Hogsmeade.pl na Facebook
Harry Potter - Hogsmeade, Twoja Magiczna Wioska
Strona GłównaNowościArtykułyForumChatGaleriaFAQDownloadCytatyLinkiSzukaj
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się.

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło!
Sponsorzy
Shoutbox
Musisz się zalogować, aby móc dodać wiadomość.

~TheWarsaw1920 F 21-06-2018 16:37

Głupi android...
~TheWarsaw1920 F 21-06-2018 16:37

Czy panel nie był aby z prawej?
~HariPotaPragneCie F 20-06-2018 21:22

Słoneczko
~LilyPotter F 17-06-2018 22:26

A jednak celuję w napisanie na coś więcej niż trzy Język
~CynaMona F 15-06-2018 13:18

Lily, jak chodzi o samo napisanie, a nie zaliczenie, to ja się zgłaszam i czekam na białą czekoladę Język
~LilyPotter F 14-06-2018 17:42

Niech ktoś napisze za mnie resztę egzaminów i obroni pracę. Dam czekoladę.
~Anni F 11-06-2018 18:47

Raven - to jest o wiele dluższe niż sądzisz. Jeszcze nie skończyłam wklejać kolejnych rozdziałów.
#Ginny Evans F 09-06-2018 18:07

szał poegzaminowy Oczko
~CynaMona F 09-06-2018 07:53

OMG, ile nowych newsów! Kotecek
^raven F 07-06-2018 23:30

Ja zaczęłam czytać i mam nadzieję, że kiedyś uda mi się skończyć, choć łatwo nie będzie, bo to straszliwie długaśne.
~Silencio F 05-06-2018 16:21

Tu taka stypa, że chyba nikt nie przeczyta...
~Anni F 21-05-2018 01:37

Fick jest skończony i jest straaasznie długi
~Anni F 21-05-2018 01:36

Kochani, no więc powolutku zaczęłam dodawać mojego ficka. Zapraszam do czytania HGSS Dwa Słowa!
#Ginny Evans F 17-05-2018 19:26

Można publikować na forum w dziale fan fiction Uśmiech http://hogsmeade..
..orum_id=38
~Anni F 16-05-2018 21:13

Kochani, trochę się gubię... czy tu można publikować fanfiki? Bo na forum jest tylko dyskusja...
~CynaMona F 16-05-2018 07:41

Haha, w sumie masz rację xD
~Silencio F 15-05-2018 22:01

Mój nick idealnie pasuje do tej strony... :/
#Ginny Evans F 10-05-2018 22:12

Duch
`Czarodziejka F 08-05-2018 21:43

A u mnie burza Zniesmaczony
^raven F 08-05-2018 20:53

Eurowizja, czas start! #TeamCroatia

Aktualnie online
Hogsmeade wita:
yrynu
jako najnowszego użytkownika!

» Administratorów: 8
» Specjalnych: 61
» Zarejestrowanych: 18,641
» Zbanowanych: 1,488
» Gości online: 93
» Użytkowników online: 0

Brak użytkowników online

» Rekord OnLine: 3086
» Data rekordu:
25 June 2012 15:59
Zobacz temat
Harry Potter - Hogsmeade, Twoja Magiczna Wioska :: Forum
» Twórczość Fanów
»» Fan Fiction
»»» [NZ] Czarodziej Dudley.
Drukuj temat · [NZ] Czarodziej Dudley.
~Gryffindor99 F
#1 Drukuj posta
Dodany dnia 05-02-2012 17:45
Użytkownik

Awatar

Dom: Gryffindor
Ranga: Przeciętny Uczeń
Punktów: 180
Ostrzeżeń: 2
Postów: 125
Data rejestracji: 15.12.11
Medale:
Brak

Na wstepie : Historia opowiada o Dudleyu, który został czarodziejem. Mam nadzieję, że wam się spodoba i czekam na opinie, nawet te krytyczne ^^ Uśmiech


Rozdział 1.
"Świat magii."

Był letni poranek. Dudley od godziny już nie spał, rozmyślając.
- Są moje jedenaste urodziny... Ciekawe, co dostanę. - Dudley przewrócił się z jednego boku na drugi.
- Dudziaczku! - usłyszał wołanie mamy. - Dudziaczku, chodź na śniadanie. - Dudley zerwał się gwałtownie na równe nogi. Czekał na śniadanie odkąd się obudził.
- Sto lat, sto lat! - śpiewali jego rodzice; jego tata trzymał w ręce wielki tort. Dudley usiadł przy stole pełnym jedzenia i zaczął zajadać się naleśnikami, które leżały najbliżej niego.
- Zaraz ci przyniesiemy prezenty! - oznajmiła swojemu synkowi mama.
Niespodziewanie do kuchni wszedł Harry i usiadł naprzeciwko Dudleya.
- Może byś tak złożył życzenia naszemu solenizantowi? - powiedział ze złością tata.
- A tak... Wszystkiego najlepszego. - powiedział z poirytowaniem Harry.
- Proszę, oto twoje prezenty. - powiedziała mama, przynosząc je swojemu synkowi.
- Super! - krzyknął Dudley. - Ciekawe, co tam jest? Jeden, dwa, trzy... Aaaa! - krzyknął Dudley, gdy skończył liczyć paczki z prezentami. - O jeden za mało!
- Oj! - jęknęła mama. - Pójdziemy na zakupy, to wybierzesz jeszcze dwa prezenty. - wymyśliła coś na szybko.
***

Kilka dni później...

