· Najgorsza ekranizacja |
~bundzi
|
Dodany dnia 19-07-2013 10:32
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Gracz Quidditcha Gryffindoru
Punktów: 137
Ostrzeżeń: 0
Postów: 59
Data rejestracji: 14.07.13
Medale:
Brak
|
Według mnie najgorzej nakręcono cześć szóstą czyli HP i KP tak jak wyżej napisano nie było pokazane wielu wspomnień z myśliodsiewnej Dumbledora oraz zabrakło mi wielu szczegółów związanych ze śmierciożercami. |
 |
|
|
~Akane Koudou
|
Dodany dnia 23-07-2013 16:03
|
Użytkownik


Dom: Ravenclaw
Ranga: Goblin
Punktów: 31
Ostrzeżeń: 0
Postów: 8
Data rejestracji: 24.07.11
Medale:
Brak
|
Mi się jakoś najbardziej nie podoba "Czara Ognia"... W sumie sama nie wiem czemu, chyba mi jakiegoś klimatu w niej zabrakło. Znaczy nie to, żebym jakoś bardzo nie lubiła tego filmu, bo w sumie wszystkie lubię, no ale...
|
 |
|
|
~ceresxxx
|
Dodany dnia 31-07-2013 10:07
|
Użytkownik


Dom: Ravenclaw
Ranga: Kierowca Błędnego Rycerza
Punktów: 912
Ostrzeżeń: 0
Postów: 215
Data rejestracji: 03.06.13
Medale:
Brak
|
Książę Półkrwi.Pełno było nie potrzebnych scen , których nie tylko nie było w książce, ale nie miały nawet związku z fabułą.Niektóre z ważniejszych scen, które były w książce nie zostały pokazane.Te wszystkie dodatki sprawiają, że wśród nich gubią się książkowe sceny.Kto wcześniej czytał książkę, ten jako tako się orientuje, ale ten kto wcześniej nie czytał raczej nie.
__________________
ceresxxx
|
 |
|
|
~Bou
|
Dodany dnia 15-08-2013 16:19
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Książe Półkrwi
Punktów: 2195
Ostrzeżeń: 1
Postów: 682
Data rejestracji: 27.04.10
Medale:
Brak
|
Nie przepadam za ekranizacją części 7. Obu części. Dla mnie jest w nich przesyt efektów specjalnych i akcji.
__________________
|
 |
|
|
~Anioo
|
Dodany dnia 15-08-2013 16:23
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Goblin
Punktów: 36
Ostrzeżeń: 0
Postów: 16
Data rejestracji: 11.08.13
Medale:
Brak
|
6 i 7 część już są strasznie mroczne,ciemne aż ciężko się ogląda ... wiem wiem wiem, że to jest tak pod fabułe filmu ale ale ale |
 |
|
|
~Connie-Moody
|
Dodany dnia 15-08-2013 17:59
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Młody Czarodziej
Punktów: 760
Ostrzeżeń: 0
Postów: 174
Data rejestracji: 02.06.13
Medale:
Brak
|
Zdecydowanie Książę Półkrwi jest najgorszą ekranizacją. Bardzo dużo nie potrzebnych scen, których nie było w książce i które zazwyczaj nie miały związku z fabułą. Kilka ważniejszych momentów, które znalazły się w powieści, w ogóle nie zostało przedstawionych, jak to, kiedy Dumbledore pokazuje Harryemu swoje wspomnienia ( w filmie, niestety, nie ujawnił mu wszystkich), a trzeba przyznać, że to było dość istotne.
__________________
A tak:
Zatańczy ze mną drogi Gościu 
~ Connie-Moody alias Karolina
|
 |
|
|
~Huncwoci x2
|
Dodany dnia 23-08-2013 15:16
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Zdobywca Kamienia Filozoficznego
Punktów: 70
Ostrzeżeń: 0
Postów: 36
Data rejestracji: 18.08.13
Medale:
Brak
|
Chyba Zakon Feniksa .ponieważ ominięto dużo rzeczy..;\
Ale też takie megaaaa najgorsze nie było..
--------------------------------------
Od przebiegłości Ślizgonów,
kretynizmu Puchonów
i wiedzy o własnej wszechwiedzy Krukonów
STRZEŻ NAS GRYFFINDORZE!
__________________
|
 |
|
|
~LiDiA_19
|
Dodany dnia 03-09-2013 19:03
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Drugoroczniak
Punktów: 89
Ostrzeżeń: 0
Postów: 26
Data rejestracji: 29.08.13
Medale:
Brak
|
Najgorsza ekranizacja to według mnie chyba Komnata Tajemnic, bo dużo scen nie jest pokazanych lub są poprzekręcane, źle jest również zrobiony Książę Półkrwi gdyż nie ma większości wspomnień w tym filmie na temat przeszłości Toma Riddle'a, a w ogóle to spalenie Nory to już w ogóle niepotrzebne ale cóż ...
__________________
Nie żałuj umarłych, Harry, żałuj żywych, a zwłaszcza tych, którzy żyją bez miłości
ALWAYS
Pozdrawiam wszystkich, a szczególnie ciebie drogi Gościu
|
 |
|
|
!mniszek_pospolity
|
Dodany dnia 03-09-2013 19:42
|
VIP


