Tytuł: Harry Potter - Hogsmeade, Twoja Magiczna Wioska :: [Z] Eliksir dla wilkołaka - opowiadanie

Dodane przez atrammarta dnia 23-05-2009 15:53
#9

Dobra, to się zabieram ;D
W ogóle to można było zedytować jeden post ;>
cz. 2

Znaleźli się na łące, ale była to łąka niezwykła, bowiem oprócz trawy rosły na niej również drzewa.



:rtofl: Dobre! :rotfl:

Drzewa o dziwnych owocach o zamazanych kształtach.

A wtedy Kate-świetlik podleciała do jednego z owoców i powiedziała:
- Niewyraźnie wyglądasz! Weź Rutino!

Zachmurzenie było umiarkowane, a spokojny wiatr delikatnie poruszał wątłymi liśćmi drzew.

Podkreślone od razu kojarzy się z zapowiadaniem pogody, a nie w tym rzecz!
A "wątły" to mi się (ja mam ogólnie dziwne skojarzenia) kojarzy się z chudym, kruchym człowiekiem, a nie liściem ; p

Po chwili z tej całej ciszy wyłoniły się... drzwi.

Z ciszy?


wyłoniły się... drzwi. Wielkie drzwi

także blondyn średniego wzrostu, w średnim wieku.

Powtórzenia.

- Cóż... To wygląda na... łąkę...

Rezolutnie ;>

( Kate pochodziła z przyszłości, a John z roku 1999 ).

Mnie uczyli, że w jakichkolwiek tworach tego typu nie należy stawiać nawiasów - od tego są zdania wtrącone.

cz. 3

Po chwili usta czarodzieja otworzyły się:
- Nazywam się Albert Seamnick. Jestem czarodziejem pierwszego rzędu.

- Jestem robotem, mówię co mi każą i umiem otwierać usta.
To chyba naturalne, że jak mówisz otwierasz usta, nie? ;>

>> Wraw ! Wraw! <<.

Po co to? Nie cytowałeś wcześniej niczego. ">><<" stosujemy głównie w zdaniach wcześniej cytowanych, że tak powiem. To znaczy:
- Powiedziała mi: "Kupię sobie gazetę >>Mały pies<<". Rozumiesz to?!

Ręka Kate uniosła się w powietrze, zatrzymała się w górze i ugodziła
w Albert'a Seamnick'a.

Zatrzymała się w górze i ugodziła go? :bigeek:

cz. 4

- Jest !!

Brrr! Wstrętne przyzwyczajenia z Gadu-gadu. W j.polskim nie występują dwa wykrzykniki!

>> Wraw ! Wraw! <<

Tłumaczyłam.


Zaramustro fiagorii

Na przyszłość - zaklęcia kursywą.

Hm. Czwarta stanowczo z mniejszą ilością błędów. Nie jest tak strasznie, ale nadal nic dobrego.

Życzę Wena! ; ]