Dudleya obudziło pohukiwanie sów, więc wstał i udał się do kuchni po coś do jedzenia. Jeszcze nawet nie doszedł do kuchni, a już przy drzwiach do domu spostrzegł dwa listy, leżące na wycieraczce.
- Mamo! - krzyknął. - Coś leży na wycieraczkach! Nie mogę się po to nachylić.
Mama z tatą podbiegli do Dudleya.
- Yyy, to do Harry'ego! Harry, chodź tutaj! - mama zwróciła się w stronę komórki, w której przebywał Harry.
Harry przybiegł od razu do swej ciotki.
- Chyba dostałeś list. - odezwał się grubym głosem tata.
Harry otworzył kopertę i przeczytał, że zapraszają do do Hogwartu i, że jest czarodziejem. Wszyscy od razu zaczęli wyśmiewać Harry'ego, i wyzywać od dziwaków.
- Eee... Ale ten drugi list, to nie do mnie. To do Dudleya. - powiedział ze spokojem Harry.
Dudley, mama i tata zaniemówili.
- Jak to?! NIE! Mój syn też jest czarodziejem?! Nie może być! - krzyknęła zdenerwowana mama.
- A właściwie dlaczego nie?
- A dlatego, że twoja matka, a moja siotra też była czarodziejką, a ja nie. - wyjaśniła z przejęciem. - A ja tak chciałam, żeby zmienili zdanie, znienawidziłam za to twoją matkę... - w tej chwili przerwała, bo do drzwi ktoś głośno zaczął pukać.
- Proszę. - powiedziała mama, otwierając drzwi.
- Dzień Dobry. - powiedział nieznajomy. - Nazywam się Hagrid i jestem gajowym Hogwartu. Przyszedłęm wyjaśnić te listy. Jak już wiecie, jesteście czarodziejami i pojedziecie do szkoły dla czarodzieji - Hogwartu. Tam nauczycie się różnych zaklęć. Są jakieś pytania?
- Ale ja nie chcę! - płakał Dydley. - Nie chcę być czarodziejem! Ja chcę zostać tu, z mamą i z tatą! - mówiąc te słowa, jedynastolatek przytulił się mocno do mamy.
- Dzisiaj pójdziemy na zakupy, po rzeczy potrzebne wam do szkoły. No chodźcie! - zachęcił ich Hagrid.
***

Po jakimś czasie, wszyscy znaleźli się już na ulicy Pokątnej.
- W tym sklepie kupicie sobie różdżki, a w tym miotły. - mówiąc to, Hagrid wskazywał sklepy dla czarodziejów. - Ale najpierw musimy iść do Banku Gringotta po pieniądze. Harry odziedziczył pieniądze po rodzicach, a ty, Dudley jak każdy czarodziej z rodziny mugoli, dostałeś 1000 galeonów, na wydatki szkolne. O Holbika! Gdzie ja dałem te klucze?!
- A do czego są te klucze? - zapytał Harry.
- Do waszych kont w tym banku. Jak przyjdziemy, to damy je goblinowi, a on zaprowadzi nas do waszych skarbców, i będziecie mogli sobie wybrać tyle pieniędzy, ile potrzebujecie. Rozumisz?
- Tak, rozumiem. - odpowiedział Harry.
***

Po kilku minutach Dudley, Harry, Hagrid, mama i tata wychodzili z Banku Gringotta i udali się do sklepu z różdżkami, bo najlepiej wszystkie te pieniądze przeznaczyłby na słodycze i inne smakołyki. Potem poszli kupić podręczniki i miotły. Dudley był już bliski załamania.
- Mamo, ja nie chcę! - mówił drżącym głosem.
- Nie maż się! Spodoba ci sie w Hogwarcie! - mówił Hagrid. - Musimy jeszcze kupić zwierzę, a i szaty, bo tam w Hogwarcie uczniowie chodzą w takich... takich szatach.
***