Dom: Slytherin
Ranga: Lord
Punktów: 256094
Ostrzeżeń: 2
Postów: 2,618
Data rejestracji: 15.12.12
Medale:
Brak
|
Za najgorsze ekranizacje uważam zdecydowanie dwa filmy : "HP i Zakon Feniksa" oraz "HP i Książe Półkrwi". Jeden i drugi został okrojony do granic możliwości. A te beznadziejne sceny ? Do dziś jak oglądam VI część, to na czas palenia Nory przez Bellatriks przełączam na inny kanał. Latający śmierciożercy, Moody, który wali laską w podłogę i dzięki temu powstają jakieś tam efekty, Cho jako konfidentka, pominięcie praktycznie całej przeszłości Czarnego Pana ( gdzie Morfin, Marvolo ? ), bosa Luna karmiąca testrale...wyliczać można do Bożego Narodzenia.
W zasadzie to pierwsze 3 filmy były naprawdę dobrze zrobione ( zgodność z treścią książki ) - natomiast kolejne 3... - być może to skutek tego, że książki były grubsze, ale zupełnie nie rozumiem co ma znaczyć początek w Księciu - Harry na jakiejś stacji i pojawiający się tam Albus. Slughorn bez wąsów, przyjecie u Horacego, panna Brown... - nie, nie, nie - odpada.
__________________
|
 |
|
|
~Electra
|
Dodany dnia 04-09-2013 17:38
|
Użytkownik


Dom: Ravenclaw
Ranga: Drugoroczniak
Punktów: 85
Ostrzeżeń: 0
Postów: 17
Data rejestracji: 26.08.13
Medale:
Brak
|
Zgodzę się z mniszkiem Bardzo wiele pominięte i dodane. W piątej części nie było prawie nic o Dow****ch Weasleyów. Zakon Feniksa to moja ulubiona książka ale filmu nie trawię. Wejście do pokoju życzeń też inaczej zrobili. I nie było SUMów! Chyba żeby uznać za SUMy ten test który pisały wszystkie klasy... Nie było ataku na Hagrida i oszołomienia McGonagal. Do tego jak byli w Ministerstwie od razu dostali się do sali przepowiedni. Nie było tych przeszkód które pokonali po drodze. Od razu powiem o moim ulubionym fragmencie którego też nie było. Wszyscy chyba wiedzą co W KSIĄŻCE było po ucieczce Freda i Georga.
To samo w szóstej. Czytał Proroka na MUGOLSKIM dworcu? Naprawdę? Do tego pod koniec nie było walki pod wieżą Astronomiczną...
Doczepię się teraz do siódmej części. Całej. Pod koniec miałam ochotę rozbić komputer. (bo oglądałam na kompie) Nie ma to jak ganiać się po całym zamku z Lordem Voldemortem. Śmierć Belli też inaczej sobie wyobrażałam. Przecież ona była człowiekiem! To czemu rozpadła się na kawałki?
Podsumowując: nie trawię takich filmów jak Książę półkrwi i Zakon Feniksa. Koszmar...
__________________
Pozdrawiam wszystkich którzy tak serdecznie powitali mnie na stronce!
I witam wszystkich nowych użytkowników
~Są takie wydarzenie, które - wspólnie przeżyte - muszą się zakończyć przyjaźnią, a znokautowanie trzymetrowego trolla górskiego na pewno jest jednym z nich.~
~-Irytku, zrób jej piekło w naszym imieniu.~
~Harry był świadkiem jak profesor McGonagall przyłapała Irytka na próbie poluzowania kryształowego kandelabra, i mógł przysiąc, że słyszał, jak powiedziała do poltergeista kątem ust: "odkręca się w drugą stronę"~
|
 |
|
|
~Lavenda1234
|
Dodany dnia 30-12-2013 14:06
|
Użytkownik


