· Fred i George w niebezpieczeństwie własnej matki? |
~kamaa
|
Dodany dnia 13-01-2011 17:38
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Gracz Quidditcha Gryffindoru
Punktów: 118
Ostrzeżeń: 0
Postów: 38
Data rejestracji: 01.01.11
Medale:
Brak
|
Oj, pewnie piekło mieli w domu No ale która matka by się nie wkurzyła na swoje dziecko za takie coś? ^^ Po jakimś czasie pewnie zrozumiała, że jej synowie wiedzą, co robią i będą mieć z tego jakieś korzyści. Ale jak po opuszczeniu Hogwartu pojawili się w domu to pewnie mieli niezłą awanturę...
__________________
"Lepiej umrzeć, niż zdradzić swoich przyjaciół!"
Od przebiegłości Ślizgonów
Kretynizmu Puchonów
i od Wiedzy-O-Własnej-Wszechwiedzy Krukonów
CHROŃ NAS GRYFFINDORZE!
|
 |
|
|
~Wasp
|
Dodany dnia 14-01-2011 15:32
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Siedmioroczniak
Punktów: 672
Ostrzeżeń: 2
Postów: 258
Data rejestracji: 17.12.10
Medale:
Brak
|
Ja bym się tam na Freda i Georga nie wkurzała-w końcu potem dużo zarabiali i byli wśród uczniów znani,byli odważni.
POZDROWIENIA DLA JAMESA
drogi Gościu |
 |
|
|
~Peverell
|
Dodany dnia 24-03-2011 19:14
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Redaktor Proroka
Punktów: 1002
Ostrzeżeń: 0
Postów: 187
Data rejestracji: 10.02.11
Medale:
Brak
|
Według mnie Molly była z pewnością zła ale nie wściekła. Po tym co się wydarzyło w świecie magii no jej już jak pamiętam nie za bardzo zależało na tym by chłopaki skończyli 7 i ostatni rok szkolny bo nie chciała by jej dzieci szły pracować do ministerstwa skoro tam pracowali ludzie na tyle głupi, że nie mogli zrozumieć, że Voldemort powrócił. W każdym razie według mnie nie była wściekła, na pewno odpaliła im kilku godzinne kazanie ale nic więcej.
__________________
Przywołuję cienie nocy. Pod mym berłem drży magia ciemności.
Wojna mym żywiołem, wojownicy bez dusz na me rozkazy.
Wolność to tylko wspomnienie, bo prawdziwa siła leży w umyśle.
Czy wciąż chcesz stawić mi czoła? Czy zagrasz w grę,
gdzie stawką jest śmierć? Tylko po to, by odzyskać wolność?
Dziedziczny grzechu nasz!
Klątwa to twoja straż.
O ty, najkrwawsza z ran!
Komu wytchnienie dasz?
Któż twego bólu pan?
Tylko Atrydów płód
Rozetnie dawny wrzód.
Dziedzicu, dom swój lecz!
Bogów tu wzywam wprzód,
By twój nie chybił miecz.
O mieszkańcy podziemnych stref!
Jeśli dotarł do was przysiąg zew,
Dajcie dzieciom pomścić ojca krew!
|
 |
|
|
~Lawrencee
|
Dodany dnia 24-03-2011 19:42
|
Użytkownik


Dom: Slytherin
Ranga: Niewymowny
Punktów: 1668
Ostrzeżeń: 2
Postów: 358
Data rejestracji: 16.02.11
Medale:
Brak
|
Oj, no nie chciałabym być w tamtej chwili na ich miejscu ;p
Napewno przez pierwszy... tydzień mieli piekło 
Molly pewnie nie dawała im spokoju; namawiała by wrócili, darłą się że "co żeś cie zrobili!?"... Pewnie pytała się co ich popchnęło w tym kierunku, dlaczego, po co d
Ogólnie - na pewno była zła ;d
__________________
[center]Na niektóre rzeczy lepiej zamknąć oczy, usta, otworzyć umysł i słuchać. Obudzić się jak wstanie noc.
* * *
Odkrywasz nowe rzeczy odwiedzając stare miejsca.
* * *
|
 |
|
|
~Miram11
|
Dodany dnia 24-03-2011 21:21
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Pięcioroczniak
Punktów: 313
Ostrzeżeń: 0
Postów: 118
Data rejestracji: 07.03.11
Medale:
Brak
|
Podejrzewam,że nie była zachwycona i dała im popalić. Podejrzewam,że zrobiła im kazanie i trochę się podarła no,bo jak to można według niej opuścić szkołę, nie skończyć edukacji?? Ale podejżewam,że cieszyła się,że nic im nie jest i będzie ich miała przy sobie.
Pozdrawiam
__________________
Od przebiegłości Ślizgonów,
Kretynizmu Puchonów,
I wiedzy o własnej wszechwiedzy Krukonów,
Chroń nas Gryffindorze!!!
|
 |
|
|
~Lunaaa
|
Dodany dnia 10-04-2011 12:32
|
Użytkownik


