, że aktorzy miło spędzili czas.
Irlandzki aktor Michael Gambon, potteromaniakom znany z roli dyrektora Hogwartu, Albusa Dumbledore'a, zdradził właśnie, że filmowe role nigdy nie były dla niego tak ważne, jak występy na teatralnych deskach i czuje się nieswojo, gdy nie jest zaangażowany w jakieś sceniczne przedsięwzięcie. Muszę grać w przynajmniej jednej sztuce rocznie. Kiedy nie mam niczego zaplanowanego, czuję się po prostu źle. Role filmowe postrzegam jako urocze prezenciki, które dostaję od czasu do czasu i jestem za nie naprawdę wdzięczny. Skoro producenci opłacają mi przeloty do Los Angeles, to chyba radzę sobie naprawdę nieźle. Pracowałem z Robertem De Niro, Marlonem Brando i Alem Pacino, więc jestem bardzo zadowolony ze swojej kariery filmowej, ale same filmy nigdy nie były dla mnie ważne - powiedział Michael, ostatecznie potwierdzając tym samym, że jego serce należy do teatru: świstoklik. Mamy nadzieję, że rola Albusa była wyjątkowo miłym "prezencikiem".
1 września oznacza nie tylko początek roku szkolnego - to także dzień, w którym wychodzi nowy - czwarty już - numer Pulsu Hogsmeade. Pozwólcie sobie więc na chwilę zapomnienia o skończonych wakacjach oraz czekającej większość Was konieczności chodzenia od jutra do szkoły i zagłębcie się w lekturze artykułów napisanych zarówno przez redaktorów Pulsu, jak i użytkowników aspirujących do uzyskania tytułu tego.
Nowy, gotowy do pobierania numer znajdziecie o,TUTAJ, natomiast spis znajdujących się w nim tekstów pod czytaj więcej. Miłej lektury!
[update #2] Wysokiej jakości zdjęcia z IŚ. Śmierciożercy, Bathilda i Scabior na promocyjnych fotografiach. Ron i Hermiona w większej rozdzielczości
Wytwórnia Warner Bros. ma dla nas pięć, wysokiej jakości zdjęć z Insygniów Śmierci, które nieco wcześniej mogliście podziwiać na skanach, pochodzących z październikowego numeru magazynu Empire. Zobaczycie na nich m.in. Harry'ego wchodzącego do domu Bathildy Bagshot oraz spoglądającego w dwukierunkowe lusterko czy ujęcia z Rufusem i Remusem, tym razem w znacznie większej rozdzielczości. Fotografie czekają w tej galerii. Ponadto, dzięki portalowi Harry Potter Wall Art zerknąć możecie na promocyjne ujęcia przedstawiające Bathildę Bagshot: tutaj, szmalcownika Scabiora: tutaj i trzech śmierciożerców, a więc Lucjusza Malfoya, Bellatriks Lestrange, i bezimiennego sługę Czarnego Pana. Świstokliki czekają: #1, #2, , #3. Nie zabrakło także ujęć Fenrira Greybacka, prawdopodobnie ścigającego Harry'ego, Rona i Hermionę: klik oraz Scabiora biegnącego przez las wraz z innymi szmalcownikami: klik. CineReplicas uraczył nas niewielkim, nowym zdjęciem ukazującym trójkę bohaterów wstępujących w progi domu nr 12 przy Grimmauld Place: klik. Pojawiła się także lepsza wersja tego ujęcia. Klikajcie po nią o, tu.
Przedpremierowa gorączka - zobacz prace dzielnych giermków!
Reprezentanci kończą właśnie zmagania z montażem swych kinowych hitów, którymi mają zamiar zawstydzić Yatesa, tymczasem giermkowskie drużyny dzielnie wywiązały się z powierzonego im zadania! Owoce ich twórczych wen z pewnością zaostrzą Wasze apetyty, tuż przed zbliżającym się wielkimi krokami finałem Turnieju Magicznego. Kolorowe plakaty, cudnej urody ulotki, ekskluzywne zdjęcia i wywiad prosto z planu filmowego - już za moment nacieszycie oczy feerią materiałów, które powiedzą Wam co nieco na temat przedsięwzięć poszczególnych reprezentantów. Który z uczestników będzie przed kamerą próbował zatrzymać uciekający czas za pomocą eliksirowego hokus - pokus? Kto zafunduje nam musicalową wersję Harry'ego Pottera? Kto zdradzi całą prawdę o Rubeusie H., którego tak naprawdę wcale nie znacie, a kto odpadł tuż przed finiszem, zastraszony przez śmierciożerców? Link do Fabryki Magicznych Produkcji pod wezwaniem Waszej Ognistej Królowej, Czary Ognia, znajdziecie pod czytaj więcej.
