· Huncwoci |
~Lord Harry Potter
|
Dodany dnia 13-12-2008 14:03
|
Użytkownik


Dom: Ravenclaw
Ranga: Skrzat domowy
Punktów: 24
Ostrzeżeń: 0
Postów: 31
Data rejestracji: 12.12.08
Medale:
Brak
|
Syrius był najlepszy z tej czwórki ponieważ: był stanowczy sprytny wytrwały i nie tracił nadzieji.
__________________
"To, że twoja wrażliwość uczuciowa mieści się w łyżeczce od herbaty, nie świadczy o tym, że wszyscy są tak upośledzeni."
|
 |
|
|
~Lady K
|
Dodany dnia 22-12-2008 12:16
|
Użytkownik


Dom: Slytherin
Ranga: Sześcioroczniak
Punktów: 599
Ostrzeżeń: 0
Postów: 135
Data rejestracji: 20.12.08
Medale:
Brak
|
Ja również, jak niektórzy najbardziej lubię Syriusza. Z tego co wiemy z książek był bardzo pocieszny i zabawny. Do tego wierny przyjaciel ! I do tego był animagiem Faajna umiejętność.
Jeśli chodzi o Jamesa to nie wiele o nim wiemy, jedynie ,że należał do huncwotów, współtworzył mapę i był ojcem Harry'ego. Ale z tego co dowiedzieliśmy się w Zakonie i Insygniach lubił sobie nieźle pożartować i narozrabiać. I uwielbiał dokuczać Snape'owi !
Lupin ... hmm ! Był zagadką fakt, ale trzymał się razem z resztą ! Był lojalny. I biedaczysko z niego ... wilkołak 
Petergew pozostaje zdrajcą w moich oczach ! Jak mógł zdradzić przyjaciół ! W szkole zawsze kręcił się obok huncwotów bo było bezpiecznie a poza tym oni byli dość sławni w szkole ... Petegrew to tchórz ! Służył Voldemortowi tylko ze strachu ...
Podsumowując fajnie znać takich huncwotów. 
__________________
Lady K.!
------------------------------------------------
Jack Sparrow is the man who I adore ;*
Edytowane przez Ariana dnia 14-03-2009 12:31 |
 |
|
|
~Nicolette
|
Dodany dnia 23-12-2008 18:51
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Członek Wizengamotu
Punktów: 1467
Ostrzeżeń: 0
Postów: 685
Data rejestracji: 15.12.08
Medale:
Brak
|
Każdy z nich miał w sobie to 'coś' [no może prócz Glizdogona ;d]
Rogacz - w pewnych momentach przeginał, no i to mnie okropnie w nim wkurzało. Polubiłam go, ale mniej niż Remusa, czy Syriusza.
Glizdogon - wredny zdrajca i lizuś. Okropnie mnie wkurzał. Nawet gdyby nie był zdrajcą to bym go nie polubiła.
Łapa - polubiłam go, razem z jego wszelkimi wadami. Chociaż często był bardzo lekkomyślny, nierozsądny, złośliwy i za nadto pewny siebie to miał w sobie coś co sprawiało go "tym dobrym".
Lunatyk - lubię go najbardziej ze wszystkich Huncwotów ;d Pewnie za jego rozsądek , zimną krew, bystrość i inteligencje. Rzeczywiście, nie potrafił często sprzeciwić się przyjaciołom, ale w moim mniemaniu nie była to oznaka tchórzostwa, a raczej obawy o...odtrącenie [?], albo uznanie za kogoś mało godnego bycia Huncwotem.
__________________
*
Inspektor Lestrade: W kolejnym życiu byłbyś dobrym przestępcą.
Sherlock Holmes: Tak, a pan świetnym policjantem.
Edytowane przez Nicolette dnia 23-12-2008 18:51 |
 |
|
|
~Beatrix
|
Dodany dnia 08-01-2009 20:13
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Drugoroczniak
Punktów: 87
Ostrzeżeń: 1
Postów: 45
Data rejestracji: 05.01.09
Medale:
Brak
|
Remus - fajny, poważny wilkołak
James - trochę pyszny chłopak o naturze wpadacza w kłopoty
Glizdogon - lepiej się nie wypowiadać, bo to będą same niecenzuralne słowa
Syriusz - super ojciec chrzestny o charakterze rozrywkowego chłopaka z przebłyskami moralności i etyki. I to właśnie jego lubię najbardziej z całej tej gromadki. Co do ich przyjaźni - trzech to przyjaciele na dobre i na złe. Ostatni to szkoda gadać... |
 |
|
|
~atrammarta
|
Dodany dnia 10-01-2009 00:22
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Niewymowny
Punktów: 1561
Ostrzeżeń: 0
Postów: 580
Data rejestracji: 02.12.08
Medale:
Brak
|
Moi ulubieni, no bynajmniej między innymi, bohaterowie.
Lubię Huncwotów za tą przyjaźń, tajemnice, beztroskę i dowcipy, aczkolwiek znęcania się nad Severusem też nie toleruję.
Najbardziej z całej czwórki lubię Syriusza. Nonszalancki, wierny, odważny, przystojny facet ^^
__________________
"Słowo które nie jest wypowiedziane
jest słowem którego nie można powtórzyć
nie można się go nauczyć ani imitować
póki więc nie otworzą się usta
nie otworzą się rzeki
nie otworzą się rany
nie otworzą się umysły
nie otworzy się raj"
( Krzysztof Pieczyński )
|
 |
|
|
~Syriuszek
|
Dodany dnia 11-01-2009 19:34
|
Użytkownik


