Nowe informacje ujawnione przez J.K. Rowling na portalu Pottermore na temat wszystkich tych elementów magicznego świata, które związane są z Hogwartem.
LEGO Harry Potter bez interaktywnych rozgrywek quidditcha
W serii wywiadów mających na celu wypromowanie nowej magicznej rozrywki, LEGO Harry Potter Lata 1-4 producenci gry, Loz Doyle i Arthur Parsons opowiadają m.in. o licznych postaciach HP, którymi będzie można sterować, jak również wyjaśniają decyzję o niewprowadzaniu interaktywnych rozgrywek quidditcha. Gdy w nowej LEGO - zabawie przyjdzie czas na odrobinę magicznego sportu na miotłach gracze będą mieli możliwość wcielić się w którąś z postaci z tłumu kibiców: w Rona, Hermionę, Snape'a, Quirella, czy nawet w Zgredka. Tym sposobem będzie można np. przeszkodzić Qurellowi w czarowaniu miotły Harry'ego czy ochronić chłopca przed tłuczkiem, którego posłał za nim Zgredek. Ponadto gracz wtopi się także w rzesze miłośników sportu przybyłych na Mistrzostwa Świata w Quidditchu. Oprócz tego w sieci pojawiły się nowe sceny znane nam z pierwszej części potterowych przygód, Kamienia Filozoficznego, wśród których uwzględniono lekcję latania, trio w chatce Hagrida, trolla atakującego Hermionę czy Voldemorta delektującego się krwią umierającego jednorożca w Zakazanym Lesie. Niestety póki co filmiki nie są dostępne dla polskiego widza. Gdy tylko sytuacja się zmieni, news zostanie zaktualizowany.
Według prawa - przestaje być już dzieckiem, a staje się dorosłym. Jak sama napisała: "Ostatni dzień dzieciństwa" [bardzo oficjalnie].
Mowa tu o ^Milli, naszym byłym opie, vipie, moderatorze forum i komentarzy oraz - ostatecznie [miejmy nadzieję, że na tym nie spocznie] - adminie, który kończy dzisiaj swoje beztroskie życie i wkracza w prawdziwy świat dorosłych.
Naszej 18-latce powinniśmy życzyć: szczęśliwego końca matur oraz dobrych wyników, WIELU RYŚKÓW [<3], szczęśliwego życia studenckiego w Krakowie, kolejnego spotkania ze mną [wedle życzenia Twojej mamy], nie-wystawiania na spotkaniach, miłej jazdy po ulicach KK i B-stoku Micrą, wielkiej, wspaniałej miłości, Saturna w Białymstoku, cobyś nie musiała u mnie kupować tak tanich płyt, caaaałej kolekcji skeczów Monty Pythona [niekoniecznie na yt - na półeczce u Błażeja], [nadal] wózka widłowego oraz cierpliwości do mnie, moich wybryków i głupich zachowań [na sama-wiesz-jaki-temat].
Na końcu: zdrowia, szczęścia, pieniędzy, stu lat, spokoju, miłości, peace & love! Sto lat, Karolino! :*
Prace na planie IŚ zakończą się w przyszłym miesiącu
W jednym z najświeższych wywiadów Rupert Grint zdradził, że ostatnie sceny na potrzeby finałowej ekranizacji przygód HP, Insygniów Śmierci powstaną w przyszłym miesiącu i będą to ujęcia z peronu 9 3/4. Filmowy Ron Weasley odniósł się także do jednej ze swoich poza-magicznych ról, twierdząc, że tym, co skłoniło go do udziału w Cherrybomb było przekonanie, iż ta produkcja będzie nie lada wyzwaniem. Aktor w nowym filmie mówi niesamowitym akcentem rodem z Belfast i występuje w miłosnych scenach. Pan Grint przyznał, że marzy mu się współpraca z Quentinem Tarantino i że w wieku szkolnym często grywał w szkolnych przedstawieniach, jednak pomimo miłości do teatru, prawdopodobnie nie zdecydowałby się wystąpić nago, jak jego kolega z magicznego planu filmowego, Daniel Radcliffe (Harry Potter). Skan wywiadu czeka na Was tutaj.
