Tytuł: Harry Potter - Hogsmeade, Twoja Magiczna Wioska :: New Moon - Księżyc W Nowiu

Dodane przez MusicInMySoul dnia 21-02-2009 18:51
#1

Wiem,że film jeszcze nie powstał,ale założyłam ten temat,żeby fani mogli się dzielić z innymi swoimi newsami i innymi rzeczami...
No a po premierze filmu będziemy tu wygłaszać swoje spotrzeżenia,opinie...
Ostatnio dowiedziałam się trochę o aktorach mających zagrać w Księżycu...
Ara - jednego z Volturi - zagra Ben Byrnes bardziej znany z roli Księcia Kaspiana w Opowieściach z Narnii.
Jane zagra Dacota Fanning.
Obsadzone też już są role Heidi i Jareda - członka watachy wilkołaków.

Dodane przez Blair dnia 21-02-2009 18:53
#2

Heidi ma grać AnnaLynne McCord, czyli Naomi Clark z 90210. W dodatku zmieniono nazwę filmu, żeby bardziej kojarzyła się ze Zmierzchem, mianowicie: The Twilight Saga: New Moon. To tyle z ciekawostek.

Dodane przez aleksandrusza dnia 21-02-2009 22:10
#3

Anna nie będzie grała Heidi

Magazyn OK! w jednym ze swoich artykułów zawarł informację, że AnnaLynne McCord, która miała grać Heidi w New Moon, najprawdopodobniej nie wystąpi w tej roli.
McCord na premierze "Fired Up!" 19 lutego powiedziała: "Jestem bardzo rozczarowana, ale wygląda na to, że to [jej udział w New Moon] się nie stanie w związku z moim dotychczasowym planem."

Edytowane przez Ariana dnia 21-02-2009 23:27

Dodane przez MusicInMySoul dnia 23-02-2009 13:00
#4

Przeczytałam też niedawno na pewnej stronce,że zdjęcia do "Księżyca..." mają się zacząć już w marcu tego roku.Niestety nie jestem pewna co do miejsca rozpoczęcia,gdyż widziałam już kilka notek o tym,że pierwszy klaps padnie w Vancouver i kilka o tym,że padnie on jednak we Włoszech.Mo to obojętne powiem szczerze,bo już nie mogę się doczekać filmu xD

Dodane przez bells16 dnia 23-02-2009 14:34
#5

Mnie nie obchodzi zbytnio kto bedzie grał byle było to dobrze zagrane i powinno zgadzać się częściowo z treścią książki. No oczywiście powinna być obowiązkowo dotychczasowa obsada ze Zmierzchu.

Dodane przez Onyx dnia 12-05-2009 14:50
#6

Ja jedynie mam nadzieje że film KwN będzie lepszy od Zmierzchu.;/
Zmierz był tak na odwal się...

Ale z tego co widziałam z zapowiedzi, będzie lepszy pod względem efektów specjalnych, i ogółem.

Dodane przez HermiMisia dnia 12-05-2009 15:01
#7

Widziałam fotki z planu i sneek peaki. Sa super! Mam nadzieje, ze film bedzie lepszy od pierwszej czesci. Kiedy 5 grudnia wyszlam z Multikina z przedpremierowego pokazu, jedyne co moglam powiedziec to "czuje niedosyt" i tak rzeczywiscie bylo! Czuje go za kazdym razem, kiedy teraz ogladam Twilight. Moze w tym wypadku bardzoej sie postaraja...

Dodane przez XiaNna dnia 14-05-2009 10:09
#8

NIe mogę się doczekać premiery!

Dodane przez Dorcas_Halliwell dnia 14-05-2009 13:14
#9

Tu chyba pisze sie o HP, nie?

Dodane przez lily_poter14 dnia 14-05-2009 14:09
#10

Ja wyczytałam, że zakończenie prac związanych z filmem przewidziane są na 21 maja, ale może być inaczej...
Widziałam także pierwsze trillery... już na pierwszy rzut oka widać, że film będzie świetny.
Ma być również więcej Edwarda, bo w książce przez 1/3 książki nie ma go w ogóle, oprócz halucynacji Belli . Edward ma się pojawiać w snach Belli.

Dodane przez lily_poter14 dnia 14-05-2009 14:11
#11

Ja wyczytałam, że zakończenie prac związanych z filmem przewidziane są na 21 maja, ale może być inaczej...
Widziałam także pierwsze trillery... już na pierwszy rzut oka widać, że film będzie świetny.
Ma być również więcej Edwarda, bo w książce przez 1/3 książki nie ma go w ogóle, oprócz halucynacji Belli . Edward ma się pojawiać w snach Belli.

Dodane przez Shimizu dnia 15-05-2009 16:53
#12

Cameron Bright zagra Aleca. ^__^

Dodane przez Irreplaceable_ dnia 17-05-2009 18:30
#13

A ja czytałam plotki (kurczę, żeby to była prawda...^^), że Ara ma zagrać Johnny Depp *.* szkoda, że go nie wybrali, zresztą może nie tyle, że go znam, ale wiem, jako jego fanka mniej więcej jakie role woli, jakie bierze, a jakimi gardzi, więc by się nie zgodził, ale pomarzyć można ^^
Nie lubię tylko tej Dakoty. Taka niby wieeelka gwiazda, a po raz pierwszy na stronie jakiegośtam szmatławca przeczytałam, że ma grać. Pff, ja tam jej nie lubię XD

Edytowane przez Cathy dnia 30-07-2009 13:35

Dodane przez MusicInMySoul dnia 17-05-2009 19:46
#14

Ara będzie grać Michael Sheen. Grał on wilkołaka w pierwszej części Underworld.
Jamie Bower to Kajusz. Kolejny anglik na planie :D
Alaca będzie grał jakiś przystojniak. Nie pamiętam, jak się nazywa, ale wiem, że grał w trzeciej części X-Mena jednego z mutatntów, przy którym moce innych przestawały działać.
A sceny w Volterrze będą kręcone w Montepulciano we Włoszech oczywiście. I Volturi już nakręcili swoje partie w Vancouver. Tak samo reszta Cullenów...
W sierpniu ma się pojawić oficjalny zwiastun filmu. Już nie mogę się doczekać, bo fanowskie mnie nie zadowalają :D