Dom: Ravenclaw
Ranga: Goblin
Punktów: 26
Ostrzeżeń: 0
Postów: 35
Data rejestracji: 11.01.09
Medale:
Brak
|
Najdzielniejszymi z nich byli Syriusz i James.Lunatyk też był sporo odważny, ale on nie wytrzymałby psychicznie w Azkabanie i nie umarłby za rodzinę, a o Peterze szkoda mówić.
__________________
Hejka ludziska
|
 |
|
|
~Lilly Luna Potter
|
Dodany dnia 25-01-2009 15:17
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Młody Czarodziej
Punktów: 772
Ostrzeżeń: 0
Postów: 252
Data rejestracji: 07.01.09
Medale:
Brak
|
Huncwoci, uwielbiam ich! Z malym wyjatkiem-oczywiscie Peter. Najbardziej lubie Syriusza. Był boszki, heh...(nie chodzi tylko o wyglad, zeby nie bylo...)...Syriusz był prawdziwym przyjacielem!! A do tego jaki zabawny (chociaz czasem przeginał)...
__________________
...:::Ja nie szukam żadnych kłopotów.
To kłopoty zwykle znajdują mnie:::...
Pozdrowienia!! W szczegolnosci dla drogi Gościu
¤Lilly Luna Potter¤
|
 |
|
|
~Mandarynka
|
Dodany dnia 28-01-2009 12:21
|
Użytkownik