Aktorzy HP będą uczestniczyć w Collectormanii plus nowe zdjęcie Ruperta
Kilku aktorów znanych nam z ekranizacji przygód młodego czarodzieja potwierdziło właśnie swój udział w Collectormania 2010, która odbędzie się w Londynie. Podczas magicznej konwencji z pewnością zjawią się: Jessie Cave (Lavender Brown), Harry Melling (Dudley Dursley), Miriam Margolyes (Professor Sprout) i Scarlett Byrne (Pansy Parkinson w Księciu Półkrwi i Insygniach Śmierci). Wydarzenie będzie miało miejsce już po wejściu na kinowe ekrany pierwszej części potterowskiego finału, w sobotę i niedzielę, 27 - 28 listopada, w centrum Olympia 2 na Hammersmith Road. Po więcej informacji klikajcie tutaj. Tymczasem James i Oliver Phelps (Fred i George) przebywają właśnie w Atlancie, gdzie uczestniczą w Dragon*Con. Czekamy na świeże materiały. W sieci nie zabrakło także nowego zdjęcia Ruperta Grinta. Pochodzi ono z sesji dla magazynu FAULT. Miłośnicy filmowego Rona powinni kliknąć tutaj.
Nowy Jork w listopadzie gościć będzie najlepsze drużyny quidditcha
W dniach 13 - 14 listopada bieżącego roku do Nowego Jorku zlecą się fani magicznego sportu. Serwis The Leaky Cauldron donosi, że wspomniane miasto będzie gospodarzem czwartej odsłony corocznych Mistrzostw Świata w Quidditchu, organizowanych przez International Quidditch Association. Do rejestru Międzynarodowego Związku Quidditcha wpisało się już pięćdziesiąt zespołów z całego świata, mających ochotę na zdobycie tegorocznego, mistrzowskiego tytułu. Współzawodniczyć będą głównie gracze kontynuujący quidditchowe tradycje w mugolskich szkołach. Jeśli chcecie zerknąć na formularz zgłoszeniowy, wystarczy kliknąć tutaj.
Daniel o rzadkich wizytach w Hollywood plus wypowiedzi dla Empire
Daniel Radcliffe wyznał ostatnio, że ludzie przejawiają dziwną skłonność do tytułowania go mianem "hollywoodzkiego aktora", pomimo faktu, że w Los Angeles był tylko raz w życiu, podczas premiery Zakonu Feniksa i nie kryje się z tym, że woli Nowy Jork. Kiedy komuś mówię, że to była moja pierwsza wycieczka do LA, szczęki uderzają o podłogę i wszyscy się na mnie patrzą jakbym miał dwie głowy - zauważa aktor. Cóż, choć Dan w samym Hollywood nie bywa, jego sława jest jak najbardziej "hollywoodzka", bo chyba nie ma osoby, która by go nie kojarzyła: klik. Ponadto wczoraj mieliście okazję zapoznać się z wypowiedziami Emmy i Ruperta dla Empire , warto więc jeszcze zdradzić, co do powiedzenia na temat Insygniów miał sam filmowy Harry Potter. Daniel zdradził na przykład, że zrealizowanie sceny z siedmioma Potterami technicznie było bardzo wyczerpujące i fragmenty te powtarzano aż 95 razy! Aktorowi nasunęło się dość interesujące pytanie: Dlaczego Harry nie przemienił się w kogoś innego, zamiast wszystkich przemieniać w niego? W filmie są także dwie kluczowe sceny, które Daniel za punkt honoru postawił sobie zagrać najlepiej jak to możliwe. Mowa rzecz jasna o scenie śmierci i swoistym przebudzeniu się na King's Cross, by później powrócić do świata żywych. Aktor przyznał jednak, że presja okazała się zbyt wielka, więc nie sądzi, by te sceny wyszły mu lepiej od innych, które zagrał. Pan Radcliffe sceptycznie odniósł się również do słów Yatesa, który nazwał drugą część filmu mianem "operowej". Zdaniem Dana operowa jest może tylko scena śmierci, jednak kolejne sekwencje przypominają raczej nieustającą pogoń, przeradzającą się później w zajadłą walkę, niczym w produkcji traktującej o drugiej wojnie światowej. Dan momentami miał wrażenie, że w hogwarckich gruzach pojawią się czołgi. Dodatkowo w tym samym magazynie pojawiła się opatrzona dwoma zdjęciami krótka notka opisująca wizytę aktora na BFI Movie Con III: klikajcie tutaj.
Rekord OnLine: 5422 Data rekordu:
10 September 2024 23:44
"Hogsmeade.pl" is in no way affiliated with the copyright owners of "Harry Potter", including J.K. Rowling, Warner Bros., Bloomsbury, Scholastic and Media Rodzina.