Wchodząc do sklepu z szatami, Dudley przez łzy zobaczył blondyna, który właśnie stał przy kasie. Dudley przetarł łzy, bo nie chciał, żeby go tak widziano i zaczął oglądać szaty.
- Ja nie chcę nosić takich ubrań! - krzyknął Dudley.
- Zachowujesz się, jakbyś nigdy nie widział czarodziejskiej szaty! - odezwał się ten blondyn i ruszył w stronę Dudleya i Harry'ego.
- Bo nie widziałem.
- Jesteś szlamą?!
- Jak ty mówisz do mojego Dudziaczka? - uniosła się mama.
- Więc nazywasz się Dudziaczek? - zadrwił chłopak. - Jestem Draco Malfoy. - powiedział dumnie blondyn.
- Nie jestem Dudziaczek, mama mnie tak nazywa. Jestem Dudley. - przedstawił się. - Co to znaczy szlama?
- To znaczy, że czarodziej urodził się w mugolskiej rodzinie. - wyjaśnił Draco.
- A co to jest mugolska rodzina?
Malfoy przewrócił oczami.
- Nie magiczna. A ty kto jesteś? - Draco zwrócił się do Harry'ego.
- Nazywam się Harry Potter.
- Też jesteś z rodziny mugoli?
- Moi rodzice byli czarodziejami. - wyjaśnił Harry.
- Draco, już idziemy! - usłyszeli jakiś głos.
- Muszę już iść. - oznajmił Draco i odszedł.
- Wybraliście już szaty? Kupiłem wam sowy, czarną i białą.
- Ja chcę czarną! - Dudley odezwał się pierwszy i wyrwał Hagridowi klatkę z czarną sową.
- Jakie ładne sowy! To ja biorę białą. - powiedział Harry, wskazując na wesoło pohukiwającą, białą sowę.
__________________
Slytherin is the best !

Edytowane przez Gryffindor99 dnia 05-02-2012 17:46
Wyślij prywatną wiadomość
~tarantula head F
#2 Drukuj posta
Dodany dnia 05-02-2012 17:54
Użytkownik

Awatar

Dom: Slytherin
Ranga: Pracownik Ministerstwa
Punktów: 1273
Ostrzeżeń: 0
Postów: 350
Data rejestracji: 14.12.11
Medale:
Brak

Gryffindor99 napisał/a:
Dudley przetarł łzy, bo nie chciał, żeby go tak widziano i zaczął oglądać szaty.


Ty wiesz, co ja myślę o tym fragmencie Rozbawiony
Ogólny pomysł na FF jest bardzo ciekawy i oryginalny. Bardzo mi się podoba, że Dudley jednak też jest czarodziejem c:
Czekam na więcej, bo bardzo mnie to zaciekawiło. Kotecek
Pozdrawiam c:
__________________
38.media.tumblr.com/tumblr_mbl68vCVQE1r23joco4_250.gif

Edytowane przez tarantula head dnia 05-02-2012 17:55
Wyślij prywatną wiadomość
~lady552 F
#3 Drukuj posta
Dodany dnia 05-02-2012 18:01
Użytkownik

Awatar

Dom: Gryffindor
Ranga: Sześcioroczniak
Punktów: 592
Ostrzeżeń: 2
Postów: 287
Data rejestracji: 15.11.11
Medale:
Brak

Bardzo fajne! Miło się czyta!Piszesz dalej?Jupi!
__________________
Oglądasz się za siebie...
Kolejny dzień za Tobą.
I wiesz, czas pędzi jak szaleniec,
Szybciej i szybciej, to nie nowość.
I znowu zliczasz życia łup,
Wszystkie porażki i podboje.
I nie raz los Cię gorzko zwiódł,
A czasem mogłeś wyjść na swoje.
Więc, każda z Twoich nowych dróg,
Niech będzie ta szczęśliwa...
Niech każda Twa decyzja,
Okaże się właściwa.
Z odwagą i uśmiechem,
Zaczynaj dzień co rano.
Kochaj i tak postępuj,
By Ciebie też kochano.
I zamiast lat przybywać,
Niech Ci ubywa... z wiekiem.
I zawsze dla człowieka,
Po prostu bądź człowiekiem.
http://besty.pl/870469 Wyślij prywatną wiadomość
~harry longbottom F
#4 Drukuj posta
Dodany dnia 05-02-2012 18:56
Użytkownik

Awatar

Dom: Hufflepuff
Ranga: Gracz Quidditcha Hufflepuffu
Punktów: 123
Ostrzeżeń: 0
Postów: 58
Data rejestracji: 12.01.12
Medale:
Brak

Eeee, nawet, nawet, ale tutaj jest Dudley przedstawiony jako czuły i wrażliwy chłopiec a wiadomo jaki był na prawdę.
__________________
hogsmeade.pl/tiara,hufflepuff,on.gif
Wiesz ,że Cię lubię drogi Gościu.
Wyślij prywatną wiadomość
~kizzucha F
#5 Drukuj posta
Dodany dnia 05-02-2012 20:03
Użytkownik

Awatar

Dom: Gryffindor
Ranga: Niewymowny
Punktów: 1648
Ostrzeżeń: 2
Postów: 292
Data rejestracji: 05.01.11
Medale:
Brak

