Hogsmeade.pl na Facebook
Harry Potter - Hogsmeade, Twoja Magiczna Wioska
Strona GłównaNowościArtykułyForumChatGaleriaFAQDownloadCytatyLinkiSzukaj
Nawigacja
Ankieta
Gdybyś był(a) nauczycielem w Hogwarcie, to jakiego przedmiotu byś uczył(a)? (aut. Bochenek89)





















Musisz się zalogować, aby móc zagłosować.
Ostatnie artykuły
» Przedmioty magiczne,...
» PotterCon subiektywn...
» Czarodziej nie wielb...
» Koty
» HP i Kamień Filozofi...
Losowy cytat
Powitanie Harrego...
Powitanie Harrego przez bliźników
- Harry! - krzyknął Fred, odpychając łokciem Percy'ego i kłaniając się nisko. - Okropnie się cieszę, że się spotykamy, stary...
- To cudowne - rzekł George, odpychając Freda na bok i ściskając dłoń Harry'emu. - Naprawdę niesamowite.

Cytaty: Komnata Tajemnic
"Zaklęcia" Harry'ego na Dudley'a
Kłótnia Dudley'a i Harry'ego przed żywopłotem na Privet Drive.

- Nie w-wolno ci... Tata ci powiedział, że nie wolno ci robić żadnych czarów... bo - cię wyrzuci z d-domu... a nie masz dokąd pójść... nie masz żadnych przyjaciół... nikogo... - Abrakadabra – krzyknął Harry – Hokus pokus, smenty-rymenty..

Data: 27 sierpień 2008 12:58
Autor:~Lunatyczka


Aragog
opis Aragoga

Z tulejowatej, mglistej sieci wyłonił się pająk wielkości młodego słonia. Włosy na tłowiu i nogach przyprószone były siwizną, a oczy mlecznobiałe. Był ślepy.

Data: 28 lipiec 2010 09:09
Autor:~Lapa


Artur Weasley

"Nigdy nie ufaj niczemu i nikomu, jeśli nie wiesz, gdzie jest jego mózg."

Data: 29 sierpień 2008 20:44
Autor:~Bajka


Bazyliszek
Opis Bazyliszka

Bazyliszek zbliżał się powoli. Harry słyszał złowrogi szelest łusek na zakurzonej podłodze.[...] Olbrzymi, jadowicie zielony wąż, gruby jak pień dębu, sprężył pionowo górną część cielska, tak że jego wilki łeb kołysał się między kolumnami.

Data: 28 lipiec 2010 09:09
Autor:~Lapa


Biuro Filcha
Opis biura woźnego hogwartu

Harry jeszcze nigdy nie był w biurze Filcha; tego miejsca unikali wszyscy uczniowie. Pokój był obskurny, pozbawiony okien, oświetlony jedną oliwną lampką zwisającą z niskiego sufitu. Czuć było smażoną rybą. Wzdłuż ścian ciągnęły się drewniane półki z szufladkami; z treści nalepek wynikało, że jest to coś w rodzaju kartoteki ukaranych przez Filcha uczniów.

Data: 24 maj 2011 18:03
Autor:~Zaczarowana


Co Hermiona myśli o Jęczącej Marcie

Marta ma wciąż napady złego humoru i zwykle wszystko jest pozalewane. Ja tam w każdym razie nie chodzę, jak nie muszę, to okropne iść do klopa i słyszeć jej jęki.

Data: 23 styczeń 2010 20:57
Autor:~Narcyzaa


Colin Creevey
Wielki fan Harry'ego

Trudniej było mu uniknąć spotkania z Colinem Creeveyem, który chyba nauczył się na pamięć jego rozkładu zajęć. Nic tak nie podniecało Colina, jak powiedzenie "Jak tam, Harry?" z sześć albo siedem razy dziennie i usłyszenie "Cześć, Colin" w odpowiedzi, udzielonej choćby najchłodniejszym tonem.

Data: 08 kwiecień 2009 17:05
Autor:~Fernando


Dedykacja
J.K.Rowling dedykuję ''Komnatę Tajemnic''...

