· Rodzina Malfoyów po upadku Voldemorta |
~Hermi
|
Dodany dnia 26-08-2008 18:22
|
Użytkownik


Dom: Ravenclaw
Ranga: Zdobywca Kamienia Filozoficznego
Punktów: 66
Ostrzeżeń: 1
Postów: 11
Data rejestracji: 26.08.08
Medale:
Brak
|
Jak według Was wyglądały dzieje rodziny Malfoy'ów po ostatecznym upadku Voldemorta? Czy Malfoy'owie, tak jak po pierwszym "upadku", przekonali wszystkich, że LV zaczarował ich, bądź groził, że jeśli nie opowiedzą się po jego stronie, spotka ich sroga kara?
Czekam na Wasze opinie.
__________________
Jestem ogromnie szczęśliwa, że znów mogę zawitać na Hogs i spotkać się z Wami.
Cieszę się, że udało się przywrócić większość, jak nie wszystkie funkcje.
Teraz Hogs wygląda naprawdę wspaniale.
|
 |
|
|
~kochanka_dracona
|
Dodany dnia 26-08-2008 19:36
|
Użytkownik


Dom: Slytherin
Ranga: Zastępca Dyrektora
Punktów: 3769
Ostrzeżeń: 0
Postów: 229
Data rejestracji: 25.08.08
Medale:
Brak
|
No z tego co wiemy to Draco miał żonę i dziecko. (śmiech na sali) Nie no, co kto lubi, ale jak dla mnie śmieszne połączenie.
Natomiast Narcyza i Lucjisz po, zapewne, długim pobycie w Azkabanie otrzeźwieli i już więcej nie gościli w domu kogoś pokroju Voldemorta. Pewnie żyli długo i szczęśliwie wychowując małego Scorpisa na dumnego dziedzica, szlachetnego i niesplamionego mugolską krwią, rodu Malfoy'ów.
__________________
archipelagi urodzajnych dni
|
 |
|
|
!Dominika
|
Dodany dnia 26-08-2008 22:47
|
VIP


Dom: Ravenclaw
Ranga: Nauczyciel w Hogwarcie
Punktów: 2702
Ostrzeżeń: 0
Postów: 298
Data rejestracji: 25.08.08
Medale:
Brak
|
Bardzo możliwe, że się wymigali od sprawiedliwości i żyli sobie spokojnie w swoim dworku. Draco poznał swoją przyszłą żonę, pobrali się, spłodzili potomka, po czym wpoili mu, że czystość krwi jest najważniejsza i wysłali do Hogwartu.
__________________
Bo w ogrodzie rośnie pnącze
w dzikim winie świat się plącze,
bo w ogrodzie dzikie wino
kto je tutaj siał dziewczyno.
|
 |
|
|
~Hermiona_Lily_tusia
|
Dodany dnia 27-08-2008 18:43
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Prefekt Gryffindoru
Punktów: 431
Ostrzeżeń: 2
Postów: 268
Data rejestracji: 26.08.08
Medale:
Brak
|
Ja myśle, że Lucjusz wylądował w więzieniu. A Draco się upiekło, ponieważ on tak naprawdę nie chciał być śmierciożercą i został zmuszany. I chyba nic takiego złego nie zrobił
__________________
|
 |
|
|
~Lilyanne
|
Dodany dnia 27-08-2008 18:49
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Minister Magii
Punktów: 2043
Ostrzeżeń: 0
Postów: 282
Data rejestracji: 26.08.08
Medale:
Brak
|
To jest bardzo ciekawe pytanie na które może być wiele odpowiedzi.
1) Lucjusz i Narcyza wylądowali w więzieniu za pomaganie Voldemortowi (m.in. udzielenie mu schronienia w ich domu), a Draco został puszczony wolno, za względu na to że nie robił nic z własnej woli.
2) Lucjusz poszedł do więzienia, za czynne śmierciożerstwo i ucieczkę z niego wcześniej, a Narcyza i Draco wrócili do dworu
3) Wymigali się wszyscy, dając bardzo dużą łapówkę ministerstwu........
Albo wiele, wiele innych opcji |
 |
|
|
~Druella_Rosier
|
Dodany dnia 27-08-2008 18:56
|
Użytkownik


