· "Jęzlep" - czyli gdy język nam się plącze... |
~potterfanka
|
Dodany dnia 07-06-2011 16:59
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Członek GD
Punktów: 514
Ostrzeżeń: 1
Postów: 186
Data rejestracji: 27.08.08
Medale:
Brak
|
A ja kiedyś uderzyłam moją koleżankę, i powiedziałam 'spoko' , zamiast 'sorki' ;d
Albo liszę pist (piszę list).
Nie wiem czy mogę napisać, ale już trudno.
Moja koleżanka często mówi pewne zdanie: Sra*i muchy będzie wiosna, będzie trawka lepiej rosła.
Ja za pierwszym razem zrozumiałam : Sra*i muchy będzie wiosna, będzie trawka, ja pie*****.
Albo kiedyś patrząc na moje kolano powiedziałam : ale mam kupa, zamiast: ale mam strupa.
No i jeszcze moja koleżanka powiedziała: ale on jest brzydki
, a ja zrozumiałam: ale on ma łydki ! ;dd
__________________
die.
beacuse when you die - you born backwards.
|
 |
|
|
~Laufey
|
Dodany dnia 07-06-2011 17:43
|
Użytkownik


Dom: Slytherin
Ranga: Portret w gabinecie dyrektora
Punktów: 5205
Ostrzeżeń: 0
Postów: 677
Data rejestracji: 15.05.10
Medale:
Brak
|
Z koleżankami rozmawiałyśmy o gwiazdach i jakoś temat zszedł na Lady GaGę. Koleżanka od razu spytała jaka jest nasza ulubiona piosenka Lady GaGi zamiast powiedzieć ''Alejandro'' powiedziałam ''ale jądro''   Brecht na cały głos Albo kiedy ogarniałam rozmowy na GG zamiast powiedzieć ''Zw idę do WC'' powiedziałam : ''Wc ide do zw''  
__________________
|
 |
|
|
~Anar0207
|
Dodany dnia 07-06-2011 17:54
|
Zbanowany


Dom: Slytherin
Ranga: Pięcioroczniak
Punktów: 412
Ostrzeżeń: 4
Postów: 168
Data rejestracji: 05.06.11
Medale:
Brak
|
Niektóre wpadki są rzeczywiście śmieszne.
Ja często się myliłem:
- Ale ja często się myję! (Ale ja często się mylę)
- Kaszona kipusta (Kiszona kapusta)
- Zamknij zimno, bo mi okno (Zamknij okno, bo mi zimno)
- Ferpumy (Perfumy)
- Żuma do gucia (Guma do żucia)
- Po co trzymać bąka w chupie, niech się błąka po dałupie (Po co trzymać bąka w *upie, niech się błąka po chałupie) 
- Porbuzowe Armidory (Arbuzowe Pomidory)
- Uszanie ruszami (Ruszanie uszami)
- Toczmistrz z Pczewa (Poczmistrz z Tczewa)
- Żrżenie konia 
- Przepraszam! Dzień dobry za spóźnienie. (Dzień dobry! Przepraszam za spóźnienie)
Itd...
@ Do fanki niżej.
A ja do dyrektorki: Do widzenia, brachu! (kolega mnie zagadał) 
Edytowane przez Anar0207 dnia 07-06-2011 18:01 |
 |
|
|
~fanka98
|
Dodany dnia 07-06-2011 17:56
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Portret w gabinecie dyrektora
Punktów: 5238
Ostrzeżeń: 3
Postów: 775
Data rejestracji: 16.03.11
Medale:
Brak
|
no to np. gucia do żuma( guma do żucia), swecy mnie plędzą( swędzą mnie plecy), albo jak do nauczycielki( z którą chwilę wcześniej się widziałam) powiedziałam dzień dobry, do widzenia, albo do księdza proszę pani, do nauczyciela proszę księdza, a do nauczycielki proszę pana haahahahahahha |
 |
|
|
~Laufey
|
Dodany dnia 07-06-2011 18:04
|
Użytkownik


