Nowe informacje ujawnione przez J.K. Rowling na portalu Pottermore na temat wszystkich tych elementów magicznego świata, które związane są z Hogwartem.
(...) - Widziałem twoje serce, ono jest moje.
- (...) Widziałem twoje marzenia, Ronaldzie Weasley, i widziałem to, czego się boisz. Wszystkie twoje marzenia mogą się spełnić, ale mogą się też spełnić twoje najgorsze obawy...
- (...) Zawsze najmniej kochany, najpierw przez matkę, która pragnęła córki... najmniej kochany teraz... przez dziewczynę, która woli twojego przyjaciela... zawsze na drugim miejscu, wiecznie w czyimś cieniu...
- (...)Po co wróciłeś? Bez ciebie było nam lepiej, bez ciebie byliśmy szczęśliwi, cieszyliśmy się, że ciebie nie ma... wyśmiewaliśmy się z twojej głupoty, twojego tchórzostwa, twojego tupetu...
- Tupetu! (...) A kto by na ciebie spojrzał? Kto by zwrócił na ciebie uwagę przy Harrym Potterze? Dokonałeś czegoś, co mogło by dorównać czynom Wybrańca? Kim ty jesteś w porównaniu z Chłopcem, Który Przeżył?
(...) - Twoja matka wyznała (...) że wolałaby mnie za syna, chętnie by cię na mnie wymieniła...
- A kto by go wolał, jaka kobieta by go chciała? Jesteś dla niego nikim, nikim, nikim. (...)
Jason Isaacs, aktor, którego znamy m.in z roli Lucjusza Malfoya, udzielił kolejnego wywiadu. Tym razem opowiada o swojej karierze, roli w filmie Brotherhood, wspomina także nieco o Harrym Potterze. Okazuje się, że aktor nigdy nie czyta książki przed zapoznaniem się ze scenariuszem, by, jak sam mówi, nie zakochać się w jakieś scenie, która potem zostanie wycięta. Jason wspomina także o najgorszym momencie, jaki przytrafił mu się na scenie:
-Grałem bardzo poważną rolę w teatrze Royal Court o procesach pokojowych w Północnej Irlandii. Pod koniec sztuki była długa, pełna napięcia cisza, po której ktoś nagle załamywał się i przyznawał do winy, kiedy nagle zaczął dzwonić telefon komórkowy. Aktorzy nie mogli uwierzyć, że przez 2 godziny pracowaliśmy, by uzyskać tę ciszę, a to wszystko zostało zburzone przez dzwonek telefonu. Patrzyliśmy na siebie, gdy nagle dotarło do mnie, że to mój telefon. Wszyscy wiedzieli o tym już parę sekund przede mną. Szybko wyciągnąłem komórkę i zacząłem do niej głośno krzyczeć, udając, że to część sztuki. Nikt jednak nie dał się nabrać. Teraz, gdy po paru latach wracam do Royal Court ludzie nadal na mój widok krzyczą: "To ty jesteś tym facetem od telefonu" - wspomina Jason.
By przeczytać cały wywiad w języku angielskim, klikajcie tutaj.
Zródło: metro.co.uk
Napisane przez Hogsmeade_pl
dnia 03 August 2008 13:58
Rekord OnLine: 8234 Data rekordu:
24 May 2026 18:30
"Hogsmeade.pl" is in no way affiliated with the copyright owners of "Harry Potter", including J.K. Rowling, Warner Bros., Bloomsbury, Scholastic and Media Rodzina.