Hogsmeade.pl na Facebook
Harry Potter - Hogsmeade, Twoja Magiczna Wioska
Strona GłównaNowościArtykułyForumChatGaleriaFAQDownloadCytatyLinkiSzukaj
Nawigacja
Ankieta
Gdybyś był(a) nauczycielem w Hogwarcie, to jakiego przedmiotu byś uczył(a)? (aut. Bochenek89)





















Musisz się zalogować, aby móc zagłosować.
Ostatnie artykuły
» Przedmioty magiczne,...
» PotterCon subiektywn...
» Czarodziej nie wielb...
» Koty
» HP i Kamień Filozofi...
Losowy cytat
Śmierć Freda
Śmierć Freda
Hermiona też wygrzebywała się spośród gruzowiska, a tam, gdzie jeszcze przed paroma sekundami była ściana, zobaczył grupkę trzech rudowłosych postaci. Złapał Hermionę za rękę i oboje ruszyli ku nim, chwiejąc się i potykając o bryły kamienia i połamane deski.
- Nie... nie... nie!!! - krzyczał ktoś rozpaczliwie. - Nie! Fred! Nieeee!
Percy potrząsał bratem, obok nich klęczał Ron, a Fred miał martwe, niewidzące oczy; na jego zastygłej twarzy wciąż błąkał się uśmiech.

Jaskinia
Stan Shunpike, były konduktor Błędnego Rycerza, aktualnie emeryt z patentem przewodnika, machając czerwoną tiarą czarodzieja, próbował zwrócić na siebie uwagę.
- Halooo!? Haloo! Proszę o ciszę! - Gdy większość uczestników wycieczki zamilkła, kontynuował: - Za chwilę przeniesiemy się do bardzo niebezpiecznego miejsca: jaskini, gdzie w przeszłości Lord Voldemort ukrył jeden ze swych horkruksów. A teraz, wszyscy chwytamy się za ramiona i teleportujemy się. Liczę do trzech!

Poczuli się tak, jak gdyby przepychano ich przez ciasną gumową rurę. Po chwili znaleźli się na szczycie ciemnej skały, o którą raz po raz rozbijały się fale wzburzonego, stalowoszarego morza. Chłodny, porywisty wiatr, który mierzwił im włosy, roznosił dookoła zapach morskiej soli. Coraz głośniejszy szum fal wzbudzał we wszystkich niepokój. Nad nimi zaś wznosił się wysoki, stromy i tajemniczy klif. Zdezorientowana wycieczka, nie ruszając się z miejsca i z przestrachem w oczach, podziwiała ów złowrogi krajobraz. Dookoła nich sterczały ogromne bloki skalne, podobne do tego, na którym stali. Najpewniej zostały kiedyś oderwane od powierzchni klifu przez wzburzone morskie wody. Był to bardzo surowy i przygnębiający widok - tylko morze, skały... i nic więcej. Doskwierał im brak zieleni, piasku - czegokolwiek, co wydawało się znajome.



- Jak donoszą źródła historyczne - zaczął beztrosko Stan - Tom Riddle poznał to miejsce jeszcze w dzieciństwie, podczas jednej z wycieczek dla dzieci z sierocińca, w którym mieszkał. Oczywiście nie przyprowadzono ich tutaj... - dodał, widząc zniesmaczone miny niektórych czarownic. - Do tego miejsca dotarł tylko Tom i jego ofiary. Żaden mugol nie jest w stanie się tu dostać samodzielnie, nawet jeśli jest wprawnym wspinaczem. Statki również tu nie podpływają ze względu na niebezpieczeństwo. Śmiałkowie, którzy próbowali odwiedzić to miejsce, swą ciekawość przypłacili życiem... A teraz, pozwólcie państwo, że przejdziemy dalej. To nie jest jeszcze cel naszej wycieczki.

Shunpike ruszył dziarskim krokiem na skraj skały, gdzie cała seria poszarpanych wgłębień, dających oparcie stopom prowadziła ku wielkim, zanurzonym w toni morza głazom biegnącym ku klifowi. Turyści nie podzielali jego entuzjazmu, jednak po chwili namysłu ruszyli za nim.

Zejście wcale nie było łatwe i zajmowało sporo czasu. Głazy były bardzo śliskie, a szalejąca woda wcale nie ułatwiała im zadania.
- Proszę wyciągnąć różdżki, dość ciemno tu.
Chwilę po tym, dwadzieścia jeden osób mruknęło Lumos! Na ciemnej powierzchni wody, poniżej głazu na którym stali, błysnęły roztańczone, srebrnozłote iskierki, które oświetliły również mroczną ścianę klifu.
- Chyba musimy się zamoczyć. Różdżki w zęby i w drogę! - krzyknął rozentuzjazmowany przewodnik wskakując do wody.
Inni poszli w jego ślady, zanurzając się w lodowatym morzu. Skalna szczelina, którą przemierzali przemoczeni czarodzieje i czarownice, powoli zaczęła zamieniać się w wąski tunel, który po kilkunastu metrach skręcił w lewo, biegnąc daleko w głąb klifu. Otaczały ich oślizgłe, mokre ściany, odbijające światło różdżki. Dopiero po jakimś czasie Stan wyszedł z wody i osuszając się, czekał na resztę turystów.