Dla Séana P.F. Harrisa, mojego przyjaciela na dobre i na złe

Data: 16 listopad 2009 15:38
Autor:~about


Dobra rada Rona
Str.177, rozmowa o Eliksirze Wielosokowym

- Byłoby o wiele mniej kłopotów, gdyby ci się jutro udało zrzucić Malfoya z miotły.

Data: 04 lipiec 2009 23:35
Autor:~Madlenne


Dobra wiadomość...
...i propozycje dobrych wiadomości

Trzy dni przed pierwszym egzaminem profesor McGonagall zabrała ponownie głos podczas śniadania. - Mam dobrą wiadomość - oznajmiła, a Wielka Sala, zamiast ucichnąć, wybuchła podnieconymi okrzykami. - Dumbledore wraca! - ryknęło kilkanaście uradowanych głosów. - Dziecic Slytherina schwytany! - pisnęła jedna z dziewczyn siedząca przy stole Krukonów. - Mecze quidditcha przywrócone! - wrzasnął Wood. Profesor McGonagall odczekała, aż wrzawa nieco ucichnie, i powiedziała: - Profesor Sprout poinformowała mnie, że mandragory są wreszcie gotowe do wycięcia. Dziś wieczorem ożywimy te osoby, które zostały spetryfikowane.

Data: 15 lipiec 2009 01:52
Autor:~Fernando


Dom Weasleyów
Opis Nory.

Wyglądał, jakby kiedyś był dużym kamiennym chlewem, do którego tu i tam dobudowano dodatkowe pomieszczenia, aż urósł na kilka pięter i tak się przechylił, że przed zawaleniem musiały chronić go chyba czary. Z czerwonego dachu wyrastały cztery albo i pięć kominów. Na koślawej tabliczce tuż przy wejściu widniał napis: NORA. Wokół drzwi leżał stos gumowych butów i bardzo zardzewiały kocioł. Po podwórku wałęsało się kilkanaście brązowych kurczaków.

Data: 15 lipiec 2009 01:54
Autor:~Fernando


Draco

I oto za pleców sześciu wielkich chłopców wyszedł siódmy, mniejszy z głupkowatym uśmiechem na bladej, odpychającej twarzy. Był to Draco Malfoy.

Data: 23 styczeń 2010 20:56
Autor:~Narcyzaa


Draco do Goyle'a (Harry'ego)

W Azkabanie, Goyle... w więzieniu dla czarodziejów. Wiesz co, gdybyś jeszcze trochę wolniej myślał, to zacząłbyś się cofać.

Data: 29 październik 2009 15:55
Autor:~Peepsyble


Draco do Harry'ego w "Esach i Floresach"
str. 69

- Słynny Harry Potter - powiedział Malfoy. - Nie może wejść nawet do księgarni, żeby nie trafić na pierwszą stronę.

Data: 04 wrzesień 2008 01:11
Autor:~Dimrilla


Draco do Hermiony
Na treningu Quidditcha.

Nikt cię nie pytał o zdanie ty nędzna szlamo!

Data: 29 październik 2009 15:52
Autor:~Peepsyble


Draka i ołówek

Harry uśmiechnął się blado. Zrobienie draki na lekcji eliksirów było równie bezpieczne, jak dziobnięcie śpiącego smoka ołówkiem prosto w oko.

Data: 14 grudzień 2010 21:25
Autor:~Evan Rosier


Dumbledore liczy się ze słowami
Słowa Albusa Dumbledore'a do Harry'ego Pottera i Rona Weasleya po zajściach w Komnacie Tajemnic

– Jeśli dobrze pamiętam, to powiedziałem wam, że jeśli któryś z was złamie jeszcze jeden punkt regulaminu szkolnego, to będę musiał wyrzucić go ze szkoły – powiedział Dumbledore. Ron otworzył usta. – Co dowodzi, że nawet najlepsi z nas powinni czasami liczyć się ze słowami...

