Nowe informacje ujawnione przez J.K. Rowling na portalu Pottermore na temat wszystkich tych elementów magicznego świata, które związane są z Hogwartem.
Huknęło dwa razy i pośrodku pokoju zmaterializowali się dwaj bliźniacy, Fred i George. Świstoświnka rozćwierkała się jeszcze głośniej i wylądowała na szafie obok Hedwigi.
- Przestańcie to robić! - jęknęła Hermiona błagalnie do bliźniaków, którzy byli tak samo rudzi jak Ron, ale niżsi i bardziej krępi.
- Cześć, Harry - powitał go George, szczerząc zęby. - Wydawało się nam, że usłyszeliśmy twój słodki głosik.
- Nie duś w sobie złości, Harry, wywal z siebie wszystko- rzekł Fred, również szczerząc zęby. - w promieniu pięćdziesięciu mil jest jeszcze kupa ludzi, którzy cię nie usłyszeli.
Czy wiesz, że... gdy wszyscy Ciďż˝ pozdrawiajďż˝, niekoniecznie mogďż˝ mieďż˝ na myďż˝li tylko Ciebie? Istnieje funkcja, dziďż˝ki ktďż˝rej w miejscu, w ktďż˝rym wpiszesz [ you ] pojawi siďż˝ Twďż˝j nick.
Helena o byciu matką: "Nie próbuję być doskonała, tylko wystarczająco dobra"
Aktorka Helena Bonham Carter, która ostatnimi czasy nie mogła narzekać na brak zajęć, postanowiła odpocząć od blasku fleszy, dociekliwych pytań dziennikarzy i zamieszania związanego ze światowymi premierami jej najnowszego filmu, Alicja w Krainie Czarów. Filmowa Bellatriks Lestrange w zeszłym miesiącu poświęciła swój wolny czas rodzinie i wraz z życiowym partnerem, reżyserem Timem Burtonem, oraz dwójką dzieci, sześcioletnim Billym Raymondem oraz dwuletnią Nell, zwiedziła Capri (Włochy). Urlopowe fotografie aktorki i jej najbliższych właśnie obiegły sieć i możecie przejrzeć je pod podanymi świstoklikami: #1, #2, #3, #4, #5. Helena zauważa, że z racji wykonywanego zawodu nie może być dla swoich pociech pełnoetatową mamą. Ceni sobie swoją niezależność, stara się zachować równowagę między domem a pracą i uważa, że dla jej dzieci równie ważne co kontakt z matką są także relacje z innymi ludźmi. Nie próbuję być doskonała - chciałabym być wystarczająco dobra - mówi o sobie pani Bonham Carter. Mamy nadzieję, że wypoczynek był w pełni udany: klik.
Rupert podpisuje plakat i dyskutuje na temat Cherrybomb
Z okazji zbliżającej się wielkimi krokami brytyjskiej premiery filmu Cherrybomb (23 kwietnia) w sieci raz po raz pojawiają się nowe materiały promocyjne z Rupertem Grintem w roli głównej. W tym tygodniu potterowy aktor, wraz z kolegą z planu Robertem Sheehanem, odniósł się do trudnych emocjonalnie i fizycznie scen, które zrealizowane zostały na potrzeby nowego filmu. Po wideo-wywiad klikajcie tutaj. Ponadto Filmowy Ron Weasley i jego przyjaciel z planu zdradzili, która z piosenek znajdujących się na ścieżce dźwiękowej Cherrybomb jest ich ulubioną tutaj i podpisali dość duży plakat związany z najnowszą produkcją, który już wkrótce zawiśnie nad łóżkiem szczęśliwego fana - zwycięzcy konkursu: świstoklik. Miłego oglądania!
Charytatywny koncert w Kansas połączy czarodziejską i mugolską społeczność
The Hallows and Horcruxes Ball już dziś, w sobotę siedemnastego kwietnia, po raz trzeci połączy czarodziejów i mugoli we wspólnej zabawie przy dźwiękach magicznego rocka. Bal zorganizowany przez Kansas State University uświetnią swą obecnością liczne czarodziejskie zespoły muzyczne, wśród których wymienić należy choćby The Remus Lupins, The Parselmouths, The Moaning Myrtles, Ministry of Magic, Justin Finch and Fletchley and the Sugar Quills, The Whomping Willows, czy Gred and Forge. Liczy się nie tylko dobra zabawa, ale przede wszystkim chęć niesienia pomocy, gdyż organizatorom jak zawsze przyświeca szczytny cel. Kwota, którą uda się zebrać od magicznych i mugolskich miłośników muzyki w całości przeznaczona zostanie na wsparcie organizacji dobroczynnej First Book, dostarczającej książki społecznie upośledzonym dzieciom. W zeszłym roku zebrano ponad tysiąc dolarów. Miejmy nadzieję, że i tym razem ofiarodawcy nie poskąpią grosza. Szczegółowe informacje znajdziecie tutaj.