Dom: Ravenclaw
Ranga: Barman w Dziurawym Kotle
Punktów: 1332
Ostrzeżeń: 3
Postów: 519
Data rejestracji: 25.12.08
Medale:
Brak
|
Hmm. Może Remus? To takie odzwierciedlenie mnie. Spokojny, cichy, lubiący się uczyć, ale jednak pomagał przyjaciołom w robieniu kawałów itp.
I podczas pełni stawał się wilkołakiem. Ja wilkołakiem nie jestem, ale kiedy cała tarcza księżyca wisi na niebie, sen odlatuje ode mnie w przestrzeń ciemności nade mną.
Co mnie wzieno? (wiem, wzięło)
__________________
'Złota gwiazdka spłynęła bokiem po jego skroni i policzku, po czym wsiąkła w poduszkę' - Córka Robrojka - M. Musierowicz
~ ~ ~
'Miłość jest ślepa. Im mocniej się kogoś kocha, tym bardziej irracjonalnie się postępuje' - Księżyc w nowiu - S. Meyer
~ ~ ~
'Życie jest różne, dobre i złe, naturalnie. Ale jak ktoś je widzi na czarno, to od razu stwierdza, że je zna, a jak na biało czy tam na różowo, to - że nie ma się o życiu pojęcia' - Niespokojne godziny - I. Jurgielewiczowa
~ ~ ~
'Jeśli będziesz szanował tylko prawdę, nie będziesz miał wiele do szanowania. Dwa plus dwa równa się cztery, to będzie jedyny obiekt twojego szacunku. Poza tym będziesz stykał się z rzeczami niepewnymi: uczucia, normy, wartości, wybory - to wszystko konstrukcje delikatne i płynne. Nie ma w nich nic z matematyki. Szacunkiem darzy się nie to, co jest zatwierdzone, lecz to, co jest proponowane' - Dziecko Noego - E. E. Schmitt
~ ~ ~
'To zabawne, do czego człowiek robi się zdolny, kiedy w grę wchodzi coś, czego nie można mieć' - Przed świtem - S. Meyer
~ ~ ~
'Bo [wszystko] jest proste. Trzeba w to wierzyć. Wiedzieć czego się chce i do tego dążyć' - Okularnica - E. Wojnarowska
~ ~ ~
'Miłość jest okrutna i bezwzględna. Trzeba stale mieć się przed nią na baczności. Strzec siebie przed jej otchłanią. I kochać świat. To wystarczy. By poczuć się szczęśliwym' - Okularnica - E. Wojnarowska
~ ~ ~
'Najgorszy z życiowych błędów polega na tym, że jesteśmy tacy, jakimi chcą nas widzieć inni ludzie' - Ja tego nie przeżyję! - R. Rushton
~ ~ ~
'Czasami musimy ludzi ranić, by się nie rozpaść. Ale musimy robić to z miłością, i tyle' - Egzamin dojrzałości - L. Lowry
~ ~ ~
'Sława i wsparcie fanów oznacza, iż należy pomóc innym w realizacji ich marzeń. A to, że czyjeś marzenia niekoniecznie wiążą się z telewizyjnymi kamerami i mnóstwem pieniędzy , wcale nie oznacza, że są one mniej ważne' - Moja siostra jest gwiazdą pop - K. Greene
|
 |
|
|
~gandzia
|
Dodany dnia 29-01-2009 13:51
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Więzień Azkabanu
Punktów: -87
Ostrzeżeń: 1
Postów: 15
Data rejestracji: 22.01.09
Medale:
Brak
|
Uwielbiam wszystkich Huncwotów, a w szczególności Syriusza jest moją ulubina postacia z ksiazki.... lubie tez bardzo Lupina i Jamesa, chociaz uwazam sie Huncwoci w przeszlosci zachowywali sie okropnie..... Jednak warto docenic to , ze JK Rowling nie zrobila z wspomnianej trojki lalek pozbawionych wad, tylko stworzyla autentyczne postacie ze wszystkimi wadami i zaletami jakie mamy my... |
 |
|
|
~Feltonka
|
Dodany dnia 29-01-2009 15:15
|
Użytkownik


Dom: Slytherin
Ranga: Prefekt Naczelny
Punktów: 741
Ostrzeżeń: 3
Postów: 416
Data rejestracji: 09.01.09
Medale:
Brak
|
Najbardziej lubię hm... Chyba Jamesa za jego stanowczość. Widać było, że wszystkie dziewczyny na niego lecą. Ogólnie to niegrzeczny chłopczyk, a ja takich lubie 
__________________
Od cnoty Gryfonów,
Kretynizmu Puchonów,
i wiedzy o własnej wszechwiedzy Krukonów,
STRZEŻ NAS SLYTHERINIE!
|
 |
|
|
~Pinacolada
|
Dodany dnia 29-01-2009 15:28
|
Użytkownik


Dom: Slytherin
Ranga: Czwartoroczniak
Punktów: 202
Ostrzeżeń: 1
Postów: 76
Data rejestracji: 24.01.09
Medale:
Brak
|
Oczywiście huncwoci są genialni. Po prostu. Przyznaję się, że moim faworytem jest nie kto inny jak Łapcia . ofc. Syriusz jest naj i tyle. Jest wyrazistą postacią, dobrze zarysowaną, opisaną i przemyślaną. W dodatku przystojny zdolny i przemienia się w takiego ślicznego psiaka <3. Glizdogony tępie, Lunatyków szanuję, a Rogaczy podziwiam, ot co!
__________________
.:: Pinacolada's love<3::.
|
 |
|
|
~Ami
|
Dodany dnia 31-01-2009 23:06
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Uczestnik Klubu Ślimaka
Punktów: 463
Ostrzeżeń: 2
Postów: 225
Data rejestracji: 31.01.09
Medale:
Brak
|
Z całej czwórki najbardziej lubię Remusa i Syriusza. Obaj wydawali mi się tacy pełni życia. James'a za bardzo nie znałam mało o Nim było , a Petera nienawidzę gnida jedna 
__________________
Mrrr...
Pamiętaj drogi Gościu że cię lubię...
Ami
|
 |
|
|
~pomyluna
|
Dodany dnia 01-02-2009 00:49
|
Użytkownik


