· Zniszczenie mostu i początek filmu |
~dastanblack3000
|
Dodany dnia 19-11-2011 10:18
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Członek Wizengamotu
Punktów: 1481
Ostrzeżeń: 0
Postów: 435
Data rejestracji: 29.05.11
Medale:
Brak
|
Gdy zaczynał się film jedną z pierwszych scen było porwanie Oliwandera i zniszczenie mostu w Londynie.
Bardzo podobała mi się ta scena. Zaparła dech w piersiach, gdy most powoli się łamał i wykręcał na wszystkie strony. To dodało takiej akcji i bardzo fajnie wprowadziło w film. Słyszałem tylko że w książce śmierciożercy zniszczyli inny most. Ale nie jestem wybredny. Ważne że w ogóle jakiś most zniszczyli.
Co możecie powiedzieć o tej scenie? Podobała się wam, czy raczej mogła by być pokazana jakoś inaczej?
Czekam na wasze odpowiedzi.  Pozdrawiam
__________________
Walking on air
;>
|
 |
|
|
~emilyanne
|
Dodany dnia 19-11-2011 10:26
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Dziedzic Gryffindora
Punktów: 5622
Ostrzeżeń: 1
Postów: 633
Data rejestracji: 28.10.11
Medale:
Brak
|
Fajna była ta scena, ale nie moja ulubiona Pokazali to dobrze, ci śmierciożercy lecący i w ogóle
__________________
Pomilczmy razem... no bo tak.
to takie reumatyczne xxx
twoje problemy są niczym czeski film. moje też, ale na szczęście u siebie się tego nie zauważa.
|
 |
|
|
`Czarodziejka
|
Dodany dnia 21-11-2011 21:09
|
Moderator (F)


Dom: Gryffindor
Ranga: Śmiertelna Relikwia
Punktów: 11090
Ostrzeżeń: 0
Postów: 860
Data rejestracji: 05.04.10
Medale:
|
W książce Śmierciożercy zniszczyli most Brockdale. Niestety nie byłam nigdy w Londynie i nie wiem jak on wygląda. Scena jest świetna. Tylko, że wyobrażałam ją sobie nieco inaczej. Ale groza była i to na początku filmu.
__________________
CRAZY WITCH TRIO!
Czarodziejka dark shadow Sailor Mars
|
 |
|
|
~Annalisa Louis
|
Dodany dnia 21-11-2011 21:33
|
Użytkownik


Dom: Ravenclaw
Ranga: Barman w Dziurawym Kotle
Punktów: 1391
Ostrzeżeń: 0
Postów: 345
Data rejestracji: 29.06.11
Medale:
Brak
|
Mi również podobała się ta scena. Jak byłam w kinie , to aż się wystraszyłam jak śmierciożercy nagle pojawili się znikąd i zaczęli atakować mugoli.
__________________
O nie! Nie zależy mi na tym by być kanonizowanym
Ja to ja, więc jako ja chcę być znany
Prawdziwym jak prawdziwek, nie jak sweter z anilany
Jedną zasadą wciąż motywowany
Bądź własną osobą
Bądź co bądź sobą
Niech twa osoba będzie ozdobą
Nie jednorazowo, lecz całodobowo
Trafiam białym w czarne jak kulą bilardową
Oblicz pole podstawy jaką jest oryginał
Lub działania poletko, jeśli jesteś marionetką
To wroga sugestia, pożera cię jak bestia
Mów do serca bitu, bo tam jest amnestia
Od A do Zet, od Zet do A
Ja to ja to jasne jak dwa razy dwa
Proste jak drut, nigdy nie gram z nut
A rymów mam w brud, które trwonię
Gdy tylko stanę przy mikrofonie
Od mikrofonu strony nie stronię, o nie!
Widzę szczyt, a za szczytem
Zaszczyt za zaszczytem
Lśnienie mistrzostwa kieruje moim bytem
Ambicja spotyka się z uznaniem i zachwytem
Wyrzeczenia są tutaj jedynym zgrzytem
[Do mojego ja, skala mnie nie dotyka
|
 |
|
|
~Pani Riddle
|
Dodany dnia 21-11-2011 21:37
|
Użytkownik