Gdy wszyscy się wynurzyli i osuszyli, stanęli w kręgu nieopodal Shunpike'a, który szukał gorączkowo czegoś w swoim plecaku.
- Ha! Mam cię! - mruknął do kryształowej, zakorkowanej fiolki wypełnionej czerwoną cieczą. - Czy wszyscy mnie słyszą? Bardzo dobrze - powiedział, nie czekając na odpowiedź. - Jak wszyscy wiemy, Voldemort nigdy nie odznaczał się honorem. Jego przeszkody są bardzo prymitywne. Na przykład aby przejść tędy, należy ochlapać tę ścianę krwią. Stąd fiolka pełna smoczej krwi. Jego pomysł polegał na tym, że aby wejść do środka, wróg musi sam się osłabić. Ach, ta ignorancja... Nigdy nie wiedział, że uszkodzenie ciała nie jest najgorszym, co może się człowiekowi przytrafić.

Stan odkorkował butelkę i zdrowo chlusnął zawartością w kierunku ściany. Chwilę potem pojawił się srebrny zarys drzwiczek i czerniejący w skale otwór, przez który po kolei przechodzili członkowie wycieczki. Widok po drugiej stronie był niezwykły: stanęli na skraju ogromnego, czarnego jeziora - tak rozległego, że nie było widać przeciwległego brzegu, w jaskini tak wysokiej, że nie dało się zobaczyć sklepienia. Przed nimi, w oddali, jaśniała mglista, zielonopodobna poświata, odbijająca się od gładkiej tafli jeziora. Pomimo dwudziestu jeden rozjarzonych różdżek, było tam dość ciemno.
- Proszę iść ostrożnie - wyszeptał Stan. - Ministerstwu Magii niestety nie udało się oczyścić jeziora całkowicie i nadal pływają tu inferiusy. Proszę patrzeć pod nogi i nie popychać się.



Ruszyli w ciszy krokodylim szykiem wzdłuż chropowatej ściany jaskini. Po kilkunastu metrach Shunpike zatrzymał się i zaczął deklamować wyuczoną gadkę przewodnika.
- W tym miejscu można wydobyć z toni jeziora maleńkie czółno, które posiada zdolność przewiezienia na drugą stronę jednego dorosłego czarodzieja...

Chwilę potem, w powietrzu pojawił się gruby, zielonkawy i zaśniedziały łańcuch. Po stuknięciu weń różdżką zaczął prześlizgiwać przez dłonie Stana niczym wąż, zwijając się na ziemi z brzękiem, który odbijał się echem od ścian mrocznej jaskini. Następnie przez powierzchnię wody przebił się dziób maleńkiej łódki, która popłynęła w ich kierunku nie marszcząc zupełnie gładkiej tafli jeziora.
- Oczywiście to już zabytek - powiedział Stan, aby rozwiać wątpliwości niektórych wycieczkowiczów. - Przeprawa tym cackiem zajęłaby nam pół wieku. Chodźmy więc dalej! - dodał, machając zachęcająco ręką. - Trochę dalej jest gondola wyczarowana specjalnie dla potrzeb turystycznych.
Gdy dotarli do niej, odetchnęli z ulgą. Prezentowała się doskonale: długa, zbudowana z jasnobrązowego drewna, w środku widoczne były wygodne, obite perkalem ławki. Czarodzieje, jeden po drugim, z ochotą ustawiali się na krawędzi ciemnej wody, aby wejść do łódki. Chwilę potem popłynęli.

Gondola rzeźbiła głębokie zmarszczki na szklistej powierzchni jeziora. Wiele osób odczuło spokój i ulgę, jednak tych, którzy spoglądali przez burtę w głębię wody, obeszły ciarki - pod czarną taflą pływały, jak gdyby nigdy nic, nagie zwłoki - inferiusy. Każdy z nich miał zamglone oczy topielca, wyglądające tak, jakby spowijały je pajęczyny. W powietrzu zawisła nuta niepewności, a Stan, zorientowawszy się o co chodzi, powiedział:
- Nie musicie się ich bać! Jeśli nikt nie wpadnie do wody, nic nam się nie stanie. Na wszelki wypadek pamiętajcie, że można się przed nimi bronić za pomocą ognia. Są przyzwyczajone do chłodu, ciemności i wilgoci, więc to z pewnością ich wystraszy.

Gdy dopłynęli do wysepki, czym prędzej wydostali się z łodzi. Jak się okazało, wyspa była kawałkiem gładkiej, płaskiej skały.
- Niegdyś nie było tu nic, prócz jarzącej się szmaragdowozielonym blaskiem misy, wystawionej na szczycie postumentu, w której znajdował się horkruks zanurzony w eliksirze obłędu - opowiadał Shunpike. - Aby wyjąć coś z dna misy, należało wypić cały płyn. Na chwilę obecną mamy tutaj więcej obiektów. Ponieważ każdy z was pewnie ma ochotę na odpoczynek, zarządzam czas wolny.



Czarodzieje i czarownice rozeszli się po wyspie, fotografując wszystko dookoła: siebie nawzajem, jarzącą się na zielono misę, złotą tablicę Ku pamięci Regulusa Arcturusa Blacka - bohatera, który zginął z rąk Voldemorta oraz tabliczkę informacyjną głoszącą, że zanim jaskinia stała się dostępna dla turystów, zwiedzili ją: Tom Riddle (Voldemort), Amy Benson i Dennis Bishop (mugole, ofiary Riddle'a za czasów jego pobytu w sierocińcu), Regulus Black i Stworek (jego skrzat domowy) oraz Albus Dumbledore i Harry Potter.