Dom: Ravenclaw
Ranga: Przewodniczacy Wizengamotu
Punktów: 1818
Ostrzeżeń: 2
Postów: 524
Data rejestracji: 26.08.08
Medale:
Brak
|
Ja najbardziej z całej czwóreczki lubię Syriusza. Lojalny przyjaciel. Poza tym był sympatycznym człowiekiem i miał w sobie dużo ciepła. Jamesa też lubię, ale to już jest drugie miejsce. Lubin, jest całkiem okej, nie wychylał się zbytnio. A Petr? Tchórzliwy zdrajca to chyba w zupełności wystarcza, aby stwierdzić, że bardzo go nie lubię!
__________________
Edytowane przez Ariana dnia 14-03-2009 12:33 |
 |
|
|
~maciek966
|
Dodany dnia 01-02-2009 10:10
|
Użytkownik


Dom: Ravenclaw
Ranga: Więzień Azkabanu
Punktów: -192
Ostrzeżeń: 1
Postów: 8
Data rejestracji: 25.01.09
Medale:
Brak
|
Ja myślę że James bo to on chciał zamienić się w animaga by towarzyszyć Lunatykowi, a Glizdogon to zdrajca choć chwile litości miał w sobie.. |
 |
|
|
~Harry 14
|
Dodany dnia 03-02-2009 16:26
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Pięcioroczniak
Punktów: 410
Ostrzeżeń: 1
Postów: 92
Data rejestracji: 02.02.09
Medale:
Brak
|
Bardzo ich lubię chyba jak każdy. Myślę że to bardzo miłe że pomogli oni Lupinowi po tym jak stawał się wilkołakiem oni zmieniali się w swoje wyznaczone zwierzęta byli animagami. Najbardziej z nich lubię Lupina pewnie dla tego że był nauczycielem obrony przed czarną magią. Na drugim miejscu postawił bym Syriusza, ponieważ był on wujkiem chrzestnym Harrego. Na trzecim miejscu postawiłbym James Pottera dopiero trzecie miejsce ponieważ wiele nie było o nim wspomniane w książce a z tego co było wspomniane zasługuje na trzecie miejsce. No i czwarte miejsce Glizdogon jak każdy wie sługa Voldemorta zdradził Jamesa mówiąc czarnemu panu gdzie jest rodzina Potterów. |
 |
|
|
~marta2093
|
Dodany dnia 06-02-2009 11:05
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Pięcioroczniak
Punktów: 363
Ostrzeżeń: 0
Postów: 76
Data rejestracji: 02.02.09
Medale:
Brak
|
Wątek i sam pomysł postaci Huncwotów bardzo mi się podobał. Bardzo lubię ich wszystkich, nie lubię trójkę - Syriusza, Jemesa i Remusa. Co do Petera... Uważam go za tchórza i zdrajcę, a zdrajców przecież nikt nie lubi. Moim ulubionym Huncwotem jest Black. Bardzo polubiłam tę postać, ale nie podobał stosunek łapy do Sneape'a i to, że naraził go na niebezpieczeństwo. podziwiam go za oddanie przyjaciołom i to, że niewinny spędził 12 lat w Azkabanie. Podobają mi się także jego relacje z Harrym i to, że był gotowy poświęcić własne życie, byle uratować syna przyjaciela.
__________________
[alt]Od przebiegłości Ślizgonów
Kretynizmu Puchonów
i od Wiedzy-O-Własnej-Wszechwiedzy Krukonów
CHROŃ NAS GRYFFINDORZE![/alt]
Miej serce i patrzaj w serce!
|
 |
|
|
~Damakeri
|
Dodany dnia 07-02-2009 15:28
|
Użytkownik


Dom: Ravenclaw
Ranga: Przeciętny Uczeń
Punktów: 191
Ostrzeżeń: 0
Postów: 119
Data rejestracji: 18.01.09
Medale:
Brak
|
Najbardziej lubię Remusa i Łapę.
Remus-bo był dobrym przyjacielem, nie narzucał się, był inteligentny i zawsze uprzejmy.
Łapa-bo był BOSKI, zakochałam się w nim  |
 |
|
|
~Vampire
|
Dodany dnia 07-02-2009 16:29
|
Użytkownik


