· Sailor Moon, czyli Czarodziejka z Księżyca |
~Vithica
|
Dodany dnia 26-08-2008 22:16
|
Użytkownik


Dom: Slytherin
Ranga: Pięcioroczniak
Punktów: 300
Ostrzeżeń: 0
Postów: 85
Data rejestracji: 26.08.08
Medale:
Brak
|
Pamiętacie naszą uroczą Usagi (Bunny)? Kiedyś puszczali to anime na Polsacie oraz Polsacie 2, jego autorką jest Japonka Naoko Takeuschi. Kiedyś powstała także wersja live action.
Co sądzicie o tym anime? Podobało wam się? 
__________________
W imię magii, gorzkiej wiedzy z drzewa dobrego i złego
|
 |
|
|
~Yachiru
|
Dodany dnia 27-08-2008 00:17
|
Użytkownik


Dom: Ravenclaw
Ranga: Pięcioroczniak
Punktów: 420
Ostrzeżeń: 0
Postów: 127
Data rejestracji: 25.08.08
Medale:
Brak
|
no pewni! No bo kto by nie oglądał Czarodziejek z Księżyca? ;P. Niedawno chciałam obejrzeć całą serię jeszcze raz, jednak, no cóż, wiedźma używająca biżuterii do swego 'chytrego' planu to nie dla mnie . |
 |
|
|
~xxx
|
Dodany dnia 29-08-2008 02:49
|
Użytkownik


Dom: Bezdomny
Ranga: Goblin
Punktów: 36
Ostrzeżeń: 0
Postów: 18
Data rejestracji: 29.08.08
Medale:
Brak
|
Yachiru napisał/a:
no pewni! No bo kto by nie oglądał Czarodziejek z Księżyca? ;P. Niedawno chciałam obejrzeć całą serię jeszcze raz, jednak, no cóż, wiedźma używająca biżuterii do swego 'chytrego' planu to nie dla mnie  .
Ja nie oglądałem i nie mam zamiaru oglądać, choć faktycznie to legenda ^.- |
 |
|
|
!PWN
|
Dodany dnia 29-08-2008 03:03
|
VIP


Dom: Slytherin
Ranga: Pięcioroczniak
Punktów: 320
Ostrzeżeń: 1
Postów: 82
Data rejestracji: 25.08.08
Medale:
Brak
|
Jak byłam mała to uwielbiałam to anime, miałam nawet lalki przedstawiające każdą postać.. o.O
__________________
,, Ogarnęło mnie straszliwe poczucie samotności. Pierwszy raz od miesięcy znalazłem się w biały dzień sam, nie mając nic do załatwienia i nie potrzebując biec na ulice w obawie, że się dokądś spóźnię. Byłem z dala od zgiełku i oszołomienia, pogrążony w ciszy, której nie mąciły ani dźwięki mechanicznej muzyki, ani podniesione glosy. Nic mnie nie nagliło i wyczułem w tym coś na kształt niejasnej groźby. ''
|
 |
|
|
~Sukebe
|
Dodany dnia 29-08-2008 03:54
|
Użytkownik


Dom: Hufflepuff
Ranga: Pięcioroczniak
Punktów: 352
Ostrzeżeń: 2
Postów: 147
Data rejestracji: 28.08.08
Medale:
Brak
|
na Polsacie leciało tylko tyle z tego pamiętam, ale o co chodziło to niezabardzo. chodziłam jeszcze do podstawówki. koleżanka miała hopla na punkcie tego anime: rysowała, bawiła się i chodziła nawet podobnie ubrana. chodzi mi o rekwizyty. pamiętam jeszcze takiego czarnego gadającego kota z księżycem na czole 
__________________
It's so much easier to see the world in black and white... Gray? I don't know what to do with gray...
Garrus Vakarian ME3
|
 |
|
|
~Vanney
|
Dodany dnia 29-08-2008 03:59
|
Użytkownik


