Hogsmeade.pl na Facebook
Harry Potter - Hogsmeade, Twoja Magiczna Wioska
Strona GłównaNowościArtykułyForumChatGaleriaFAQDownloadCytatyLinkiSzukaj
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się.

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło!
Sponsorzy
Shoutbox
Musisz się zalogować, aby móc dodać wiadomość.

~Bella Muerte F 12-12-2017 23:04

omówione* czy skontaktował się ktoś z właścicielem witryny?
~Bella Muerte F 12-12-2017 23:00

Nie samym sb żyje strona, elementy i sposoby wdrożenia ewentualnej ewaluacji zostały
#Ginny Evans F 11-12-2017 22:30

Hari, to Ty zacznij, wykaż chęci, może inni pójdą Twoim śladem Oczko
^raven F 11-12-2017 19:20

Btw, Real z PSG w 1/8 finału LM, piękniej być nie mogło ♥
^raven F 11-12-2017 19:18

Hari, wierz nam, że nikt w ostatnich latach nie oddał temu miejscu tyle czasu, pracy, energii i chęci, co my. To nie jest negowanie, to jest real.
~HariPotaPragneCie F 11-12-2017 19:15

a pewnie, najłatwiej negować
#Ginny Evans F 11-12-2017 18:31

nope.
~HariPotaPragneCie F 11-12-2017 17:07

Przy ogólnym braku chęci, nawet odrobina by pomogła.
^raven F 11-12-2017 09:47

Odrobina chęci nie wystarczy
~HariPotaPragneCie F 10-12-2017 18:07

Smutek można łatwo przemienić w radość. Przy odrobinie chęci.
~HariPotaPragneCie F 09-12-2017 19:48

Śpiący
~ulka_black_potter F 09-12-2017 15:44

Cooo
~Adelajda Dakota F 09-12-2017 01:55

Zszokowany
~Adelajda Dakota F 09-12-2017 01:55

Weszła w zapomnienie...
~Adelajda Dakota F 09-12-2017 01:55

Jest mi niewyobrażalnie smutno co się stało z tą stroną.
~Bella Muerte F 28-11-2017 22:01

No to chyba czas na podjęcie reform minął... :/ Żegnaj Hogsmeade Papa * możecie mnie znaleźć na hp-necie pod nickiem Veritaserum767
~anastasiiaa F 21-11-2017 21:31

Faktycznie tu cicho, a ja dopiero dołączyłam :<
`Czarodziejka F 21-11-2017 19:22

Smutne... Płacze
~oryginalniezwyczajna F 19-11-2017 22:12

aż żal patrzeć. Smutny
^raven F 19-11-2017 08:43

A tak? Nikomu się już nie chce na siłę ciągnąć dyskusji w SB i udawać, że Hogs żyje. Nie żyje. Stypa odbyła się w lipcu w Krakowie Uh-oh!

Aktualnie online
Hogsmeade wita:
anastasiiaa
jako najnowszego użytkownika!

» Administratorów: 7
» Specjalnych: 61
» Zarejestrowanych: 18,501
» Zbanowanych: 1,457
» Gości online: 95
» Użytkowników online: 0

Brak użytkowników online

» Rekord OnLine: 3086
» Data rekordu:
25 czerwiec 2012 15:59
Zobacz temat
Harry Potter - Hogsmeade, Twoja Magiczna Wioska :: Forum
» Pozostałe
»» Dyskusje wszelakie
»»» Bitwa o Hogwart bitwie nierówna...
Czy podział na I i II Bitwę o Hogwart jest według Ciebie uzasadniony?
Tak Tak 26%[6 głosów]
Nie Nie 74%[17 głosów]
Głosów ogółem : 23
Drukuj temat · Bitwa o Hogwart bitwie nierówna...
~Helltrix13 F
#1 Drukuj posta
Dodany dnia 23-05-2012 00:07
Użytkownik

Awatar

Dom: Ravenclaw
Ranga: Lord
Punktów: 3021838
Ostrzeżeń: 2
Postów: 104
Data rejestracji: 20.03.11
Medale:
Brak

W sieci często można spotkać się z błędnym, w mojej opinii, podziałem na dwie Bitwy o Hogwart. Dlaczego błędnym? Otóż, walka o Hogwart była tylko jedna.