Dom: Ravenclaw
Ranga: Pierwszoroczniak
Punktów: 50
Ostrzeżeń: 0
Postów: 28
Data rejestracji: 13.03.11
Medale:
Brak
|
Oj, napewno była awantura |
 |
|
|
~Alexandre
|
Dodany dnia 10-04-2011 12:59
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Dorosły Czarodziej
Punktów: 882
Ostrzeżeń: 1
Postów: 321
Data rejestracji: 22.03.11
Medale:
Brak
|
Oj, Fred i George by nieźle dostali, Molly nie byłaby zadowolona :]
PS. To mój setny post :D
__________________
"Jak masz problem z głową to chłopaku nie ćpaj, bo będzie po nocy prześladować cię wiedźma. Jak chcesz być niegrzeczna to najpierw dorośnij, bo los nastoletnich matek nieraz bywa gorzki".
|
 |
|
|
~dark shadow
|
Dodany dnia 10-04-2011 13:35
|
Użytkownik


Dom: Slytherin
Ranga: Zastępca Ministra
Punktów: 1770
Ostrzeżeń: 0
Postów: 454
Data rejestracji: 23.02.11
Medale:
Brak
|
Najpierw zapewne polecieli nie do domu ,tylko do sklepu. Po zakończeniu roku pojawili się w domu. Molly zapewne najpierw sądziła ,że to żart ,potem się wkurzyła ,potem zaczęła się z tego po prostu śmiać. W sumie ich wyczyn podniósł cały Hogwart na duchu do walki z tą ropuchą. No i Irytek miał ubaw.
__________________
You think that killing people may make them like you, but it doesn't.
It just makes people dead.
Voldemort, A Very Potter Musical

|
 |
|
|
~anetka4774
|
Dodany dnia 10-04-2011 17:37
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Siedmioroczniak
Punktów: 697
Ostrzeżeń: 2
Postów: 226
Data rejestracji: 03.04.11
Medale:
Brak
|
Na pewno pani Welsay nie była zachwycona ich zachowaniem. Pewnie w domu dała im nieźle popalić-biedacy. |
 |
|
|
~Hermionka111213
|
Dodany dnia 10-04-2011 17:50
|
Użytkownik


Dom: Ravenclaw
Ranga: Minister Magii
Punktów: 2002
Ostrzeżeń: 1
Postów: 610
Data rejestracji: 27.03.11
Medale:
Brak
|
Wolę sobie tego nie wyobrażać .
Znając Molly, na pewno się wściekła . 
__________________
"Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca ze zdwojoną siłą..."
__________________________
Bardzo mocno pozdrawiam właśnie... ciebie. ;D
Podpisano: Przyszła pani Malfoy. <3
|
 |
|
|
~Laufey
|
Dodany dnia 14-04-2011 20:28
|
Użytkownik


Dom: Slytherin
Ranga: Portret w gabinecie dyrektora
Punktów: 5205
Ostrzeżeń: 0
Postów: 677
Data rejestracji: 15.05.10
Medale:
Brak
|
Na pewno nie przywitała ich z uśmiechem na twarzy. Zapewne można się domyślać, że wybuchła awantura, gdzie wyzywała swych synów od nieuków.
__________________
|
 |
|
|
~Harry1152000
|
Dodany dnia 15-04-2011 11:12
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Skrzat domowy
Punktów: 24
Ostrzeżeń: 0
Postów: 23
Data rejestracji: 04.02.11
Medale:
Brak
|
Na pewno była awantura ale na pewno to przesło ale dobrze zrobili uciekając!!