Dom: Slytherin
Ranga: Sklepikarz na Nokturnie
Punktów: 835
Ostrzeżeń: 2
Postów: 421
Data rejestracji: 03.10.11
Medale:
Brak
|
Scena była znakomicie nakręcona (nie wyobrażałam sobie lepiej nakręconej )
__________________
Haj
|
 |
|
|
~Damblydor
|
Dodany dnia 21-11-2011 21:53
|
Użytkownik


Dom: Ravenclaw
Ranga: Czwartoroczniak
Punktów: 209
Ostrzeżeń: 0
Postów: 31
Data rejestracji: 01.01.10
Medale:
Brak
|
Wszystko pięknie, ale most rozwalony w filmie - Millennium Bridge został zbudowany w 2000 roku, podczas gdy początek VI części przypadał na rok 1996. Taka tam mała niezgodność Ale w ogóle to scena mi się bardzo podobała. Fajnie to wyglądało. Tylko czemu śmierciożercy latali? Oni latali? Bo już nie pamiętam. Tak czy owak, fajowo wyszło 
__________________
Od dumy Gryfonów,
Kretynizmu Puchonów,
Przebiegłości Ślizgonów
CHROŃ NAS RAVENCLAW!
|
 |
|
|
~Asella
|
Dodany dnia 21-11-2011 22:32
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Sklepikarz z Pokątnej
Punktów: 826
Ostrzeżeń: 0
Postów: 213
Data rejestracji: 07.05.11
Medale:
Brak
|
To tak bardzo podobała mi się tamta scena. Świetnie ukazane reakcje ludzi i to jak wali się ten most zgadzam sie z dastanblack3000 że świetna scena.
Tylko co do tego jaki to był most czy wo ważne ? Nie możemy mieć pewności czy to ten opisany w książce czy nie no bo raczej niezniszczyli naprawde jakiegoś mostu w Londynie.
Więc co za różnica ważne że był dreszczyk kiedy go niszczyli ;D
__________________
Śmierć będzie ostatnim wrogiem który zostanie pokonany.
Każdy ma coś o co warto walczyć.
Chcieć osiągnąć coś co nieosiągalne, spróbować i mieć tą świadomość że się próbowało, żeby nie żyć ze świadomością że nigdy się nie spróbowało.
Prawdziwy pan śmierci nigdy przed nią nie ucieknie tylko zmierzy się z nią twarzą w twarz wiedząc że nikogo ona nie ominie.
Chyba zatem nie mamy wyboru. Musimy iść naprzód.
Czy kiedykolwiek mieliśmy inny wybór? Zawsze musieliśmy iść naprzód.
Pozdrawiam wszystkich użytkowników Hogs i gości , ale szczególnie tych którzy mnie pozdrawiają z bliżej nie określonych powodów ^^
|
 |
|
|
~dastanblack3000
|
Dodany dnia 22-11-2011 19:23
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Członek Wizengamotu
Punktów: 1481
Ostrzeżeń: 0
Postów: 435
Data rejestracji: 29.05.11
Medale:
Brak
|
Damblydor napisał/a:
Wszystko pięknie, ale most rozwalony w filmie - Millennium Bridge został zbudowany w 2000 roku, podczas gdy początek VI części przypadał na rok 1996. Taka tam mała niezgodność  Ale w ogóle to scena mi się bardzo podobała. Fajnie to wyglądało. Tylko czemu śmierciożercy latali? Oni latali? Bo już nie pamiętam. Tak czy owak, fajowo wyszło 
Tak w filmie śmierciożercy potrafili zmieniać się w takie latające smugi czarnego pyłu (gdy byli w takiej postaci widać było tylko ich twarz pod kłębami pyłu. Wydaje mi się że to taka forma teleportacji. Bardzo mi się to podobało w filmie. Po prostu rewelacja. Warto wiedzieć że członkowie zakonu feniksa zmieniali się w coś podobnego, tyle że złoto białego )
__________________
Walking on air
;>
|
 |
|
|
~Therion
|
Dodany dnia 22-11-2011 19:27
|
Użytkownik


Dom: Slytherin
Ranga: Redaktor Proroka
Punktów: 1016
Ostrzeżeń: 0
Postów: 451
Data rejestracji: 03.07.11
Medale:
Brak
|
Bardzo fajnie przedstawione. Wejście Śmierciożerców było genialne, jak lecieli przez cały ondyn i Pokątną, super 
__________________
Hear The Sound
The Angel Come Screaming.
__
Pozdro Dla Ziomali
Killjoys!
MAKE
SOME
NOISE
Scabior <3
|
 |
|
|
~Theodore
|
Dodany dnia 22-11-2011 20:22
|
Zbanowany