W tomie VI mamy do czynienia z atakiem Śmierciożerców, których jedynym, podkreślam słowo - jedynym! - celem jest umożliwienie spełnienia misji zabicia Albusa Dumbledore'a Draconowi. Grupa atakujących zostaje osaczona u stóp wejścia do Wieży Astronomicznej, to tam rozgrywa się główny pojedynek i następuje sporo zniszczeń. Atak nie rozprzestrzenia się jednak na resztę Zamku! Skąd więc nadanie tytułu temu wydarzeniu - "I Bitwa o Hogwart"?! Nie mogę tego pojąć, nikt tutaj nie walczy o przejęcie Zamku. Można powiedzieć, że poniekąd chodziło o przejęcie Wieży, bo to tam chcieli widocznie dostać się poplecznicy Voldemorta, ale bez przesady. Chodziło tylko o zabicie jednego człowieka, zniszczeniu uległa niewielka cześć budowli, gdzie tu sens takiego hiperbolizowania?

W przypadku tak zwanej "II Bitwy o Hogwart" z VII tomu (która jest tak naprawdę tą jedną i jedyną), użycie tego terminu jest jak najbardziej zasadne. Po tym jak Zamek wpadł w ręce Śmierciożerców (po udanym przejęciu Ministerstwa), działania dążące do całkowitego jego odzyskania, mogą zostać nazwane Bitwą o Hogwart, czyż nie? Główne założenie było takie " - Wypędźmy z Zamku Śmierciożerców i rozpocznijmy bunt, to będzie początek. - O, ale Harry mówi, że da się przy okazji pokonać Voldemorta! - No to super! Działajmy!". Czyli mamy tak: cel - przejęcie Zamku/Bitwa o Zamek, "skutek uboczny" - pokonanie raz na zawsze Voldemorta.

Mam nadzieję, że chociaż cześć osób zgodzi się ze mną, że taki podział na dwie Bitwy jest niewłaściwy.
__________________
Wyślij prywatną wiadomość
~HarryPotter3107 F
#2 Drukuj posta
Dodany dnia 23-05-2012 15:35
Użytkownik

Awatar

Dom: Slytherin
Ranga: Portret w gabinecie dyrektora
Punktów: 5166
Ostrzeżeń: 2
Postów: 232
Data rejestracji: 28.01.11
Medale:
Brak

Zdecydowanie się zgadzam. W VI tomie byłoby za mało śmierciożerców, żeby przejąć zamek Chodziło tylko o zabicie dyrektora i jak najszybszą ucieczkę
__________________
Moj FF: http://hogsmeade....ad_id=5833
Poznaj mnie: http://hogsmeade....ad_id=5014



Kizzucha i LenkaGranger:

s.bravo.pl/download/multimedia/pictures/1204/38361704091119443720278.jpg

Ale i tak was kocham ;*
Wyślij prywatną wiadomość
~SweetSyble F
#3 Drukuj posta
Dodany dnia 23-05-2012 16:04
Użytkownik

Awatar

Dom: Ravenclaw
Ranga: Przewodniczacy Wizengamotu
Punktów: 1942
Ostrzeżeń: 0
Postów: 338
Data rejestracji: 14.12.11
Medale:
Brak

Ależ oczywiście, że tak. W VII tomie naprawdę chodziło o to, żeby wykończyć wszystkich, którzy nie chcą być po stronie Voldzia. A VI tylko o to, żeby zabić DumbiegoRozbawiony
__________________
...:::TABLICA OGŁOSZEŃ:::...

Moje FFs pt. Z pamiętnika Vicki i Weasley'ów:
Chory pomysł bliźniaków
oraz,
To nie Twoja wina...