Dodane przez Pinacolada dnia 17-05-2009 20:44
#15

Wow, pogubiłam się w tych obsadach!
No, ale żeby zagrał Johnny Depp to tylko marzenie!
Ale bym chciała! Jako wampir, mniam xD
No i Ben Barnes też mógłby być. A i ta Naomi z 90210 xD. Chciałabym ją tam zobaczyć.
No, ale cóż, szkoda;)
Nie mogę się doczekać!
A Zmierzch był naprawdę w porządku. Dobrze aktorów dobrali, chociaż mogło być więcej Alice, Jaspera i Emmeta... Z tego powodu czułam niedosyt xD

Dodane przez MusicInMySoul dnia 30-05-2009 17:17
#16

31 maja na MTV Movie Awards zostanie wyemitowany pierwszy oficjalny zwiastun "Księżyca w Nowiu". Na gali zaprezentuje go "trójkąt miłosny":) : Robert Pattinson, Kristen Stewart i Taylor Lautner. Od 21 marca trwają prace na planie we Włoszech. Dostępne są zdjęcia z kręcenia sceny, kiedy Bella ratuje Edwarda przed tym, żeby ten nie ukazał się w słońcu na placu pełnym ludzi na http://lionandlam...album=1410.

Dodane przez Esme dnia 31-05-2009 15:18
#17

Ogladajac dotychczasowe zdjecia z planu,te dwa oficjalne i filmiki ,mam wrazenie ze Ksiezyc w Nowiu bedzie wlasnie lepszy od Zmierzchu.
Ksiezyc w Nowiu jest bardziej profesjalnie krecony. Catherine Hardwicke ktora krecila pierwsza czesc nie byla zla,ale przy kazdej mozliwej okazji pokazywala czesci filmu,takie mam wrazenie.Chris Weitz ktory ta czesc sagi filmuje bardziej powaznie do tego wszystkiego podchodzi. Pokazuje troche filmu ale nie za duzo. Dzisiaj wlasnie na MTV Movie Awards 2009 ma byc zaprezentowany teaser trailer.
Ale jedyne co nam zostaje to czekac na film i wtedy dopiero oceniac.:)

Dodane przez Milka dnia 31-05-2009 15:23
#18

Dostępne są zdjęcia z kręcenia sceny, kiedy Bella ratuje Edwarda przed tym, żeby ten nie ukazał się w słońcu na placu pełnym ludzi na http://lionandlam...album=1410.

Zdjęć jest rzeczywiście sporo (nawet bardzo oO), ale jakby wszystkie takie same albo robione jedynie z sekundowym odstępem. I tak przez bodajże 3 strony..
Już wolę 5-6 zdjęć różnych niż 400 podobnych ~~

Dodane przez MusicInMySoul dnia 01-06-2009 12:07
#19

Na serwisie Youtube.com dostępny jest już oficjalny Trailer Księżyca w Nowiu. Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę New Moon Trailer Official. Miłego oglądania:D

Dodane przez Lilly Luna Potter dnia 01-06-2009 16:53
#20

Obsada całkiem spoko, tylko ta Dacota...Jakoś tak za nią nie przepadam...

Dodane przez Milka dnia 01-06-2009 17:52
#21

Sama miałam małe problemy ze znalezieniem tego prawdziwego, oficjalnego trailera, więc podaję go tutaj:
[movie=youtube]78vIchP9u9I[/movie]

Zapowiada się ciekawie. ;)

Edytowane przez Milka dnia 01-06-2009 17:53

Dodane przez MusicInMySoul dnia 19-06-2009 15:08
#22

No więc tak: wyszło trochę oficjalnych fotek promujących Księżyc w Nowiu. Na początek:
- zdjęcie wilkołaków bez Jacoba
d3bbd215gfxk0q.cloudfront.net/niezlekino.pl/13781/new-moon-wolf-pack.jpg,
- oficjalny plakat Księżyca w Nowiu z Bellą Jacobem i Edwardem
s3.amazonaws.com/bzzagent-bzzscapes-prod/new-moon-official-poster-lrg.png,
- i jeszcze kilka oficjalnych screenów
images2.fanpop.com/images/photos/6300000/New-Moon-Stills-from-EW-twilight-series-6344543-400-300.jpg
images2.fanpop.com/images/photos/6300000/New-Moon-Stills-from-EW-twilight-series-6344544-400-300.jpg
cdn.buzznet.com/media/jjr/headlines/2009/06/new-moon-first-stills.jpg
www.sugarslam.com/wp-content/uploads/2009/06/new-moon-stills-1.jpg
surfme.files.wordpress.com/2009/06/new-moon01.jpg

W planach jest też wypuszczenie kalendarzy z filmu:
- na ścianę
www.ktcollectables.com.au/images/new-moon-full-size-calendar.jpg,
- i na biurko
www.ktcollectables.com.au/images/new-moon-desk-calendar.jpg.

Enjoy ;>

Edytowane przez MusicInMySoul dnia 20-06-2009 15:00

Dodane przez 93asia93 dnia 19-06-2009 20:31
#23

Cała obsada:

Robert Pattinson : Edward Cullen

Kristen Stewart : Isabella Swan

Taylor Lautner : Jacob Black

Elizabeth Reaser : Esme Cullen

Peter Facinelli : Dr Carlisle Cullen

Ashley Greene : Alice Cullen

Nikki Reed : Rosalie Hale

Jackson Rathbone : Jasper Hale

Kellan Lutz : Emmett Cullen

Dakota Fanning : Jane

Edi Gathegi : Laurent

Jamie Campbell Bower : Caius

Justine Wachsberger : Gianna

Chaske Spencer : Sam Uley

Tyson Houseman : Quil Ateara

Alex Meraz : Paul

Kiowa Gordon : Embry Call

Bronson Pelletier : Jared

Tinsel Korey : Emily

Rachelle Lefevre : Victoria

Noot Seear : Heidi

Billy Burke : Charlie Swan

Michael Welch : Mike Newton

Christian Serratos : Angela Weber

Anna Kendrick : Jessica Stanley

Charlie Bewley : Demetri

Daniel Cudmore : Felix

Christopher Heyerdahl : Marcus

Cameron Bright : Alec

Graham Greene : Harry Clearwater

Gil Birmingham : Billy Black

Justin Chon : Eric Yorkie

Dodane przez ewelka_bolitair dnia 20-06-2009 12:49
#24

Ara - jednego z Volturi - zagra Ben Byrnes bardziej znany z roli Księcia Kaspiana w Opowieściach z Narnii.