Dom: Hufflepuff
Ranga: Sprzedawca w Miodowym Królestwie
Punktów: 1387
Ostrzeżeń: 0
Postów: 72
Data rejestracji: 25.08.08
Medale:
Brak
|
Tak.. ogladalam to i czytalam komiksy. Mialy ciekawych wrogow Np gosciówa z "kapeluszem" opona Podobalo mi sie to, ale hopla takiego nie mialam. |
 |
|
|
~Kei
|
Dodany dnia 29-08-2008 18:49
|
Użytkownik


Dom: Ravenclaw
Ranga: Redaktor Żonglera
Punktów: 1046
Ostrzeżeń: 2
Postów: 96
Data rejestracji: 29.08.08
Medale:
Brak
|
Anime mojego dzieciństwa :P Swoją drogą to anime zapoczątkowało boom na polskim rynku :D I dobrze. Uwielbiałam to oglądać. Rozwijało wyobraźnię! Jednak nigdy nie lubiłam Bunny (bez obrazy :P). Do moich ulubionych postaci należy Minako Aino (Sailor Venus). Czy ktoś może czytał Codename wa Sailor V (Hasło brzmi: Sailor V)?
Myślę, że od Sailor Moon należy zaczynać przygodę z mangą i anime ;D |
 |
|
|
~Triniti
|
Dodany dnia 30-08-2008 16:59
|
Użytkownik


Dom: Hufflepuff
Ranga: Pięcioroczniak
Punktów: 294
Ostrzeżeń: 1
Postów: 113
Data rejestracji: 25.08.08
Medale:
Brak
|
Tak jakby się zastanowić to moja pierwsza anime jaką obejrzałam gdy byłam dzieckiem ani jednego odcinka nie przegapiłam.Ostatnio chciałam obejrzeć od nowa wszystkie odcinki ale dla mnie to już trochę nudne - zawsze kończy się tak samo - one wygrywają a zło przegrywa. Jednak myślę, że gdyby nie Sailor Moon to by w ogóle nie zaczęła się moja przygoda z anime
__________________
|
 |
|
|
~StrideR
|
Dodany dnia 30-08-2008 17:10
|
Zbanowany


Dom: Bezdomny
Ranga: Więzień Azkabanu
Punktów: -182
Ostrzeżeń: 4
Postów: 65
Data rejestracji: 25.08.08
Medale:
Brak
|
Moje kuzynki skutecznie obrzydziły mi to anime, gdyż były jego dość dużymi fankami. Dla mnie było ono za bardzo "dziewczyńskie", a ja, że byłem wtedy jeszcze pokurczem, nienawidziłem wszystkiego co było "dziewczyńskie". Ale co nieco z fabuły tej serii mi zostało, ale jakoś nie mam ochoty do niego wracać. Szkoda życia. |
 |
|
|
~Chii
|
Dodany dnia 30-08-2008 17:21
|
Użytkownik


Dom: Slytherin
Ranga: Zdobywca Kamienia Filozoficznego
Punktów: 66
Ostrzeżeń: 0
Postów: 19
Data rejestracji: 28.08.08
Medale:
Brak
|
Och, uwielbiam Czarodziejki! Pamiętam jak 10 lat temu bodajże wspólnie z siostrą i koleżankami z podrówka założyłyśmy klub Sailor Moon. Każda z nas nosiła imię jakiejś wojowniczki i bawiłyśmy się tak przez długie godziny. Ja byłam Chibiusą... Do tej pory z sentymentem wracam do tej kreskówki.
__________________
Błogosławieni szurnięci, albowiem są szczęśliwi już tu, na ziemi.
|
 |
|
|
!Delirantka
|
Dodany dnia 30-08-2008 17:31
|
VIP