Dom: Slytherin
Ranga: Portret w gabinecie dyrektora
Punktów: 5205
Ostrzeżeń: 0
Postów: 677
Data rejestracji: 15.05.10
Medale:
Brak
|
A i jeszcze przypomniało mi się ''Weź tą rękę z prątaktu bo cie drąg kopnie'' (Weź tą rękę z kontaktu, bo cię prąd kopnie)  .
__________________
|
 |
|
|
~fanka98
|
Dodany dnia 07-06-2011 18:35
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Portret w gabinecie dyrektora
Punktów: 5238
Ostrzeżeń: 3
Postów: 775
Data rejestracji: 16.03.11
Medale:
Brak
|
Ooooo jeszcze to jest dobre. raz mówiłam cały alfabet i zamiast powiedzieć i, j, k powiedzialam idio*ka hahaah
Pamiętam jeszcze, że zamiast powiedzieć "ciasto z rabarbarem" powiedziałam "ciasto z barabarem" i to przy mojej mamie 
Edytowane przez fanka98 dnia 02-10-2011 11:20 |
 |
|
|
~Ginny-W-8
|
Dodany dnia 09-06-2011 21:17
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Skrzat domowy
Punktów: 21
Ostrzeżeń: 0
Postów: 9
Data rejestracji: 09.06.11
Medale:
Brak
|
W szkole na matmie było w klasie otwarte okno ( moja ławka jest przy oknie ) i zrobiło mi się zimno więc mówię do kumpla : Zamknij zimno bo mi okno ! |
 |
|
|
~Loa_riddle
|
Dodany dnia 27-06-2011 15:30
|
Użytkownik


Dom: Ravenclaw
Ranga: Niewymowny
Punktów: 1507
Ostrzeżeń: 0
Postów: 489
Data rejestracji: 30.05.11
Medale:
Brak
|
Kiedyś jak byłam na wakacjach to moja mama powiedziała, że chciałaby zobaczyć to z góry (nie pamiętam o co jej chodziło, chyba ogólnie o widoki) na co ja palnęłam : "Gdzieś tu pewnie jest tarak wizodowy". Dla nie umiejętnych tłumaczę, że chodziło o taras widokowy.
__________________
-Etienne, nie sądzę, by monsieur Jeanowi potrzebne były twoje nauki, a zwłaszcza zarozumiałość!- włączył się Henri de Bar. - Jeśli już, być może to ty powinieneś nauczyć się od niego skromności.
-Dogadałeś się z moim bratem? - spytał Sancerre, marszcząc nos.- Dlaczego zawsze mówicie mi to samo, jakbyście mieli we dwóch jedne usta?
De Bar wyprostował się, nic więcej nie dodając.
-Panowie, proszę was, nie kłóćcie się z mojego powodu- poprosił Ian, który wciąż nie mógł się nadziwić przyjaźni między tak różnymi-zarówno z charakteru, jak i z wyglądu- rycerzami.
Sancerre uśmiechnął się.
-Och, ja i Henri kłóciliśmy się od zawsze, nawet wtedy, kiedy on był giermkiem mojego brata, a ja - giermkiem mojego kuzyna. A i tak to ja miałem zawsze ostatnie słowo.
-A ja miałem rację- odparł spokojnie de Bar.
Sancerre spojrzał na niego takim wzrokiem, że zarówno Ian jak i Grandpre uśmiechnęli się.
Hyperversum, Cecilia Randall
|
 |
|
|
~Evanlyn
|
Dodany dnia 27-06-2011 15:46
|
Użytkownik