Gdy wszyscy skończyli zwiedzanie wyspy, Stan Shunpike zwołał wycieczkę i zaczął opowiadać o wyprawie Dumbledore'a po horkruks oraz jego wcześniejszym zabraniu przez Regulusa. Większość wycieczkowiczów przysnęła z nudów.



Kiedy skończył, wyciągnął z plecaka pluszowego misia i powiedział:
- Za pięć minut mamy świstoklik powrotny! Proszę się nie rozchodzić. Turyści ustawili się dookoła niedźwiadka, a Stan kontynuował swój monolog: - Niestety z jaskini nie można się deportować. Ministerstwo próbowało coś z tym zrobić, ale udało im się tylko podłączyć sieć świstoklików.

Pięć minut później, dwudziestu jeden czarodziejów po raz ostatni ujrzało szmaragdowy blask groty. Wycieczka dobiegła końca.
Komentarze
~Peepsyble F
Dodano dnia 25 November 2009 17:40
Użytkownik
Awatar

Dom: Hufflepuff
Ranga: Dziedzic Hufflepuff
Punktów: 6158
Ostrzeżeń: 2
Komentarzy: 483
Data rejestracji: 26.08.08
Medale:
Brak
Pomysł powalająco oryginalny. Nie jest to nudy, zwykły artykuł opisujący jakąśtam grotę. Komentarze Stana jaki i cały opis groty za jego pomocą dodał artykułowi wiele oryginalności. Dzięki temu tekst stał się o wiele bardziej interesujący.
Zobaczyłam napis "Jaskinia" i z zamiarem przeczytania jakiegoś krótkiego tekstu weszłam. I to mnie zaskoczyłaś, bo w życiu bym nie powiedziała, że można tyle i w taki sposób opisać tą jaskinię.
Żadnych zastrzeżeń nie mam, wszystko jest na swoim miejscu.
!Guardian F
Dodano dnia 25 November 2009 19:04
VIP
Awatar

Dom: Slytherin
Ranga: Lord
Punktów: 20057
Ostrzeżeń: 1
Komentarzy: 377
Data rejestracji: 02.08.08
Medale:
Medal
Ogólnie bardzo dobry artykuł. Niezły pomysł na zobrazowanie tej jaskini, aczkolwiek trochę nierealny (wątpię żeby tak czarnoksięskie miejsce stało się obiektem turystycznym) moim zdaniem. Jednak liczy się pomysłowość, bo dzięki temu artykuł nie był nudny. Nie odpowiada mi jednak trochę tytuł. Można było sformułować go np. jako "Jaskinia Toma Riddle'a". Muszę też dodać, że momentami miałem wrażenie, że czytam fragmenty przepisane z książki (np. wypowiedź Stana o prymitywizmie Voldemorta). Oprócz tego mam jeszcze kilka małych zastrzeżeń, ale tu muszę posłużyć się cytatami:

Błędnego rycerza
Nazwa własna. A nawet jeśli chciałabyś zapisać małą literą to w słowie "błędny" byłby błąd ortograficzny (przymiotniki piszemy małą literą). Ale z racji, że jest to właśnie nazwa własna to obydwa człony powinny zaczynać się od wielkiej litery.

A teraz, wszyscy chwytamy się za ramiona i teleportujemy się
To zdanie jest w ogóle dziwnie sformułowane. Lepsza byłaby forma "chwyćmy się". I po słowie "teleportujemy" skasowałbym "się".

z przestrachem w oczach
Strachem. :]

tylko morze, skały... i nic więcej.
To akurat jest logiczne, że jeśli użyjesz słowa "tylko" i wymienisz dane rzeczy, to oprócz tego nie ma nic. A więc wystarczyłoby "tylko morze i skały".

Chwilę po tym, dwadzieścia jeden osób mruknęło Lumos!.
Ach ta Twoja nowa interpunkcja. Bez kropki ma być. ;p

horkruks zanurzony w eliksirze obłędu
Może czegoś nie doczytałem, ale jest taki? Tzn. czy tak to nazwano? Bo jeśli nie, to można było napisać, że nikt nie odkrył co to za eliksir. A jeśli gdzieś to zostało zapisane to z góry zwracam honor. ;d

przyprowadzono ich tutaj... - dodał, widząc zniesmaczone miny niektórych czarownic - do tego miejsca dotarł tylko Tom i jego ofiary.

- Proszę iść ostrożnie - wyszeptał Stan - Ministerstwu Magii

- Oczywiście to już zabytek - powiedział Stan, aby rozwiać wątpliwości niektórych wycieczkowiczów - przeprawa tym cackiem zajęłaby nam pół wieku.

Chodźmy więc dalej! - dodał, machając zachęcająco ręką - trochę dalej jest gondola wyczarowana specjalnie dla potrzeb turystycznych.
Nieestetyczna konstrukcja dialogów. Powinno być np. tak:
- Blablablabla - powiedział. - Blablabla...
W każdym przypadku wypowiedź osoby powinna być w dwóch zdaniach, nie w jednym.

Pomimo dwudziestu jeden rozjarzonych różdżek, było tam dość ciemno.