Na początek kilka słów krytyki, a co. Rozbawiony
1. Listy powiadamiające o przyjęciu do Hogwartu przychodzą w dniu jedenastych urodzin, a ty piszesz, że Dudley dostał je po urodzinach, a Harry przed! Harry urodził się 31 lipca 1980r., Dudley 22 czerwca 1980r. Listy przyszły kilka dni po urodzinach Dudleya, więc na pewno też przed urodzinami Harry'ego.
2. Napisałaś/napisałeś "Przyszedłęm" - pisze się "przyszedłem".
3. Dudley dostał 1000 galeonów na wydatki. Moim zdaniem to trochę za dużo, bo skąd szkoła brała tyle kasy? Przecież, musieli co rok wydać kilkanaście lub kilkadziesiąt tysięcy galeonów, bo dużo osób z rodzin mugolskich przychodziło co rok do Hogwartu. Chociaż, to raczej sugestia niż błąd. Cool
4. Napisałaś/napisałeś - "Wchodząc do sklepu z szatami, Dudley przez łzy zobaczył blondyna, który właśnie stał przy kasie. Dudley przetarł łzy, bo nie chciał, żeby go tak widziano i zaczął oglądać szaty." Na czerwono i granatowo zaznaczyłam powtórzenia. Lepiej by wyglądało, żebyś napisała/napisał coś w stylu "Wchodząc do sklepu z szatami, Dudley przez łzy zobaczył blondyna, który właśnie stał przy kasie. Szybko otarł twarz, bo nie chciał, żeby go tak widziano."
5. Wydaje mi się trochę dziwne, że Draco nie zrobił żadnej aluzji czy nie zaczął rozmawiać z Harrym, gdy ten się przedstawił.
6. Znowu powtórzenie - "Jakie ładne sowy! To ja biorę białą. - powiedział Harry, wskazując na wesoło pohuk iwającą, białą sowę." - powinnaś/powinieneś napisać - "Jakie ładne sowy! To ja biorę białą. - powiedział Harry, wskazując na wesoło pohukiwającego, śnieżnego ptaka."
7. Podkreśliłam też wyraz "pohukiwająca". Wydaje mi się, bardziej poprawną forma będzie wyraz "pohukującą". Chociaż nie jestem do końca pewna. Musisz to sprawdzić, jeżeli będzie dalej używać tego słowa.
8. "Po jakimś czasie, wszyscy znaleźli się już na ulicy Pokątnej." - "," jest zbędny.
9. "Do waszych kont w tym banku. Jak przyjdziemy, to damy je goblinowi, a on zaprowadzi nas do waszych skarbców, i będziecie mogli sobie wybrać tyle pieniędzy, ile potrzebujecie." - te przecinki też są zbędne. W ogóle można by było podzielić zdanie przed spójnikiem "i', bo jest trochę za długie.

Dość krytyki. Na dziś. Uśmiech Trzeba cię teraz trochę pochwalić. Pomysł jest bardzo ciekawy, nigdy nie zastanawiałam się nad tym, co będzie jeśli Dudley też dostanie się do Hogwartu... Może być ciekawie, jeżeli tylko będziesz kontynuować. Oczko

Powodzenia w pisaniu! Happy
__________________
UROCZYŚCIE PRZYSIĘGAM, ŻE KNUJĘ COŚ NIEDOBREGO!

Wiedz, że coś się dzieje drogi Gościu.

HarryPotter3107 - ;D
Loa_Riddle - ;D


Ale że co? ;>

______________________________


"-Spójrz... na... mnie- wyszeptał. Zielone oczy odnalazły czarne oczy, ale po chwili coś w tych czarnych oczach zanikło,stały się nieruchome,puste i martwe. Ręka trzymająca szatę Harry'ego opadła z głuchym stukiem na podłogę i Snape już się więcej nie poruszył."

"-To bardzo wzruszające, Severusie - powiedział z powagą Dumbeldore. - A więc w końcu dojrzałeś do tego, by przejmować się losem tego chłopca?
- Jego losem? - wykrzyknął Snape. - ExPecto patronum!
Z końca jego różdżki wystrzeliła srebrna łania. Wylądowała na podłodze, przebiegła przez pokój i wyskoczyła przez okno. Dumbledore patrzył, aż jej srebrna poświata zniknęła w ciemności, a potem odwrócił się do Snape'a. Oczy miał pełne łez.
-Przez te wszystkie lata?...
-Zawsze."

''Mogę was nauczyć, jak uwięzić w butelce sławę, uwarzyć chwale, a nawet powstrzymać śmierć... Jeśli tylko nie jesteście bandą bałwanów, jakich zwykle muszę nauczać."