Jak zapewne wiecie, potterowi aktorzy Bonnie Wright (Ginny Weasley), Rupert Grint (Ron Weasley) oraz Tom Felton (Draco Malfoy) są gwiazdami majowego wydania magazynu Nylon zatytułowanego Young Hollywood 2010. Gazeta udostępniła właśnie filmik, na którym widzimy Bonnie oprowadzającą dziennikarza po swoim ulubionym pubie Bricklayers Arms w Shoreditch w Londynie. Z jej wypowiedzi możemy się dowiedzieć, że nie jest wielbicielką klubów, ani dyskotek, ponieważ z powodu zbyt głośnej muzyki, nie może usłyszeć, co przyjaciele mają jej do powiedzenia. Co prawda bardzo lubi tańczyć, ale gdy ma chwilę wolnego czasu wybiera raczej miejsca takie jak puby, czy restauracje, gdzie może spokojnie porozmawiać i zrelaksować się. Do ulubionych wykonawców Bonnie należą Leonard Cohen, Bob Dylan i Johnny Cash. Jeśli chodzi o stroje, zdradziła, że jako dziecko była bardzo skromna i nieśmiała, dlatego na wszelkie wyjścia wybierała stały zestaw ubrań - jeansy i bluzka połączone z ładnymi butami, które już wtedy były jej słabością. Filmik z wycieczki po londyńskim pubie znajdziecie po kliknięciu w ten świstoklik. W sieci pojawiły się także dwa nowe zdjęcia z grudniowej sesji zdjęciowej panny Wright dla dziennika Daily Mail. Znajdziecie je tutaj oraz tutaj. Dodatkowo portal SnitchSeeker dowiedział się od rzecznika Bonnie, że w sierpniowym wydaniu magazynu Vanity Fair pojawi się nowa sesja zdjęciowa z młodą aktorką w roli głównej.
[update] Emma może polegać na Danie, trzy nowe skany z Vanity Fair plus głosowanie na kreację aktorki
Panna Watson w ostatnim z wywiadów dla Vanity Fair przyznała, że zawsze, gdy potrzebuje wsparcia zwraca się do swojego kolegi z magicznego planu filmowego, Daniela Radcliffe'a. Aktorka twierdzi, że jeszcze nigdy nie zawiodła się na Danie i gdy ma chandrę od razu czuje się lepiej po rozmowie z aktorem. Pod koniec dnia, gdy coś idzie źle, on jest tą osobą, do której się zwracam, by to omówić - powiedziała gwiazda. Emma nie omieszkała także dodać, że filmowy Harry Potter ma swoje wady: Niektóre z tych najciekawszych rozmów, które prowadziłam były właśnie z nim. Daniel jest niezwykle wymowny, ale nigdy nie ustępuje, co doprowadza mnie do szaleństwa. Ponadto aktorka przypomniała sobie zamierzchłe czasy, gdy podczas prac na planie pierwszej ekranizacji HP z trudem zmusiła się do przytulenia Dana. To niewyobrażalne, jak krępujące dla dziewięcioletniej dziewczynki jest samo przytulenie chłopca - powiedziała. O ile pan Radcliffe jest niezawodny w razie kłopotów, o tyle drugi z kolegów, Rupert Grint (Ron Weasley) skutecznie potrafi rozśmieszyć swoją koleżankę. Wszystkie wypowiedzi znajdziecie tutaj. Dzięki serwisowi The Daily Mail możemy także zerknąć na trzy nowe skany z Vanity Fair: #1, #2, #3. Z kolei serwis Plejada zainteresował się śnieżnobiałą kreacją, którą Watson włożyła na poniedziałkową galę w Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku. Internauci mogą głosować w sondzie i zdradzić, która z aktorek ich zdaniem lepiej prezentowała się w bieli: Emma czy Diane Kruger. Jak na razie prowadzi Emma: klik. Tutaj zaś o miano lepiej ubranej filmowa Hermiona Granger walczy z urokiem czarnej kreacji Kristen Stewart.