Pięć minut później, dwudziestu jeden czarodziejów po raz ostatni ujrzało szmaragdowy blask groty.
Ok, najpierw pierwszy fragment. W treści artykułu dało się zauważyć, że Stan miał w ręce różdżkę. A więc Stan także miał rozjarzoną światłem różdżkę (w końcu jak znalazł smoczą krew?). Czyli mamy 20 turystów i przewodnika. A z drugiego fragmentu wynika, że jaskinię opuszcza 21 turystów (widzą po raz ostatni jaskinię; Stan jako przewodnik pewnie wróci tam lada moment). Czyli coś tu nie gra.

Stąd fiolka pełna smoczej krwi.
Smocza krew była droga, a więc wątpię by używano jej w celach turystycznych.

Oprócz tych kilku błędów praca wygląda całkiem ładnie. Nad oceną się jeszcze zastanowię ale wszystko zmierza do Z z minusem. Mimo wszystko gratuluję tak długiej pracy. :]
!niewesolypagorek F
Dodano dnia 25 November 2009 23:26
VIP
Awatar

Dom: Ravenclaw
Ranga: Śmiertelna Relikwia
Punktów: 10408
Ostrzeżeń: 0
Komentarzy: 397
Data rejestracji: 25.08.08
Medale:
Medal Medal Medal
Nie odpowiada mi jednak trochę tytuł. Można było sformułować go np. jako "Jaskinia Toma Riddle'a"

Szczerze mówiąc, długo zastanawiałam się nad tytułem. Rozważałam różne opcje (Jaskinia pełna inferiusów, Jaskinia z horkruksem etc.). Pomysłów miałam dużo, aczkolwiek stwierdziłam, że najlepiej będzie zostawić 'Jaskinia', a w opisie napisać o co chodzi.

Muszę też dodać, że momentami miałem wrażenie, że czytam fragmenty przepisane z książki (np. wypowiedź Stana o prymitywizmie Voldemorta).

Starałam się jak najmniej, ale niektóre zwroty, czy fragmenty musiałam przepisać. Nie mogłam wymyślić sama od siebie czegoś nowego, a pewne rzeczy bardzo ciężko ubrać w inne słowa.

Nazwa własna. A nawet jeśli chciałabyś zapisać małą literą to w słowie "błędny" byłby błąd ortograficzny (przymiotniki piszemy małą literą). Ale z racji, że jest to właśnie nazwa własna to obydwa człony powinny zaczynać się od wielkiej litery.

Hm, możliwe. Gdyby to tylko ode mnie zależało, napisałabym oba małą literą, ale w poprzednim arcie ktoś mi wypomniał nie wyróżnianie nazw własnych, więc trochę wyróżniłam.

To zdanie jest w ogóle dziwnie sformułowane. Lepsza byłaby forma "chwyćmy się". I po słowie "teleportujemy" skasowałbym "się".

Ale nie jest błędne. Poza tym, mi Twoja forma wydaje się dziwna. Myślę, że jest to spowodowane tym, że mieszkamy w różnych częściach Polski i do czego innego jesteśmy przyzwyczajeni. :}
Dla mnie, tamto zdanie brzmi jak najbardziej normalnie.
Strachem. Wredny

http://www.sjp.pl...przestrach

To akurat jest logiczne, że jeśli użyjesz słowa "tylko" i wymienisz dane rzeczy, to oprócz tego nie ma nic. A więc wystarczyłoby "tylko morze i skały".

Wiesz, zastanawiałam się nad wywaleniem: i nic więcej.
Stwierdziłam jednak, że tamta nielogiczność dość dobrze uwypukla fakt, że poza morzem i skałami nic nie było. Dlatego zostawiłam.

Ach ta Twoja nowa interpunkcja. Bez kropki ma być. ;p

Tego nie zauważyłam. Moja wina. Kiepską wymówką jest, że Lumos było w '<i></i>' i po prostu nie zauważyłam wykrzyknika? xP

Może czegoś nie doczytałem, ale jest taki? Tzn. czy tak to nazwano? Bo jeśli nie, to można było napisać, że nikt nie odkrył co to za eliksir.

Nie, sama go tak nazwałam. Uznałam, że skoro eliksir powoduje obłęd, to mogę go nazwać 'eliksirem obłędu', żeby lepiej brzmiało. Zwróć uwagę na to, że nie napisałam tego wielką literą. Nie użyłam tego jako nazwy własnej, a jedynie jako określenia.

Nieestetyczna konstrukcja dialogów. Powinno być np. tak:
- Blablablabla - powiedział. - Blablabla...
W każdym przypadku wypowiedź osoby powinna być w dwóch zdaniach, nie w jednym.

Nieprawda. Sprawdziłam to. Poświęciłam 20 minut na studiowanie różnych książek i budowy dialogów. Powinno być dobrze (w większości przypadków). :}

Ok, najpierw pierwszy fragment. W treści artykułu dało się zauważyć, że Stan miał w ręce różdżkę. A więc Stan także miał rozjarzoną światłem różdżkę (w końcu jak znalazł smoczą krew?). Czyli mamy 20 turystów i przewodnika. A z drugiego fragmentu wynika, że jaskinię opuszcza 21 turystów (widzą po raz ostatni jaskinię; Stan jako przewodnik pewnie wróci tam lada moment). Czyli coś tu nie gra.

To Ty źle zinterpretowałeś ten fragment. Turysta nie równa się czarodziej, a czarodziej nie jest jednoznaczne z turystą.
Fragment o zapalaniu różdżek był już wcześniej. A co do powrotu do jaskini... Stan jest emerytem... tego dnia miał już wolne. ;P

Smocza krew była droga, a więc wątpię by używano jej w celach turystycznych.