Dom: Slytherin
Ranga: Mistrz Eliksirów
Punktów: 2914
Ostrzeżeń: 0
Postów: 439
Data rejestracji: 25.08.08
Medale:
Brak
|
Boże.
Jak miałam sześć-osiem lat, to wariowałam na punkcie tej anime. Razem z kuzynem. Mieliśmy kolorowanki i inne różnie duperele związane z tą bajką. A jedną z kolorowanek to jeszcze mam w biurku - leży sobie między szpargałami, bo jakoś nie mogę się z nią rozstać ;). Trochę mi przypomina, jakim małym szajbusem byłam.
No i ten tajemniczy Taksido... (Tak to się pisze...?)
Już nie pamiętam, z którą z bohaterek się utożsamiałam, ale chyba z jakąś wysoką z brązowymi długimi włosami (?).
__________________
d'oh
Δ = b² - 4ac
|
 |
|
|
~RustyAngel
|
Dodany dnia 01-09-2008 23:12
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Właściciel Pamiętnika
Punktów: 106
Ostrzeżeń: 1
Postów: 42
Data rejestracji: 29.08.08
Medale:
Brak
|
heeh.. ile lat temu to bylo.... pamietam jak dzos jak spoznialam sie na lekcje byle by tylko nie przegapic kolejnego odcinka to dzieki nim zainteresowalam sie manga i anime i zostalo mi to do dzis.... straszny sentyment bede wiec miec do niego zawsze 
__________________
i am the wilderness locked in the cage... release me....
...:: somewhere over the rainbow ::...
[gg]9564901[/gg]
|
 |
|
|
~al_iraqia
|
Dodany dnia 01-09-2008 23:17
|
Użytkownik


Dom: Ravenclaw
Ranga: Pięcioroczniak
Punktów: 376
Ostrzeżeń: 0
Postów: 173
Data rejestracji: 26.08.08
Medale:
Brak
|
Anime "Czarodziejki z księżyca"... kiedy to było! Ale pamiętam, że byłam wielką fanką i często oglądałam 
__________________
I'm Slim Shady, I'm the real Slim Shady, and you other Slim Shadys are just imitatin! 
|
 |
|
|
!bry
|
Dodany dnia 01-09-2008 23:24
|
VIP