Dom: Slytherin
Ranga: Pracownik Ministerstwa
Punktów: 1200
Ostrzeżeń: 1
Postów: 240
Data rejestracji: 11.11.11
Medale:
|
Bardzo podobała mi się ta scena. Tak jak stwierdziła osoba nade mną, wejście Śmierciożerców było genialne. Najlepszym momentem był początek burzenia mostu . Nie wyobrażałem sobie, aby tą scenę nakręcili inaczej. Najfajniejsze było to, że od razu na początku zrobili chwilę grozy.
__________________
If I'm a bad person, you don't like me
Well, I guess I'll make my own way
It's a circle, a mean cycle
I can't excite you anymore.
Where's your gavel? Your jury?
What's my offense this time?
You're not a judge but if you're gonna judge me
Well, sentence me to another life.
Don't wanna hear your sad songs
I don't wanna feel your pain
When you swear it's all my fault
'Cause you know we're not the same
No, we're not the same, oh, we're not the same.
|
 |
|
|
~aneczka00402
|
Dodany dnia 22-11-2011 20:43
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Członek GD
Punktów: 497
Ostrzeżeń: 3
Postów: 199
Data rejestracji: 06.11.11
Medale:
Brak
|
Moim zdaniem ta scena całkowicie zgadzała się z książką.
Była super nakręcona!
__________________
'Śpieszmy się kochać ludzi, bo tak szybko odchodzą'
- Dostałem właśnie nagłego napadu głuchoty i nie słyszałem co powiedziałeś, Harry.
- A co mi dasz w zamian Severusie?
- W zamian? [...] - Wszystko...
- Przez te wszystkie lata?[...]
- Zawsze.
Only I, can live forever
|
 |
|
|
~Loa_riddle
|
Dodany dnia 22-11-2011 21:03
|
Użytkownik


Dom: Ravenclaw
Ranga: Niewymowny
Punktów: 1507
Ostrzeżeń: 0
Postów: 489
Data rejestracji: 30.05.11
Medale:
Brak
|
Moim zdaniem scena była dobrze dobrana i wspaniale wprowadzała do filmu. Już na początku reżyserzy podkreślili, że nie jest to film tak wesoły jak poprzednie.
__________________
-Etienne, nie sądzę, by monsieur Jeanowi potrzebne były twoje nauki, a zwłaszcza zarozumiałość!- włączył się Henri de Bar. - Jeśli już, być może to ty powinieneś nauczyć się od niego skromności.
-Dogadałeś się z moim bratem? - spytał Sancerre, marszcząc nos.- Dlaczego zawsze mówicie mi to samo, jakbyście mieli we dwóch jedne usta?
De Bar wyprostował się, nic więcej nie dodając.
-Panowie, proszę was, nie kłóćcie się z mojego powodu- poprosił Ian, który wciąż nie mógł się nadziwić przyjaźni między tak różnymi-zarówno z charakteru, jak i z wyglądu- rycerzami.
Sancerre uśmiechnął się.
-Och, ja i Henri kłóciliśmy się od zawsze, nawet wtedy, kiedy on był giermkiem mojego brata, a ja - giermkiem mojego kuzyna. A i tak to ja miałem zawsze ostatnie słowo.
-A ja miałem rację- odparł spokojnie de Bar.
Sancerre spojrzał na niego takim wzrokiem, że zarówno Ian jak i Grandpre uśmiechnęli się.
Hyperversum, Cecilia Randall
|
 |
|
|
~CzarnaRozdzka43
|
Dodany dnia 10-01-2012 20:55
|
Użytkownik