Data: 27 sierpień 2008 13:01
Autor:~Lunatyczka


Dumbledore prawie wyjawia..
str. 347

- Panie profesorze - (...) - Tiara Przydziału powiedziała mi, że... że pasowałbym do Slytherinu. Przez jakiś czas wszyscy myśleli, że to ja jestem dziedzicem Slytherina... bo znam mowę wężów... - Znasz mowę wężów, Harry - powiedział spokojnie Dumbledore - ponieważ zna ją Lord Voldemort... który jest ostatnim żyjącym potomkiem Salazara Slytherina... O ile się nie mylę, przekazał ci cząstkę swojej mocy... w ową noc, kiedy pozostawił ci tę bliznę. Jestem pewny, że na pewno nie chciał tego zrobić... - Voldemort przekazał mi cząstkę samego siebie? - spytał Harry, głęboko wstrząśnięty. - Na to właśnie wygląda.

Data: 11 wrzesień 2008 18:01
Autor:~Dimrilla


Dylemat Neville'a
Wybór nowych przedmiotów.

Neville Longbotom dostał listy od wszystkich czarownic i czarodziejów ze swojej rodziny; każde zawierał inne rady co do wyboru nowych przedmiotów. Zaniepokojony i oszołomiony, wciąż ślęczał nad listą przedmiotów i zadawał wszystkim dziwne pytania, na przykład, czy według nich numerologia jest trudniejsza od starożytnych runów.

Data: 08 kwiecień 2009 17:02
Autor:~Fernando


Dziedzic Slytherina
Fred i George do Percy'ego

- Przejście dla dziedzica Slytherina, potężnego, czarnoksiężnika! - krzyczał Fred. Percy był wyraźnie zgorszony takim zachowaniem. - To wcale nie jest powód do śmiechu - skarcił ich za którymś razem. - Zjeżdżaj, Percy - powiedział Fred. - Harry się śpieszy. - Tak, zasuwa do Komnaty Tajemnic na filiżankę herbaty ze swoim jadowitym sługą - dodał George, chichocąc.

Data: 27 listopad 2009 17:23
Autor:*mooll


Dziewczyna Percy'ego

- Ginny, a co właściwie robił Percy, kiedy go zobaczyłaś, a później nikomu nie chciałaś tego powiedzieć? - Ach, to - chichocze. - No bo wiecie... Percy ma dziewczynę. - Co?! - Fred upuścił książki na głowę George`a. - Prefekt Krukonów, Penelopa Clearwater. To do niej pisał przez całe ubiegłe lato. A w szkole spotykał się z nią w tajemnicy. Wlazłam na nich, jak się całowali w pustej klasie. Był taki zrozpaczony, kiedy ona została zaatakowana. Ale nie będziecie się z niego śmiać? - Nawet o tym nie marz - odparł Fred. - Absolutnie - dopowiedział George.

Data: 11 październik 2009 13:20
Autor:~Ginewra Potter__Weasley


Eliksir Wielosokowy
Co działo się z Harrym po wypiciu eliksiru.

Harry zatkał sobie nos i wypił eliksir dwoma wielkimi łykami. Smakował jak rozgotowana kapusta. Nagle wnętrzności skręciły mu się, jakby połknął żywe węże. Zgiął się w pół, oczekując ataku mdłości, ale zamiast nich poczuł przebiegającą od żołądka po czubki palców rąk i nóg fale ostrego, piekącego bólu. Zaraz potem coś strasznego powaliło go na kolana... jakby skóra na całym ciele roztopiła się jak gorący wosk... i oto na jego oczach ręce zaczęły mu rosnąć, palce grubieć, paznokcie poszerzać się, a knykncie puchnąć i twardnieć. Ramiona rozcięgnęły mu się boleśnie, a po mrowieniu na czole poznał, że włosy sięgają mu teraz brwi; jego szata pękła z trzaskiem na piersiach, które wydęły się jak beczka; poczuł potworny ból w stopach, które tkwiły w butach o cztery numery za małych... I tak nagle, jak się zaczęło, ustało.