Dom: Ravenclaw
Ranga: Pięcioroczniak
Punktów: 290
Ostrzeżeń: 0
Postów: 34
Data rejestracji: 25.08.08
Medale:
Brak
|
Bueheheh. Przez pięć lat interesowałam się mangą i anime, a potem przyszła "era komputera" i jakoś to ucichło Btw.: ktoś z was pamięta Kawaii? Miałam prawie wszystkie numery.
__________________
Fragment mojego ff:
Westchnęła, spojrzawszy na męża, którego uwagi - jak się okazało - wcale nie przykuło olbrzymie malowane dzieło sztuki wiszące na ścianie, lecz młoda, długonoga, blondwłosa samiczka ubrana w obcisłą bluzkę ze zbyt dużym dekoltem, za wysokie szpile i spódniczkę zbyt mini. Lalunia najwyraźniej miała czym się chwalić, wyglądała naprawdę ponętnie ze swoim sporych rozmiarów biustem i jędrną, wystającą pupą, jednak czarownica patrzyła na nią z politowaniem. To nie uroda ani strój wzbudzał w niespełna trzydziestoletniej kobiecie takie uczucie, ale podejrzanie ostry, wyzywający makijaż, dzięki któremu obiektowi męskiego pożądania prawdopodobnie udało się ukryć - jak choćby prawdziwy wiek - lub wręcz przeciwnie - wyeksponować, na przykład aktualnie wykonywaną profesję... To trzeba było przyznać: na znacznie skromniej ubraną panią padł blady strach. Strach o rodzinę, która za chwilę nieuwagi mogła zostać doszczętnie rozbita. Musiała więc działać.
Lekka zazdrość popchnęła ją ku czterdziestoparoletniemu mężczyźnie, wpijającego swój maślany wzrok w spacerującą po muzealnym korytarzu niunię. Dobrze widziała jak się ślinił na widok tej suki i jak wielką miał ochotę, by zagwizdać, a nawet puknąć, gdy trzeba; aż zdjął okulary i uniósł jedną z brwi. Kiedy ją ujrzał, reszta świata automatycznie straciła na znaczeniu. Ach, jakież to typowe... - pomyślała małżonka. Od pierwszej chwili odkrycia sytuacji chciała urządzić mu karczemną awanturę z obiciem gęby włącznie, po czym wyjść z budynku z dziećmi oraz wielce obrażoną miną, lecz zrezygnowała, gdy podeszła bliżej, wszak po kłótni z całą pewnością zamknąłby się w sobie i uciekł od niej, a obrażanie się to raczej domena maluchów bawiących się w piaskownicy.
Podniosła rękę, gdy stanęła tuż za nim, ale ostatni moment zawieszenia wykorzystała na oddech i podjęcie decyzji. Potem nie będzie odwrotu. By zwrócić na siebie uwagę, bezpardonowo klepnęła go po pośladku; mocno, jednak w miarę dyskretnie. Odwrócił się gwałtownie, zupełnie zaskoczony i ze zrzedniętą miną.
- Ejże! - mruknął zakłopotany - W czym problem?
- Widzę, że wolność ci służy - odparła z ironią i stoickim spokojem.
- Nie rozumiem.
- Wygląda na to, że zbyt wcześnie wypuściłam cię ze złotej klatki - małżonka nie rezygnowała z drwiącego tonu - Ledwie z niej wyleciałeś, a już robisz się niegrzeczny...
A to ci dopiero dowcip! Pomyślał, że zaraz chyba padnie trupem.
- Naprawdę sądzisz, że nie jestem w stanie czegokolwiek zauważyć? - zapytała poruszając głową w taki sposób, jakby wskazywała podbródkiem, zamiast palcem, na wyzywająco odzianą i wytapetowaną lalę, spacerującą za nimi.
- Ach, o to chodzi... - odparł mężczyzna, którego twarz spurpurowiała nagle ze wstydu - I właśnie z tego powodu musiałaś mnie...
- Owszem, musiałam - przerwała mu - Żebyś się nie rozbisurmanił zbytnio. Fakt, ładna z niej d**a do wyru***nia, ale najprawdopodobniej tylko d**a. Poza tym, zależy mi jeszcze na naszej rodzinie, więc miej to, skarbie, na uwadze.
-----
Spragniony murzyn czołgał się przez pustynię, aż w pewnym momencie
natrafił na butelkę w której był dżin. No i dostał 3 życzenia
-chce być biały
-mieć dużo wody
-i mieć dużo dup
....I dżin zamienił go w sedes 
|
 |
|
|
~Variety
|
Dodany dnia 02-09-2008 00:04
|
Użytkownik


Dom: Ravenclaw
Ranga: Uczestnik TT
Punktów: 230
Ostrzeżeń: 1
Postów: 35
Data rejestracji: 30.08.08
Medale:
Brak
|
Sailor Moon?... to było moje pierwsze anime, mam jakieś tam przebłyski, chociaż nie pamiętam, bo miałam wtedy jakieś trzy, może cztery lata... nie pamiętam w każdym razie na każdym forum o mandze i anime można przeczytać, że to legenda i ja się z tym zgadzam - to jest LEGENDA M&A. A na dodatek to jedno z dwóch tylko anime, które oglądała moja siostra 
__________________
Życie stanie się piękne niczym diament tylko wtedy,
gdy ktoś bliski je oszlifuje... bez niego życie jest zamknięte...
VARIETY = HERM-ASIA
|
 |
|
|
!Lady Shadow
|
Dodany dnia 02-09-2008 00:09
|
VIP