26.media.tumblr.com/tumblr_l8nvcafSVa1qd0v72o1_500.gif
http://hogsmeade.pl/groups.php?group_id=44 Wyślij prywatną wiadomość
~Zosia F
#4 Drukuj posta
Dodany dnia 23-05-2012 16:29
Użytkownik

Awatar

Dom: Ravenclaw
Ranga: Pracownik Ministerstwa
Punktów: 1289
Ostrzeżeń: 0
Postów: 192
Data rejestracji: 01.09.11
Medale:
Brak

Ja zgadzam się w stu procentach. Jak dla mnie bezsensem jest nazywanie tego ataku garstki śmierciożerców "Bitwą o Hogwart", bo o obronie Hogwartu nie było tam nawet mowy, chodziło tylko o zabicie Dumbledore'a. Za to ta 2., jak najbardziej, nawet Jo daje nam to do zrozumienia, nazywając rozdział "Bitwa o Hogwart".
Wyślij prywatną wiadomość
~Ms_Kane F
#5 Drukuj posta
Dodany dnia 23-05-2012 16:39
Użytkownik

Awatar

Dom: Slytherin
Ranga: Mistrz Eliksirów
Punktów: 2978
Ostrzeżeń: 0
Postów: 1,256
Data rejestracji: 24.04.12
Medale:
Brak

Zgadzam się, ponieważ w VI części było dużo za mało śmierciożerców i nie chodziło im o zdobycie Hogwartu ale tylko o zabicie Dumbledora i niestety im się udało ale za to w VII części była już prawdziwa bitwa o Hogawrt . W tej bitwie chcieli już zdobyć Hagwart ale i chcieli, by Harry się poddał.
__________________

media.giphy.com/media/A4YfNX2iXFsGY/giphy.gif
37.media.tumblr.com/tumblr_m02xnz7lL01qju7t7o1_500.gif
Wyślij prywatną wiadomość
~Alex Verie F
#6 Drukuj posta
Dodany dnia 23-05-2012 17:03
Użytkownik

Awatar

Dom: Slytherin
Ranga: Redaktor Proroka
Punktów: 1012
Ostrzeżeń: 0
Postów: 212
Data rejestracji: 25.08.11
Medale:
Brak

A ja dla odmiany się nie zgodzę Uśmiech. Głównym celem Śmierciożerców było zabicie Albusa Persivala Wulfryka Briana Dumbledora (przepraszam, nie mogłam się oprzeć Rozbawiony), co im się udało. Co jak co, ale walczyć - walczyli. Zleciał się przecież prawie cały Zakon Feniksa, reaktywowała się Gwardia Dumbledora i walczyli. Profesor Severus Snape, częściowo uratował Hogwart, gdy krzyknął: "Już po wszystkim, uciekamy!" Kto wie jakie plany miał Czarny Pan.
Nawet jeśli nie chcieli podbić Hogwartu, słowo Bitwa, może odnosić się przecież do samej walki... Myślę, że Śmierciożercy chcieli częściowo osłabić Hogwart, by w najbliższym czasie móc przejąć nad nim kontrolę (co także im się udało), więc w pewnym sensie można powiedzieć, że był to początek... Więc jak już by się uprzeć, można stwierdzić, że była to Pierwsza Bitwa o Hogwart...
Choć z drugiej strony, można by nazwać tą bitwę np. "Bitwa o Wierzę Astronomiczną"... Więc po długim rozmyślaniu, oraz przeglądaniu dokładni książki, stwierdzam, że nie mam zdania. Sądzę, że było to oficjalne rozpoczęcie Drugiej Wojny Czarodziejów, ale szczerze mówiąc, nie mam zdania Uśmiech.
__________________
"Wielkość wzbudza zawiść, zawiść rodzi złość, złość sprzyja kłamstwom." - Tom Marvolo Riddle


"Out of the silence planet..." - Iron Maiden

Edytowane przez Alex Verie dnia 23-05-2012 17:05
Wyślij prywatną wiadomość
~Helltrix13 F
#7 Drukuj posta
Dodany dnia 29-05-2012 09:07
Użytkownik

Awatar

Dom: Ravenclaw
Ranga: Lord
Punktów: 3021838
Ostrzeżeń: 2
Postów: 104
Data rejestracji: 20.03.11
Medale:
Brak