To była droga wycieczka. Zresztą, być może potaniała? Stan się postarzał.. minęło sporo czasu. Język

To by było na tyle.
!Guardian F
Dodano dnia 26 November 2009 00:44
VIP
Awatar

Dom: Slytherin
Ranga: Lord
Punktów: 20057
Ostrzeżeń: 1
Komentarzy: 377
Data rejestracji: 02.08.08
Medale:
Medal
Ale nie jest błędne. Poza tym, mi Twoja forma wydaje się dziwna. Myślę, że jest to spowodowane tym, że mieszkamy w różnych częściach Polski i do czego innego jesteśmy przyzwyczajeni. :}
Dla mnie, tamto zdanie brzmi jak najbardziej normalnie.
Nie mówię, że jest błędne. Po prostu uważam, że moja przeróbka była bardziej dostosowana do sytuacji. ;d

http://www.sjp.pl...przestrach
Strachem wydawało mi się bardziej odpowiednie. Przestrach to takie archaiczne słowo.

Stwierdziłam jednak, że tamta nielogiczność dość dobrze uwypukla fakt, że poza morzem i skałami nic nie było. Dlatego zostawiłam.
No ale nadal pozostaje tym czym jest. Nie jest to może nielogiczność ale bardziej pleonazm lub coś w tym stylu. ;d

Kiepską wymówką jest, że Lumos było w '<i></i>' i po prostu nie zauważyłam wykrzyknika?
Zdarza się. Ale trzeba poprawić. ;p

Nieprawda. Sprawdziłam to. Poświęciłam 20 minut na studiowanie różnych książek i budowy dialogów. Powinno być dobrze (w większości przypadków). :}
Nie napisałem, że jest źle tylko brzydko. Te zdania były zbyt rozbudowane jak na taki podział.

Turysta nie równa się czarodziej, a czarodziej nie jest jednoznaczne z turystą.
Czyli w tej wycieczce udział wzięli mugole? A ustawa o tajności? ;dd

Starałam się jak najmniej, ale niektóre zwroty, czy fragmenty musiałam przepisać.
Plus za niewypieranie się.

Co do reszty to nie ma w sumie co dyskutować. Przyjąłem do wiadomości i tyle.
~Hermi1108 F
Dodano dnia 26 November 2009 10:51
Użytkownik
Awatar

Dom: Gryffindor
Ranga: Pięcioroczniak
Punktów: 419
Ostrzeżeń: 0
Komentarzy: 24
Data rejestracji: 10.05.09
Medale:
Brak
Świetny pomysł na artykuł aczkolwiek zgadzam się z Guardian :
Nie odpowiada mi jednak trochę tytuł. Można było sformułować go np. jako "Jaskinia Toma Riddle'a".
Owszem napisałaś dużo, dodałaś zdjęcia ale mi tu czegoś brakowało by artykuł był jakby pełen. Nie wiem czego, ale inne artykuły to mają. Wiem, że nie łatwo było ważne cytaty zawarte w książce inaczej napisać więc tego się nie czepiam. Zaskoczyło mnie tak dokładne opisanie jaskini i nie pomyślałabym nawet o połowie tak długiego artykułu. Miło i lekko się czyta za co wielki plus. Więc moją oceną będzie W.
~polami F
Dodano dnia 26 November 2009 11:05
Użytkownik
Awatar

Dom: Ravenclaw
Ranga: Sklepikarz z Hogsmeade
Punktów: 817
Ostrzeżeń: 0
Komentarzy: 40
Data rejestracji: 17.12.08
Medale:
Brak
Artykuł mnie zaskoczył. Spodziewałam się równie encyklopedycznego stylu jak w przypadku bahanek. Oczko Forma nawet mi się podoba i jak większość twoich artykułów, ten również czyta się z łatwością. Mały plusik za ilustracje, bo osobiście wolę, kiedy zdjęcia, czy obrazki utrzymane są w jednym stylu.
!niewesolypagorek F
Dodano dnia 26 November 2009 14:36
VIP
Awatar

Dom: Ravenclaw
Ranga: Śmiertelna Relikwia
Punktów: 10408
Ostrzeżeń: 0
Komentarzy: 397
Data rejestracji: 25.08.08
Medale:
Medal Medal Medal
Nie napisałem, że jest źle tylko brzydko. Te zdania były zbyt rozbudowane jak na taki podział.

Tak jak Ty napisałeś, byłoby błędnie. Być może ładniej...

Czyli w tej wycieczce udział wzięli mugole? A ustawa o tajności? ;dd

Dalej nie rozumiesz? Zawsze gdy czytasz zdanie 'Było 21 czarodziejów' głowisz się ilu było mugoli?

Co do reszty to nie ma w sumie co dyskutować. Przyjąłem do wiadomości i tyle.

No właśnie. :}
!Guardian F
Dodano dnia 26 November 2009 14:57
VIP
Awatar

Dom: Slytherin
Ranga: Lord
Punktów: 20057
Ostrzeżeń: 1
Komentarzy: 377
Data rejestracji: 02.08.08
Medale:
Medal
Tak jak Ty napisałeś, byłoby błędnie. Być może ładniej...
Wskaż mi błąd w:
- Proszę iść ostrożnie - wyszeptał Stan. - Ministerstwu Magii...
lub
- Oczywiście to już zabytek - powiedział Stan, aby rozwiać wątpliwości niektórych wycieczkowiczów. - Przeprawa...
Swoją drogą, któryś admin będący bardziej zaznajomiony z poprawnością artykułów już to poprawił.

