Hogsmeade.pl na Facebook
Harry Potter - Hogsmeade, Twoja Magiczna Wioska
Strona GłównaNowościArtykułyForumChatGaleriaFAQDownloadCytatyLinkiSzukaj
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się.

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło!
Sponsorzy
Shoutbox
Musisz się zalogować, aby móc dodać wiadomość.

~raven F 18-10-2018 22:29

Monciak, myślałyśmy, że samo zdechnie Rozbawiony
~CynaMona F 18-10-2018 14:37

Hogs upadło, a tu się taki ruch zrobił. Może trzeba było je zamknąć wcześniej? xD
~Ginny Evans F 18-10-2018 08:07

nie wiedziałam, że to było takie ważne wydarzenie Uśmiech
~TheWarsaw1920 F 17-10-2018 21:07

A 09 sierpnia 15 roku to jedna z najważniejszych dat (co prawda dokładnej nie pamiętam), ale chyba można przyjąć, że wtedy poznałem Ginny ♥
~TheWarsaw1920 F 17-10-2018 21:05

14.10.2014 roku zgłosiłem się do redakcji. 12.05.2015 roku wysłałem prace na k. miotlarski. 09.09.2016 roku wysłałem piosenki do k. Potterwarty. Uśmiech
~TheWarsaw1920 F 17-10-2018 20:59

Po tym newsie mam takie dziwne uczucie gdzieś w środku, jakby jakiś etap mojego życia był już bardzo dawno za mną.
~Ginny Evans F 16-10-2018 10:55

ja mam cały drugi sezon w plecy i tak bardzo nie mam natchnienia, żeby się za niego wziąć Zniesmaczony
~CynaMona F 16-10-2018 08:51

Na razie nadrabiam Riverdale, bo skoro wyszedł nowy odcinek to wypadałoby dokończyć wreszcie 2 sezon Oczko
~Ginny Evans F 15-10-2018 21:23

Monciak, daj znać potem co oglądasz Język PS. Mam kilka nowych do polecenia Rozbawiony
~raven F 15-10-2018 20:09

Nawzajem Papa
~CynaMona F 15-10-2018 20:08

Dobra, miło było, ale lecę oglądać seriale. Miłego wieczoru!
~CynaMona F 15-10-2018 20:07

Wydawało mi się, że miałam niewiele ponad 1000 xD
~raven F 15-10-2018 20:04

No właśnie byłam u Ciebie przed kwadransem i też się zastanawiałam Rozbawiony
~CynaMona F 15-10-2018 20:03

Na Merlina! Skąd ja mam 1850 punktów? Cooo
~raven F 15-10-2018 19:59

♥ ♥ ♥
~CynaMona F 15-10-2018 19:59

Skomentowałam newsika Kotecek
~raven F 15-10-2018 19:58

Anooo, #zazdro Uh-oh!
~CynaMona F 15-10-2018 19:56

Mniejsza o dzień tygodnia, ważne że wolne ♥
~raven F 15-10-2018 19:54

Pamiętam, pamiętam! Chociaż myślałam, że to czwartki Martwy...
~CynaMona F 15-10-2018 19:54

Dokładnie! Każdy dzień wolny jest dobry (szczególnie taki, gdzie normalnie ma się lekcje od 8 do 16)

Aktualnie online
Hogsmeade wita:
hztAnogy
jako najnowszego użytkownika!

» Administratorów: 8
» Specjalnych: 60
» Zarejestrowanych: 18,920
» Zbanowanych: 1,579
» Gości online: 106
» Użytkowników online: 0

Brak użytkowników online

» Rekord OnLine: 3086
» Data rekordu:
25 June 2012 15:59
Zobacz temat
Harry Potter - Hogsmeade, Twoja Magiczna Wioska :: Forum
» Twórczość Fanów
»» Fan Fiction
»»» [NZ] Harry Potter i Młode Pokolenie Czarodziejów
Drukuj temat · [NZ] Harry Potter i Młode Pokolenie Czarodziejów
~oxygen6 F
#1 Drukuj posta
Dodany dnia 26-04-2016 21:37
Użytkownik

Awatar

Dom: Bezdomny
Ranga: Goblin
Punktów: 36
Ostrzeżeń: 0
Postów: 5
Data rejestracji: 26.04.16
Medale:
Brak

Nigdy nie planowałam napisać ff, dotychczas skupiałam się raczej na własnych tekstach, takich od podszewki, jednak coś mnie naszło i oto powstał taki twór.
Ps. Jestem świadoma błędów interpunkcyjnych, bety jeszcze nie mam, więc bądźcie wyrozumiali.