Dom: Slytherin
Ranga: Siedmioroczniak
Punktów: 679
Ostrzeżeń: 0
Postów: 101
Data rejestracji: 26.08.08
Medale:
Brak
|
Lucjusz został oczyszczony z zarzutów za pomoc Potterowi.
Moim zdaniem, oni potem starali się naprawić więź rodzinną.
Przecież wiadome było, że nie układało im się za dobrze.
Potem pojawił się wnuczek (Scorpius Malfoy)
więc moim zdaniem oni żyli długo i szczęśliwie w Malfoy Manor.
__________________
Panna Nikt
|
 |
|
|
~Cee
|
Dodany dnia 27-08-2008 19:00
|
Użytkownik


Dom: Hufflepuff
Ranga: Dziedzic Hufflepuff
Punktów: 6020
Ostrzeżeń: 0
Postów: 635
Data rejestracji: 25.08.08
Medale:
Brak
|
Przejrzeli na oczy - a raczej Lucjusz, bo widać było u Narcyzy już dawno, że nie chce mieć z Voldemortem nic wspólnego. Wątpię, aby byli tak samo dumni, jak kiedyś i 'panoszyli' się swoim majątkiem. W epilogu dało się zauważyć, że Draco nieco zmienił swoje nastawienie do Pottera - był dla niego bardziej uprzejmy niż dotąd. Ale wątpię, żeby przestali się brzydzić szlamami i mugolami.
Edytowane przez Cee dnia 03-11-2008 18:15 |
 |
|
|
~Harry_Potter
|
Dodany dnia 27-08-2008 20:11
|
Użytkownik


Dom: Slytherin
Ranga: Prefekt Naczelny
Punktów: 729
Ostrzeżeń: 2
Postów: 192
Data rejestracji: 27.08.08
Medale:
Brak
|
Moim zdaniem gdy uniewinniono ich z zarzutów, zajęli się interesować bardziej swoją rodziną potem Draco się ożenił i miał syna Scorpiusa i Lucjusz został dziadkiem więc zaczął opiekować się wnukiem. Ale pewnie jak za pierwszym upadkiem Voldka wymyślili jakąś lepszą wymówkę!!! |
 |
|
|
~Irreplaceable_
|
Dodany dnia 28-08-2008 00:54
|
Użytkownik


Dom: Slytherin
Ranga: Minister Magii
Punktów: 2090
Ostrzeżeń: 1
Postów: 394
Data rejestracji: 25.08.08
Medale:
|
Ja myślę, że nie, nie przekonali ich, w końcu to już każdy wiedział kim oni są... Nie ma szans. Albo wykazali skruchę, albo uciekli, ale co do tego 2 nie jestem pewna.. |
 |
|
|
~xxx
|
Dodany dnia 29-08-2008 03:02
|
Użytkownik


Dom: Bezdomny
Ranga: Goblin
Punktów: 36
Ostrzeżeń: 0
Postów: 18
Data rejestracji: 29.08.08
Medale:
Brak
|
Heh mam takie dziwne wrażenie że żona Draco była szlamą. Wiem że zadnych dowodów nie ma ale tak "czuje" ^^
Sądze że Lucek I Cyzia poszli do azkabanu. |
 |
|
|
~Slyth
|
Dodany dnia 29-08-2008 23:20
|
Użytkownik


Dom: Slytherin
Ranga: Pięcioroczniak
Punktów: 323
Ostrzeżeń: 0
Postów: 51
Data rejestracji: 29.08.08
Medale:
Brak
|
Żyli długo i szczęśliwie w Weronie.. Stfu, nie ta bajka. x.x Hm, no ja myślę, że jak zwykle się 'wymigali' i jakoś tam sobie żyli, jak zwykle.
__________________
Freelance graphic designer, web designer, digital painter.
|
 |
|
|
~Lucexide
|
Dodany dnia 30-08-2008 22:09
|
Użytkownik