Dokładnie dwadzieścia cztery lata temu, 7 maja 1986 roku w Yeovil na świecie pojawił się Robbie Jarvis. Ten młody człowiek na szklanym ekranie zadebiutował w 2007 roku, wcielając się w postać młodego Jamesa Pottera, rodem ze wspomnień Severusa Snape'a w piątej kinowej odsłonie przygód Harry'ego, Zakonie Feniksa. Jak na razie to jedyna rola w filmografii pana Jarvisa. Z okazji dzisiejszego święta pragniemy złożyć Robbiemu najserdeczniejsze życzenia: zdrowia, spełnienia marzeń, realizacji wszystkich postawionych sobie celów, rozkwitu aktorskiej kariery, oddawania się sportowym pasjom i uśmiechu na co dzień. Sto lat!
Alan Gilmore o wykreowaniu Wizarding World of Harry Potter
Alan Gilmore, dyrektor artystyczny filmów o Harrym Potterze oraz tematycznego parku rozrywki Wizarding World of Harry Potter w ostatnim z wywiadów opowiedział o swojej pracy nad powstającym na Florydzie rajem potteromaniaków. Pan Gilmore pochwalił scenografa Stuart Craiga za wspaniałe, zakorzenione w rzeczywistości odzwierciedlenie świata magii na dużym ekranie. Stwierdził, że możliwość współpracy ze Stuartem i obserwowanie, w jaki sposób realizuje swe fantastyczne wizje, była niezwykle cennym doświadczeniem. Przyznał, że twórcom parku zależało na stworzeniu iście czarodziejskiego miejsca, które jednocześnie będzie całkowicie realne, w które będzie można uwierzyć, tak, by funkcjonujące w wyobraźni fanów miejsca i przestrzenie znane z książek J.K. Rowling naprawdę zaistniały. Alan stwierdził, że jego praca polega głównie na byciu stróżem wizji i projektów, które chcą realizować scenografowie. Obok książkowych atrakcji nie zabraknie tych całkiem nowych, zwłaszcza w wiosce Hogsmeade, która może poszczycić się feerią interesujących sklepików. Utworzenie Wizarding World of Harry Potter okazało się dla twórców wielkim wyzwaniem. Alan wspomina, że szczególnie trudna była kwestia śniegu, gdyż mroźne, zimowe krajobrazy trzeba było przenieść w ciepłe rejony Orlando tak, by wywołać u zwiedzających psychologiczne uczucie zimna, związane z samą świadomością obecności śnieżnych zasp. Za szczególnie imponujący i godny obejrzenia uznaje pan Gilmore oddany w najdrobniejszych szczegółach zamek Hogwart, a także malownicze Hogsmeade i pub Pod Trzema Miotłami. Wideo-wywiad z Alanem, stojącym przed Miodowym Królestwem zobaczycie tutaj. Ponadto dzięki Brianowi Orndorfowi możemy zerknąć na kolejny filmik z parku: świstoklik. Miłego oglądania!
Brytyjski portal internetowy This Is Wildshire nie ma dziś dla nas dobrych wieści. W poniedziałek, trzeciego maja, w wieku osiemdziesięciu pięciu lat zmarł brytyjski aktor Jimmy Gardner. Pan Gardner urodził się 24 sierpnia 1924 roku w Newmarket, był weteranem II wojny światowej, zaś gdy w Europie wreszcie nastał pokój szybko podbił serca widzów występami na małym i dużym ekranie. W jego filmografii nie zabrakło powszechnie znanych produkcji takich jak Tess, Robin Hood: Książę złodziei czy Marzyciel, pojawił się także w wielu serialach, wśród których wymienić należy choćby Rewolwer i melonik czy Doctora Who, zaś w 2004 roku wcielił się w postać Erniego, szalonego kierowcy Błędnego Rycerza, w trzeciej z magicznych ekranizacji, Więźniu Azkabanu. Aktorska kariera Jimmy'ego trwała ponad pięćdziesiąt lat. Dziś ze smutkiem dowiadujemy się o odejściu Jimmy'ego, serdecznie współczujemy najbliższym aktora i mamy nadzieję, że pan Gardner będzie żył wiecznie w pamięci swoich fanów...