Dalej nie rozumiesz? Zawsze gdy czytasz zdanie 'Było 21 czarodziejów' głowisz się ilu było mugoli?
No, to było 21 czarodziejów. Tylko dlaczego wszyscy (21) po raz ostatni widzieli jaskinię, skoro Stan jest tam przewodnikiem?

No właśnie. :}
*Ale błąd/pomyłka nadal pozostaje błędem/pomyłką. ;p
!niewesolypagorek F
Dodano dnia 26 November 2009 15:05
VIP
Awatar

Dom: Ravenclaw
Ranga: Śmiertelna Relikwia
Punktów: 10408
Ostrzeżeń: 0
Komentarzy: 397
Data rejestracji: 25.08.08
Medale:
Medal Medal Medal
Tylko dlaczego wszyscy (21) po raz ostatni widzieli jaskinię, skoro Stan jest tam przewodnikiem?

Poleciał razem z nimi?
Przecież on tam nie mieszka... może tam wróci, a może i nie.

*Ale błąd/pomyłka nadal pozostaje błędem/pomyłką. ;p

Źle zrozumiałeś. Miałam na myśli, Twoje: brzmiałoby lepiej..., które wg mnie wcale by tak nie brzmiało. To nie jest błąd, ani pomyłka. :}

Wskaż mi błąd w:

Dobra, przyznaję rację. Jestem ślepa i nie zauważyłam tamtej kropki przy "blablabla". Chyba, że jej tam nie było. Nie jestem pewna...
!Guardian F
Dodano dnia 26 November 2009 15:12
VIP
Awatar

Dom: Slytherin
Ranga: Lord
Punktów: 20057
Ostrzeżeń: 1
Komentarzy: 377
Data rejestracji: 02.08.08
Medale:
Medal
Poleciał razem z nimi?
Przecież on tam nie mieszka... może tam wróci, a może i nie.
Cytuję: dwudziestu jeden czarodziejów po raz ostatni ujrzało szmaragdowy blask groty. Skoro po raz ostatni tzn. że nigdy tam nie wrócą. A Stan jest tam przewodnikiem to chyba oczywiste, że wróci.

Dobra, przyznaję rację. Jestem ślepa i nie zauważyłam tamtej kropki przy "blablabla". Chyba, że jej tam nie było. Nie jestem pewna...
Była cały czas.W dodatku zielona. :)

Źle zrozumiałeś. Miałam na myśli, Twoje: brzmiałoby lepiej..., które wg mnie wcale by tak nie brzmiało. To nie jest błąd, ani pomyłka. :}
Były jeszcze inne rzeczy oprócz brzmiałoby lepiej. ;d
!niewesolypagorek F
Dodano dnia 26 November 2009 15:19
VIP
Awatar

Dom: Ravenclaw
Ranga: Śmiertelna Relikwia
Punktów: 10408
Ostrzeżeń: 0
Komentarzy: 397
Data rejestracji: 25.08.08
Medale:
Medal Medal Medal
Cytuję: dwudziestu jeden czarodziejów po raz ostatni ujrzało szmaragdowy blask groty. Skoro po raz ostatni tzn. że nigdy tam nie wrócą. A Stan jest tam przewodnikiem to chyba oczywiste, że wróci.

Nie jest to oczywiste. Jest w podeszłym wieku... może umrzeć po drodze, może zachorować. Jest wiele opcji, w których Stan tam nigdy nie wróci. To tak gwoli ścisłości, bo doskonale wiem, że wiesz o co chodzi, tylko się czepiasz. Język

Była cały czas.W dodatku zielona. Uśmiech

Ok... (btw zielony nie jest dobrym kolorem, słabo go widać^^)
Były jeszcze inne rzeczy oprócz brzmiałoby lepiej. ;d

Resztę wyjaśniłam. Poszukaj wyżej. ;d Chyba, że znowu byłam ślepa.. nie, może nie byłam.
!Guardian F
Dodano dnia 26 November 2009 15:32
VIP
Awatar

Dom: Slytherin
Ranga: Lord
Punktów: 20057
Ostrzeżeń: 1
Komentarzy: 377
Data rejestracji: 02.08.08
Medale:
Medal
Nie jest to oczywiste. Jest w podeszłym wieku... może umrzeć po drodze, może zachorować. Jest wiele opcji, w których Stan tam nigdy nie wróci. To tak gwoli ścisłości, bo doskonale wiem, że wiesz o co chodzi, tylko się czepiasz.
Takim tłumaczeniem można każdego przewodnika dać jako tego, który "widzi to miejsce po raz ostatni". W końcu może mieć zawał, wypadek samochodowy...

btw zielony nie jest dobrym kolorem, słabo go widać^^
Zastanawiałem się nad czerwonym, ale z racji, że moderatorzy zaznaczają błędy na czerwono, wolałem tego uniknąć bo jeszcze ktoś posądziłby mnie o błąd. ;d

Resztę wyjaśniłam. Poszukaj wyżej.
No wiem, ale błąd pozostaje błędem jak już powiedziałem. Np. w nazwie własnej (ofc już poprawiony z tego co widzę). ;p

Z mojej strony to chyba koniec dyskusji. Jeśli coś będę chciał jeszcze odpisać to zrobię edycję komentarza.
!niewesolypagorek F
Dodano dnia 26 November 2009 15:43
VIP
Awatar

Dom: Ravenclaw
Ranga: Śmiertelna Relikwia
Punktów: 10408
Ostrzeżeń: 0
Komentarzy: 397
Data rejestracji: 25.08.08
Medale:
Medal Medal Medal
Takim tłumaczeniem można każdego przewodnika dać jako tego, który "widzi to miejsce po raz ostatni". W końcu może mieć zawał, wypadek samochodowy..

