Nowe informacje ujawnione przez J.K. Rowling na portalu Pottermore na temat wszystkich tych elementów magicznego świata, które związane są z Hogwartem.
Remus i Rufus na dwóch nowych zdjęciach z Insygniów. Harry na okładce "Empire"
Serwis Empire został właśnie zaktualizowany o zapowiedź październikowego wydania wspomnianego czasopisma. Na okładce zobaczycie naszego dobrego znajomego, Harry'ego Pottera, oraz twarze jego najlepszych przyjaciół i najzacieklejszego wroga: klik. Redaktorzy pisma zapuścili się za kulisy pierwszej części Insygniów Śmierci - odwiedzili Leavesden Studio, by porozmawiać z odtwórcami głównych ról, Danielem Radcliffe'em, Rupertem Grintem i Emmą Watson i dowiedzieć się, w jaki sposób młodzi aktorzy poradzili sobie z wyczerpującą pracą nad dwiema ekranizacjami. Ponadto czytelnicy mogą spodziewać się informacji na temat sceny na King's Cross i rozmiaru szkód, jakie zamek Hogwart odniósł w finałowej bitwie. By zaostrzyć apetyty potteromaniaków Empire wypuścił dwie fotografie pochodzące z IŚ. Na pierwszym z nich zobaczycie Remusa Lupina, celującego różdżką w Pottera: tutaj, zaś na drugim Ministra Magii, Rufusa Scrimgeoura, przekazującego Harry'emu złoty znicz, pozostawiony przez Dumbledore'a: tutaj. Czekamy na więcej...
Zródło: empireonline.com
Napisane przez Lady Snape
dnia 01 September 2010 15:05
Dom:Gryffindor Ranga: Minister Magii Punktów: 2021 Ostrzeżeń: 1 Komentarzy: 143 Data rejestracji: 21.07.10 Medale: Brak
Z tej okładki najprzystojniej wyszedł Voldemort , haaha ;D
A w tej kłótni to.... te zakrwawione ręce Lupina wyglądają troszkę sztucznie, albo się mylę ;p
A ostatnie zdjęcie.... nie mogę z Rona/Ruperta : krawacik, zapięty pod samą szyję, elegancja ;D
Dom:Slytherin Ranga: Lord Punktów: 29123 Ostrzeżeń: 1 Komentarzy: 497 Data rejestracji: 21.11.09 Medale: Brak
Nie wiem czemu, ale na 1 zdjęciu rozbawiła mnie mina... Ginny. Te cudacznie rozdziawione usta...
A drugie jest niczego sobie, podobało mi się.
Czekam na więcej^^
Dom:Slytherin Ranga: Lord Punktów: 25964 Ostrzeżeń: 0 Komentarzy: 360 Data rejestracji: 08.08.08 Medale:
Mina Ginny na pierwszym ze zdjęć jest po prostu bezbłędna (istna mistrzyni drugiego planu), ale w pełni pasuje do sytuacji (o ile kojarzę, to scena tuż po przetransportowaniu Harry'ego z domu Dursleyów, gdy Remus sprawdzał jego tożsamość, by mieć pewność, że nie podszywa się pod niego jakiś śmierciożerca). Natomiast Rufus - cóż, przyznaję bez bicia, że Bill Nighy w tej roli i w tej charakteryzacji bardzo przypadł mi do gustu. Jest taki elegancki i poważny. Wydaje się wcieleniem chłodu i powściągliwości. Miejmy nadzieję, że "Empire" zdjęć nie poskąpi i wkrótce wypuści kolejne.
PS I gdzie jest ten Severus ja się cały czas zapytuję?
Dom:Slytherin Ranga: Barman w w Świńskim Łbie Punktów: 1390 Ostrzeżeń: 0 Komentarzy: 55 Data rejestracji: 04.12.09 Medale: Brak
Obawiam się, że zdjęć Severusa się nie uświadczymy przed premierą. No chyba, że wyjdą jakieś promocyjne sesje - co z resztą nie oznacza, że obfotografują nam Snape'a. Ech, to złośliwość Irytków Poltergeistów, jak sądzę.