Dom: Slytherin
Ranga: Pięcioroczniak
Punktów: 327
Ostrzeżeń: 0
Postów: 67
Data rejestracji: 25.06.11
Medale:
Brak
|
Młodsza siostra mojego kolegi powiedziała kiedyś 'Pobawmy się wchanawego'zamiast 'pobawmy się w chowanego ^_^
__________________
OD CNOTY GRYFONÓW
KRETYNIZMU PUCHONÓW
I WIEDZY O WSZECHWIEDZY KRUKONÓW
STRZEŻ NAS SLYTHERINIE!!!
- Nie jestem twoim sługą! - pisnął, unikając wzroku Snape'a. - Doprawdy? Odniosłem wrażenie, że Czarny Pan oddał mi cię do pomocy. - Do pomocy, tak, ale nie żebym ci przynosił drinki, albo... sprzątał mieszkanie! - Nie wiedziałem, Glizdogonie, że nadajesz się także do innych zadań - odparł Snape łagodnie. - Ale jeśli pragniesz się wykazać... To się da załatwić, porozmawiam z Czarnym Panem... - Sam z nim mogę porozmawiać, jeśli będę chciał! - Ależ oczywiście, że możesz. - Snape uśmiechnął się szyderczo. - Ale w międzyczasie podaj nam coś do picia. Polecam skrzacie wino domowej roboty.
pozdro dla:Razor BMW i Czarodzejki
|
 |
|
|
~Serek97
|
Dodany dnia 01-10-2011 21:38
|
Użytkownik


Dom: Slytherin
Ranga: Trzecioroczniak
Punktów: 159
Ostrzeżeń: 0
Postów: 41
Data rejestracji: 23.09.11
Medale:
Brak
|
Byłam w stołówce szkolnej, poodchodzę do okienka, gdzie wydają obiadek.
Były kasza, mięso i buraki. Nie lubię buraków, więc poprosiłam kucharkę, żeby mi ich nie dała. Nie usłyszała, no to mówię: "Poproszę bez buraków."
Znów niedosłyszała. Wtedy powiedziałam: "Poproszę bez ROBAKÓW." Oczywiście zdarza mi się gucie żumy i inne, dość często się przejęzyczam.
__________________
Pozdrawiam wszystkich!
|
 |
|
|
~DziedzicSlytherina
|
Dodany dnia 01-10-2011 22:41
|
Użytkownik


Dom: Slytherin
Ranga: Portret w gabinecie dyrektora
Punktów: 5368
Ostrzeżeń: 0
Postów: 1,243
Data rejestracji: 07.08.11
Medale:
|
Hm.. Jedyne co mi teraz przychodzi do głowy, to to, gdy ktoś powiedział przy mnie "srak ci naptał" Kto zgadnie co to znaczy ? |
 |
|
|
~Roxelle
|
Dodany dnia 02-10-2011 10:42
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Uczestnik TT
Punktów: 226
Ostrzeżeń: 0
Postów: 61
Data rejestracji: 17.09.11
Medale:
Brak
|
Ja kiedyś jechałam z ciocią autem i zobaczyłam, że pali jej się znaczek rezerwy (tzn. że ma już mało paliwa), a ja na cały głos: "Ciocia! Prezerwatywa ci się pali". Miałam chyba z 8 lat i nie wiem skąd znałam te słowo.
Kiedyś też byłam w sklepie i koleżanka coś zobaczyła i powiedziała, a ja zrozumiałam: "jaki ładny byczy odbyt". Koleżanka śmiała się chyba 15 minut.
Oczywiście często zdarza mi się także: "Mam bułkę z chlebem" i inne 
__________________
- Pan Lunatyk przesyła wyrazy szacunku profesorowi Snape'owi i uprasza go, by zechciał nie wtykać swojego długiego nochala w sprawy innych ludzi.
- Pan Rogacz zgadza się z panem Lunatykiem i pragnie dodać, że profesor Snape jest wrednym głupolem.
- Pan Łapa pragnie wyrazić swoje zdumienie, jak taki kretyn mógł zostać profesorem.
- Pan Glizdogon życzy profesorowi Snape'owi miłego dnia i radzi mu umyć włosy, bo kleją się od łoju.
_____________
Od przebiegłości Ślizgonów,
Kretynizmu Puchonów,
I od Wiedzy - O - Własnej - Wszechwiedzy Krukonów,
CHROŃ NAS GRYFFINDORZE!
|
 |
|
|
~Vallien
|
Dodany dnia 02-10-2011 13:04
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Charłak
Punktów: 5
Ostrzeżeń: 0
Postów: 1
Data rejestracji: 25.09.11
Medale:
Brak
|
Mojej koleżance raz psy pogryzły torbe, takie szczeniaczki. Miała po prostu ślady ząbków. Zapytałam co to jest, a ona na to 'psy moich zebów' ;p zamiast zęby moich psów. ^^ Albo gdzie jest myktafon? chodziło o dyktafon. Raz też mój chłopak coś opowiadał i nie mógł się zdecydować czy powiedzieć 'czemu' czy 'jak to' i wyszło mu czjakto  |
 |
|
|
~Mademoiselle_Riddle
|
Dodany dnia 12-10-2011 19:28
|
Użytkownik