Dom: Slytherin
Ranga: Właściciel Pamiętnika
Punktów: 100
Ostrzeżeń: 0
Postów: 17
Data rejestracji: 03.01.12
Medale:
Brak
|
Mi wgl. podobały się wszytskie sceny ze śmierciożercami, kiedy było pokazane, jakich zniszczeń dokonywali. To zawsze zapirało dech w piersiach, było takie... mocne...
__________________
Od cnoty Gryfonów,
kretynizmu Puchonów
i wiedzy o własnej wszechwiedzy Krukonów
STRZEŻ NAS SLYTHERINIE!
|
 |
|
|
~Luniaczekk
|
Dodany dnia 15-01-2012 15:59
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Uczestnik Klubu Ślimaka
Punktów: 475
Ostrzeżeń: 0
Postów: 219
Data rejestracji: 11.01.12
Medale:
Brak
|
Bardzo mi się podobała 
__________________
|
 |
|
|
~Charlie
|
Dodany dnia 23-01-2012 20:38
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Nauczyciel w Hogwarcie
Punktów: 2595
Ostrzeżeń: 2
Postów: 503
Data rejestracji: 06.11.11
Medale:
Brak
|
no fajna scenka najlepsze było to jak śmierciożercy lecieli przez Londyn i było widać tylko takie czarne smugi
__________________
|
 |
|
|
~daniel123
|
Dodany dnia 24-01-2012 10:50
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Członek GD
Punktów: 511
Ostrzeżeń: 3
Postów: 234
Data rejestracji: 10.08.11
Medale:
Brak
|
Fajna scena, bardzo mroczna, dobrze ukazująca niebezpieczeństwo w tamtych latach.
__________________
|
 |
|
|
~MrsLovegood
|
Dodany dnia 24-01-2012 11:42
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Skrzat domowy
Punktów: 18
Ostrzeżeń: 0
Postów: 8
Data rejestracji: 22.01.12
Medale:
Brak
|
Taak... Fajne.. takie mroczne, widać dokładnie że było wtedy niebezpiecznie... |
 |
|
|
~hedwigowo
|
Dodany dnia 28-01-2012 13:00
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Minister Magii
Punktów: 2076
Ostrzeżeń: 0
Postów: 746
Data rejestracji: 29.12.11
Medale:
Brak
|
dastanblack3000 napisał/a:
Gdy zaczynał się film jedną z pierwszych scen było porwanie Oliwandera i zniszczenie mostu w Londynie.
Bardzo podobała mi się ta scena. Zaparła dech w piersiach, gdy most powoli się łamał i wykręcał na wszystkie strony. To dodało takiej akcji i bardzo fajnie wprowadziło w film. Słyszałem tylko że w książce śmierciożercy zniszczyli inny most. Ale nie jestem wybredny. Ważne że w ogóle jakiś most zniszczyli.
Co możecie powiedzieć o tej scenie? Podobała się wam, czy raczej mogła by być pokazana jakoś inaczej?
Czekam na wasze odpowiedzi.   Pozdrawiam
Muszę przyznać, że fajnie to wyglądało, jak takie czarne cienie latały nad miastem a potem rozwaliły most ;D mugole pewnie uznali to za jakieś trzęsienie ziemi.
__________________
Al PACZino, capuccino ^^
|
 |
|
|
~zaeli
|
Dodany dnia 05-02-2012 10:09
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Pracownik Ministerstwa
Punktów: 1201
Ostrzeżeń: 0
Postów: 348
Data rejestracji: 06.06.11
Medale:
Brak
|
Ta scena średnio mi się podobała, na początku nie do końca wiedziałam o co chodzi. Zniszczenie mostu było całkiem niezłe, ale reszta nie. Nie wiem, czy to się jeszcze wlicza do początku filmu, ale ta scena w kawiarni dla mnie była beznadziejna. Zamiast tego mogli dać oryginalną scenę u Dursleyów 
__________________
Nothing lasts forever though we want it to ...
<3
"Do not pity the dead, Harry. Pity the living, and, above all those who live without love."
<3
|
 |
|
|
~Mateusz Malfoy
|
Dodany dnia 01-07-2012 19:26
|
Użytkownik


Dom: Slytherin
Ranga: Więzień Azkabanu
Punktów: -78
Ostrzeżeń: 1
Postów: 7
Data rejestracji: 27.07.11
Medale:
Brak
|
ale bylo nszystko pięknie, ale most rozwalony w filmie - Millennium Bridge został zbudowany w 2000 roku, podczas gdy początek VI części przypadał na rok 1996. Taka tam mała niezgodność Ale w ogóle to scena mi się bardzo podobała. Fajnie to wyglądało. Tylko czemu śmierciożercy latali? Oni latali? Bo już nie pamiętam. Tak czy owak, fajowo wyszło. i wszystko ok bylo |
 |
|