__________________
Od przebiegłości Ślizgonów
Kretynizmu Puchonów
I od Wiedzy-O-Własnej -Wszechwiedzy Krukonów
CHROŃ NAS GRYFFINDORZE !
|
 |
|
|
~HarryPotter3107
|
Dodany dnia 22-04-2011 19:39
|
Użytkownik


Dom: Slytherin
Ranga: Portret w gabinecie dyrektora
Punktów: 5166
Ostrzeżeń: 2
Postów: 232
Data rejestracji: 28.01.11
Medale:
Brak
|
Na pewno nie byłaby aż tak bardzo zdziwiona, bo zawsze było wiadomo, że ich wyrzucą, ale na pewno była zdenerwowana, bo w końcu to ich ostatni rok i to w dodatku pare dni do końca |
 |
|
|
~Adrienne
|
Dodany dnia 29-04-2011 15:55
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Siedmioroczniak
Punktów: 655
Ostrzeżeń: 1
Postów: 348
Data rejestracji: 25.04.11
Medale:
Brak
|
Hm...napewno nie obyło się bez krzyków ; D Sądzę że ich tata podszedł do tego lepiej ale Molly ma swój charakterek no i troszczy się o swoich synów ; D
__________________
Pozdrawiam całe Hogsmeade!
|
 |
|
|
~Scarlett Clearwater
|
Dodany dnia 19-08-2011 17:17
|
Użytkownik


Dom: Slytherin
Ranga: Uczestnik TT
Punktów: 243
Ostrzeżeń: 0
Postów: 152
Data rejestracji: 17.04.11
Medale:
Brak
|
Na pewno zrobiła im straszną awanture, bo nauka JEST WAŻNA.
__________________
Od cnoty gryfonów,
kretynizmu puchonów,
I wiedzy o własnej wszechwiedzy krukonów
chroń nas slytherinie
Pozdrawiam Alexandre, Sophia, Karma Chameleon 20
|
 |
|
|
~hermiona1395
|
Dodany dnia 27-08-2011 17:16
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Uczestnik TT
Punktów: 251
Ostrzeżeń: 0
Postów: 62
Data rejestracji: 19.08.11
Medale:
Brak
|
Na pewno poleciało dużo gróźb i kilka rzeczy w ich stronę. Gdzieś słyszałam lub czytałam ze mieszkali w swoim sklepie. |
 |
|
|
~Ridlovaaa
|
Dodany dnia 10-10-2011 15:35
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Gracz Quidditcha Gryffindoru
Punktów: 122
Ostrzeżeń: 3
Postów: 120
Data rejestracji: 17.09.11
Medale:
Brak
|
No ale na końcu było że Molly mówiła do nich że utarli no sa tej Umbridge i kupiła im tam coś ze smoczej skóry
__________________
Ron -Ile za to?
Fred- 5 galeonów
Ron- A jak dla mnie?
Fred- 5 galeonów
Ron- Przecież jestem waszym bratem!
Fred- Aaa... to 10 galeonów
|
 |
|
|
~hedwigowo
|
Dodany dnia 17-01-2012 17:14
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Minister Magii
Punktów: 2076
Ostrzeżeń: 0
Postów: 746
Data rejestracji: 29.12.11
Medale:
Brak
|
Hogsmeade_pl napisał/a:
Spektakularne odejście bliźniaków ze szkoły wywołało wiele emocji wśród uczniów Hogwartu. Młodzi czarodzieje jeszcze długo wspominali wyczyn Weasleyów. Jednak czy kiedyś zastanawialiście się, jak zareagowała Molly, gdy pewnego dnia zobaczyła w drzwiach domu swoich synów, którzy oświadczyli jej, że opuścili Hogwart i nie zamierzają do niego wracać? Jak myślicie, jak wyglądało jej "powitanie" z bliźniakami?
Ojojoj... to pewnie było straszne zapewne się wściekła.
__________________
Al PACZino, capuccino ^^
|
 |
|
|
~dark shadow
|
Dodany dnia 17-01-2012 17:19
|
Użytkownik


Dom: Slytherin
Ranga: Zastępca Ministra
Punktów: 1770
Ostrzeżeń: 0
Postów: 454
Data rejestracji: 23.02.11
Medale:
Brak
|
Pewnie na początku się wściekła, ale potem stwierdziła ,że dobrze zrobili. To było ważne wydarzeni dla całego Hogwartu i zdecydowanie należało do dobrych momentów.
A poza tym to zdolni czarodzieje z pomysłem na życie. Poco im szkoła skoro mają pracę??
__________________
You think that killing people may make them like you, but it doesn't.
It just makes people dead.
Voldemort, A Very Potter Musical

|
 |
|
|
~SevLily36
|
Dodany dnia 07-03-2012 19:25
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Przewodniczacy Wizengamotu
Punktów: 1807
Ostrzeżeń: 1
Postów: 725
Data rejestracji: 19.10.11
Medale:
Brak
|
To musiała być dosłowna masakra. Na pewno zrobiła im wielką awanturę i przez godzinę prawiła kazania... 
__________________
|
 |
|