!!! O.o! *.* Kurde : D
a tak btw nie powinno byc Ben Barnes?

A zwiastun jest przeboski! Jacob z gołą klatą :shy:. I byłam ciekawa jak poradzą sobie z jego przemianą w wilka, a tu prosze, ciekawie wyszło. Tylko niedorzeczne, ze on sie przy niej zamienił :x

I fajni są ci aktorzy, co grają kolegów Jacoba : D

Dodane przez cedrella dnia 22-06-2009 19:56
#25

Słyszałam ze ten co ma grać Kajusza zagra też Grindelwarda w IŚ

Dodane przez pencka dnia 29-07-2009 13:18
#26

Na maksa nie moge się tego doczekać :) Odkąd oglądnełam Zmierzch i przeczytałam pozostałe części nie mogę się doczekać Ksieżyca w nowiu... Niestety do premiery jeszcze daleko więc narazie skupiam się na Harrym, bo nie miałam jeszcze okazji oglądnąć Księcia Półkrwi :) Pozdrawiam ;*;*

Dodane przez Doys dnia 30-07-2009 16:57
#27

JUz nie moge sie doszeka premiery, któa bedzie 20 listopada :)

Te wszystkie zwiastuny, ciekawostki i nowosci na temat New Moon jeszcze bardziej mnie niecierpliwią :D

Dodane przez Diamond dnia 07-08-2009 11:41
#28

Kurcze kiedy będzie ten listopad :D !!! Ja chce już oglądnąć ten film, po_prostu nie mogę się już doczekać xDD Zmierzch był po_prostu świetny jestem ciekawa jak to będzie z drugą częścią, ale mam nadzieje, że będzie równie wspaniały :)

Edytowane przez Ariana dnia 07-08-2009 17:37

Dodane przez novakai dnia 14-08-2009 12:52
#29

Z niecierpliwością czekam na ten 20 listopada. Zwiastun zapowiada całkiem niezły film. Mam nadzieję, że będzie on równie fajny jak Zmierzch. A tak poza tym to ktoś tam wcześniej napisał, że Ara ma podobno zagrać Johnny Depp. OBY NIE!! To znaczy fajnie byłoby zobaczyć Johnny'ego znowu w akcji, ale nie jako Aro. Przecież on totalnie do tej roli nie pasuje.

Dodane przez Evi91 dnia 15-09-2009 17:02
#30

wprawdzie książki nie czytałam i w najbliższym czasie pewnie nie obejrzę, ale nie mogę już się doczekać filmu. Czekam z niecierpliwością na listopad, żeby zobaczyć ten film.

Dodane przez Evanna Lynch dnia 15-09-2009 17:35
#31

Książka jest świetna, tego samego oczekuję od filmu. Chociaż... jak popatrzyłam na "Zmierzch" film i porównałam go z książką, to wyszło żenująco. Mam nadzieję, że druga część będzie lepsza. ; D

Dodane przez Lady Shadow dnia 26-09-2009 17:47
#32

Co do nowych nowych aktorów to nie mam jak na razie nic, będę komentować po filmie jak mi się coś w nich nie spodoba. A co do samego filmu to zapowiada, a to tylko zapowiada się być w miarę dobry po oglądaniu trailera, mam nadzieje, że będzie tylko ciekawszy od pierwszej części...
Muszę, jeszcze powiedzieć, że po obejrzeniu wstawionych tutaj zdjęć z New Monn'a przez MusicInMySoul najbardziej podoba mi się jadnak Peter Facinelli : Dr Carlisle Cullen, prezentuje się dla mnie najlepiej ^^

Dodane przez malfoj_sam_segz dnia 26-09-2009 17:58
#33

Widziałam zdjęcia, na których była Jane, był Aro.
O ile Jane ujdzie, to Aro - zdecydowanie NIE. Uwielbiam Ben'a po jego roli w Księcia Kaspiana, aczkolwiek Aro, Marek, Kajusz zawsze mi się wydawali takimi ok.40-letnimi panami. Tak sobie wyobrażałam tą świętą Trójcę. ^,^ A tu już na początek zmaścili. Nie ciekawi mnie zbytnio ten film, ale z ciekawości pójdę i oglądnę ich wypociny na dużym ekranie. No dobrze, pójdę tam jeszcze dla Jacoba! <3 Jedyne co mnie cieszy, to to, że w tej części jest mało Edzia - nie będę musiała oglądać krzywego ry** Pattinsona ;p
Pozatym zrobili mi anty-prezent na urodziny - dzień po mych urodzinach ma być premiera Księżyca w Nowiu. Już wolę taki prezent jak ten za 2 lata, czyli że w moje 15-naste urodziny ma być premiera I części IŚ.

Dodane przez darksev dnia 26-09-2009 18:58
#34

Widziałem zwiastuny, podobały mi się jako tako, ale nie lubię momentów gdy występuje Jacob i te jego motory. Z drugiej strony, nareszcie nowi bohaterowie Jane, Aro, Marek, Kajusz... To sprawia że Księżyc w Nowiu stał się mroczniejszy od cukierkowatego Zmierzchu. Szkoda tylko że jest Mało Edwarda, to jedyna z tych postaci która zdobyła moją sympatię, bo nie jest taki mściwy jak Jacob albo coś.

Dodane przez Vampira_Princesa dnia 26-09-2009 20:48
#35

Super, że będzie Dakota Fanning!!! Nie mogę się doczekać!

Dodane przez DeadHelena dnia 27-09-2009 14:01
#36

Zdecydowanie czekam na Jane, bo od początku byłam zwolenniczką Dakoty do tej roli.Jest na prawdę dobrą aktorką,chociaż ma dopiero 15 lat .
Ten,ostatni dwuminutowy zwiastun jest na prawdę dobry ,ale szkoda mi tylko jednej rzeczy,a raczej jednej osoby ,a mianowicie Rachelle Lefevre ,która w Księżycu... po raz ostatni wciela się w Victorie.