Dom: Slytherin
Ranga: Opiekun Slytherinu
Punktów: 3615
Ostrzeżeń: 0
Postów: 630
Data rejestracji: 27.08.08
Medale:
Brak
|
A pamiętam tą bajkę dzieciństwa mojego, wiem, że każdym razem gdy leciał odcinek to grzecznie grzałam przed telewizorkiem miejsce. Lubiłam ta bajkę. Zapomniałam już ją całkowicie ale jakoś nie ciągnie mnie żebym znowu obejrzeć tą bajkę.
__________________
"Never put off until tomorrow what you can do the day after tomorrow."
|
 |
|
|
~Kei
|
Dodany dnia 02-09-2008 20:01
|
Użytkownik


Dom: Ravenclaw
Ranga: Redaktor Żonglera
Punktów: 1046
Ostrzeżeń: 2
Postów: 96
Data rejestracji: 29.08.08
Medale:
Brak
|
Taa... Kawaii mam całą szufladę tym zawaloną xD
A potem był MANGAzyn i to też się zbierało.
Ach, moje kochane gazetki ^.^ Teraz już nie ma nic takiego, a szkoda, poczytało by się, choć właściwie net wystarcza ;P
__________________
***
I znowu zmierzch. Kolejny dzień dobiega końca. Choćby nie wiem jaki był piękny, jego miejsce zajmie noc.
***
I'm behind you, but you don't see me...
I'm following you, but you don't hear me...
I'm toutching you, but you don't fell me...
In darkness I grow, in ligth I die...
Who I am?
***
|
 |
|
|
!Claire Lethal
|
Dodany dnia 06-09-2008 21:29
|
VIP


Dom: Hufflepuff
Ranga: Mistrz Zielarstwa
Punktów: 2821
Ostrzeżeń: 1
Postów: 383
Data rejestracji: 11.08.08
Medale:
Brak
|
Jak miałam 3-5 lat to szalałam za Sailor Moon. W przedszkolu pozwolili nam jakieś scenki odgrywać, mieliśmy takie kolorowanki z nimi. Do tej pory pamiętam, jak wracałam z przedszkola i darłam się na całe osiedle :"Czarodziejkiii z Księęężycaaaa". 
Ulubiona bohaterka? Oczywiście Usagi Tsukino. Nie wiem czemu. Chyba podobały mi sie jej długie, blond włosy. Nie pamiętam już. ;P
__________________
Z głupkami nie ma sensu rozmawiać, przed głupkami trzeba się bronić.
Wojciech Cejrowski
|
 |
|
|
~Ari
|
Dodany dnia 08-09-2008 19:44
|
Użytkownik


Dom: Slytherin
Ranga: Uczestnik Klubu Ślimaka
Punktów: 489
Ostrzeżeń: 1
Postów: 128
Data rejestracji: 26.08.08
Medale:
Brak
|
Bry ja pamietam Kawaii Nawet dwa numery miałam ;P
A wracajac do tematu to Sailor Moon to chyba kazdy zna i pamieta .
Tak ogladalam.
Tak lubilam.
Ulubiona postac hm... Uran (nie pamietam imienia i nazwiska )
__________________
"- I znowu zmierzch . Kolejny dzień dobiega końca.
Choćby nie wiem jaki był piękny
, jego miejsce zajmie noc".
Ciało jest albo beznadziejnie głupie, albo nieskończenie mądre
tak czy inaczej, oszczędzono mu katuszy myślenia, wie tylko,
jak trwać i walczyć, dopóki może. (...) Chce żyć.
|
 |
|
|
!niewesolypagorek
|
Dodany dnia 13-09-2008 12:20
|
VIP


Dom: Ravenclaw
Ranga: Śmiertelna Relikwia
Punktów: 10408
Ostrzeżeń: 0
Postów: 660
Data rejestracji: 25.08.08
Medale:
|
Kiedyś gdy chodziłam jeszcze do przedszkola, pamiętam, że oglądałam ów serial. Z tego co jeszcze pamiętam bardzo mi się podobał... i jeszcze pamiętam, że z koleżankami na podwórku bawiłam się w Czarodziejki z księżyca... I zawsze chciałam być tą blondyną, ale zwykle ktoś zaklepywał ją pierwszy :<
__________________
is this the place we used to love?...

|
 |
|