Nowe informacje ujawnione przez J.K. Rowling na portalu Pottermore na temat wszystkich tych elementów magicznego świata, które związane są z Hogwartem.
Ich spojrzenia spotkały się nad kamienną misą; obie, blade twarze oświetlało to dziwne, zielone światło. Harry milczał. A więc po to został zaproszony do udziału w tej wyprawie-żeby siłą wlewać Dumbledore'owi eliksir do ust, który może wywołać ból nie do zniesienia?
- Chyba pamiętasz - powiedział Dumbledore - pod jakim warunkiem zabrałem cie ze sobą?
Harry zawahał się, patrząc w jego niebieskie oczy , które w blasku bijącym z misy zrobiły się zielone.
- Ale jeśli...
Już podczas pierwszego dnia w Hogwarcie, gdy Harry spojrzał na Snape'a, odniósł nieprzyjemne wrażenie, że ów nauczyciel go nie lubi. Z każdym kolejnym rokiem spędzonym w tej szkole, coraz bardziej utwierdzał się w tym przekonaniu. Chłopak był pewien, że nauczyciel eliksirów uwziął się na niego. Oskarżał go również o to, iż jest zwolennikiem Voldemorta. Nie mógł zrozumieć dlaczego Dumbledore tak bardzo go cenił i mu ufał.
Skupmy się w tej chwili na Snape'ie i jego uczuciu do Lily Evans. Od samego początku darzył ją szczególną sympatią. Po tym gdy trafili do Hogwartu: Lily do Gryffindoru, a Snape do Slytherinu, przyjaźnili się nadal mimo tego, że należeli do najbardziej wrogich w stosunku do siebie domów. W późniejszych latach Ślizgon zdobył jednak rywala - Jamesa, który również był zakochany w Lily. Zazdrość sprawiła, iż Snape poczuł do ojca Harry'ego nienawiść i odbiła się na jego przyjaźni z Gryfonką. Stał się oschły, zaczął ją nawet nazywać szlamą. Lily, bardzo tym dotknięta, zakończyła swoją przyjaźń z Severusem. Z czasem związała się z Jamesem, a po latach urodził się Harry.
Wydarzenia z przeszłości mogą być argumentem za tym, że profesor eliksirów nienawidził syna Potterów. Przypomnijmy sobie jednak moment z Kamienia Filozoficzneg, gdy Quirrel chciał zrzucić Harry'ego z miotły podczas meczu quidditcha. Snape próbował go uratować. Czy naprawdę zrobił to tylko dlatego, że miał dług u Jamesa?
W ten sposób nawiązujemy do VII części, w której podczas projekcji wspomnień Snape'a widzimy jego rozmowę z Dumbledorem. Obiecał w niej chronić Harry'ego przed Voldemortem. Prawdą jest, iż zrobił to dla Lily, jednak czy za każdym razem, gdy patrzył temu chłopcu w oczy nie przypominał sobie jej twarzy?
Snape często mówił, że Harry jest podobny do Jamesa. Chciał go w ten sposób upokorzyć, udowodnić, że jest tak samo arogancki jak ojciec. Moim zdaniem zdawał sobie sprawę z tego, iż z charakteru jest bardziej podobny do matki. Nie chciał się do tego przyznać nawet przed samym sobą.
W chwili śmierci Snape'a następuje jego oczyszczenie. Severus zapomina o tym co złe, skupiając się na tym, co dobre. Właśnie ta scena jest najlepszym argumentem na to, że nie był on pełen nienawiści w stosunku do Harry'ego.
Bez względu jednak na to czy była to nienawiść, trzeba przyznać, że miłość do Lily doprowadziła do jego odkupienia.
Dom:Gryffindor Ranga: Książe Półkrwi Punktów: 2195 Ostrzeżeń: 1 Komentarzy: 137 Data rejestracji: 27.04.10 Medale: Brak
Strasznie was przepraszam, ale w ostatnim zdaniu jest taki głupi błąd. Zamiast napisać " miłość do Lily doprowadziła do jej odkupienia" powinno być do " jego odkupienia". Nie wiem jak ja to zrobiłam.