Dom: Ravenclaw
Ranga: Animag Kruk
Punktów: 541
Ostrzeżeń: 0
Postów: 81
Data rejestracji: 18.07.11
Medale:
Brak
|
Mi się zdarzyły raz Pieruńskie Torniki (Toruńskie Pierniki)
__________________
"Gdy księżyc świecił nocą błogą,
Kochanków para szła tą drogą,
"Tych cieni oczy znieść nie mogą",
Westchnęła Pani z Shalott"
|
 |
|
|
~potter_fanka
|
Dodany dnia 29-10-2011 15:49
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Pięcioroczniak
Punktów: 402
Ostrzeżeń: 0
Postów: 131
Data rejestracji: 27.08.11
Medale:
Brak
|
ja swoich wpadek mało pamiętam, ale pamiętam, jak kiedyś kto do kogoś powiedział ,,lew ci kreci"? zamiast ,,krew ci leci"?
__________________
Harry Potter wcale się nie skończył. Harry dalej jest i będzie w naszych sercach.
Harry Potter 4ever <3
[color=#ffff00]Pozdrawiam wszystkich, którzy mnie pozdrawiają!
Pozdrowienia też dla całego Hogs! :*
|
 |
|
|
~Expelliarmus
|
Dodany dnia 29-10-2011 15:56
|
Użytkownik


Dom: Slytherin
Ranga: Pierwszoroczniak
Punktów: 40
Ostrzeżeń: 2
Postów: 25
Data rejestracji: 18.10.11
Medale:
Brak
|
ŁOŁ sporo tego ale żadnego niepamiętam chyba....jest... lerła merlę ...lera..leł ra me re ..... jakoś tak to napewno było 
__________________
od cnota gryfonów
od przemondrzałości puchonów
od wiedzy o własnej wszechwiedzy krukonów
strzeż nas SLYTHERINIE
śmierć będzie ostatnim wrogiem który zostanie pokonany
''Nie zastanawiaj się czy przegrasz bo przegrasz napewno'' - Zwiadowcy halt
Jaka jestem?
Trochę jak Hermiona, lubię być we wszystkim najlepsza.
Trochę jak Bellatrix, lubię się mścić.
Trochę jak Luna, mam własny świat i rzadko z niego wychodzę.
Trochę jak Harry, wydaje mi się, że jestem odważna.
Trochę jak Ron, jak kocham to dręczę.
Trochę jak Zgredek, jeśli umiem to pomogę.
Trochę jak bliźniacy, kawały to moja specjalność.
Trochę jak Severus, trwam przy swoim i jestem dobrą aktorką, potrafię się poświęcać.
|
 |
|
|
~Pani Riddle
|
Dodany dnia 29-10-2011 15:58
|
Użytkownik