Ale przechodząc do meritum. Może nie będę się wypowiadała na temat okładki - wywołała u mnie niekontrolowany, nerwowy chichot.
Natomiast zdjęcia. No tak, apetyt rośnie w miarę jedzenia. Fajnie jest zobaczyć żywe sceny, które dają jako takie pojęcie o całości filmu. Podzielenie 7 części naprawdę sprzyja realizacji filmu z większą dokładnością i te dwa kolejne zdjęcia mnie o tym przekonują. Scrimgeour, że tak napiszę, w akcji, tak jak się tego spodziewałam prezentuje się całkiem inaczej, niż na zwykłym zdjęciu promocyjnym. Myślę, że w filmie odniesie się jeszcze inne, lepsze wrażenie (tak samo było z Umbridge, czy Slughornem).
A ostatnie zdjęcie.... nie mogę z Rona/Ruperta : krawacik, zapięty pod samą szyję, elegancja
Dom:Gryffindor Ranga: Gajowy Hogwartu Punktów: 996 Ostrzeżeń: 0 Komentarzy: 15 Data rejestracji: 25.07.10 Medale: Brak
Tak mina Ginny jest niezła Ale mnie bardzo się spodobał Remus, zakrwawione ręce, różdżka w dłoni... Pięknie, pięknie ^^
Pan Nighty wygląda tu bardzo dobrze, tak chłodno i profesjonalnie, bardzo mi się spodobał w tej roli.
Dom:Hufflepuff Ranga: Portret w gabinecie dyrektora Punktów: 5380 Ostrzeżeń: 0 Komentarzy: 56 Data rejestracji: 02.08.08 Medale: Brak
o ile kojarzę, to scena tuż po przetransportowaniu Harry'ego z domu Dursleyów, gdy Remus sprawdzał jego tożsamość, by mieć pewność, że nie podszywa się pod niego jakiś śmierciożerca
Uff, [bo zapomniałam o tym fragmencie po siedmiu potterach] myślałam, że to podczas kłótni Harry'ego z Lupinem na GP12 i już się zżymałam na reżysera "co Ginny do jasnej ciasnej tam robi??"
No cóż - filmowy Lupin jest badziewny, Harry za to, o dziwo, wyszedł całkiem nieźle. No i nie zapominajmy o Ginny ;D
Drugie zdjęcie już w ogóle bardzo mi się podoba - i sposób, w jaki została w nim ujęta scena, i postacie (przede wszystkim Nighy).
PS I gdzie jest ten Severus ja się cały czas zapytuję?
No patrz - Ty chciałabyś choć jedno zdjęcie Snape'a zobaczyć, a nie dane jest Ci to, za to ja wolałabym nie widzieć ani jednego Lupina, a to już chyba co najmniej trzecie, na którym go widzę, choć zdecydowanie nie staram się o to
LS: Ironia losu . A swoją drogą nie wiedziałam, że nie lubisz Thewlisa w roli Lupina...
Thewlisa jako Lupina rzeczywiście nie, choć to w sumie tylko przez reżysera (czy kogo-tam), który postanowił dać mu wąsy, taką fryzurę, ubranie i kwestie - ni w ząb nie pasuje do moich wyobrażeń po prostu
Rekord OnLine: 5422 Data rekordu:
10 September 2024 23:44
"Hogsmeade.pl" is in no way affiliated with the copyright owners of "Harry Potter", including J.K. Rowling, Warner Bros., Bloomsbury, Scholastic and Media Rodzina.
Drogi Użytkowniku, w ramach naszej strony stosowane są pliki cookies. Ich celem jest świadczenie usług na najwyższym poziomie, w tym również dostosowanych do Twoich indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień przeglądarki dotyczących cookies oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu. W każdej chwili możesz dokonać zmiany ustawień przeglądarki dotyczących cookies - więcej informacji na ten temat znajdziesz w polityce prywatności.