Data: 08 kwiecień 2009 17:01
Autor:~Fernando


Ernie Macmillan podejrzewa Harry'ego
str. 211

- Nikt nie wie w jaki sposób [Potter] przeżył atak Sami-Wiecie-Kogo. Kiedy to się stało, był niemowlęciem, no nie? Przecież Sami-Wiecie-Kto powinien zrobić z niego miazgę. Tylko naprawdę potężny czarnoksiężnik mógłby się oprzeć takiemu zaklęciu. - Zniżył głos do szeptu i dodał: - Właśnie dlatego Sami-Wiecie-Kto chciał go zabić. Żeby nie mieć rywala. Mówię wam, że ten Potter to diabelski czarnoksiężnik, i to obdarzony straszliwą mocą! Harry nie mógł już tego dłużej wytrzymać. Odchrząknął głośno i wyszedł spomiędzy pólek z książkami. Gdyby nie był tak wściekły, na widok Puchonów: wszyscy wyglądali, jakby ich spetryfikowano, a Ernie dodatkowo zrobił się blady jak ściana.

Data: 04 wrzesień 2008 01:07
Autor:~Dimrilla


Fascynująca praca domowa

Zabramiał dzwonk i Lockhart zerwał się na równe nogi. - Praca domowa: napisać poemat o moim zwycięstwie nad wilkołakiem z Wagga Wagga! Autor najlepszego utworu otrzyma egzemplarz "Mojego magicznego ja" z moim własnoręcznym podpisem!

Data: 03 luty 2011 13:42
Autor:~Evan Rosier


Filch przewrażliwiony
str. 156

Kiedy Filch nie czuwał na miejscu zbrodni, przemierzał korytarze, czając się na niczego niespodziewających uczniów i próbując ich oskarżać o takie przestępstwa jak: "zbyt głośne oddychanie" albo "zbyt uradowana mina".

Data: 25 listopad 2012 23:39
Autor:~zahipnotyzowana


Fred czy George?
Lee Jordan podczas meczu

I znów piękny atak tłuczkiem... to Fred Weasley, nie, to George Weasley... co za różnica...

Data: 04 lipiec 2010 08:10
Autor:~Maly1920r


Fred, George i dziedzic Slytherina
str. 222

Miał już dość ludzi obchodzących go wielkim łukiem, jakby się bali, że pokaże im kły albo opluje jadem; miał już dość szeptów, syków i pokazywania palcami. Dla Freda i George'a był to jeszcze jeden powód do wygłupów. Zdarzało się, że szli przed Harrym korytarzami, wołając: - Przejście dla dziedzica Slytherina, potężnego czarnoksiężnika!

Data: 11 wrzesień 2008 18:20
Autor:~Dimrilla


Futerkowa Hermiona

- Hermiono, wyłaź, mamy ci kupę do opowiadania... - Zostawcie mnie! - zapiszczała Hermiona. Harry i Ron spojrzeli po sobie. - O co ci chodzi? - zapytał Ron.- Przecież musisz już wracać do siebie, my obaj.. Przez drzwi ostatniej kabiny przepłynęła nagle postać Jęczącej Marty. Harry jeszcze nigdy nie widział jej tak uradowanej. - Ooooooch! Poczekajcie, aż sami zobaczycie-powiedziała- To jest straszne! Usłyszeli szczęk zamka i pojawiła się Hermiona. Łkała głośno i miała szatę zarzuconą na głowę. - Co jest?- zapytał niepewnie Ron.- Wciąż masz nos Milicenty? Hermiona pozwoliła, by szata opadła. Ron cofnął się gwałtownie. Jej twarz pokrywało czarne futerko. Miała żółte oczy, a spomiędzy włosów na głowie wyrastały ostro zakończone uszy.

Data: 21 kwiecień 2010 13:31
Autor:~Tusiaczek


Gabinet Dumbledore'a

"Był to wielki i piękny okrągły pokój, pełen dziwnych cichych odgłosów. Na stołach o cienkich, wrzecionowatych nogach stały rozmaite urządzenia, warczące, wirujące i wypuszczające obłoczki dymu. Ściany były obwieszone portretami byłych dyrektorów i dyrektorek,które drzemały sobie spokojnie w ramach. Było również olbrzymie biurko z nogami w kształcie szponów, a za nim, na półce, rozsiadła się wyświechtana, postrzępiona Tiara Przydziału".