Dom:Slytherin Ranga: Lord Punktów: 256094 Ostrzeżeń: 2 Komentarzy: 1,385 Data rejestracji: 15.12.12 Medale: Brak
Muszę się odnieść do artykułu - dotyczy przecież mojego ulubionego bohatera Co do nazywania Lilly szlamą, to zrobił to tylko raz - podczas okropnego upokorzenia jakiego doznał od Jamesa Pottera - i stąd ta nienawiść - to przyszły ojciec Harrego na okrągło uprzykrzał życie Severusowi ; poniżał go i ośmieszał przy każdej nadarzającej się okazji...a sam Harry miał bardzo dużo w sobie z charakteru ojca - dlatego Severus nie darzył go sympatią, ale raczej nie nienawidził - jak słusznie zauważyłaś chronił chłopca, który przeżył - ale w ten sposób, że nikt nigdy o tym nie wiedział... Za pracę jak najbardziej Wybitny.
Dom:Gryffindor Ranga: Prefekt Gryffindoru Punktów: 426 Ostrzeżeń: 0 Komentarzy: 7 Data rejestracji: 19.12.12 Medale: Brak
Tak,to prawda co tu jest napisane ale,spodziewałam się bardziej głębszych argumentów na to czy Snape lubi Harry'ego.Wiedziałam już to co tu jest napisane, i szczerze móiąc sama troche prowadziałam śledztwo.Powyżej oczekiwań.
Dom:Ravenclaw Ranga: Skrzat domowy Punktów: 17 Ostrzeżeń: 0 Komentarzy: 5 Data rejestracji: 27.01.13 Medale: Brak
Artykuł z pewnością zasługuje na uznanie. Jest dosyć ciekawy aczkolwiek spodziewałam się głębszej argumentacji. Według mnie Severus nie mógł się pogodzić z tym, że Lily- miłość jego życia urodziła syna jego wroga. Z pewnością było to dla niego bardzo bolesne, a jednak jestem pewna, że w pewien sposób kochał Harry'ego jak własnego syna ale nie potrafił się do tego przyznać sam przed sobą.
Dom:Gryffindor Ranga: Gracz Quidditcha Gryffindoru Punktów: 124 Ostrzeżeń: 0 Komentarzy: 12 Data rejestracji: 29.01.13 Medale: Brak
Bardzo mi się podoba ten artykuł, a odpowiadając na pytanie zadane w tytule, to moim zdaniem Snape, tak naprawde opiekował się Harrym, i chyba lepiej że na lekcjach i w ogóle go tak poniżał, bo tym bardziej mógł mu zaufać później Voldemort, co miało bardzo duże znaczenie, zwłaszcza w 6 i 7 części
Dom:Ravenclaw Ranga: Skrzat domowy Punktów: 18 Ostrzeżeń: 0 Komentarzy: 4 Data rejestracji: 28.01.13 Medale: Brak
Artykuł ciekawy. Osobiście uwaażam że Severus był jedna z ciekawszych postaci całego cyklu. To on był znienawidzonym nauczycielem Harrego I jego przyjaciół.. Domysły Harrego iż służył LV paradosalnie nie sprawdziły się, bo robił to tylko I wyłacznie na polecenie Albusa. Musiał zabić AD by udowodnić LV że jest mu bezgranicznie wierny. Świetnie udawał przed LV jednak w oczach GD I ZF któży nie byli wtajemniczeni w plan AD mógł wydawać się zdrajca.. Poświęcił się dal większego dobra ironiczne nawiazanie do hasła Grindenwalda .. Jest cel owe . Gdy Harry był uwielbiany przez wszystkich przeciwnych LV, jego obrzucano gównem.. Naszczęście Harry nie Żyje do Konca w niewiedzy.. Poznaje wspomnienia Severusa dotyczace jego matki I ojca .. Severus jednocześnie bronił HP że wzgledu na Lily I nienawidził go bo bardzo przypominał mu Jamesa..