Kierunek Harry Potter i Stosunki Międzynarodowe oblegany przez studentów
Osoby, które chciałyby studiować przedmioty związane z magicznym światem ukazanym w książkach J.K. Rowling powinny złożyć papiery na filadelfijski Villanova University. Już od jesieni w ramach Instytutu Politologii otwarty zostanie kierunek o nazwie Harry Potter i Stosunki Międzynarodowe. Od semestru zimowego roku akademickiego 2010/2011 studenci badać będą zagadnienia pojawiające się w książkach brytyjskiej pisarki, by poprzez ich pryzmat zająć się poważnymi kwestiami międzynarodowych relacji. Jednym z podstawowych warunków postawionych żakom jest znajomość wszystkich siedmiu tomów HP. W ramach kierunku zanalizowane zostaną teksty książek, jak również artykuły dotyczące potteromanii, badane będą powiązania między poszczególnymi przejawami kultury masowej, której reprezentantem jest właśnie Harry Potter, a obszarami międzypaństwowych relacji i publicznej kultury politycznej, nie zabraknie także próby zdefiniowania poważnych pojęć, takich jak polityczny aspekt kultury, globalizacja czy biurokracja. Wedle wstępnego pomysłu studenci, którzy zdecydują się na wzięcie udziału w kursie podzieleni zostaną na grupy będące odpowiednikami domów Hogwartu i w każdy czwartek odpowiadać będą na pytania, by zarobić punkty i powalczyć o nagrodę Gringotta, przyznawaną pod koniec semestru. Ponadto podzieleni na pięć sekcji żacy oddadzą kilkustronicowe prace dotyczące zagadnień związanych z HP, np. badać będą zjawisko terroryzmu przez pryzmat działalności śmierciożerców. Chętnych nie brakuje. Po szczegóły klikajcie tutaj.
Ponad dwieście łodzi, które mają na swoim koncie mniej lub bardziej spektakularne występy w wielu produkcjach znanych z małego i dużego ekranu właśnie trafiło na internetową aukcję. Wyprzedażą słynnych szalup zajęli się ich konstruktorzy. Łajby, które przez ostatnie sześćdziesiąt lat z powodzeniem współpracowały z filmowcami teraz trafią do rąk prywatnych kolekcjonerów. Wśród wspomnianych gwiazd filmowych nie zabrakło także tych, które mogliśmy podziwiać w ekranizacjach przygód młodego czarodzieja. Prawdopodobnie chodzi o łódki, które przewiozły pierwszoroczniaków przez jezioro w najstarszym z potterowych filmów, Kamieniu Filozoficznym. Na swoich nowych właścicieli łodzie czekają aktualnie w Chatham (Kent). Miejmy nadzieję, że po zakończeniu kariery czeka na nie bezpieczna przystań: świstoklik.
Siedemnastego kwietnia 1942 roku w Barnsley na świecie pojawił się David Bradley, znany z małego i dużego ekranu jak również z teatralnej sceny utalentowany brytyjski aktor. Miłośnicy książek o przygodach młodego czarodzieja kojarzą pana Bradleya głównie z roli woźnego Hogwartu, Argusa Filcha, troskliwego właściciela wyliniałej kotki, jednak szerszej publiczności David jest doskonale znany z takich produkcji jak m.in. Targowisko Próżności (1998), Dwa w jednym czy Harry Brown. Z okazji 68 rocznicy urodzin naszemu dzisiejszemu solenizantowi składamy najserdeczniejsze życzenia: tradycyjnie dużo zdrowia, wielu zawodowych sukcesów i wspaniałych ról, pogody ducha i niezmierzonych pokładów energii, a także spełnienia marzeń i wielu radosnych chwil. Wszystkiego najlepszego Davidzie!
Rupert o zwędzeniu książki i szczotki do włosów, strachu przed pająkami i miłości do zupek w proszku
Rupert Grint odpowiedział właśnie na szereg rzeczowych pytań, które padły w wywiadzie dla This is London. Aktor nie omieszkał udzielić kilku wskazówek, które z pewnością przydadzą się osobom zwiedzającym Londyn czy też żyjącym w tym mieście od dawna. Odniósł się także do prac na planie Insygniów Śmierci, nie krył swoich sympatii i antypatii oraz zdradził, że marzy mu się kariera na miarę Johnny'ego Deppa. Jeśli chcecie dowiedzieć się, co ukradł niegdyś słynny aktor, jaka jest jego życiowa filozofia, czy potrafi zabijać pająki, z czego najczęściej się śmieje i jaki napis miałby na nagrobku zaglądajcie pod czytaj więcej.
