Harry, Ron i Hermiona
s. 508 r. Oczami Węża
"- Och... - Uśmiech Rona nieco przygasł. - Taki jesteś słaby w całowaniu?
- Czy ja wiem - odrzekł Harry, który do tej pory nie rozważał takiej możliwości, a teraz poczuł lekki niepokój. - Może.
- Wcale nie jesteś słaby w całowaniu - powiedziała Hermiona rzeczowym tonem, nadal pisząc swój list.
- A ty skąd wiesz? - zainteresował się Ron."
Data: 01 wrzesień 2008 02:22
Autor: ~Yennefer
Albus Dumbedore do Harry'ego w gabinecie po śmierci Syriusza
Obojętność i lekceważenie często wyrządzają więcej krzywd niż jawna niechęć.
Data: 11 kwiecień 2010 17:40
Autor: ~Syrius Black
Albus Dumbledore
Nie musisz się wstydzić tego, co teraz czujesz. Przeciwnie... to, że odczuwasz taki ból, jest twoją największą siłą.
Data: 29 sierpień 2008 20:05
Autor: ~Hermi1992
Albus Dumbledore
[Młody nie może] wiedzieć, jak się czuje i jak myśli stary człowiek. Ale starzy ludzie ponoszą winę, jeśli zapomną, jak to jest, kiedy się jest młodym...
Data: 09 kwiecień 2010 19:38
Autor: ~Syrius Black
Albus Dumbledore
Odsuwając się od ciebie, próbowałem cię ochronić. Błąd starego człowieka.
Data: 09 kwiecień 2010 19:38
Autor: ~Syrius Black
Angelina.
Rozsądna odpowiedź Angeliny.
- Żółć ci na mózg padła - powiedziała Angelina, patrząc na Malfoya z odrazą.
Data: 08 marzec 2009 21:45
Autor: ~smerfetka
Artur Weasley - fan mugoli
Słowa Artura po zobaczeniu jak wyglądają automaty do biletów w metrze.
- Bajeczne - szepnął [Weasley], wskazując automat do biletów. - Wprost genialne.
- Ale nie działają - zauważył Harry, wskazując na wywieszkę.
- No tak, ale mimo to... - Pan Weasley przypatrywał im się z lubością.
Data: 10 grudzień 2008 15:51
Autor: ~lewis
Atak mimbulusa mimbletonii
(Nie)winna roślinka Neville'a.
Neville, z językiem między zębami, podniósł roślinkę na wysokość swoich oczu, przymierzył się i dźgnął ją końcem pióra. Z każdego bąbla trysnęła gęsta, kleista, cuchnąca ciecz. Ciemnozielone kropelki obryzgały sufit, okno, drzwi i magazyn Luny. Ginny, która w ostatniej chwili zasłoniła twarz rękami, wyglądała, jakby miała na głowie oślizgły zielony beret, za to Harry'ego, który miał ręce zajęte powstrzymywaniem Teodory od ucieczki, trafiło prosto w twarz. A śmierdziało jak sfermentowany gnój.
Data: 09 sierpień 2009 01:25
Autor: ~Fernando
Barman Świńskiego Łba
... na widok członków GD
Barman zamarł, trzymając w rękach szklankę i szmatę tak brudną, że wyglądała, jakby nigdy jej nie prano. Prawdopodobnie po raz pierwszy w życiu widział tyle osób w swojej gospodzie.
Data: 09 sierpień 2009 01:17
Autor: ~Fernando
Bill o Albusie
-A Dumbledore mówi, że ma to w nosie, że zależy mu tylko na tym, by go nie wyrzucili z talii kart sprzedawanych z czekoladowymi żabami
Data: 01 marzec 2010 16:09
Autor: ~Hanna Abbott
Całują?!
Dementorzy - co robią?
- Ale kim są ci dementoidzi? - przerwał mu ze złością wuj Vernon. - Co oni ROBIĄ?
- Już wam mówiłem: wysysają z ofiary szczęście... a jak im się uda, całują ją i...
- Całują?! - Oczy wuja Vernona zaczęły wychodzić z orbit. - Całują?
Data: 08 sierpień 2010 13:57
Autor: Lady Cat
Cho! Hej, CHO!
Harry umawia się na randkę z Cho.
- Ja... ee... - wyjąkał. - Och, w porządku... Jak nie chcesz... - powiedziała, wyglądając na zażenowaną. - Nie przejmuj się. Z-zobaczymy się jakoś.
I odeszła. Harry gapił się za nią, a mózg pracował mu gorączkowo. Potem coś w nim zaskoczyło.
- Cho! Hej, CHO!
Dopędził ją w połowie marmurowych schodów. - Ee... chciałabyś wyprawić się ze mną do Hogsmeade w walentynki? - Ooooch, tak!
Data: 24 październik 2008 16:52
Autor: ~Chichuana
Co to jest Zakon Feniksa?
Rrozmowa z przyjaciółmi
- A może ktoś mi wreszcie łaskawie powie, co to za Zakon Feniksa...