Dodane przez Peepsyble dnia 21-11-2009 18:15
#37

Perfidnie spojleruję, więc tym, którzy nie chcą dowiedzieć się kilku nowych rzeczy, niech nie czytają.

Właśnie wróciłam w premiery.
Mam nieco mieszane uczucia. Plusów jest mniej niż minusów, i zacznę właśnie od tego co mi się podobało.

Przede wszystkim podobały mi się niektóre wypowiedzi aktorów. Szczególnie przypadła mi do gustu scena z Jacobem i Alice, w domu Belli. Rzucają w siebie równymi obelgami, począwszy od "kundla", kończąc na Jacobie: "Nie wkurzaj mnie!". Poza tym wypowiedź Edwarda "Charlie zabronił mi przekraczać próg domu. Wszedłem oknem.", rozbroiła mnie. Było jeszcze kilka taki scen, gdzie rozśmieszyły mnie dialogi, ale teraz dokładnie nie pamiętam. A już wiem, jedną mam. W domu u Emily, kiedy przychodzi Jacob z tym takim, co się z nim pożarł. Ten drugi siada w przy stole i z uśmiechem na ustach mówi do Belli "Przepraszam". Tak, tak, prawie ją zranił, jeśli nie zabił... Zakrztusiłam się colą. Scena w kinie też był dobra.
Co do aktorów, którzy wypadli nieźle... Jacob. Wypadł znakomicie, ta troska o Bellę i zdenerwowanie, poza tym jak ściął włosy wyglądał całkiem nieźle. Podobała mi się scena w deszczu, koło jego domu, kiedy rozmawia z Bellą, która do niego przyjechała. Alice również była dobra, ładnie ją zrobili. Lepsze włosy, nie takie sterczące, uwielbiam Alice, jest wspaniała. Jak zwykle pochwała dla Emmetta, bo jego scena na urodzinach Belli była świetna. Zaskoczyła mnie Esme, miała inną fryzurę, chyba lepszą.
Dobrych scen było kilka, między innymi jak Bella dała w twarz... temu jednemu, nie pamiętam imienia. Jacob wyskakuje z domu i w locie przemienia się w wilka. Moja ulubiona scena.
Jak oglądałam część pierwszą "Zmierzch", miałam taki dziwne wrażenie, że film nie jest dobrej jakości. Gra światła... i kilka innych rzeczy... nie wiem, takie miałam wrażenie. Tutaj natomiast podobały mi się efekty, których nie było w pierwszej części, na przykład przemienianie się w wilki. Jacob świetnie robił to w locie, naprawdę mi się podobało. Pomińmy sztuczne mięśnie Edwarda, bo już nie wiadomo czy lepiej z nimi, czy bez nich, ugh.
Podobały mi się wszelakie sceny w wilkami, tudzież Jacobem. Gonitwa a Victorią również była niezła. Podoba mi się scena kiedy Alice i Bella jadą do Volterry, cudownym autem. Podoba mi się ta scena, szybkość z jaką jadą, ogółem cała scena w aucie z Alice.
O drobiazgach mówić nie będę, bo musiałabym oglądnąć jeszcze raz z notatnikiem w ręku, tak więc przechodzę do minusów.

Zacznijmy od Edwarda. O niebo lepiej wyglądał w pierwszej części, tak młodziej. Tu bardziej przypomina Pattinsona, którego wręcz nie cierpię, tak wiec nie podobał mi się. Widać było, że wydoroślał nieco, ślady zarostu i tak dalej. I włosy miał nieco inne. Najbardziej co mnie wkurzało w nim to jego kropnie wnerwiające teksty. Pod koniec filmu siedzę i słyszę tylko tak: "Bella, kocham cię", "Bella, nigdy cię nie opuszczę", "Bella, tak bardzo cię kocham", "Bella, Bella, Bella!". Szczerze mówiąc do zrzygania. Fakt, Jacob powiedział "Bella, ja bym nigdy tego i nie zrobił. Nigdy", ale powiedział tylko jeden raz, więc mu odpuszczam.
Miejscami film był nudny. Ledwo zaczynała się jakaś akcja, to po chwili już Bella była w ramionach Jacoba lub Edwarda i leciały teksty w stylu "Kocham cię, ja cię nigdy nie opuszczę".
Co do konkretnych scen nie będę powracać, chyba, że coś specjalnego mi się przypomni.
Aktorzy. Niektórym nie mam nic do zarzucanie, innym wręcz przeciwnie. Zacznijmy od Victorii, bo zapadła mi w pamięć. Nie przypadły mi do gustu jej włosy, w pierwszej części miała lepsze. Tutaj były inne, bardziej czerwone, nie podobały mi się. O Edwardzie już pisałam, jestem na nie. Jasper to była porażka. Zupełnie inny, cały czas miał czerwone oczy (Ja nie rozumiem. Z tego co wiem w książce wampirom zmieniały się na czarne jak byli głodni, nie na czerwone.), włosy dziwne, o twarzy już nie wspomnę, wyglądał jak ufo. Rosalie jak zwykle nie podobała mi się, żadna nowość. A taką pięknością podobno miała być. Volturi. Nie podobało mi się. Jedyne co mogę przeżyć to Aro i Alec, reszty nie. Dakota, czyli Jane... myślałam, że mnie miło zaskoczy, jednak myliłam się. Głównie o wygląd mi chodzi, nie o zachowanie. Reszta Volturi wyglądała co najmniej sztucznie. Ekstra żółte włosy, dziwne twarze i czerwone oczy.
A już wiem. Zastanawia mnie scena, kiedy to Bella skacze z klifu. Wpada do wody, w której jak wiemy wcześniej jest też Victoria. Widzimy ją nawet, Bella ją widzi jak płynie ku niej. Potem Bella uderza się w głowę i traci przytomność. Widać wtedy jak Bella opada... opada na dno, opada, opada i tak dalej, po kilku sekundach widać rękę Jacoba, który wyciąga Bellę z wody. I co? Sprytna, super szybka Victoria nie podpłynęła? Straciła taką okazję... Mam wątpliwości.
O i jeszcze scena po urodzinach Belli. Oboje wysiadają z auta i rozmawiają. Bella mówi coś w stylu "Dziś są moje urodziny. Mogę cię o coś prosić? Pocałuj mnie", moim zdaniem strasznie banalne, sztuczne. Och, kiss me. Nie...