"Kamień Filozoficzny" kupiony niegdyś za 10 funtów dziś wart 20 tysięcy...
Wkrótce na aukcję trafi unikalny egzemplarz pierwszej części przygód młodego czarodzieja, Harry Potter i Kamień Filozoficzny. Szczęśliwy właściciel wartej dziś tysiące funtów jednej z pierwszych kopii HP, 53-letni optyk Tim Tucker z rozrzewnieniem wspomina czasy, gdy dostał ją w 1998 roku w Cambridge i oddał na przechowanie córce. Mój dziadek powiedział mi, by opiekować się książkami. Dobrze zrobiłem, że go posłuchałem - promienieje mężczyzna. Zdaniem znawców za magiczny egzemplarz pan Tucker może dostać nawet 20 tysięcy funtów. Wzmiankę na temat licytacji zamieścił wczoraj portal The Mirror: klik. Pozostaje nam tylko pogratulować przyszłemu właścicielowi białego magicznego kruka i za dziadkiem pana Tuckera powtórzyć: dbajcie o książki.
Tom Felton, odtwórca roli słynącego z nieuprzejmości i mogącego poszczycić się wyjątkowo wrednym charakterkiem Ślizgona Draco Malfoya, udowodnił właśnie, że daleko mu do odgrywanego przezeń bohatera. Młody aktor napisał kilka płynących z głębi serca słów podziękowania do kobiety, której zawdzięcza swój sukces, twórczyni magicznego świata HP, J.K. Rowling. Tom przyznał, że poczuł się w obowiązku przesłać kilka słów do pisarki, nie tylko po to, by podziękować wspaniałą opowieść, którą wzbogaciła literaturę. Zdaniem pana Feltona, Jo dała mu znacznie więcej i stoi za jego zawodowym i osobistym sukcesem. Na planie poznałem wielu przyjaciół na całe życie i swoją dziewczynę - przypomina filmowy Draco: świstoklik.
Bonnie świętuje wypuszczenie nowej linii biżuterii plus skany z Dirrty Glam
Aktorka Bonnie Wright, potteromaniakom bardziej znana jako Ginny Weasley wczorajszy wieczór spędziła na przyjęciu związanym z wypuszczeniem przez jej rodziców, Gary'ego i Sheilę, nowej kolekcji biżuterii. Państwo Wright prowadzą w Londynie sklep jubilerski Wright & Teague. Pierwsze zdjęcia Bonnie, m.in. wraz z rodzicami znajdziecie w tej galerii. Ponadto sieć obiegły właśnie fotografie z sesji zdjęciowej filmowej Ginny dla francuskiego Dirrty Glam Magazine, zawarte w czerwcowym wydaniu wspomnianego czasopisma. Jak zapewne pamiętacie Bonnie trafiła na okładkę, zaś wcześniej mogliście zerknąć na ujęcia zza kulis. Nowe skany i profesjonalnie wykonane zdjęcia znajdziecie pod podanymi świstoklikami: #1, #2, #3, #4, #5, #6, #7, #8, zaś kolejne ujęcia zza kulis sesji czekają tutaj: #1, #2, #3, #4, #5. W wywiadzie dla Dirrty Glam Bonnie mówiła m.in. o projektantach ubrań i planach na przyszłość. Pełne wydanie pisma do przejrzenia tu. Jak podoba Wam się Bonnie na nowych fotografiach?
Rekord OnLine: 5422 Data rekordu:
10 September 2024 23:44
"Hogsmeade.pl" is in no way affiliated with the copyright owners of "Harry Potter", including J.K. Rowling, Warner Bros., Bloomsbury, Scholastic and Media Rodzina.