Dom:Slytherin Ranga: Zwycięzca TT Punktów: 279 Ostrzeżeń: 0 Komentarzy: 15 Data rejestracji: 13.02.13 Medale: Brak
Oj... Nie zgodziłbym się ze stwierdzeniem "zaczął ją nazywać szlamą". Nazwał ją tak raz i to pod wpływem emocji płynących z upokorzenia go przez Jamesa przed ukochaną. Poza tym, artykuł bardzo ciekawy. Kochał Lily do końca (Always). Aktem tej pięknej miłości, była ostatnia prośba snape wobec Harrego - chciał zobaczyć oczy Lily, był gotowy Za nie i dla nich umrzeć. No.. Ciekawy Artykuł... Daje PO.
Dom:Slytherin Ranga: Pięcioroczniak Punktów: 369 Ostrzeżeń: 0 Komentarzy: 16 Data rejestracji: 13.02.13 Medale: Brak
Warto się głębiej zastanawiać nad treścią, gdyż w tej plecionce słów w powieściach o Harrym Potterze łatwo jest opacznie zrozumieć pewne sprawy, gdyż nic tu nie jednoznaczne. Mnie się wydaje, że za "kotarą" kogoś wrednego krył się w nim wrażliwy, głęboko zraniony człowiek, który wiele w życiu przeżył i stracił. Snape to postać na prawdę nie banalna i ludzka, czyli ktoś taki jak on może mieć odzwierciedlenie w materialnej rzeczywistości. Jednak mimo tego całego ukrytego dobra...Mam za złe autorce, że uczyniła Snape'a mordercą.
Dom:Slytherin Ranga: Właściciel Pamiętnika Punktów: 110 Ostrzeżeń: 0 Komentarzy: 5 Data rejestracji: 15.02.13 Medale: Brak
Artykuł dotyczy jednego z moich ulubionych bohaterów, więc jak mogłam go nie przeczytać? Szkoda tylko, że szybko się kończy; swoją drogą myślę, że Snape sam siebie próbował przekonać, że Harry jest taki sam jak James, że nic nie łączy go z Lily; myslę że było to dla niego łatwiejsze, choć tak naprawdę w głębi duszy dotrzegał więcej podobieństwa do Lily niż sądził.
Dom:Gryffindor Ranga: Trzecioroczniak Punktów: 164 Ostrzeżeń: 0 Komentarzy: 74 Data rejestracji: 04.02.11 Medale: Brak
Snape ma bardzo pokręcony charakter. To wiadomo. Jest wredny-dla wszystkich. Ale w odniesieniu do postaci Harry'ego nie ma co się mu dziwić. Pewnie odczuwał dziwne uczucia w stosunku do niego. Z jednej strony Harry miał pare cech (niewiele- np. oczy) Lily i z tego powodu traktował go poważnie (syn osoby, którą naprawdę szczerze kochał). Ale z drugiej strony był to syn Jamesa Pottera, którego wręcz nienawidził ze względu na to jak James go potępiał, ciągle upokarzał i był do niego bardzo podobny.
Myślę, ze w takiej sytuacji Snape zachowywał się odpowiednio, zgodnie ze swoim sumieniem.
Dom:Slytherin Ranga: Skrzat domowy Punktów: 15 Ostrzeżeń: 0 Komentarzy: 3 Data rejestracji: 08.03.13 Medale: Brak
Artykuł mi, osobiście, bardzo się podoba. Porusza oryginalną tematykę, podaje argumenty, zawiera ciekawe podsumowanie, jest krótki i zwięzły. Miło się go czyta. Czego chcieć więcej?
Rekord OnLine: 5422 Data rekordu:
10 September 2024 23:44
"Hogsmeade.pl" is in no way affiliated with the copyright owners of "Harry Potter", including J.K. Rowling, Warner Bros., Bloomsbury, Scholastic and Media Rodzina.
Drogi Użytkowniku, w ramach naszej strony stosowane są pliki cookies. Ich celem jest świadczenie usług na najwyższym poziomie, w tym również dostosowanych do Twoich indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień przeglądarki dotyczących cookies oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu. W każdej chwili możesz dokonać zmiany ustawień przeglądarki dotyczących cookies - więcej informacji na ten temat znajdziesz w polityce prywatności.