"- Czy pamiętasz, jak mówiłem, że ćwiczymy zaklęcia NIEWERBALNE, Potter?
- Tak.
- Tak, proszę pana.
- Nie ma potrzeby zwracania się do mnie per pan, panie profesorze. "

Edytowane przez kizzucha dnia 05-02-2012 20:04
Wyślij prywatną wiadomość
~KsiazePolBrwi F
#6 Drukuj posta
Dodany dnia 06-02-2012 18:29
Użytkownik

Awatar

Dom: Slytherin
Ranga: Charłak
Punktów: 5
Ostrzeżeń: 0
Postów: 1
Data rejestracji: 06.02.12
Medale:
Brak

1. Listy powiadamiające o przyjęciu do Hogwartu przychodzą w dniu jedenastych urodzin, a ty piszesz, że Dudley dostał je po urodzinach, a Harry przed! Harry urodził się 31 lipca 1980r., Dudley 22 czerwca 1980r. Listy przyszły kilka dni po urodzinach Dudleya, więc na pewno też przed urodzinami Harry'ego.

Ale przecież każdy, kto pisze FF może sobie wymyślać co mu się chce, a ona/on może sobie wymyślił/wymysliła właśnie to, że przyszedł kolka dni po urodzinach Dudleya. Pomysł mi się bardzo podoba, mówię ci pisz dalej, bo to mnie zaciekawiło.
__________________
Czarna magia jest super !
Wyślij prywatną wiadomość
~Gryffindor99 F
#7 Drukuj posta
Dodany dnia 07-02-2012 16:26
Użytkownik

Awatar

Dom: Gryffindor
Ranga: Przeciętny Uczeń
Punktów: 180
Ostrzeżeń: 2
Postów: 125
Data rejestracji: 15.12.11
Medale:
Brak

Rozdział 2

"W drodze do Hogwartu"

- Pamiętam, jak byłam na peronie 9 i 3/4... - powiedziała mama, gdy weszli do stacji kolejowej.
- Przecież nie ma takiego peronu! - oburzył się Dudley.
- Jest, Ekspres Hogwart. - wyjaśnił Hagrid, - O holibka! Już tak późno? Muszę już iść. Traficie, prawda?
- Tak pamiętam, gdzie to jest. - powiedziała mama.
***

Za kilka minut byli już przy peronie dziewiątym i dziesiątym.
- A gdzie peron 9 i 3/4? - zdziwił się Harry.
- Teraz trzeba wbiec w ta ścianę. - oznajmiła Petunia.
- Co? A jak ściana mnie odepchnie? - histeryzował Dudley.
- Nie odepchnie Dudziaczku. - uspokoiła go mama.
- A jak utknę i już nie wyjdę?
Harry zaczął się z niego śmiać.
- Harry! Przestań się śmiać! - krzykną tata.
- No wbiegaj Dudziaczku.
- Ja... Ja się boję, nie chcę pierwszy. Niech Harry idzie pierwszy! Jak coś się stanie, to jemu.
- No dobrze. Harry ty idź pierwszy. - powiedziała mama.
Harry znikną wbiegając w ścianę. Za nim wbiegł Dudley, potem mama i tata.
- No, Dudziaczku, czas się rozstać... - mama zaczęła płakać. - Na pewno znajdziesz tam sobie kolegów. Pisz do nas kochanie!
-Dudley, przytul tatę...Tylko nie oszczędzaj Harry'ego! - mówiąc to ściszył głos tak, że słyszał go tylko Dudley.
- Dobrze tato... - uspokoił go chłopiec.
Kuzyni wzięli swoje wózki z bagażami i weszli do pociągu.
***

Weszli do jakiegoś przedziału, w którym był tylko rudy chłopak i jakaś dziewczyna. Dudley i Harry usiedli przy oknie na przeciwko siebie.
- Ty jesteś Harry Potter ?! - spytała z przejęciem dziewczyna.
- Tak, a skąd wiesz? - zapytał zdumiony Harry.
- Wszyscy wiedzą! Jesteś jedyną osobą, która przeżyła zaklęcie uśmiercające, rzucone przez Sam-wiesz-kogo - wyjaśniła.
- Przez kogo? W ogóle o czym ty mówisz? - Harry w ogóle jej nie rozumiał.
- To ty nie wiesz? Nikt ci nie powiedział? A tak w ogóle, to jestem Hermiona, a to jest Ron. - dziewczyna przedstawiła się. Rudy chłopak tylko się uśmiechnął.
- Co mi mieli powiedzieć?
- Lord Voldemort chciał cię zabić, ale twoja mama oddała za ciebie życie, a chwilę przedtem Voldemort zabił twojego ojca.
- Ale przecież moi rodzice zginęli w wypadku! Dudley, czy ty coś o tym wiesz?
- Ciekawe, czy tu jest coś do jedzenia, ale jestem głodny... - myślał Dudley.
- Ej! Dudley! Wiesz coś o tym? - powtórzył Harry. - Dudley, czy ty mnie słuchasz?
- Co? Jakie kotlety? - Dudley sprawiał wrażenie nieobecnego.
- Czy ty myślisz tylko o jedzeniu? - zapytał Ron.
- Głodny jestem! - wyjaśnił Dudley.
- Wiesz coś o tym? - powtórzył zdenerwowany Harry.
- O czym? - zapytał Dudley.
- Już nie ważne. Jest tak jak zawsze w domu, wszyscy mnie ignorują.
W tym momencie pociąg stanął.
- Już dojechaliśmy. - powiedział Ron. - Bracia mi mówili, że jak jesteśmy blisko Hogwartu, to pociąg zwalnia.
- Amerykę odkryłeś! - zaśmiał się Dudley. - Jak myślicie, będzie jedzenie?
Dzieci wzięły swoje bagaże i ruszyły do wyjścia.
Gryffindor99 dodał/a następującą grafikę:
czarodziejdudley.jpg
[17.42KB]
__________________
Slytherin is the best !