I tak się czepiasz. Można widzieć coś po raz ostatni dzisiejszego dnia, roku, ogólnie w życiu. Myślę, ze można to dwojako interpretować.

Dodam jeszcze, że dziękuję administratorowi, który poprawił tamte błędy. :}

Z mojej strony to chyba koniec dyskusji.

Ok, więc kończymy z 'odpisałem', 'ja też', 'i ja', i 'jeszcze raz...'. : DD
~al_kaida F
Dodano dnia 27 November 2009 21:41
Użytkownik
Awatar

Dom: Slytherin
Ranga: Książe Półkrwi
Punktów: 2217
Ostrzeżeń: 0
Komentarzy: 12
Data rejestracji: 15.10.08
Medale:
Brak
Muszę przyznać, że artykuł jest niezły, chociaż czytając go miałam wrażenie, że czytam po prostu książkę. Wydawało mi się, że fragmenty opisujące jaskinię żywcem przepisałaś z KP, ale skoro sama przyznałaś, że niektóre fragmenty musiałaś przepisać, więc wybaczam Oczko
Ciekawy jest też sposób prezentacji tematu. Sama raczej bym nie wpadła na pomysł, żeby artykuł przedstawić w postaci tak nieartykułowej Oczko I za to, oraz za całokształt dostaniesz W Oczko
~Sayuki F
Dodano dnia 30 November 2009 21:05
Użytkownik
Awatar

Dom: Ravenclaw
Ranga: Pięcioroczniak
Punktów: 390
Ostrzeżeń: 0
Komentarzy: 27
Data rejestracji: 09.09.08
Medale:
Brak
Bardzo fajny artykuł *mówi powoli, dokładnie artykułując każde słowo* Nigdy wcześniej nie spotkałam się z takim podejściem do opowiadanego tematu. Wciągające, zachęcające do tego, żeby czytać dalej. Ogólnie opis mi się spodobał. Błędów wypisywać nie ma po co. Jak zdążyłam zauważyć moi poprzednicy zdążyli już się tym zająć, więc ja nawet nie będę próbować. Tak, tak, lenistwo mnie dopada. W sumie uważam, że za taki oryginalny pomysł należy Ci się Wybitny. Szkoda tylko, że to Stan wcielił się w rolę przewodnika. Jakoś nie odpowiada mi na tym stanowisku. Moim zdaniem brakuje mu kompetencji.
!Lady Shadow F
Dodano dnia 05 December 2009 12:49
VIP
Awatar

Dom: Slytherin
Ranga: Opiekun Slytherinu
Punktów: 3615
Ostrzeżeń: 0
Komentarzy: 180
Data rejestracji: 27.08.08
Medale:
Brak
Ten artykuł wyjątkowo mi się spodobał. Czyta się lekko i płynnie a sama treść bogata i na temat. To, że niektóre fragmenty został przepisane z książki to nie robi dl mnie większej różnicy. Podoba mi się również sposób w jaki przedstawiłaś temat, interesujący, a komentarze Stana i jego sam udział w tym artykule jest bardzo oryginalny. Błędów nie będę wymieniać, nie ma po co, moim zdaniem, sama treść mnie zaczarowała. ^^
~AlecRiddle F
Dodano dnia 05 December 2009 15:27
Użytkownik
Awatar

Dom: Ravenclaw
Ranga: Właściciel Pamiętnika
Punktów: 101
Ostrzeżeń: 1
Komentarzy: 16
Data rejestracji: 04.12.09
Medale:
Brak
Bardzo oryginalny artykuł i ciekawie to wymyśliłaś. Czułem się tak jakbym tam był, chociaż to samo przeżyłem czytając książkę. Strasznie szybko się czyta, chociaż na samym początku wyglądało to na strasznie długi artykuł, co może zniechęcić. Daje W+ xP.
~Blitsien-lunka F
Dodano dnia 06 December 2009 12:42
Użytkownik
Awatar

Dom: Gryffindor
Ranga: Więzień Azkabanu
Punktów: -62
Ostrzeżeń: 1
Komentarzy: 7
Data rejestracji: 28.11.09
Medale:
Brak
Muszę przyznać,że pomysł wspaniały. ^^ W chwili gdy przeczytałam HP i KP to inaczej wyobrażałam sobie niż w filmie. ;] A gdy sama o 24 ogdałam film, to nieco straszne było jak inferiusy z wody wychodziły, i te krzyki!
~Miona333 F
Dodano dnia 07 December 2009 16:17
Użytkownik
Awatar

Dom: Gryffindor
Ranga: Więzień Azkabanu
Punktów: -38
Ostrzeżeń: 1
Komentarzy: 4
Data rejestracji: 05.12.09
Medale:
Brak
Artykuł bardzo oryginalny, wiem dużo o tej jaskini, ale nie myślałam, że ty napiszesz aż tyle. Nie widziałam żadnych błędów. Ciekawie napisałaś i się postarałaś. Daję W, bo na to zasługuje. Happy Bardzo miło mi się czytało. Uśmiech