Myślę, że Śmierciożercy chcieli częściowo osłabić Hogwart, by w najbliższym czasie móc przejąć nad nim kontrolę (co także im się udało
Chcieli osłabić Zamek? Nie sądzę, przecież wiedzieli, że w pierwszej kolejność muszą Ministerstwo Magii, a najpoważniejszym przeciwnikiem dla nich był Dumbledore. Nie wiedzieli czy im się uda, to była raczej taka rozpaczliwa próba. Zniszczenia nie były raczej poważne, jak już pisałem ucierpiała tylko jedna część Hogwartu, to zdecydowanie za mało. Bitwa o Wieżę, jak najbardziej, ale nie o Zamek. Tylko dwie ofiary pojedynków, raczej mało spektakularne to na bitwę...
__________________
Wyślij prywatną wiadomość
~Alex Verie F
#8 Drukuj posta
Dodany dnia 29-05-2012 15:35
Użytkownik

Awatar

Dom: Slytherin
Ranga: Redaktor Proroka
Punktów: 1012
Ostrzeżeń: 0
Postów: 212
Data rejestracji: 25.08.11
Medale:
Brak

Chcieli osłabić Zamek? Nie sądzę, przecież wiedzieli, że w pierwszej kolejność muszą Ministerstwo Magii, a najpoważniejszym przeciwnikiem dla nich był Dumbledore.

No i w ten sposób osłabili zamek a także Ministerstwo Uśmiech. Przecież minister (tak jak napisane było w książce Oczko) często prosił Dumbledore'a o rady...
Jak dla mnie na to pytanie może jedynie odpowiedzieć Rowling Uśmiech.
__________________
"Wielkość wzbudza zawiść, zawiść rodzi złość, złość sprzyja kłamstwom." - Tom Marvolo Riddle


"Out of the silence planet..." - Iron Maiden
Wyślij prywatną wiadomość
~Helltrix13 F
#9 Drukuj posta
Dodany dnia 29-05-2012 19:06
Użytkownik

Awatar

Dom: Ravenclaw
Ranga: Lord
Punktów: 3021838
Ostrzeżeń: 2
Postów: 104
Data rejestracji: 20.03.11
Medale:
Brak

No tak, bo bez Dumbledore'a nie byli w stanie się bronić, widać to jak na dłoni w VII tomie, zdecydowanie...
Załóżmy, że osłabili Zamek, a zarazem Ministerstwo - no to zrobili to, ale po co nazywać to mylnie Pierwszą Bitwą o Hogwart? No groch z kapustą. Może lepiej Bitwa o Dumbledore'a? To już by lepiej pasowało -.-
__________________
Wyślij prywatną wiadomość
~SophieSerpens F
#10 Drukuj posta
Dodany dnia 29-05-2012 20:15
Użytkownik

Awatar

Dom: Slytherin
Ranga: Dorosły Czarodziej
Punktów: 877
Ostrzeżeń: 0
Postów: 295
Data rejestracji: 28.06.11
Medale:
Brak

Ja uważam, że cała bitwa powinna być podzielona. To oczywiście zależy od podejścia, ale Voldemort dał członkom Zakonu przedsmak tego, co się stanie, kiedy w końcu od wkroczy do walki. Dumbledore ginie z ręki jednego z jego sług, sam wieli Dumbledore! Więc co dopiero kiedy Czarny Pan zacznie walczyć. Ja na miejscu "dobrych" tak właśnie bym sobie pomyślała.
__________________
"...Granger, odejmuję Gryffindorowi pięć punktów za chamskie wyrażanie się o naszej nowej dyrektor... Macmillan też pięć bo mi się sprzeciwiasz... Potter pięć bo cię nie lubię... Weasley, koszulka xi wyłazi za to też pięć punktów... "

A tak w ogóle... piszę FF <3

i46.tinypic.com/25hcqqo.jpg

Od cnoty Gryfonów
Kretynizmu Puchonów
I wiedzy o wszechwiedzy Krukonów
Strzeż nas Slytherinie!!!
http://sophiesonnerie.blogspot.com/ Wyślij prywatną wiadomość
~Fausta Malfoy F
#11 Drukuj posta
Dodany dnia 23-10-2012 17:33
Użytkownik

Awatar

Dom: Slytherin
Ranga: Pracownik Ministerstwa
Punktów: 1203
Ostrzeżeń: 1
Postów: 561
Data rejestracji: 17.08.12
Medale:
Brak