Edytowane przez Gryffindor99 dnia 07-02-2012 16:54
Wyślij prywatną wiadomość
~tarantula head F
#8 Drukuj posta
Dodany dnia 11-02-2012 21:44
Użytkownik

Awatar

Dom: Slytherin
Ranga: Pracownik Ministerstwa
Punktów: 1273
Ostrzeżeń: 0
Postów: 350
Data rejestracji: 14.12.11
Medale:
Brak

No dobrze...
Fakt, że jestem twoją betą, nie zmienia faktu, że coś tu napiszę. I niekoniecznie pozytywnego.
Po pierwsze... Za krótki rozdział. Wolałabym mieć więcej tekstu do poprawienia, bo im więcej tym lepiej.
Po drugie... Chciałabym, by mniej było dialogów, a więcej opisów... Albo pół-na-pół c:
Co jeszcze... AHA! Dudley... Dlaczego on wciąż myśli o jedzeniu? I dlaczego on jest taki miły? W życiu bym nie pomyślała, że to jest właśnie nasz "Wielki De". Moim zdaniem powinien "dokopać" Ronowi, za wtrącanie się w jego myśli o jedzeniu.

Aha i jeszcze jedno. Zdjęcie pt. "Dudley Ślizgon" mnie zauroczyło Jęzor
__________________
38.media.tumblr.com/tumblr_mbl68vCVQE1r23joco4_250.gif

Edytowane przez tarantula head dnia 11-02-2012 21:45
Wyślij prywatną wiadomość
~Lily Evans Potter F
#9 Drukuj posta
Dodany dnia 11-02-2012 22:24
Użytkownik

Awatar

Dom: Ravenclaw
Ranga: Pracownik Ministerstwa
Punktów: 1208
Ostrzeżeń: 0
Postów: 248
Data rejestracji: 05.02.12
Medale:
Brak

Ciekawe, nie za często spotyka się opowiadania o Dudleu, który jest czarodziejem. Jeśli tylko masz wene to pisz dalej.
__________________
Gdy rozum śpi, budzą się upiory - Goya

Są dwa sposoby na zycie. Jeden to życie tak, jakby nic nie było cudem. Drugi to życie tak, jakby wszystko było cudem - Albert Einstein

Pozdrawiam Cię drogi Gościu

userserve-ak.last.fm/serve/252/61560135.gif


28.media.tumblr.com/tumblr_lt5mysrREb1qhigt0o1_500.gif

24.media.tumblr.com/tumblr_le2yoijEop1qei4vno1_500.gif
Wyślij prywatną wiadomość
~MaFaRa10 F
#10 Drukuj posta
Dodany dnia 23-05-2012 21:32
Użytkownik

Awatar

Dom: Gryffindor
Ranga: Redaktor Proroka
Punktów: 1030
Ostrzeżeń: 0
Postów: 264
Data rejestracji: 29.04.12
Medale:
Brak

Dudley jest za mało... Dudeyowaty, cały czas je i się śmieje, a powinien by bardziej opryskliwy.
__________________
"Lepiej zaliczać się do niektórych, niż do wszystkich".
dziewczynkawglanach.pinger,pl Wyślij prywatną wiadomość
~Annee F
#11 Drukuj posta
Dodany dnia 30-05-2012 17:51
Użytkownik

Awatar

Dom: Gryffindor
Ranga: Gajowy Hogwartu
Punktów: 984
Ostrzeżeń: 1
Postów: 235
Data rejestracji: 04.12.11
Medale:
Brak

Hehe, no to się ubawiłam xD ogólnie pomysł niezły, Dudley w Hogwarcie...hahaha. Dam jednak PO ponieważ jakoś specjalnie mnie to nie zachwyciło tak żeby dawać W. Ale ogólnie napisane genialnie! :) czekam z niecierpliwością na ciąg dalszy
__________________
Albus Severus
Pochodzenie imion syna Harry'ego
- Albusie Severusie - powiedział tak cicho, że nie usłyszał tego nikt prócz Ginny, a ona taktownie udała, że macha ręką do Rose, która już wsiadła do wagonu - nosisz imiona po dwóch dyrektorach Hogwartu. Jeden z nich był Ślizgonem i prawdopodobnie najdzielniejszym człowiekiem, jakiego znałem.


fs1.cyworld.vn/data2/2009/07/17/063/1247818263943244_file.jpg
Wyślij prywatną wiadomość
~Pandora F
#12 Drukuj posta
Dodany dnia 30-05-2012 23:09
Użytkownik

