Dodane przez mistake dnia 27-10-2008 16:11
#4
Wybacz mi drogi ałtoże jednak nie skończyłam czytać Twojego genialnego opowiadania. Całość nudna, długa chociaż lepsza od poprzedniego Twojego opowiadania.
- Człowiek, który prawie umarł. Oni znają go. To tata Dexinga wcześniejszy. Teraz jest moim wrogiem. Musiał Herty zrobić z niego zły charakter, bo Dexing i ja zrobiliśmy, że on był dobrym charakterem.
Dobra...nie powiem co myślę o tym zdaniu ponieważ nic o nim nie myślę ponieważ nic nie zrozumiałam. Zdania są zbudowane tragicznie a nazwy których używasz dają dużo do myślenia. Jak już mówiłam nudne, poza tym. Dżonie Mikserze, nie jesteś za stary na takiego Gratka - Pingwina? Bo mi się wydaje, że tak.