To to pierwsze jest w ogóle bitwą? Uczniowie i nauczyciele musieli się podporządkować i tyle. A nawet Dumbledore nie walczył ze Snape'm, więc ogólnie jest to nieuzasadniony podział.
__________________
besty.pl/upload/file/1822905.gif
s14.postimage.org/rnaon0wb5/image.png25.media.tumblr.com/tumblr_mcks5pZrf41rhy1zzo1_500.gif
Wyślij prywatną wiadomość
!mniszek_pospolity F
#12 Drukuj posta
Dodany dnia 04-11-2013 03:54
VIP

Awatar

Dom: Slytherin
Ranga: Lord
Punktów: 256094
Ostrzeżeń: 2
Postów: 2,618
Data rejestracji: 15.12.12
Medale:
Brak

Ja także się zgadzam. W VI tomie nikt o żaden Hogwart nie walczy. Czarny Pan wysłał tam kilkoro śmierciożerców ( Rowle, rodzeństwo Carrow, Greyback, Gibbon, Yaxley ) w celu udzielenia pomocy młodemu Malfoyowi. Snape spełnia wolę Albusa, potem wszyscy uciekają, ginie jeden śmierciożerca, Bill zostaje pogryziony, Flitwick oszołomiony, Neville lekko ranny, klepsydra Gryffindoru zostaje zniszczona, nieśmiałki spalone w chatce Hagrida. I tyle strat. Naprawdę za mało nawet jak na małą bitwę. Nie ma co porównywać tego wdarcia się do szkoły garstki śmierciożerców z potężną wojną, w której biorą udział niemal wszyscy nauczyciele, członkowie Zakonu Feniksa, większość uczniów, centaury, skrzaty domowe, olbrzymy, akromentule, testrale, hipogryfy, dementorzy...
__________________
opilcenoznej.blox.pl/resource/1171158818.png
Wyślij prywatną wiadomość
^raven F
#13 Drukuj posta
Dodany dnia 13-11-2013 23:09
Administrator

Awatar

Dom: Ravenclaw
Ranga: Lord
Punktów: 3042721
Ostrzeżeń: 1
Postów: 3,899
Data rejestracji: 03.01.13
Medale:
Medal

Ja się z podziałem na dwie bitwy zgadzam. Helltrix przytoczył argumenty, że walka w szóstym tomie nie rozprzestrzeniła poza okolice Wieży Astronomicznej, a jedynym celem śmierciożerców było zabicie Albusa Dumbledore'a. Owszem, ale gdyby jakimś sposobem Dumbledore przedostał się w inne miejsce zamku, albo zwyczajnie wylądował na innej wieży, wracając ze swojej misji, walki toczyłyby się w innym miejscu. I mogłyby się rozprzestrzenić na większą część zamku. Gdyby dyrektor wrócił nieco później, zniszczeń mogłoby być więcej.
Nie mogę tego pojąć, nikt tutaj nie walczy o przejęcie Zamku.

Nikt nie walczy o przejęcie zamku, ale jednak śmierciożercy go przejęli, prawda? Wiem, powodem tego było uzyskanie władzy nad Ministerstwem, ale jednak nie doszłoby do przejęcia zamku przez popleczników Voldemorta, gdyby nie zabicie Dumbledore'a. Poza tym to, że śmierciożercy mieli na celu TYLKO umożliwienie Malfoyowi zabicia dyrektora, nie oznacza, że członkowie GD i aurorzy nie walczyli właśnie o zamek. Przecież oni nie wiedzieli, co jest celem ataku. Widzieli tylko, że grupa śmierciożerców jest w szkole, więc za wszelką cenę starali się ich pokonać. Nie walczyli o zachowanie dyrektora przy życiu, walczyli o Hogwart właśnie. O ich Hogwart, który był zagrożony. Owszem, druga bitwa (czy jak kto woli - ta jedyna, z VII tomu) była bardziej krwawa, przyniosła więcej ofiar i szkód materialnych, ale i tę pierwszą potyczkę pomiędzy grupą śmierciożerców, członkami GD i aurorami bitwą o Hogwart można nazwać. Bitwa wcale nie musi oznaczać, że obie strony wystawiają całe armie, by toczyły krwawy wielogodzinny bój. Snape rozwiązał sprawę dosyć szybko, zabił dyrektora i zwiał, zabierając ze sobą śmierciożerców, ale gdyby to wszystko trwało dłużej, nie wiadomo jak i kiedy mogłoby się skończyć.
__________________
j.gifs.com/J6PONg.gif