1. Katastrofa zwana Rose


Pamiętam, że od dziecka lubiłam pytać się rodziców w jaki sposób się poznali. Tata nigdy jednak nie był chętny do opowiadania tej historii, zazwyczaj kończyło się to krótkim:
- Nieważne.
I złością mamy.
Nigdy go nie rozumiałam, przecież mieli taką romantyczną historię. Rodzice poznali się w Hogwarcie, szkole dla czarodziejów i od razu się w sobie zakochali.
W tym roku ja też miałam dostać swój list do Hogwartu, nie mogłam się tego doczekać.
Tydzień przed pierwszym dniem września siedziałam w salonie mojego domu w Londynie, razem z moją kuzynką Lily patrzyłyśmy jak mój brat Hugo i kuzyn Albus uciekają przed najstarszym - Jamesem.
James od urodzenia był irytujący, mało kto z nim potrafił wytrzymać, a przynajmniej nie ja.
-Współczuje ci Lily.
-Oni? - wskazała na biegających chłopaków - nie są tacy źli jak się ich nakarmi i włączy telewizor.
-Nie, mówię o Hogwarcie, ty masz jeszcze dwa lata
-O! - zdziwiła się kuzynka - trudno się mówi, w końcu przecież i tak tam trafię. - żachnęła się i odeszła.
Jasne. Zazdrość kipiała od niej, też chciała pójść w końcu do szkoły, ale to ja Rose Weasley za tydzień wsiądę do ekspresu Hogwart i pojadę ku przygodzie.
-Masz rację, zazdrości ci - usłyszałam koło siebie znajomy głos i prawie podskoczyłam kompletnie zaskoczona. Koło mnie na schodach usiadł mój o rok starszy kuzyn James.
-James, co tu robisz? - nie chciałam z nim gadać, nie przepadałam za nim, choć był moją rodziną.
-Słyszałem twoją rozmowę z Lily i uważam, że masz rację, zazdrości ci.
-Naprawdę tak uważasz? - nie mogłam w to uwierzyć, pierwszy raz w czymś się zgadzaliśmy.
-Jasne, wiesz co powinniśmy zrobić? - zniżył głos tak, że teraz ledwo go słyszałam, a siedzieliśmy koło siebie.
-Co?
-Pokazać jej kto tu ma rację, ty niedługo dostaniesz swój list, ja jadę na drugi rok, jesteśmy lepsi od niej - dostrzegłam w jego głosie jakąś znajomą nutę którą często wyczuwałam w głosie chłopaka, gdy szykował jakiś wredny kawał.
Chwilę jeszcze rozważałam jego słowa, zirytowało mnie to, że Lily nie może przyznać się, że mi zazdrości, może naprawdę jej się należało. Po chwili wyszczerzyłam twarz w chytrym uśmiechu. Chłopak najwidoczniej zrozumiał, bo powiedział jedynie:
-Rose Weasley nigdy bym się nie spodziewał po tobie czegoś niezgodnego z regulaminem, może jednak jesteśmy spokrewnieni.

***


Pierwsze co sobie pomyślałam czołgając się pod stołem było ,,co ja tu robię i to z moim irytującym kuzynkiem'', jednak naprawdę tu byłam, pod idealnie przyrządzonym przez moją mamę stołem czekając na okazje do zemsty.
-Mam pomysł - z zamyślenia wyrwał mnie James pokazując na stół.
- Accio babeczka - szepnął James trzymając w ręku różdżkę, już po chwili w jego otwartej dłoni wylądowała mała czekoladowa babeczka - mutare* - wypowiedział powoli machając różdżką, a potem spojrzał na mnie - jedne z najprostszych zaklęć, nauczysz się go jak trafisz do Hogwartu. Teraz musimy tylko zrobić coś, żeby moja siostra zjadła tą babeczkę, dasz radę? - spytał spoglądając na mnie.
Bez słowa wzięłam od niego babeczkę i wyszłam z pod stołu. Dostrzegłam z daleka rudą postać Lily, ruszyłam w jej kierunku, gdy nagle drogę zastąpiła mi moja mama.
-Rose kochanie wszystko w porządku? - odezwała się troskliwym tonem.
-Tak mamo, zaraz porozmawiamy, muszę coś powiedzieć Lily - pożegnałam się z mamą i podeszłam do kuzynki.
-Lily, chciałam cię przeprosić, źle się zachowałam, byłam... samolubna i nieznośna...
-Tylko troszeczkę - uśmiechnęła się pogodnie.
-Mam dla ciebie babeczkę, jako przeprosiny - powiedziałam i wyciągnęłam rękę w jej stronę.
-Dzięki - wzięła słodkość i patrząc na mnie podejrzliwie ugryzła.
Kolejne wydarzenia upłynęły jak na zwolnionym filmie.
Zdziwiona mina Lily. Mały różowy świński ogonek. Oczy wszystkich zwrócone w naszą stronę.
-Lily! - krzyknęła ciocia Ginny i podbiegła do córki.
Gdy dostrzegłam co się dzieje zaczęłam się powoli wycofywać powtarzając sobie w głowie ,,nie, nie chciałam, ja naprawdę nie chciałam'', nagle poczułam, ze ktoś za mną stoi. Odwróciłam się i zobaczyłam mojego tatę.
-Rose, coś ty narobiła - kiwnął z dezaprobatą.
A James zniknął, jakby go nigdy tu nie było.
__________________
Muggles can't see this note!
http://shadowhunters-polska.blogspot.com Wyślij prywatną wiadomość
Przeskocz do forum:
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
RIGHT