- To tajne stowarzyszenie - odpowiedziała szybko Hermiona. - Kieruje nim Dumbledore, to on je założył. Członkami są ci, którzy ostatnio walczyli przeciw Sam-Wiesz-Komu.
Data: 13 marzec 2010 14:51
Autor: ~Ginny0004
Coś o Polsce
Reszta drużyny uznała to za wyczyn porównywalny z tym, czego dokonał Barry Ryan, bramkarz reprezentacji Irlandii, znalazłszy się sam na sam z najlepszym polskim ścigającym, Władysławem Zamojskim.
Data: 12 lipiec 2010 12:35
Autor: ~marta
Cudowny dar jasnowidzenia ;P
- Chciałabym, żeby mi pani przepowiedziała przyszłość - oświadczyła dobitnie profesor Umbridge. (...) - Wewnętrzne oko nie jest na rozkaz! - oświadczyła oburzonym tonem. - Rozumiem - powiedziała cicho prof. Umbridge, robiąc jeszcze jedną notatkę. - Ja... ale... ale... zaraz! - wyrzuciła nagle z siebie profesor Trelawney (...) - Ja... chyba coś WIDZĘ... coś co dotyczy PANI... Tak, coś wyczuwam... coś mrocznego... coś śmiertelnie groźnego... (...) Obawiam się, że jest pani w śmiertelnym zagrożeniu! skończyła prof. Trelawney dramatycznym tonem. Zapadło milczenie. Profesor Umbridge nadal miała na twarzy ironiczny uśmiech i uniesione brwi. - Słusznie - powiedziała cicho (...) - Cóż, jeśli to naprawdę wszystko, na co panią stać...
Data: 27 sierpień 2008 18:57
Autor: !!wiora
Członkowie GD
Spotkanie w barze pod Świńskim Łbem
Najpierw weszli Neville, Dean i Lavender, a za nimi Parvati i Padma Patil z Cho (Harry'emu coś podskoczyło w żołądku) i jedną jej zwykle rozchichotanych przyjaciółek, potem Luna Lovegood (sama z tak rozmarzoną miną, jakby weszła tu przez przypadek), a po niej Katie Bell, Alicja Spinnet i Angelina Johnson, Colin i Dennis Creeveyowie, Ernie Macmillan, Justyn Finch-Fletchley, Hanna Abbott i jakaś nieznana Harry'emu z nazwiska Puchonka z długim warkoczem, trzech Kurkonów: Anthony Goldstein, Michael Corner i Terry Boot, Ginny z wysokim, chudym chłopakiem z jasnymi włosami i zadartym nosem, w którym Harry rozpoznał jednego z członków drużyny Puchonów, wreszcie Fred i George Weasleyowie ze swoim kumplem Lee Jordanem; wszyscy trzej nieśli duże papierowe torby z reklamą sklepu Zonka.
Data: 09 sierpień 2009 01:17
Autor: ~Fernando
Dedykacja
Dla Neila, Jessiki i Davida, którzy zaczarowali mój świat.
Data: 15 marzec 2009 21:02
Autor: ~Rewolucja
Dobra rada
Dobre rady Syriusza
"Wiem,że ta niepewność musi być dla ciebie męcząca... Nie pakuj się w kłopoty, a wszystko będzie dobrze... Bądź ostrożny i nie rób niczego pochopnie...''
- No cóż - pomyślał Harry - chyba stosuję się do rad Syriusza. W każdym razie nie przywiązałem swojego kufra do miotły i nie poleciałem do Nory. (...) Ale mimo wszystko było coś bardzo irytującego w radach Syriusza. "Bądź ostrożny i nie rób niczego pochopnie...''. I to mu radzi człowiek, który przesiedział 12 lat w Azkabanie, (...) potem z niego uciekł, próbował dokonać morderstwa o które był uprzednio oskarżony, a w końcu, wyjęty spod prawa, wyruszył w świat na kradzionym hipogryfie!
Data: 28 maj 2010 19:18
Autor: ~Agnes Black
Dolores Umbridge w pokoju profesor McGonagall
- Więc jestem trochę zdezorientowana... Obawiam się, że nie całkiem rozumiem, jak możesz dawać panu Potterowi fałszywą nadzieję, że...
- Fałszywą nadzieję ? - powtórzyła profesor McGonagall, nadal na nią nie patrząc. - Otrzymał wysokie oceny ze wszystkich sprawdzianów z obrony przed czarną magią...
- Naprawdę bardzo mi przykro, Minerwo, ale kiedy przeczytasz uważnie moją notkę, to zrozumiesz, że Harry ma żałosne wyniki na moich lekcjach...
- Powinnam wyrazić się jaśniej - powiedziała profesor McGonagall, odwracając się, by spojrzeć Umbridge prosto w oczy. - Otrzymał wysokie wyniki ze wszystkich sprawdzianów z obrony przed czarną magią przeprowadzonych przez kompetentnego nauczyciela.
Uśmiech zniknął z twarzy Umbridge tak nagle, jak światło z przepalonej żarówki.