Używaj przecinków.
Fantazja
~Domaa F
Dodano dnia 13 December 2009 22:18
Użytkownik
Awatar

Dom: Gryffindor
Ranga: Dorosły Czarodziej
Punktów: 881
Ostrzeżeń: 1
Komentarzy: 63
Data rejestracji: 28.06.09
Medale:
Brak
To mogę nazwać porządnym artykułem, wreszcie coś nowego. Nie ma jakiegoś nudnego opisu groty, grota była taka i taka, tylko w opowiadaniu. Ciekawie to wszystko zostało napisane i ta tablica na koniec. Świetne ! daje Wybitny.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny Wybitny 82% [59 głosów]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 7% [5 głosów]
Zadowalający Zadowalający 7% [5 głosów]
Nędzny Nędzny 3% [2 głosów]
Okropny Okropny 1% [1 głos]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się.

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło!
Sponsorzy
Shoutbox
Musisz się zalogować, aby móc dodać wiadomość.

~wiechlina roczna F 06-12-2018 15:55

Na wiarygodność tego co scenarzyści tam robią to trzeba patrzeć Dowcipniś
~Bella Muerte F 05-12-2018 19:13

Aff...
~Bella Muerte F 05-12-2018 19:12

Nadal moja teoria jest taka niewiarygodna? ; p
~wiechlina roczna F 01-12-2018 11:27

Raven to nie błąd, to kobieca intuicja. To bardzo zaczyna mocno przypominać to co nowe trylogie zrobiły z kanonem Gwiezdnych Wojen. "Zemsta Sithów", to może nie tyle, ale potem...
~raven F 30-11-2018 06:16

W każdym razie, dobrze, że już nie jestem zielona, mogę na legalu robić błędy rzeczowe. Choć to wstyd Uh-oh!
~raven F 30-11-2018 06:06

Dobra tam, raz, że była noc (nadal jest, a już trza wstawać Płacze ), a dwa, że spędzam teraz czas na świątecznej platformówce Juve, nie można od mojego mózgu wymagać myślenia Smutny
~Bella Muerte F 30-11-2018 00:55

Szybko, komentujcie póki jest otwarty. Być może to wasza ostatnia szansa :v
~Bella Muerte F 30-11-2018 00:28

Zemstę ^^ btw, chyba w każdej wzmiance o filmie w polskiej prasie, na jaką się natknęłam, ktoś popełnił co najmniej jeden błąd rzeczowy : / niedobrze
~raven F 30-11-2018 00:06

Dział Fantastyczne Zwierzęta jest odblokowany (przynajmniej do momentu, kiedy zainteresują się nim boty), więc jeśli ktoś ma ochotę skomentować Zemstę Grindelwalda, to proszę bardzo Uśmiech
~Bella Muerte F 29-11-2018 21:21

*by mnie od tego odwieść, oczywiście oprócz samej Rowling
~Bella Muerte F 29-11-2018 21:20

Szkoda, że zablokowałyście całe forum :// bo chętnie bym to przedyskutowała ...i jestem zmuszona na hp net :// *jakiś czas temu pewnego wieczoru doznałam olśnienia i na prawdę nie wiem co czy kto miał
~Bella Muerte F 29-11-2018 21:13

Obstawiam że tak, a rozwiązanie zagadki szokujące i na pozór łatwe do wydedukowania, jeśli oczywiście pominąć narzucane przez twórców fałszywe tropy...
~Ginny Evans F 29-11-2018 11:36

Ja jestem ciekawa, czy jego tożsamość jest prawdą, czy nas wkręcają Uśmiech
~Bella Muerte F 28-11-2018 21:15

Ja już wiem kim okaże się Credence Barebone aka A. D. : O A wy?
~Anna Potter F 28-11-2018 16:41

ercające, a jedynie część jego ciała będąca częścią duszy jego największego antagonisty- czyli horkruksem Toma.
~Anna Potter F 28-11-2018 16:38

ście to dzieje się w twojej głowie, Harry, tylko skąd u licha, wniosek, że wobec tego nie dzieje się to naprawdę) że się domyślał, że cały H. J. P. nie umrze jak Voldemort rzuci na niego zaklęcie uśmi
~Anna Potter F 28-11-2018 16:37

Nie sądził. Sądził jedynie, że być może jest nieunikniona. Mówił (w głowie Pottera, to oceńcie sami, czy rozmowę w umyśle można brać jakby się odbyła naprawdę, sam D. powiedział, wtedy że, ależ oczywi
~Ginny Evans F 20-11-2018 20:53

Wydaje mi się, że nie chciał jego śmierci jako tako, ale sądził, że jest nieunikniona, żeby pokonać Voldemorta
~airandill F 20-11-2018 19:54

Mam pytanie Czy AD Chciał śmierci Pottera ?.
~CynaMona F 19-11-2018 21:56

Dobranoc hogs Sowa

Aktualnie online
Hogsmeade wita:
lightroomjic
jako najnowszego użytkownika!

» Administratorów: 8
» Specjalnych: 60
» Zarejestrowanych: 19,080
» Zbanowanych: 1,579
» Gości online: 85
» Użytkowników online: 0

Brak użytkowników online

» Rekord OnLine: 3086
» Data rekordu:
25 June 2012 15:59