oi62.tinypic.com/2zecyrp.jpg





oi39.tinypic.com/wi0cnd.jpg





***********************************************************************
***********************************************************************
***********************************************************************
***********************************************************************
***********************************************************************
***********************************************************************
***********************************************************************
***********************************************************************
***********************************************************************
***********************************************************************
***********************************************************************
***********************************************************************
***********************************************************************
***********************************************************************
***********************************************************************
***********************************************************************
***********************************************************************




Everything is catching up with me
I awake to find I'm not at all where I should be
And it feels I'm getting to the end
And it's hard to figure out what's real and what's pretend


***


I look inside myself and see my heart is black
I see my red door and it has been painted black
Maybe then I'll fade away and not have to face the facts
It's not easy facin' up when your whole world is black


***


Ten świat to kompilacja chwil, koegzystencja wad, a w nim
My wciąż zadeptujemy się, liczę się tylko ja, nigdy Ty
Ja chcę zatrzymać się
Ten czas może surowy jest, lecz daje więcej, niż zabiera nam
A my realizujemy plan, jutro ważniejsze jest, niż to co jest teraz

Czy wiesz, że teraz jest twój czas, by krzyczeć?
Ten jeden raz niech zadrży świat
Dokładnie teraz trwa twe całe życie
Kolejnych szans chwilowo brak...






*********************************************************************
*********************************************************************

*********************************************************************
*********************************************************************
*********************************************************************
*********************************************************************
*********************************************************************
*********************************************************************
*********************************************************************
*********************************************************************
*********************************************************************
*********************************************************************



#ProudOfJuve


ZWYCIĘŻĄ CI, CO NIENAWIŚCIĄ SILNI
SZYDZĄ Z INNYCH




Pytania? Uwagi? Masz głos! Kliknij i przemów:
I am little pieces that were picked up on the way...

I'm not living, I'm just killing time.


Alergia. Na życie.
Wyślij prywatną wiadomość
!mniszek_pospolity F
#14 Drukuj posta
Dodany dnia 13-11-2013 23:48
VIP

Awatar

Dom: Slytherin
Ranga: Lord
Punktów: 256094
Ostrzeżeń: 2
Postów: 2,618
Data rejestracji: 15.12.12
Medale:
Brak

Mówiąc ściślej, to całe zdarzenie nazwałbym raczej potyczką lub "akcją ofensywną" ze strony CZĘŚCI ( gwoli ścisłości zdecydowanej mniejszości ) śmierciożerców. Podobnie sprawa ma się z GD ( 5 członków plus Harry ), a w V tomie było ich bodajże 28 + Seamus, który dołączył później. To też daje nam marną liczbę. Zakon Feniksa ? Bill, Remus, Tonks, Mcgonagall, Hagrid ( jego udział był znikomy, żeby nie rzec praktycznie żaden )...Dumbledore umarłby jeszcze tej samej nocy, bez "pomocy" Severusa. To są jednak rzeczy drugorzędne. Podstawową kwestią jest pojęcie "Bitwa o HOGWART".

Celem ataku nie był zamek, chęć jego przejęcia w tamtym momencie czy przejecie władzy z chwilą śmierci Albusa. Po jego śmierci Czarny Pan nie od razu miał władzę nad szkołą. Odbył się pogrzeb, działało Ministerstwo Magii, i mimo wszystko potrzeba było czegoś więcej od uśmiercenia ledwie żywego czarodzieja - staruszka, który ZAPLANOWAŁ sobie to wszystko z oddanym sobie człowiekiem.