Podsumowując: większość filmu była nudna, nieciekawa, przeplatana kilkoma dobrymi scenkami, które mogę policzyć na palcach jednej ręki. Aktorzy pół na pół, jedni okej, drudzy nie. Jakoś filmu była lepsza, to był plus. Powiem tak: mogli zrobić lepiej. Niby miał być Thriller/Horror, jednak wyszło coś na pół horror (ekhem, nie rozumiem co w nim było takiego strasznego) na pół romans. Zaloty Jacoba, rozpacz Edwarda... Ech. Mam mieszane uczucia. Teraz tylko czekać na Zaćmienie, które może będzie lepsze. Miejmy taką nadzieję.
Jak już powiedziała Milla film warto obejrzeć chociażby ze względu na zgodność z książka. Niebywałe, naprawdę.
Gratuluję temu, kto przeczytał cały mój wywód. ; }

Ach, wiem o czym zapomniałam. Miałam świetną salę kinową, ze świetnym towarzystwem. Kiedy pierwszy raz była scena z Edwardem dziwne piski, ktoś się popłakał tylko nie pamiętam w której scenie. Po "Bella wyjdziesz za mnie?" nastała cisza a potem szaleńczy wybuch śmiechu kobitki w drugim rzędzie. boskie.
Kolejny edit. Nigdy, przenigdy, w życiu nie pojmę jak można było choćby spojrzeć na Edwarda, kiedy w pobliżu był Jake. Nie rozumiem Belli, nie rozumiem Meyer i raczej tego nie pojmę. Uszaty, puchaty Jake. <3

Edytowane przez Peepsyble dnia 22-11-2009 12:21

Dodane przez Bonnie313 dnia 21-11-2009 19:07
#38

No, ja jestem po premierze i muszę przyznać, że nie było tak źle. Chociaz spodziewałam się nieco lepszego filmu.

Dobrych scen było kilka, między innymi jak Bella dała w twarz... temu jednemu, nie pamiętam imienia. Jacob wyskakuje z domu i w locie przemienia się w wilka. Moja ulubiona scena.

Taak, ta scena z przemianą w wilkołaka była świetna. Zresztą dla mnie wszystkie sceny z Jacobem były dobre. ;d Trzeba przyznać, że Lautner zagrał bardzo dobrze swoją postać. Właśnie takiego Jake'a się spodziewałam. Najlepiej prezentował się po tym, jak ściął włosy i chodził bez koszulki. ;p W sumie nie rozumiem, jak przy kimś takim Bella mogła sobie wybrać Edwarda. xd
No właśnie, Edward. Tak szczerze to wyszedł dziwnie i nienaturalnie. Jedyna scena, w której można powiedzieć, że dobrze wyszedł, to ta we Włoszech. Chociaz i tak wiemy, że jego mięśnie były dokładnie dopracowane przez ludzi, którzy mu je namalowali. ;dd Zgadzam się z Carmell w tym, że jego teksty były żałosne. "Bella to, Bella tamto, Bella kocham cie!" Nie mogłam patrzeć na to, jak całuje się z Bellą. xD Zbyt blisko podstawiali im tą kamerę do twarzy, a ja się odwracałam jak ją całował. Jakoś tak te ich sceny pocałunku nie były rewelacyjne. xd Do minusów zaliczam tu grę Jaspera. W przeciwieństwie do Alice był strasznie sztywny i robił miny Oo A chyba najgłupszą wtedy, gdy chciał zaatakować Belle. ;d
Podobały mi się za to stroje Alice, a najbardziej ten w pierwszej scenie z nią, w szkole. Były doskonale dobrane do jej szalonej osobowości.
Pamiętam jeszcze, jak po ostatnich słowach Edwarda "Wyjdziesz za mnie, Bella?" cała sala kinowa zaczęła się śmiać i chichotać. xd Zabawnych było jeszcze kilka scen, takich jak kłótnia Jacoba z Alice, wymiotujący w kinie kolega Belli, czy to, jak Edward i Bella-wampir biegną sobie po łączce. ^^

Gratuluję temu, kto przeczytał cały mój wywód. ; }

Mi się udało, był bardzo ciekawy. ;d

Edytowane przez Bonnie313 dnia 21-11-2009 19:10

Dodane przez Milka dnia 21-11-2009 19:31
#39

Byłam na nocy filmowej z wampirami w tle, gdzie najpierw puścili nam 'Zmierzch', a zaraz po nim 'Księżyc w Nowiu'. Od razu uprzedzę, że moja ocena będzie lekko fantazjowana, gdyż seans KwN rozpoczął się ~2:20 i powoli zaczynałam podpierać ręką głowę, kończyła mi się cola i bolały mnie nogi od lekko za ciasnych butów.
Nie mam chęci opisywać co się działo w całym filmie, wymienię tylko plusy i minusy, gdyż [patrz: akapit wyżej].

Plusy:
* brak scen wymyślonych, wziętych spoza książki
* przyłożenie się do kolejności wydarzeń i ich przebiegu, słowem - film jest niemal wierną kopią książki, co naprawdę rzadko się zdarza
* dodanie wielu szczegółów, których moim zdaniem na pewno by nie dodali [przykład: postać Harry'ego Clearwatera - wprowadzili tu całą postać, a nie wymyślali, o czyim pogrzebie Edward tak naprawdę usłyszał przez telefon; rozmowa Carlisle'a i Belli po 'wypadku' na przyjęciu]
* wilkołaki :smilewinkgrin:
* twarz Emily - idealnie ją zrobili, chociaż wydawało mi się, że jej oko również powinno było uszkodzone, ale mniejsza z tym
* mało Edwarda :DDD
* cała akcja w Volterze [szczególnie w pałacu Volturi]
* gra aktorska - Kristen wreszcie nie grała 'na karpia' [czyli bezwiednie poruszała ustami, zanim cokolwiek powiedziała], Jacob, Volturi
* sielankowa wizja Alice: Bella jako wampir; w każdym kinie z tego śmiali się :rotfl:

Minusy:
* Sam Uley - wyglądał na chudego 17-latka, oraz jego banda
* Jane - ona powinna być kilka lat młodsza, Dakota ma chyba z 13-14 lat :x
* skok z klifu - jakoś za szybko się to działo, za mały był ten klif i podobno było kilka półek skalnych, z których skakali - tymczasem Bella łaziła gdzieś po lesie i wyszła na jakiś klif :no:
* Victoria - coś za mocno zaczerwieniły się jej włosy xD

Podsumowując: pierwszy raz spotkałam się z filmem, który miał sobie aż tyle z książki. W innych filmach [np. HP] omijano część wątków, a przecież w ekranizacji chcielibyśmy zobaczyć całą książkę, nie tylko jej fragmenty. Gra aktorska lepsza niż w 'Zmierzchu' i mało Pattinsona [który i tak cały czas chodził w garniaku ;d]. Oczywiście nie zabrakło tu scen 'kocham Cię, jesteś całym moim życiem' etc., ale jaka książka, taki film. :]
8,5/10

Edytowane przez Milka dnia 21-11-2009 22:36

Dodane przez Inferius dnia 21-11-2009 22:20
#40

Przychylam się do opinii Milli.

Byłem na nocnej premierze , choć w moim przypadku film puścili ok 20 min po północy, bo losowali nagrody i jakaś mała zawieszka 5-cio minutowa była. Zmierzch grali od 21:45 ale mam na kompie to po co płacić :P

Co do samego filmu to mam mieszane uczucia. Zacznę od plusów. Wierność co do książki mile mnie zaskoczyła, nie było brykania po drzewach i spacerów ze szkoły do lasu :P
Gra Kristen mnie poraziła, w Zmierzchu marnie jej to wychodziło, oglądałem inne z nią filmy i dziwiło mnie bo w nich dobrze grała (np adventureland). To że Bella wyładniała (nabycie prostownicy i zakupy w rossmanie robią swoje) mnie zastanawia. Mogli już jej nie upiększać, a poczekać do ostatniej części wtedy byłby lepszy efekt Belli jako wampira. Jacob całkiem nieźle się spisał, nawet jego nienaturalnie bieluśkie zęby mi nie przeszkadzały :D Alice genialna, piękna i ogólnie boska :D Co do sfory, to jako zwierzęta lepiej się prezentowali. Volturi nie byli źli jak dla mnie (nie chodzi o charakter). Po co w ogóle był Alec, jako statysta? Mogli dać mu jakąś kwestię, wtedy można byłoby go lepiej ocenić. Jane- dobra gra, wygląd mniej, z jej włosami mogli zrobić coś innego. Scena w lesie jak Edward porzucał Bellę, jak dla mnie była nawet łzo-wyciskająca, choć nie płakałem, ale żal mi było Belli. Jeszcze to jak Bella krzyczała przez sen i przeżywała rozstanie podobało mi się.

Minusy, to przede wszystkim Edward. Zrobili z niego jakieś elegancika, który łaził tylko w gajerkach bleh. W Zmierzchu fajniej go ubierali. Choć podobała mi się jego charakteryzacja w Volterze. IMO sceny jak Bella robiła coś niebezpiecznego i widziała Edwarda były kiepsko zrobione, dziwnie to wyglądało, ale chyba nie dało się tego lepiej zrobić.

A i jeszcze duuuuuuuuuży plus dla ścieżki dźwiękowej.

Jeszcze może zedytuję jak coś sobię przypomnę.

8/10

PS Pozdrowienia dla Ani która nie poszła ze mną do kina na KwN :*

Edytowane przez Inferius dnia 21-11-2009 22:28

Dodane przez Baniana dnia 23-11-2009 17:43
#41

Film baaardzo mi się podobał ;] Chociaż książka była lepsza ;] Było o wiele więcej szczegółów ...

Dodane przez czarna_owca dnia 23-11-2009 23:46
#42

Ja także byłam na nocnym maratonie. ;)

Jestem pod dużym wrażeniem filmu i gry aktorskiej. Wspaniale dobrali także muzykę.
Z rozkoszą patrzyłam na Jaspera z tym jego kijem w dupie. Również powalająca była rola Jamiego Campbella Bowera... Nie jestem w stanie sobie wyobrazić, by ktoś inny tak przekonująco zagrał rolę siedzenia na tronie...Postać Belli, choć dobrze zagrana, strasznie mnie irytuje. Jestem prawie pewna, że powstanie kolejna część, w której ta melepeta zabije się o własne nogi. Szkoda mi też rodziny Cullenów. Bella potłukła im już pewnie wszystkie szklane przedmioty w ich powalająco pięknym domu. Rozumiem, że pieniędzy to im nie brakuję, ale trochę szkoda. Ach! I czy zwróciliście uwagę na fakt, że główna bohaterka do wszystkich mężczyzn mówi - "Jesteś piękny"?
Podobały mi się sceny z Jacobem. Uważam, że i tak było go niewystarczająco dużo w filmie. To za niego powinna wyjść Bella, nie za Edwarda. Bo gdy już zdobędą wszystkie drzewa, góry, szczyty i pokonają zło, tym samym ratując świat, to co będę robić przez całą wieczność?
Jeśli chodzi o Edwarda, to bardzo ucieszyła mnie niewielka liczba scen z nim. Tak jak parę osób już wspominało dużo lepiej prezentował się w pierwszej części. Trochę denerwujące były jego zapewnienia o miłości do Belli.
Nie powinnam zapominać o ojcu głównej bohaterki. Fantastycznie zagrał tę troskę i niepokój o swoje dziecko. Rozczulające było, gdy wstawał w nocy i szedł do niej, by ją uspokoić. Strasznie było mi go żal.

Najbardziej komiczne sceny - płaczący uczniowie w trakcie oglądanie "Romea i Julii" oraz sielankowa wizja Belli w kręgu wampirów.

Film oceniam dość wysoko, dużo wyżej niż książkę. Z chęcią wybiorę się do kina jeszcze raz, ale tylko w dobrym towarzystwie.
(Chętnie sama zagram w kolejnej części filmu - załatwi mi ktoś angaż? ;p )

Edytowane przez czarna_owca dnia 23-11-2009 23:46

Dodane przez Peepsyble dnia 24-11-2009 15:47
#43

Z rozkoszą patrzyłam na Jaspera z tym jego kijem w dupie. Również powalająca była rola Jamiego Campbella Bowera... Nie jestem w stanie sobie wyobrazić, by ktoś inny tak przekonująco zagrał rolę siedzenia na tronie...

