Dodane przez Milka dnia 08-04-2009 18:34
#3
Już to mówiłam kilka razy i powtórzę ponownie: masz talent do pisania opowiadań. Czasami olewasz to sobie i piszesz byle jak, nie poprawiając tego. Tutaj jest wprawdzie kilka błędów, ale myślę, że wkrótce ktoś inny je wyłapie, a mi po prostu szkoda czasu. Co jak co, ale przejełam się tym, że Jane zabiła Nessie po cichu, a potem była rozpacz Edwarda i Belli. Doznałam podobnego bólu po śmierci bliskiej osoby i wiem, jak ciężko to przetrwać.
I lekko mdła jest kwestia Edwarda.
Mogę Cię zapewnić, że w takiej sytuacji nie myśli się zwyczajnie ani nie formułuje normalnych zdań. Czujesz tylko negatywne uczucia i wewnętrzną pustkę (która znika po pewnym czasie).
Edytowane przez Milka dnia 08-04-2009 18:37