Awatar

Dom: Gryffindor
Ranga: Barman w Trzech Miotłach
Punktów: 1322
Ostrzeżeń: 0
Postów: 395
Data rejestracji: 09.04.10
Medale:
Brak

Trochę błędów powtórzeniowych, trochę stylistycznych - ale patrząc na Twój wiek naprawdę bomba( zresztą od tego są czarodziejskie betyOczko)).
To co mnie uderzyło to zamiana charakterów - De boi się a Harry go wyśmiewa? Z tego co pamiętam to Wybraniec sam się na początku dygał w tym momencieOczko
Ogólny pomysł bardzo dobry- kto by pomyślał, że można z Niego zrobić czarodzieja??Oczko GenialneOczko) Z chęcią poczytam o przygodach Dudiego w szkoleOczko) Czekam niecierpliwie na więcejOczko)
__________________
Atra gülai un ilian taught ono un atra ono waíse skölir frá rauthr.
Wyślij prywatną wiadomość
~Katherina_McGonagall F
#13 Drukuj posta
Dodany dnia 19-01-2013 18:38
Użytkownik

Awatar

Dom: Gryffindor
Ranga: Właściciel Pamiętnika
Punktów: 103
Ostrzeżeń: 0
Postów: 26
Data rejestracji: 01.11.12
Medale:
Brak

Świetny FF i ciekawa akcja. Dudley czarodziejem zatkało mnie.Uśmiech
__________________
Jeśli nie jesteś mugolem to masz szczęście.Uśmiech
Od kretynizmu Puchonów
Od przebiegłości Ślizgonów
Od Wiedzy-O-Własnej-Wszechwiedzy Krukonów
CHROŃ NAS GRYFFINDORZE
Wyślij prywatną wiadomość
^raven F
#14 Drukuj posta
Dodany dnia 19-01-2013 19:21
Administrator

Awatar

Dom: Ravenclaw
Ranga: Lord
Punktów: 3042771
Ostrzeżeń: 1
Postów: 3,910
Data rejestracji: 03.01.13
Medale:
Medal

kizzucha napisał/a:
Listy powiadamiające o przyjęciu do Hogwartu przychodzą w dniu jedenastych urodzin, a ty piszesz, że Dudley dostał je po urodzinach, a Harry przed! Harry urodził się 31 lipca 1980r., Dudley 22 czerwca 1980r. Listy przyszły kilka dni po urodzinach Dudleya, więc na pewno też przed urodzinami Harry'ego.:


Mylisz się. List do Harry'ego przyszedł przed urodzinami. Dursleyowie uciekali przed listami długo i mało skutecznie, w końcu w dniu (w nocy właściwie) urodzin list dotarł do rąk Harry'ego - dostarczył go osobiście Hagrid. A jeśli ktoś kończył 11 lat pod koniec sierpnia? Miał tylko kilka dni na oswojenie się z myślą, że jest czarodziejem i kupienie wyprawki szkolnej? A jeśli ktoś miał urodziny w styczniu, dostawał list ponad pół roku przed rozpoczęciem nauki w Hogwarcie? Nie sądzę, raczej listy były wysyłane do wszystkich kandydatów do nauki w Hogwarcie w tym samym czasie. Tu więc racja jest po stronie autorki FF.

Co nie zmienia faktu, że FF mi się nie podoba. Pomysł świetny - Dudley mógłby zostać czarodziejem, bo jakiś przodek Lily i Petunii musiał nim być, ale wykonanie gorzej niż marne.
__________________
j.gifs.com/J6PONg.gif


oi62.tinypic.com/2zecyrp.jpg





oi39.tinypic.com/wi0cnd.jpg





***********************************************************************
***********************************************************************
***********************************************************************
***********************************************************************
***********************************************************************
***********************************************************************
***********************************************************************
***********************************************************************
***********************************************************************
***********************************************************************
***********************************************************************
***********************************************************************
***********************************************************************
***********************************************************************
***********************************************************************
***********************************************************************
***********************************************************************




Everything is catching up with me
I awake to find I'm not at all where I should be
And it feels I'm getting to the end
And it's hard to figure out what's real and what's pretend


***


I look inside myself and see my heart is black
I see my red door and it has been painted black
Maybe then I'll fade away and not have to face the facts
It's not easy facin' up when your whole world is black


***


Ten świat to kompilacja chwil, koegzystencja wad, a w nim
My wciąż zadeptujemy się, liczę się tylko ja, nigdy Ty
Ja chcę zatrzymać się
Ten czas może surowy jest, lecz daje więcej, niż zabiera nam
A my realizujemy plan, jutro ważniejsze jest, niż to co jest teraz

Czy wiesz, że teraz jest twój czas, by krzyczeć?
Ten jeden raz niech zadrży świat
Dokładnie teraz trwa twe całe życie
Kolejnych szans chwilowo brak...