Z ust mi to wyjęłaś. Nie ma to jak siedzenie na tronie, nie? Największa rola. ; d Bardzo przekonująca. Poza tym dobiły mnie żółte, tak żółte nie blond włosy.

I czy zwróciliście uwagę na fakt, że główna bohaterka do wszystkich mężczyzn mówi - "Jesteś piękny"?
Podobały mi się sceny z Jacobem. Uważam, że i tak było go niewystarczająco dużo w filmie. To za niego powinna wyjść Bella, nie za Edwarda.

Do Charlie'ego też? ; d Aktualnie chyba mamy Edwarda i Jacoba, na więcej się nie zapowiada. Chyba, że sklerozę mam.

Nie powinnam zapominać o ojcu głównej bohaterki. Fantastycznie zagrał tę troskę i niepokój o swoje dziecko. Rozczulające było, gdy wstawał w nocy i szedł do niej, by ją uspokoić. Strasznie było mi go żal.

Tak, tutaj się zgodzę. Podobało mi się jak martwił się o Bellę, kiedy ta spała w lesie (; d) i jak podbiegł, żeby ją wziąć na ręce, ogółem cała ta scena. Mało go było w filmie, więcej w pierwszej części. Nic się nie zmienił i dobrze, dużej roli nie ma, ale za to nie można się do niego przyczepić.

Najbardziej komiczne sceny - płaczący uczniowie w trakcie oglądanie "Romea i Julii" oraz sielankowa wizja Belli w kręgu wampirów.

To było okropne. ; d Oglądałam, czytałam i powiem szczerze, że lepszy jest "Titanic". Nigdy w życiu bym się nie popłakała na filmie "Romeo i Julia", a ten jakmutam... Ten taki co płakał jak bóbr był powalający. Edward oczywiście, idealnie, powalająco, wszystko zawsze wie. ; O

Dodane przez Sayuki dnia 24-11-2009 17:52
#44

Może zacznę od tego ...
Również powalająca była rola Jamiego Campbella Bowera... Nie jestem w stanie sobie wyobrazić, by ktoś inny tak przekonująco zagrał rolę siedzenia na tronie...

Twój tekst powalił mnie na kolana. Wybuchnęłam niepohamowanym chichotem. Nie ma to jak siedzieć na tronie.
A co do filmu. Uważam, że jest lepszy niż pierwsza część. Naprawdę. Tamta w ogóle mi się nie spodobała i żałowałam, że straciłam czas na oglądnięcie. Zastanawiałam się nawet czy po prostu nie zostać w domu i nie iść na KwN, ale w końcu stwierdziłam, że gorzej to już być nie może i poszłam. Nie rozczarowałam się. Oczywiście było kilka rzeczy, które mi się nie podobały. Na przykład wspomniane już: "Bella kocham Cię" itd. A tak ode mnie. To Volturi trochę mnie rozczarowali. Przede wszystkim postać Marka i Jane. Nie podobała mi się charakteryzacja aktorów. Co do gry aktorskiej nie mam się czego przyczepić. Pomijając fakt, że siedzenie na tronie ciężko do takowej zaliczyć. Dakota zagrała swoją bohaterkę bardzo dobrze. No i nie można zapomnieć o wilkach. Świetne to było. A najbardziej spodobała mi się ta transformacja Jacoba w locie.
I to chyba na tle, jeśli chodzi o mój wywód. Chyba, że coś mi się jeszcze przypomni.

Dodane przez Riddle Marvolo Tom dnia 24-11-2009 19:27
#45

Film bardzo różni się od książki,Jane była szatynką a tu jest blondynką.

Dodane przez Diamond dnia 12-12-2009 20:04
#46

Mi ogólnie się podobał :))
Byłam na seansie nocnym i właśnie wtedy była premiera New Moon i szczerze mówiąc nigdy nie widziałam takich tłumów <olaboga> :)
Wydajnie mi się, że Twilight był odrobinę lepszy, aczkolwiek druga część też zostawia coś w sobie do myślenia.

Dodane przez ewelka_bolitair dnia 12-12-2009 20:54
#47

Ja tam po prostu umierałam przy Jacobie, jak 56% dziewczyn w kinie. Ale tak już mam @@.
Z resztą to moje och i ach jest uzasadnione, bo był w tym filmie niesamowity [nie to co oblech Edward]. Pomijając jego goła klatę to zachwyciła mnie jego gra. Szczególnie sceny z Bellą. To na schodach w kinie [ but Bella, I would never ever do that], to w samochodzie, w jej pokoju. Oczywiście będąc na miejscu Belki wybrałabym jego ;d

I chyba ta część jest lepsza od pierwszej. In maj opinion.


kimchippy.files.wordpress.com/2008/12/taylor-lautner-jacob-black1.jpg
:shy:


Szkoda tylko że jest Mało Edwarda, to jedyna z tych postaci która zdobyła moją sympatię, bo nie jest taki mściwy jak Jacob albo coś.


Ser, idź spać. Jacob mściwy?!


A dobra, to jeszcze cos napisze poza Jacobem, bo inni się tak rozpisali ;d

Na plus to, że jest mało Edwarda [siostra milla ma rację ;d].

Na minus - chucherkowaci koledzy Wilczka.

No i ogólnie Bella sie poprawiła [ku uciesze takiego jednego admina, jak mniemam B). Możesz sobie powzdychać ;D]

Ocena. Hmmmm 8,6/10 xD



Edit2:
Sorryy, nie mogłam się powstrzymać. Wiadomość z ostatniej chwili xD

static3.demotywatory.pl/uploads/1260648336_by_korniszon88_500.jpg
:lol:

Edytowane przez ewelka_bolitair dnia 12-12-2009 21:08

Dodane przez AlecRiddle dnia 12-12-2009 21:17
#48

Bardzo popieram opinię Eweliny. Edward jest oblechem, ale ja preferuję ród Volturi oraz wszystkich z rodziny Cullenów oprócz tego wyrzutka Edwarda i zakochanej w nim Belli. Sorr jeśli kogoś uraziłem, ale nie znoszę jak wszyscy rozczulają się nad głównymi postaciami.

Dodane przez darksev dnia 13-12-2009 10:13
#49

Ser, idź spać. Jacob mściwy?!