Data: 07 luty 2009 21:23
Autor:~Lady-In-Black1


George o gnomach

- Jak widzisz nie są zbyt inteligentne - powiedział George, łapiąc z pięć albo sześć gnomów za jednym razem. - Jak tylko się połapią, że zaczyna się odgnamianie, wszystkie wyłażą, żeby popatrzeć. Głupole, powinny dawno skumać, że trzeba się chować.

Data: 10 marzec 2010 14:59
Autor:~Arciu
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się.

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło!
Sponsorzy
Shoutbox
Musisz się zalogować, aby móc dodać wiadomość.

~Szarlota F 28-04-2017 16:54

Dzięki Rozbawiony
`Czarodziejka F 28-04-2017 16:52

Tu masz linka do Tiary Przydziału: http://hogsmeade..
..
~Szarlota F 28-04-2017 16:35

eee..jestem nowa. jak mieć swój dom?
~LilyPotter F 27-04-2017 23:01

Mój pięćdziesiąty ♥
#Ginny Evans F 27-04-2017 20:07

NEWS! NEWS! N-E-W-S! Jupi!
#Ginny Evans F 27-04-2017 20:07

To następnym razem trzymam za słowo!
~CynaMona F 27-04-2017 08:55

No bo Ty zawsze informujesz mnie o tym po fakcie Uh-oh!Ale ogólnie to zapraszam, jak najbardziej!
#Ginny Evans F 26-04-2017 21:27

Monciak, a ja tyle razy bywałam w Warszawce i mnie nigdy nie zaprosiłaś na kawkę Uh-oh!
~CynaMona F 26-04-2017 21:02

Do zobaczenia! Kotecek
~LilyPotter F 26-04-2017 21:00

Dokładnie Zniesmaczony Ale ja znikam pod prysznic~
~CynaMona F 26-04-2017 20:54

Uczulenia ssą Uh-oh!
~LilyPotter F 26-04-2017 20:52

Mi się od niedawna tak robi, wcześniej miałąm koty na podwózu i było cacy, teraz wystarczy że ktoś mi da bluzkę na której kot siedział i z automatu zaczynam kichać
~CynaMona F 26-04-2017 20:49

Jak byłam mała, to moi dziadkowiedziadkow
ie mieli kota i jak przyjeżdżali do mnie codzienne w tygodniu, to w siatce mieli ciuchy na zmianę Język
~LilyPotter F 26-04-2017 20:47

Ja reaguję jakkolwiek się da, więc nie polecam. Moja babcia ma kota, jak u niej nocuję to po pierwsze okno otwarte cały rok a po drugie, dni spędzam spacerując po mieście bo w domu nah
~CynaMona F 26-04-2017 20:45

Też mam uczulenie na koty, tylko ja reaguję skórnskórnie Smutny a tak chciałabym mieć futrzaka w domu Uh-oh!
~LilyPotter F 26-04-2017 20:42

JUż mam zaproszenie do kociej kawiarni, chędożyć moją alergię, wcale się tam nie uduszę po godzinie ♥
~CynaMona F 26-04-2017 20:41

W warszawce zapraszam na jakąś kawę czy coś Hm...
~LilyPotter F 26-04-2017 20:40

to może zagoszczę na konwencie Sherlockowym, ale tego nie jestem jeszcze pewna. Zobaczy się
~LilyPotter F 26-04-2017 20:40

Zazdroszczę Pyrkonu, mi sie kolejny rok z rzędu nie udało. Ale za to w połowie maja jadę do Krakowa, a pod koniec do Warszawki, i jeżeli hajs się będzie zgadzał
~CynaMona F 26-04-2017 20:39

No nie powinnaś Język jutro idę na pobieranie krwi, więc opuszczam szkołę, a w piątek na Pyrkooon Serce

Aktualnie online
Hogsmeade wita:
Szarlota
jako najnowszego użytkownika!

» Administratorów: 7
» Specjalnych: 61
» Zarejestrowanych: 18,438
» Zbanowanych: 1,457
» Gości online: 121
» Użytkowników online: 1

~Densho

» Rekord OnLine: 3086
» Data rekordu:
25 czerwiec 2012 15:59