*********************************************************************
*********************************************************************

*********************************************************************
*********************************************************************
*********************************************************************
*********************************************************************
*********************************************************************
*********************************************************************
*********************************************************************
*********************************************************************
*********************************************************************
*********************************************************************



#ProudOfJuve


ZWYCIĘŻĄ CI, CO NIENAWIŚCIĄ SILNI
SZYDZĄ Z INNYCH




Pytania? Uwagi? Masz głos! Kliknij i przemów:
I am little pieces that were picked up on the way...

I'm not living, I'm just killing time.


Alergia. Na życie.
Wyślij prywatną wiadomość
~hermionka12 F
#15 Drukuj posta
Dodany dnia 02-03-2013 15:19
Użytkownik

Awatar

Dom: Gryffindor
Ranga: Pierwszoroczniak
Punktów: 53
Ostrzeżeń: 0
Postów: 16
Data rejestracji: 25.10.08
Medale:
Brak

FF mi się bardzo podoba pisz dalej bo jest bardzo zabawne Oczko. Tylko zamiat Mama i tata możesz używać Petunia i Vernon Oczko żeby sie tak, nie powtarzało to taka moja mała uwaga.
__________________
fanka harrego potteraUśmiech
Wyślij prywatną wiadomość
~Maravengood F
#16 Drukuj posta
Dodany dnia 02-03-2013 15:28
Użytkownik

Awatar

Dom: Slytherin
Ranga: Czwartoroczniak
Punktów: 200
Ostrzeżeń: 0
Postów: 38
Data rejestracji: 01.03.13
Medale:
Brak

Bardzo interesujący FF, nie mogę się doczekać kolejnych części Dowcipniś
__________________
Od cnoty Gryfonów,
Kretynizmu Puchonów,
i od Wiedzy-O-Własnej-Wszechwiedzy Krukonów,
Strzeż nas Slytherinie!



"A przebiegły jak wąż Slytherin
Wspiera żądnych władzy i ambitnych."


drogi Gościu bez ciebie to nie to samo <3
Wyślij prywatną wiadomość
~Hermiona 338 F
#17 Drukuj posta
Dodany dnia 02-03-2013 18:39
Użytkownik

Awatar

Dom: Gryffindor
Ranga: Trzecioroczniak
Punktów: 142
Ostrzeżeń: 0
Postów: 81
Data rejestracji: 07.02.13
Medale:
Brak

Przez cały czas jak czytałam, lałam się ze śmiechu. Bardzo zabawny artykuł, jednak w życiu ni chciałabym zobaczyć Dudleya w Hogwarcie. Wtedy to dopiero byłyby hece na całego.
Wyślij prywatną wiadomość
~harry57 F
#18 Drukuj posta
Dodany dnia 02-03-2013 20:42
Użytkownik

Awatar

Dom: Gryffindor
Ranga: Przeciętny Uczeń
Punktów: 165
Ostrzeżeń: 1
Postów: 69
Data rejestracji: 02.03.13
Medale:
Brak

Dudley gdyby pojawił się w hogwarcie były by same kłopoty. Jeszcze większe niż w przypadku wojny i innych zdarzeń które pojawiły się w hogwarcie w czasach przebywania tam Harrego. Dudley by nie zważał na nauczycieli, a gdyby był tam Harry to hogwart by już nie istniał. Jestem za nie jeśli chodzi o przebywanie Dudley w hogwarcie.
Wyślij prywatną wiadomość
~Perenelle Flamel F
#19 Drukuj posta
Dodany dnia 02-03-2013 21:10
Użytkownik

Awatar

Dom: Slytherin
Ranga: Pięcioroczniak
Punktów: 369
Ostrzeżeń: 0
Postów: 128
Data rejestracji: 13.02.13
Medale:
Brak

Hmm...Może nauka w szkole magii zmieniłaby go i nie byłby tak bardzo "synusiem mamusi".
__________________
~Toujours pur~
Wyślij prywatną wiadomość
~hermiona_182312 F
#20 Drukuj posta
Dodany dnia 08-03-2013 12:04
Użytkownik

Awatar

Dom: Gryffindor
Ranga: Nauczyciel w Hogwarcie
Punktów: 2519
Ostrzeżeń: 0
Postów: 690
Data rejestracji: 24.09.11
Medale:
Brak

przykro mi stwierdzić, że notorycznie powtarza się błąd pisania "cholibka" przez "h".

__________________
Jakoby też rok bez wiosny mieć chcieli,

Którzy chcą, żeby młodzi nie szaleli. <3

Uroczyście przysięgam, że knuję coś niedobrego.

i58.tinypic.com/263fp1x_th.gif
Wyślij prywatną wiadomość
Przeskocz do forum:
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny Wybitny 38% [3 głosów]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 50% [4 głosów]
Zadowalający Zadowalający 13% [1 głos]
Nędzny Nędzny 0% [Brak oceny]
Okropny Okropny 0% [Brak oceny]
RIGHT