Dom: Slytherin
Ranga: Trzecioroczniak
Punktów: 157
Ostrzeżeń: 0
Postów: 82
Data rejestracji: 27.08.08
Medale:
Brak
|
Mnie się zdaje, że znów udało im się wymigać od sprawiedliwości : P
I siedzą sobie w domu, tłumacząc Scorpiusowi, że liczy się tylko czysta krew. |
 |
|
|
~Vanney
|
Dodany dnia 30-08-2008 23:06
|
Użytkownik


Dom: Hufflepuff
Ranga: Sprzedawca w Miodowym Królestwie
Punktów: 1387
Ostrzeżeń: 0
Postów: 72
Data rejestracji: 25.08.08
Medale:
Brak
|
Sądzę, że za pomoc Harry'emu nie zostali zamknięci w Azkabanie. Lucjusz i Narcyzia wrócili do swojego dworu. Urodził się Scorpius i żyli, prawie tak jak dawniej.. |
 |
|
|
~Destiny
|
Dodany dnia 31-08-2008 14:09
|
Użytkownik


Dom: Ravenclaw
Ranga: Członek Brygady Inkwizycyjnej
Punktów: 519
Ostrzeżeń: 0
Postów: 135
Data rejestracji: 26.08.08
Medale:
Brak
|
Czy Malfoy'owie, tak jak po pierwszym "upadku", przekonali wszystkich, że LV zaczarował ich, bądź groził, że jeśli nie opowiedzą się po jego stronie, spotka ich sroga kara?
Wątpię w to. Drugi raz to kłamstwo by nie przeszło.
Mam nadzieję, że przejrzeli na oczy, zrozumieli swój błąd i za to, że pomogli Potterowi, udało im się wymigać od Azkabanu.
A później żyli długo i szczęśliwie;) |
 |
|
|
~Silen
|
Dodany dnia 03-09-2008 23:58
|
Użytkownik


Dom: Slytherin
Ranga: Skrzat domowy
Punktów: 24
Ostrzeżeń: 0
Postów: 8
Data rejestracji: 03.09.08
Medale:
Brak
|
Potterowi pomogła narcyza a nie Lucjusz więc co najwyżej ona mogła by się wymigać od Azkabanu ale z drugiej strony nie było powodu dla którego miała by tam wylądować, jej mąż był śmierciożercą ale nigdzie nie było powiedziane że to przestępstwo, powiedziała bym nawet że gdyby bycie małżonkiem przestępcy było przestępstwem to podchodziło by to pod rządy totalitarne i terror gdzie ograniczane są podstawowe ludzkie prawa a jak wszyscy wiemy w książkach pani R byłoby to raczej mało prawdopodobne.
Uważam więc że Lucjusz odsiedział swoje w Azkabanie jeśli nie za pomoc Voldemortowi to za ucieczkę z więzienia a Narcyza mu paczki przywoziła.
A co do Draco również nie było powiedziane że polubili się z Potterem wręcz przeciwnie nadal byli rywalami tylko że ich rywalizacja była pełna wzajemnego szacunku i tyle bo szacunek nie jest synonimem sympatii. co do żony i dziecka to znalazł sobie dziewczynę, zakochał się, ożenił, spłodził syna, skrzywdził go nadając kretyńskie imię i ot cała filozofia. A właśnie jak myślicie jakim imieniem Scorpius skrzywdzi swoje dziecko 
__________________
Czas to galeon braciszku
|
 |
|
|
!Lady Shadow
|
Dodany dnia 04-09-2008 00:10
|
VIP