Końcówka Insygniów to nieustająca rzeź - Tom na temat finału HP
Choć Toma Feltona ostatnimi czasy mocno pochłonęło promowanie podatku Robin Hooda na ulicach Londynu, aktor znalazł wolną chwilę, by porozmawiać o zakończeniu serii HP i bitewnych scenach, które będziemy mogli obejrzeć w finale drugiej części Insygniów Śmierci. Filmowy Ślizgon zauważył, że jego włosy są obecnie w kolorze ciemnego blondu, gdyż już nie ma potrzeby farbować ich na bardzo jasny odcień charakterystyczny dla Draco Malfoya. Aktor stwierdził, że ekipa pracowała razem długi czas i wszystkich z wolna ogarnia nostalgia - zaczynają już ronić łzy na myśl o definitywnym końcu. Wszyscy jesteśmy dobrymi przyjaciółmi - widziałem wczoraj Daniela - jest dobrej myśli. Tak naprawdę to na jego ramionach spoczywa cały ciężar "Insygniów Śmierci" ponieważ pracował nad tym każdego dnia przez szesnaście miesięcy. Jestem przekonany, że będziemy tęsknić gdy to się skończy. Praca nad dwiema częściami ostatniej ekranizacji zajęła ekipie mnóstwo czasu, jednak wysiłek się opłacił i w najnowszej potterowej produkcji nie zabraknie akcji i scen walki. Końcowe pół godziny, czy godzina ostatniego filmu będzie nieustającą rzezią i nie mogę się doczekać by to zobaczyć. - Zapewnił Tom. Po wideo-wywiad klikajcie tutaj.
Bonnie i Jamie razem z Rupertem obejrzą prywatny pokaz Cherrybomb
Już w najbliższy poniedziałek, dziewiętnastego kwietnia, w zachodniej części Londynu będzie miał miejsce prywatny ekskluzywny pokaz filmu Cherrybomb, na którym z pewnością nie zabraknie odtwórców głównych ról, Ruperta Grinta, Kimberley Nixon czy Roberta Sheenana. Ponadto oprócz filmowego Rona Weasleya wspomnianą brytyjską produkcję obejrzy także aktorka Bonnie Wright (Ginny Weasley), która pojawi się w towarzystwie swojego chłopaka Jamiego Campbella Bowera (Gellert Grindewald). W związku z tym, że emisja przeznaczona jest dla wybranych dokładne miejsce spotkania nie jest znane. Mamy nadzieję, że świeże fotografie gwiazd HP nie zostaną utajnione i wkrótce pojawią się w sieci...
Tuż przed rozpoczęciem Belfast Film Festival aktor Ciarán Hinds zdążył pożartować trochę w najnowszym wywiadzie na temat swojej roli Aberfortha Dumbledore'a w Insygniach Śmierci. Ci, którzy zastanawiają się, jakie inne mroczne charaktery dopasowane do dotychczasowej kariery mógłby zagrać pan Hinds mogą bez trudu wyobrazić go sobie choćby w roli Severusa Snape'a. Ciaránowi bardzo spodobał się ten pomysł, jednak z rozbawieniem dodał, że Alan Rickman jest wspaniałym Mistrzem Eliksirów. Aktor pożalił się żartobliwe, że za późno pojawił się na magicznym planie filmowym - gdyby wcześniej dostał propozycję zapewne dziś byłby znacznie bogatszy. Wiadomo też, że rola młodszego brata Albusa wymagała charakteryzacji prostetycznej. Pan Hinds przyznał, że gdy spece od makijażu skończyli się nad nim pastwić był praktycznie nie do rozpoznania - gdy wyszedł w pełnej charakteryzacji i kostiumie, by przedstawić się z aktorce Miriam Margolyes (Prof. Sprout), ta stwierdziła, że właściwie każdy mógłby zagrać jego rolę. Wywiad znajdziecie tutaj.
Rupert o zaroście Rona, pocałunkach z Kimberley i pozamagicznych projektach
W nowym wywiadzie dla The IndependentRupert Grint opowiedział o zakończeniu serii HP i zmianach zachodzących w wyglądzie swojego bohatera. Filmowy Ron Weasley wyznał, że on i Daniel Radcliffe muszą paradować z lekkim zarostem, gdyż grane przez nich postaci raczej nie mają warunków, by zadbać o gładkie policzki. Ponadto Rupertowi nieco przedłużono włosy. Wygląd Harry'ego i Rona będzie odzwierciedlał surowe, obozowe warunki, w którym przyszło im żyć. Aktor odniósł się także do swoich dwóch najnowszych produkcji, Cherrybomb i Wild Target. Okazuje się, że w pierwszym z wymienionych filmów zobaczymy pana Grinta w namiętnych scenach z Kimberley Nixon, o których sam aktor mówi, że są znacznie bardziej intymne niż niewinne pocałunki z Jessie Cave (Lavender Brown) w Księciu Półkrwi. Zdecydowanie bliższy jest mu Tony z Wild Target niż Malachy z Cherrybomb, gdyż podobnie jak on jest wyluzowany i rzadko buzuje w nim złość. Ponadto Rupert postanowił wypytać nieco rodzinę, by uzupełnić swoje wiadomości odnośnie kontrowersyjnego skoczka narciarskiego Eddiego Edwardsa, którego być może już wkrótce przyjdzie mu zagrać. O tej legendarnej postaci opowiedział mu tata. Wywiad w całości czeka na Was tutaj.
Rekord OnLine: 5422 Data rekordu:
10 September 2024 23:44
"Hogsmeade.pl" is in no way affiliated with the copyright owners of "Harry Potter", including J.K. Rowling, Warner Bros., Bloomsbury, Scholastic and Media Rodzina.