Dom: Slytherin
Ranga: Sklepikarz na Nokturnie
Punktów: 835
Ostrzeżeń: 2
Postów: 421
Data rejestracji: 03.10.11
Medale:
Brak
|
Ja kiedyś powiedziałam na niemieckim zamiast Geje ( bo gehe) powiedziałam gej i całą klasa ,wraz z dyrektorką ( bo mieliśmy lekcje z nadzorem) rykneli śmiechem
__________________
Haj
|
 |
|
|
!Asik
|
Dodany dnia 29-10-2011 16:00
|
VIP


Dom: Ravenclaw
Ranga: Mistrz Zaklęć
Punktów: 2821
Ostrzeżeń: 0
Postów: 1,186
Data rejestracji: 19.07.11
Medale:
|
Mi się zdarzyło przekręcić na mieszkaniu studenckim imiona dwóch dziewczyn i do końca jak razem mieszkałyśmy zamiast Majka i Żaneta były: Żajka i Maneta
__________________
|
 |
|
|
~Loa_riddle
|
Dodany dnia 25-01-2012 13:05
|
Użytkownik


Dom: Ravenclaw
Ranga: Niewymowny
Punktów: 1507
Ostrzeżeń: 0
Postów: 489
Data rejestracji: 30.05.11
Medale:
Brak
|
Pamiętam, jak kiedyś moja koleżanka na lekcji biologii miała przeczytać tekst, a ona strasznie tego nie lubi. Więc cała zrobiła się czerwona ze strachu i przeczytała " orgazm członka" zamiast "organizm człowieka". Przez jakiś tydzień wszyscy na biologii czytali wszystko dokładnie 
__________________
-Etienne, nie sądzę, by monsieur Jeanowi potrzebne były twoje nauki, a zwłaszcza zarozumiałość!- włączył się Henri de Bar. - Jeśli już, być może to ty powinieneś nauczyć się od niego skromności.
-Dogadałeś się z moim bratem? - spytał Sancerre, marszcząc nos.- Dlaczego zawsze mówicie mi to samo, jakbyście mieli we dwóch jedne usta?
De Bar wyprostował się, nic więcej nie dodając.
-Panowie, proszę was, nie kłóćcie się z mojego powodu- poprosił Ian, który wciąż nie mógł się nadziwić przyjaźni między tak różnymi-zarówno z charakteru, jak i z wyglądu- rycerzami.
Sancerre uśmiechnął się.
-Och, ja i Henri kłóciliśmy się od zawsze, nawet wtedy, kiedy on był giermkiem mojego brata, a ja - giermkiem mojego kuzyna. A i tak to ja miałem zawsze ostatnie słowo.
-A ja miałem rację- odparł spokojnie de Bar.
Sancerre spojrzał na niego takim wzrokiem, że zarówno Ian jak i Grandpre uśmiechnęli się.
Hyperversum, Cecilia Randall
|
 |
|
|
~Matthew Lucas
|
Dodany dnia 28-01-2012 20:07
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Mugol
Punktów: 4
Ostrzeżeń: 2
Postów: 1,044
Data rejestracji: 03.09.10
Medale:
Brak
|
Kiedyś w szkole wymsknęło mi się słowo "przyp*******" (chodziło o miejscowość Psie Pole, ale ja niezdara, więc się pomyliłem ). Usłyszała to moja profesorka od polskiego. Zadała mi na polskim zadanie: Odmień przez przypadki słowo "Przyp********. No to odmieniam. I później psorka mi każe mówić, czy to jest w czasie dokonanym czy niedokonanym. To ja dla żartu mówię, że nie wiem. A ona: Jasne, że niedokonanym, bo ktoś ci kiedyś może przyp********. .
No i zamiast piosenki Abby "Super Trouper" to śpiewałem, gdy byłem mały: Super Du*a .
__________________
I znowu za dużo wolnego i jednocześnie za mało...
Edytowane przez Matthew Lucas dnia 30-01-2012 09:55 |
 |
|