Dom: Ravenclaw
Ranga: Książe Półkrwi
Punktów: 2120
Ostrzeżeń: 0
Postów: 200
Data rejestracji: 24.01.09
Medale:
Brak
|
Najbardziej lubię Remusa Lupina(Lunatyk), ponieważ :
był najmądrzejszy, najrozsądniejszy, cichy i spokojny. Jego jedyną wadą było to, że nie reagował gdy reszta dręczyła Severusa.
Uważam tak samo, jak ~Agulec, że Remus był nalepszy...;p;p
Za to najbardziej nie lubię, jak większośc tu osób Glizdogona, bo jest tylko podłym zdrajcą... Nie zasługiwał na ich przyjaźń... Teraz widać, jak się skończyła...
__________________
W mrocznym, przepastnym świecie duchów i demonów nie ma istoty równie strasznej, równie odpychającej, a mimo to darzonej taką fascynacją, bojaźnią przesyconą, co wampir, który ni demonem, ni duchem nie jest, lecz jeno tajemnicze i potworne cechy obojga dzieli. - Wielebny Montague Summers
Jeśli ma człowiek na coś w świecie dowody, to na istnienie wampirów. Nie brakuje niczego : raporty oficjalne, zeznania obywateli sznowanych, chirurgów, urzędników, księży. Lecz mimo to któż w wampiry wierzy? - Rousseau
"Dziewczyna leżała na podłodze martwa, z rozciętą piersią, a przy niej klęczał czarodziej, tzrymając w okrwawionej ręce wielkie, gładkie, szkarłatne serce, które lizał i gładził, ślubując zamienić je na własne.
W drugiej ręce trzymał różdżkę, którą próbował wywabić ze swojej piersi skurczone, włochate serce. Ono jednak było silniejsze od niego i tkwiło w jego rozwartej klatce piersiowej, odmawiając uwolnienia go spod swojej władzy lub powrotu do kryształowej trumienki, w której tak długo było uwięzione.
I oto na oczach struchlałych ze zgrozy gości czarodziej odrzucił różdżkę i chwycił srebrny sztylet. Wołając, iż nigdy się nie zgodzi, by rządziło nim jego własne serce, wyjął je sobie z piersi.
Przez chwilę klęczał z wyrazem triumfu na twarz, ściskając po jednym sercu w każdej dłoni, a potem padł na ciało dziewczyny i wyzionął ducha." - Baśnie Barda Beedle'a - "Włochate serce czarodzieja"
|
 |
|
|
~Ann Black
|
Dodany dnia 07-02-2009 16:49
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Prefekt Gryffindoru
Punktów: 431
Ostrzeżeń: 0
Postów: 113
Data rejestracji: 25.01.09
Medale:
Brak
|
Och ja ich uwielbiam ! No oprócz Petera, bo jest podłym zdrajcą. Ale pozostali - James, Syriusz i Remus - są fantastyczni. Podziwiam Jamesa i Syriusza za to, że stali się animagami dla Remusa. To musiało być dla nich ciężkie (dla tego, że przemiana w zwierzę jest ryzykowna i trzeba się jej długo uczyć ). A najbardziej lubię Syriusza. Nie wiem dlaczego Tak po prostu.
__________________
`Panowie Lunatyk, Glizdogon, Łapa i Rogacz,. `
`zawsze uczynni doradcy czarodziejskich psotników,. `
`mają zaszczyt przedstawić. `
~MAPĘ HUNCWOTÓW~
...
Przysięgam uroczyście, że knuję coś niedobrego...

`koniec psot ! `
|
 |
|
|
~Lucyfer
|
Dodany dnia 08-02-2009 17:12
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Uczestnik TT
Punktów: 250
Ostrzeżeń: 0
Postów: 117
Data rejestracji: 19.09.08
Medale:
Brak
|
Ich przyjaźń była wręcz wzorowa, a to dobrze, bo mogli na sobie polegać(jak widać tylko tak im się zdawało)
Mój ulubiony to Lupin chyba, bo to bardzo sympatyczna postać... Napiętnowany Huncwot.
__________________
" The boy who lived "
31.07.1980
|
 |
|