Dom: Slytherin
Ranga: Zdobywca Kamienia Filozoficznego
Punktów: 67
Ostrzeżeń: 0
Postów: 32
Data rejestracji: 20.08.11
Medale:
Brak
|
Zakon feniksa-większość scen została pominięta lub skrócona. |
 |
|
|
~Martyszka
|
Dodany dnia 30-12-2013 14:12
|
Użytkownik


Dom: Slytherin
Ranga: Właściciel Pamiętnika
Punktów: 96
Ostrzeżeń: 0
Postów: 35
Data rejestracji: 29.12.13
Medale:
Brak
|
Zdecydowanie Książe Półkrwi. Brakowało przeszłości Czarnego Pana, co bardzo mnie zawiodło. |
 |
|
|
~Seszen202
|
Dodany dnia 30-12-2013 15:56
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Zwycięzca TT
Punktów: 289
Ostrzeżeń: 0
Postów: 99
Data rejestracji: 21.09.13
Medale:
Brak
|
Najgorszy jest zdecydowanie Zakon Feniksa!Gra jakaś flegmatyczna,dużo wątków pominiętych... Pościg w Departamencie Tajemnic skrócony do ostatnich granic...
__________________
- Dzień dobry - rzekł Mały Książę.
- Dzień dobry - odparł Kupiec.
Kupiec ten sprzedawał udoskonalone pigułki zaspokajające pragnienie. Połknięcie jednej na tydzień wystarcza, aby nie chciało się pić.
- Po co to sprzedajesz? - spytał Mały Książę.
- To wielka oszczędność czasu - odpowiedział Kupiec. - Zostało to obliczone przez specjalistów. Tygodniowo oszczędza się pięćdziesiąt trzy minuty.
- A co się robi z pięćdziesięcioma trzema minutami?
- To, co się chce...
"Gdybym miał pięćdziesiąt trzy minuty czasu - powiedział sobie Mały Książę - poszedłbym powolutku w kierunku studni..."
Antoine de Saint-Exupery Mały książę
Pozdrawiam wszystkich. 
|
 |
|
|
!mniszek_pospolity
|
Dodany dnia 02-01-2014 23:58
|
VIP


Dom: Slytherin
Ranga: Lord
Punktów: 256094
Ostrzeżeń: 2
Postów: 2,618
Data rejestracji: 15.12.12
Medale:
Brak
|
Brak uzasadnienia w poście będzie podstawą do jego usunięcia (spam).
Proszę pisać, dlaczego dana ekranizacja się Wam nie podobała.
Prosiłbym, żeby czytać wcześniejsze posty. Zanim wyrazicie swoją opinię, pomyślcie chwilkę. Nikt Was nie goni, nie stoi nad Wami z batem. Naprawdę można bardziej rozbudować swoje zdanie.
__________________
|
 |
|
|
~hermionao
|
Dodany dnia 03-01-2014 10:42
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Trzecioroczniak
Punktów: 164
Ostrzeżeń: 0
Postów: 12
Data rejestracji: 04.02.11
Medale:
Brak
|
Moim zdaniem bardzo męczona była scena, kiedy Harry i Dumbledore byli w tej dziwnej jaskini po jednego z horkruksów :< |
 |
|
|
!mniszek_pospolity
|
Dodany dnia 03-01-2014 10:55
|
VIP