Dom: Slytherin
Ranga: Opiekun Slytherinu
Punktów: 3615
Ostrzeżeń: 0
Postów: 630
Data rejestracji: 27.08.08
Medale:
Brak
|
A właśnie jak myślicie jakim imieniem Scorpius skrzywdzi swoje dziecko
Tego nie wiem i lepiej sobie już nie wyobrażać tego imienia... ^^
Ale co do tematu, bajka była prosta, po jakimś tam czasie uznali iż Lucjusz i Narcyza zrobili się dobrzy i można ich wypuściż do innych ludzi i będą se dobrze żyli.
Draco znalazł sobie dziewczynę, zakochał się no i miał synka. To był Scorpius i potem grzecznie powalił co Hogwartu no i trafiając do Słytherinu dalej kontunuowął historię dumy Malfoy'ów jak to robił jego tata.
__________________
"Never put off until tomorrow what you can do the day after tomorrow."
|
 |
|
|
~Dimrilla
|
Dodany dnia 04-09-2008 00:15
|
Użytkownik


Dom: Slytherin
Ranga: Niewymowny
Punktów: 1501
Ostrzeżeń: 0
Postów: 268
Data rejestracji: 26.08.08
Medale:
|
xxx napisał/a:
Heh mam takie dziwne wrażenie że żona Draco była szlamą. Wiem że zadnych dowodów nie ma ale tak "czuje" ^^
Nie była. W epilogu "Insygniów Śmierci", kiedy Ron ostrzega Rose, żeby nie kumplowała się zanadto z małym Scorpiusem, mówi wyraźnie, że dziadek Weasley (czyt. Artur) nie wybaczyłby jej, gdyby wyszła za mąż za czarodzieje czystej krwi. Miał tu na myśli Scorpiusa właśnie, a skoro Scorpius był czystej krwi, to jego matka nie mogła być szlamą.
A właśnie jak myślicie jakim imieniem Scorpius skrzywdzi swoje dziecko?
Czy ja wiem? Może Ophiuchus, czyli Wężownik (taki gwiazdozbiór) - żeby było po ślizgońsku, a zarazem żeby rodzinnej tradycji stało się zadość? 
(Trzeba przyznać, że to przebiłoby nawet Scorpiusa Hyperiona, nie sądzicie? )
__________________
Należy sobie powiedzieć uczciwie: Gdyby przestępstwo się nie opłacało, byłoby naprawdę niewielu przestępców.
|
 |
|
|
~Silen
|
Dodany dnia 04-09-2008 00:16
|
Użytkownik


Dom: Slytherin
Ranga: Skrzat domowy
Punktów: 24
Ostrzeżeń: 0
Postów: 8
Data rejestracji: 03.09.08
Medale:
Brak
|
A ja myślę że nie wychowywał go aż tak rygorystycznie jeżeli chodzi o czystość krwi, Widział (na licznych przykładach których podawać mi się nie chce) że czystość krwi nie jest najważniejsza i nie gwarantuje jakiejś niesamowitej mocy
__________________
Czas to galeon braciszku
|
 |
|
|
~Yennefer
|
Dodany dnia 13-09-2008 11:55
|
Użytkownik


Dom: Slytherin
Ranga: Przewodniczacy Wizengamotu
Punktów: 1801
Ostrzeżeń: 3
Postów: 503
Data rejestracji: 26.08.08
Medale:
Brak
|
Hm... wydaje mi się, że po upadku Voldemorta dali spokój Śmierciożercom, bo pewnie większość zginęła w bitwie o Hogwart, a reszta? I tak nie będą mieli do kogo się przyłączyć, niech sobie żyją...
__________________
|
 |
|
|
~Emma Lupin
|
Dodany dnia 13-09-2008 21:01
|
Użytkownik


Dom: Ravenclaw
Ranga: Drugoroczniak
Punktów: 77
Ostrzeżeń: 1
Postów: 62
Data rejestracji: 26.08.08
Medale:
Brak
|
Draco był chyba zadowolony z upadku Voldemorta. Narcyza na_pewno przed Ministerstwem powiedziała co zrobiła w Zakazanym Lesie, a Lucjusz na_pewno przekonywał ich, że był pod działaniem Imperiusa. A tak po za tym Lucjusz i Narcyza na_pewno chcieli jak najlepiej wychować wnuka.
Edytowane przez Ariana dnia 24-05-2009 12:45 |
 |
|