Data: 01 maj 2010 11:35
Autor: ~maruuus
Dursley'owie nie są tacy głupi!
str.13
- Sowy nie przynoszą mi wiadomości - powiedział bezbarwnym tonem.
- Nie wierzę - oświadczyła natychmiast ciotka Petunia.
- Ani ja - rzekł stanowczo wuj Vernon.
- Wiemy że coś knujesz - syknęła ciotka Petunia.
- Przyjmij do wiadomości, że nie jesteśmy tacy głupi - powiedział wuj Vernon.
- No, to dopiero jest dla mnie zupełnie nowa wiadomość - rzekł Harry, czując, jak narasta w nim złość , i zanim Dursleyowie zdążyli zareagować, odwrócił się na pięcie, przeszedł przez trawnik, przeskoczył niski murek ogrodowy i zaczął się oddalać.
Data: 17 luty 2009 21:06
Autor: ~Narcyza_Malfoy95
Dyrektor do Ministra
Cóż... wydaje mi się, że ulegasz pewnemu złudzeniu, Korneliuszu. Wydaje ci się, że ja... zaraz, jak to się mówi... aha, że „oddam się dobrowolnie w ręce władz”. Obawiam się, że wcale nie oddam się dobrowolnie w niczyje ręce, Korneliuszu. Nie mam najmniejszego zamiaru dać się wysłać do Azkabanu. Oczywiście mógłbym z niego uciec, ale to zbyteczna strata czasu, a szczerze mówiąc, mam mnóstwo spraw na głowie.
Data: 02 czerwiec 2010 17:19
Autor: ~Malkontentka
Dzidziuś Potter
Komentarz Bellatriks do wizji Harry'ego
- Dzidziuś obudził się psieraziony i pomyślał, zie to, co mu się psiśniło, to plawda - powiedziała owa kobieta, udając dziecięce szczebiotanie.
Data: 13 styczeń 2009 15:26
Autor: ~FeltonLover
Dziwne uczucie Rona
str. 181
- Czuję się jak domowy skrzat - mruknął Ron.
Data: 11 wrzesień 2008 18:36
Autor: ~Chichuana
Fred i George
Reakcja Freda i George'a na reakcję Zachariasza. ^^
"Przecież wszyscy przyszliśmy tu, żeby się czegoś od niego nauczyć, a teraz nam mówi, że nic nie potrafi...
-Wcale tego nie powiedział- warknął Fred Weasley
-Może chcesz żebyśmy ci trochę przeczyścili uszy?- Zapytał George, wyciągając z torby jakiś metalowy instrument przypominający narzędzie tortur.
Albo jakąś inną część ciała, bo nam specjalnie nie zależy gdzie ci to wsadzimy- dodał, Fred"
Data: 27 sierpień 2008 22:20
Autor: ~Lunatyczka
Fred i George odlatują
George o sklepie (str 742)
- Specjalne zniżki dla uczniów Hogwartu, którzy przysięgną, że użyją naszych produktów w celu pozbycia się tego starego nietoperza!
Data: 22 lipiec 2010 17:55
Autor: ~ksenq
Gabinet Snape'a.
Czyli co Mistrz Eliksirów przechowuje w swoim gabinecie.
"Był to mroczny pokój z szeregami półek pod ścianami zawalonych setkami szklanych słoi, w których w różnobarwnych eliksirach kisiły się oślizgłe części zwierząt i roślin. W rogu stał kredens pełen ingrediencji, o których kradzież oskarżył go kiedyś - nie bezpodstawnie - Snape."
Data: 11 czerwiec 2009 02:58
Autor: Bonnie313
George do Hermiony
O SUM-ach
Zawsze uważałem, że my z Fredem powinniśmy dostać ze wszystkiego P, bo sam fakt, że pojawiliśmy się na egzaminach, był powyżej oczekiwań.
Data: 21 czerwiec 2010 18:42
Autor: ~Ginny_Ruda
Glizdogon posika się z wrażenia.
Może byś już w końcu przestał, co? - odezwał się w końcu Syriusz, kiedy James złapał znicza w wyjątkowo widowiskowy sposób, a Glizdogon krzyknął z podziwu.
- Bo Glizdogon posika się z wrażenia.
Data: 01 wrzesień 2008 02:06
Autor: ^Guardian
Graup.
Poszukiwanie Hagrida.
- Herma.
- O Boże - szepnęła Hermiona (...) - On... on pamięta!
- Herma! - ryknął olbrzym. - Gdzie Hagger?!
- Nie wiem! - pisnęła Hermiona. - Przykro mi, Graup, ale nie wiem!
Data: 17 marzec 2009 20:56
Autor: ~Rewolucja
Halucynacje
O halucynacjach Harry'ego i Luny
Harry nie chciał zdradzić innym, że on i Luna mają takie same halucynacje, bo na to wyglądało, więc nie powiedział już nic kiedy usiadł i zatrzasnął za sobą drzwiczki powozu. Nie mógł jednak powstrzymać się od patrzenia przez okienko na poruszające się sylwetki koni.
Data: 14 grudzień 2008 17:53
Autor: ~Carol
|