Zamilcz. No może to źle ująłem, ale taki był zachłanny, że chciał Bellę zatrzymać dla siebie. To mnie w nim wkurzało. ;c

Z resztą to moje och i ach jest uzasadnione, bo był w tym filmie niesamowity [nie to co oblech Edward]

W sumie się zgodzę bo Edward miał dorysowane mięśnie. Nie no, szczyt wszystkiego. Jakby nie był zbyt idealny. A Jacob miał chociaż czym się prezentować. ^^

Dodane przez Peepsyble dnia 13-12-2009 10:26
#50

W sumie się zgodzę bo Edward miał dorysowane mięśnie. Nie no, szczyt wszystkiego. Jakby nie był zbyt idealny. A Jacob miał chociaż czym się prezentować. ^^

Co gorsze: Edward z dorysowanymi mięśniami czy zupełnie bez nich?

Ja tam po prostu umierałam przy Jacobie, jak 56% dziewczyn w kinie. Ale tak już mam @@.
Z resztą to moje och i ach jest uzasadnione, bo był w tym filmie niesamowity [nie to co oblech Edward]. Pomijając jego goła klatę to zachwyciła mnie jego gra. Szczególnie sceny z Bellą. To na schodach w kinie [ but Bella, I would never ever do that], to w samochodzie, w jej pokoju. Oczywiście będąc na miejscu Belki wybrałabym jego ;d

Aaach. Witam w klubie. ; d Dokładnie. Ja również umierałam. Poza tym umieram dosłownie każdego dnia i nocy, bo sprawiłam sobie z empiku wielki plakat Wilczka i powiesiłam go nad łóżkiem. ^^ A scena "But Bella, I would never ever do that" jest prawie moją ulubioną.
Też bym wybrała niego. Z pewnością.

Dodane przez Ginny W dnia 27-12-2009 13:56
#51

Oglądałam, i, szczerze mówiąc, nie podobał mi się, tak samo, jak "Twilight". Książi są ekstra, ale filmy zostały skopane. Oczywiście znalazłam fajne scenki, ale ogólnie film oceniam jako kiepski.

Dodane przez kapsiutek dnia 27-12-2009 14:27
#52

Muszę przyznać, że przeczytałam cały Zmierzch i połowę Księżyca w Nowiu i w ogóle mnie te książki nie zaciekawiły. Potem, kiedy nagrali film pierwszej części sagi Zmierzchu skusiłam się na ściągnięcie go z internetu. Po oglądnięciu stwierdziłam, ze film o wiele ciekawszy niż książka (która nie wiem czy wspominałam, ale wydawała mi się bardzo nudna). Jeszcze nie oglądałam Księżyca w Nowiu, ale dużo ludzi mi mówiło, że strasznie zepsuli tę ekranizację, przez co jakoś mnie nie ciągnie, żeby to oglądnąć ;-)

Dodane przez MusicInMySoul dnia 08-01-2010 21:37
#53

"Zmierzch" podobał mi sie bardziej niż "księżyc w Nowiu". Nawet nie jestem pewna dokładnie czemu. Może dlatego, że jako jedna z 'Team Edward' nie lubie Jacoba... Ale to jednak nie to. Narobiłam sobie nadziei. Po trailerach dużo sobie obieywałam, a jak zobaczyłam film to troche się rozczarowałam. No i muzyka nie przypadła mi do gustu. Carter Burwell odwaliłby lepszą robotę. Jestem tego pewna. Ale podoba mi sie to, że kobieta, która pisze scenariusz używa cytatów z książki. Kto je czytał, wie o czym mówię. Ogólnie nie moge sie doczekac "Zaćmienia" i sceny z nowonarodzonymi. To dopiero będzie akcja. :D

Dodane przez Travix dnia 08-01-2010 22:09
#54

Mnie z filmów bardziej podobał się "Księżyc w Nowiu" niż "Zmierzch". Może z powodu tego, że także najbardziej ze wszystkich części akurat podobała mi się ta. ;)

Dodane przez Ksiezycowa dnia 09-01-2010 07:43
#55

Oglądałam pierwszą i drugą częśc. Moim zdaniem lepsza była częśc 2 ' Księżyc w nowiu ', bo tam się przynajmniej coś ciekawego działo. Edward zostawił Bellę i wkroczył Jacob. Właściwie w dwójce było więcej Jacoba niż Edwarda, ale i tak wolę Edzia :happy:. On jest super ;)

Dodane przez Milka dnia 02-02-2010 14:36
#56

Czytałam dziś na wp, że 'Księżyc w nowiu' ma 4 nominacje do Złotych Malin w kategoriach:
- najgorszy aktor drugoplanowy [Edłard]
- najgorsza filmowa para [Bella i Edward albo Jacob :lol: ]
- najgorszy sequel
- najgorszy scenariusz.
Ale jaja, a myślałam, że to Zmierzch jest zły :tooth:

Edytowane przez Milka dnia 02-02-2010 19:15

Dodane przez Ginny14 dnia 08-02-2010 14:17
#57

Na przekór wszystkiemu mi bardzo się podobał ten film. Jest fajniejszy od zmierzchu ale jednak to nie to samo co książka. Oczywiście mógł być o wiele lepszy... Kolejne części mogą być jeszcze ciekawsze :) Dla mnie było trochę za dużo Jackoba a za mało Edwarda. Ale i tak ..... super!

Edytowane przez Ginny14 dnia 08-02-2010 14:17

Dodane przez mrsRadcliffe dnia 27-03-2010 17:03
#58

Żenada, żenada, żenada - tyle mogę o tym powiedzieć. Nienawidze tego filmu, równie jak całej sagi zmierzch. -_-

Edytowane przez mrsRadcliffe dnia 27-03-2010 17:05

Dodane przez ta sama maggie dnia 12-06-2010 17:55
#59

Fajny jest ten film ogólnie kocham cały zmierzcj ale wole książki. A wracając do Ksieżyca jest spoko ale Zmierzch 1 był lepszy nie wiem czemu ale jakos mnie się bardziej podobał.
Może dlatego że nie lubie Taylora a on przecież grał w 2 główną role męską a Robert był tylko na początku i na końcu.

Ale znów ogólnie KC Saga Zmierzch:*