Dom: Slytherin
Ranga: Lord
Punktów: 256094
Ostrzeżeń: 2
Postów: 2,618
Data rejestracji: 15.12.12
Medale:
Brak
|
Moim zdaniem bardzo męczona była scena, kiedy Harry i Dumbledore byli w tej dziwnej jaskini po jednego z horkruksów :<
Dyskusja dotyczy NAJGORSZEJ EKRANIZACJI - nie sceny. Czy ja piszę po chińsku ? Ten post mnie po prostu zwalił z nóg.
__________________
|
 |
|
|
~Klaus
|
Dodany dnia 03-01-2014 22:33
|
Użytkownik


Dom: Slytherin
Ranga: Przeciętny Uczeń
Punktów: 170
Ostrzeżeń: 0
Postów: 60
Data rejestracji: 16.12.13
Medale:
Brak
|
Najmniej mi się podobał Zakon Feniksa. Nic nie wnosił do fabuły po za pojawieniem się pani Umbridge i śmiercią Syriusza.
Gdybym ja był reżyserem, dałbym to w retrospekcje w jakiejś innej części i zrobił równo siedem filmów.
Takie jest moje zdanie  |
 |
|
|
~Faria7
|
Dodany dnia 28-02-2014 17:22
|
Użytkownik


Dom: Ravenclaw
Ranga: Nauczyciel w Hogwarcie
Punktów: 2652
Ostrzeżeń: 2
Postów: 582
Data rejestracji: 10.06.11
Medale:
Brak
|
Książę Półkrwi. Wątki były poplątane, mnóstwo niepotrzebnych scen i jakoś mało wciągający.
__________________
|
 |
|
|
~dragon-wings
|
Dodany dnia 29-03-2014 21:34
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Gracz Quidditcha Gryffindoru
Punktów: 139
Ostrzeżeń: 0
Postów: 51
Data rejestracji: 14.07.13
Medale:
Brak
|
uuulala, chyba czwarta, no bo tak dużo zmienili, w ogóle nic chyba( już dobrze nie pamiętam) nic o Syriuszu nie było, no a to moja ulubiona postać!!! Ale mnie denerwuje strasznie że siódmą część na dwie podzielili! no halo, nic się właściwie w pierwszej części siódmej części nie działo! Oduchowienie i śmierć pewnych osób(nie chce spoylerować) dałoby się umieścić w jednej części razem z resztą. Jakoś piatą część dali radę zrobić w jednym kawałku...
__________________
Och, nie, ale plama, nie mam przy sobie pióra... Myślisz, że podpisze mi się szminką na kapeluszu?
~szóstoklasistka na widok Kruma
Chociaż widać tutaj że jestem w Gryffindorze to połowa mnie należy też do Hafflepuffu
Pozdrowienia dla drogi Gościu 
|
 |
|
|
~Lady Morgana
|
Dodany dnia 01-07-2014 10:56
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Pięcioroczniak
Punktów: 310
Ostrzeżeń: 0
Postów: 74
Data rejestracji: 30.06.14
Medale:
Brak
|
Harry Potter i Zakon Feniksa to najgorsza zekranizowana część. Wiele scen pominięto np. w szpitalu Św. Munga, kiedy Harry, Ron i Hermiona spotkali w nim Nevilla. Ogólnie reżyserzy skupili się wyłącznie na Gwardii Dumbledore'a. Wielka szkoda, bo książka jest niezwykle obszerna i zamiast reżyser skupić się na tych ważnych wątkach, skupił się na w sumie niczym. Powiewało nudom w niektórych momentach i ogólnie, jakoś mało magiczny był ten film. A szkoda. |
 |
|