Tytuł: Harry Potter - Hogsmeade, Twoja Magiczna Wioska :: Myślodsiewnia

Dodane przez Czarodziejka dnia 21-05-2013 23:47
#1

Na pewno każdy wie, czym jest myślodsiewnia. Jednak dla przypomnienia powiem, ze jest to magiczna misa, w której można przechowywać myśli, przeglądać je i analizować. Można to zrobić za pomocą różdżki lub dotykając powierzchnię myślodsiewni.
W związku z tym mam pytanie: czy koś zastanawiał się, co się dzieje z osobą, która korzysta z tego dziwnego przedmiotu? Czy gdy zagłębia się w wspomnienia, to znika, czy też widać postać z zanurzoną twarzą (jakby się przykleił do misy:D)?
A jeśli znika, to w jaki sposób właściciel wie, że myślodsiewnia jest używana? (Dumbledore i Snape przyłapali na tym Harry'ego, więc musieli wiedzieć, że coś jest nie tak).

Dodane przez raven dnia 22-05-2013 12:14
#2

Myślę, że osoba, która korzystała z myślodsiewni faktycznie trafiała do jej wnętrza, fizycznie była w miejscu, które było we wspomnieniu - dlatego np. Albus mógł dotknąć Harry'ego. A skąd Dumbledore i Snape wiedzieli, że Harry korzysta z tego urządzenia? Sądzę, że powierzchnia tego czegoś co było w myślodsiewni (płyn? gaz?) zmieniała się - kolor, strukturę, zaczynało się poruszać, czy coś w tym stylu. Jeśli nawet nie, to żaden z nich nie był idiotą - domyślili się, że skoro Pottera nie ma tam, gdzie go zostawili, najpewniej wlazł tam, gdzie nie powinien. Myślę, że wystarczyło spojrzeć przez powierzchnię do wnętrza misy i było widać zarówno Harry'ego, jak i wspomnienie, które właśnie oglądał.

Dodane przez Bellatricze dnia 30-05-2013 17:20
#3

Zgadzam się z wypowiedzią wyżej. Istnieć może wiele domysłów w związku z tą sprawą, ale wyjaśnić je może tylko Rowling ;-)
Nie wydaje mi się, żeby zebrane w myślodsiewni wspomnienia zmieniały się, ale myślę, że to właśnie dlatego, że Harry'ego nie było w tych miejscach sprawiło, że profesorowie odkryli, że tam wlazł.

Dodane przez lunka29 dnia 31-05-2013 09:34
#4

Myślę , że jest przyklejony do misy , jak ty to napisałaś .

Dodane przez Nina28 dnia 31-05-2013 10:52
#5

Wszyscy macie rację:)

Dodane przez ChronNasSlytherin dnia 31-05-2013 12:03
#6

No zastanawia mnie to ... Niby "wlatuje " do środa a stoi z głową w niej . Nie rozumiem . xDD

Dodane przez DJfunkyGIRLS dnia 09-07-2013 13:26
#7

Pamiętam że ktoś kiedyś Potter'a wyciągnął z jakiegoś wspomnienia, więc moim zdaniem chyba tego kogoś jakby przyklejony łeb do misy :/

Dodane przez Blanka_13 dnia 01-08-2013 13:52
#8

Książka "Harry Potter i Czara Ognia" str.622 :

Dumbledore wyciągnął zza pazuchy różdżkę i przytknął jej koniec do skroni. Kiedy odjął różdżkę, Harry'emu wydawało się przez chwilę, że przywarły do niej srebrne włosy, ale po chwili dostrzegł, że było to pasemko tej samej dziwnej , srebrzystej substancji, która wypełniała myślodsiewnię. Dumbledore strząsnął świeże myśli do zbiornika, a Harry ze zdumieniem zobaczył swoją własną twarz kołyszącą się na powierzchni zbiornika."

( Dla wyjaśnienia: Dumbledore przełożył do myślodsiewni własne wspomnienie przedstawiające Harry'ego, który właśnie był we wspomnieniach Dumbledore'a w myślodsiewni xD)

Dodane przez Rogaczka dnia 01-08-2013 15:30
#9

Wydaje mi się, że to było jak podróżowanie we śnie. Fizycznie jesteśmy w łóżkach, a mózgiem w innym świecie. Myślę, że Harry po prostu stał przy misie, kiedy go nakryto. :D

Dodane przez rainbowdash dnia 16-09-2013 17:59
#10

to trochę tak jakby sen...albo przenoszenie się w czasie...:yes:

Dodane przez Blackdobby dnia 02-10-2013 21:05
#11

To jakby wędrowała sama dusza... Taka wizja... Ciało zostJE

Dodane przez AngieCh dnia 13-11-2015 23:43
#12

Ja również uważam, że gdy "wkładamy" głowę do myślodsiewni, to nasze ciało zostaje w miejscu. To, że wpadamy we wspomnienia całym ciałem jest tylko naszą wyobraźnią. W czwartek części Dumbledore pociągnął Harry'ego w górę, co by udowadniało fakt, że jego ramiona były poza misą. Dumbledore na pewno bardziej kontrolował sposób "topienia" się w swoich myślach, więc mógł zareagować tak jakby własnym ciałem, które rzeczywiście stało przy misie, by wyciągnąć Harry'ego z tych wspomnień. Podobnie mamy w Zakonie Feniksa, gdy Harry poczuł jak coś go ciągnie w górę. Gdyby Harry był wewnątrz rzeczywiście cały, to Snape raczej by go nie pociągnął tylko musiałby się również zanurzyć w swych wspomnieniach, tak jak to rok wcześniej zrobił Dumbledore. Dlatego moim zdaniem tylko głowa "pływa" we wspomnieniach, a to, że jesteśmy tam całym ciałem jest tylko takim "dodatkiem".