Mi się wydaje, że ta garstka ZF walczyła przede wszystkim Z śmierciożercami, nie zaś O zamek. Gdy ich zauważyli, to co mieli zrobić ? Tonks miała zapytać : Przepraszam w jakim celu przyszliście do Hogwartu ? Przejąć go, zabić kogoś czy może czegoś poszukujecie ? Działali jak należy. Z takimi ludźmi nie wchodzi się w żadne dysputy, tylko walczy. Wybraniec się sprawdził, bo coś mu się udało przewidzieć. Gdyby machnął na to ręką mówiąc, że idzie z Albusem na wycieczkę, i pożyczył dobrych snów, to z tej "bitwy" odpadłaby Hermiona, Ginny, Luna, Ron, Neville. W Wikipedii jest wyjaśnione pojęcie terminu "bitwa" - można z całą pewnością podpiąć je pod zdarzenia z VI tomu. Jednak w żadnym wypadku nie da się dodać tu tego błędnego sformułowania "o Hogwart"... ;
__________________
opilcenoznej.blox.pl/resource/1171158818.png
Wyślij prywatną wiadomość
~Anna Potter F
#15 Drukuj posta
Dodany dnia 09-11-2016 06:32
Użytkownik

Awatar

Dom: Bezdomny
Ranga: Prefekt
Punktów: 449
Ostrzeżeń: 0
Postów: 202
Data rejestracji: 02.04.14
Medale:
Brak

mniszek_pospolity napisał/a:
W Wikipedii jest wyjaśnione pojęcie terminu "bitwa" - można z całą pewnością podpiąć je pod zdarzenia z VI tomu. Jednak w żadnym wypadku nie da się dodać tu tego błędnego sformułowania "o Hogwart"... ;
Dlatego ta bitwa nie powinna się nazywać Bitwą o Hogwart tylko Bitwą w Hogwarcie. Miały miejsce dwie Bitwy w Hogwarcie z czego tylko ta druga była Bitwą o Hogwart.
__________________
,,Wiem, że nic nie wiem"

,,Myślę, więc jestem''

,,Buntuję się więc jestem''

,,Umiesz liczyć licz na siebie''

,,Życie jest snem tylko i wszystkie nasze sny są snem''

,,Nigdy nie jest tak źle żeby nie mogło być gorzej i nigdy nie jest tak dobrze żeby nie mogło być lepiej''

,,Ciekawość to pierwszy stopień do piekła albo wiedzy''

,,Szczęście to umiejętność znalezienia umiaru albo wręcz na odwrót''

,,Nadzieja jest matką głupich ale każda matka swoje dzieci kocha''

,,Inteligentny człowiek nigdy się nie nudzi''

,,Muzyka to magia''

,,W życiu piękne są tylko chwile''
Dlatego warto być szczęśliwym nawet przez sekundę.
Pozdrawiam i życzę wszystkim bycia szczęśliwym, bo to powinien być cel życia każdego zdrowego człowieka.

Chyba przesadzam z tymi mądrościami, miałam ich ilość trochę ograniczyć, a tak wyszło, że jeszcze rozszerzyłam. Trudno, tak widocznie ma być, bo kto powiedział, że mój podpis ma być ładny estetycznie. Nabazgrolony niezliczoną (na razie zliczoną ale jak tak dalej pójdzie, to mogą być w końcu kłopoty ze zliczeniem) ilością najróżniejszych cytatów i mądrości też ma swój urok.
http://www.biblionetka.pl/user.aspx?id=162624 Wyślij prywatną wiadomość
~wiechlina roczna F
#16 Drukuj posta
Dodany dnia 09-11-2016 20:52
Użytkownik

Awatar

Dom: Ravenclaw
Ranga: Uzdrowiciel
Punktów: 2472
Ostrzeżeń: 0
Postów: 181
Data rejestracji: 11.05.15
Medale:
Medal

Tylko ta ostatnia zasługuje na taka nazwę. Pierwszy atak był właściwie włamaniem grupki śmierciożerców i miał na celu wyłącznie wyeliminowanie Albusa Dumbledore'a. Gdyby nie interwencja kilku członków Zakonu Feniksa i GD, całe zajście pewnie na tym by się zakończyło. Więc nie była to bitwa o Hogwart tylko atak na jego dyrektora, którego Voldemort się obawiał. Stara taktyka polegająca na eliminowaniu przeciwników jednego po drugim.
__________________
Eeee pomyłka.
Każdy zasługuje na własną.......siekierę.
Wyślij prywatną wiadomość
Przeskocz do forum:
RIGHT