· Najbardziej nielubiana postać w HP |
~Alexa
|
Dodany dnia 05-07-2011 17:28
|
Zbanowany


Dom: Slytherin
Ranga: Czwartoroczniak
Punktów: 224
Ostrzeżeń: 0
Postów: 74
Data rejestracji: 24.06.09
Medale:
Brak
|
Nienawidzę Rona. Jest zarozumiałym idiotą i cały czas by tylko opychał się żarciem. No, ale hobby trzeba zgłębiać. Zawsze jest o coś zazdrosny, np. o sławę Harry'ego, albo o sympatię profesorów, którą darzyli Harry'ego i Hermionę.
__________________
Edytowane przez Lady Holmes dnia 22-07-2011 11:44 |
 |
|
|
~Awentyn Gryffindor
|
Dodany dnia 06-07-2011 10:33
|
Użytkownik


Dom: Ravenclaw
Ranga: Trzecioroczniak
Punktów: 159
Ostrzeżeń: 2
Postów: 93
Data rejestracji: 28.06.11
Medale:
Brak
|
Ja Snape'a, bo o wszystko się czepia, a chichotów Ślizgnów nie zauważa.
Ale gdyby nie on, nie powstałby Książę Półkrwi.
__________________
Edytowane przez Lady Holmes dnia 22-07-2011 11:45 |
 |
|
|
~SophieSerpens
|
Dodany dnia 06-07-2011 10:35
|
Użytkownik


Dom: Slytherin
Ranga: Dorosły Czarodziej
Punktów: 877
Ostrzeżeń: 0
Postów: 295
Data rejestracji: 28.06.11
Medale:
Brak
|
Hermiona Granger. Nie znoszę Umbridge i Knota, ale Granger po prostu sprawia, że mnie rusza flakami xD
__________________
"...Granger, odejmuję Gryffindorowi pięć punktów za chamskie wyrażanie się o naszej nowej dyrektor... Macmillan też pięć bo mi się sprzeciwiasz... Potter pięć bo cię nie lubię... Weasley, koszulka xi wyłazi za to też pięć punktów... "
A tak w ogóle... piszę FF <3
Od cnoty Gryfonów
Kretynizmu Puchonów
I wiedzy o wszechwiedzy Krukonów
Strzeż nas Slytherinie!!!
|
 |
|
|
~Hermiona565
|
Dodany dnia 06-07-2011 10:37
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Pięcioroczniak
Punktów: 333
Ostrzeżeń: 0
Postów: 146
Data rejestracji: 02.05.11
Medale:
Brak
|
Najbardziej nie lubię Umbridge... Ta wiedźma denerwowała mnie jak nie wiem... Dobrze, że potem już jej nie było w szkole...
__________________
Prawda to cudowna i straszliwa rzecz, więc trzeba się z nią obchodzić ostrożnie.
- Trudno - Felix machnął ręką. - Widziałem go.
- Ponurego Żniwiarza? - zapytał Net.
- W warunkach celowo generowanych złudzeń optycznych nigdy nie ma całkowitej pewności, co się zobaczyło. Ale prawie na pewno to był on.
- Celowo generowanych... - powtórzył Net. - Masz na myśli tę kulę, odblaski i stroboskopy?
- Tak.
- A jak mówisz na latarkę? Ręczny miotacz fotonów?
Felix, Net i Nika oraz Pułapka Nieśmiertelności
Nawet jeśli to już koniec,
Harry Potter na zawsze pozostanie częścią mnie... <3
|
 |
|
|
~Annalisa Louis
|
Dodany dnia 06-07-2011 12:02
|
Użytkownik


Dom: Ravenclaw
Ranga: Barman w Dziurawym Kotle
Punktów: 1391
Ostrzeżeń: 0
Postów: 345
Data rejestracji: 29.06.11
Medale:
Brak
|
Myślę, że Umbridge, za to że była wredną ropuchą która zrobiłaby wszystko , aby dojść do władzy. I Hermiona ,ponieważ jest przemądrzała i wkurzająca.
________________________
- No nie, dajcie spokój! Przecież chyba wszystkie stare opowiastki dla dzieci to dzieło Beedle'a! Fontanna Godziwego Losu... Czarodziej i skaczący garnek... Czara Mara i jej rechoczący kikut.. - Słucham?! - zapytała Hermiona, chichocząc. - Możesz powtórzyć to ostatnie? - Dajcie spokój! - zawołał Ron, patrząc z niedowierzaniem to na Harry'ego, to na Hermionę. - Przecież musieliście słyszeć o Czarze Marze... - Ron, przecież dobrze wiesz, że Harry'ego i mnie wychowali mugole! Nikt nam nie czytał takich bajek, kiedy byliśmy mali. Czytali na m O Królewnie Śnieżce i siedmiu Krasnoludkach... Kopciuszka... - A co to takiego, jakoś choroba? - zapytał Ron
____________________________
"Wszyscy uważają mnie za kogoś niezwykłego - powiedział w końcu. - Wszyscy w Dziurawym Kotle, profesor Quirrell, pan Olivander...a przecież ja nie mam pojęcia o magii. Jak mogą ode mnie oczekiwac jakichś wielkich czynów? Jestem słynny, a nawet nie pamiętam, z jakiego powodu...."
|
 |
|
|
~Lapa98
|
Dodany dnia 06-07-2011 12:56
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Pięcioroczniak
Punktów: 320
Ostrzeżeń: 0
Postów: 93
Data rejestracji: 28.10.10
Medale:
Brak
|
Nie cierpię Harry'ego!
Dlaczego?
Uważa, że musi zbawić świat. Jest głupi i nie rozważny. Przez niego zginął np. Syriusz, bo Harry nie mógł choćby trochę się wysilić, aby nauczyć się oklumencji.
Dlaczego nie wybrałam Voldemorta? Nie mogę powiedzieć, że go lubiłam, ale również, że go nienawidziłam.
A! No jeszcze nie lubię Dolores i innych 
__________________
Chciałam być w Slytherinie, ale nie wyszło. Uwielbiam Toma Feltona i Helen Bohman Carter. 
Edytowane przez Lady Holmes dnia 22-07-2011 11:46 |
 |
|
|
~Blueska
|
Dodany dnia 06-07-2011 19:28
|
Użytkownik


Dom: Slytherin
Ranga: Pierwszoroczniak
Punktów: 51
Ostrzeżeń: 0
Postów: 15
Data rejestracji: 06.07.11
Medale:
Brak
|
Sporo osób nie lubię w Harrym Potterze:
Tak...nie lubię głównego bohatera- Harry'ego. Nie lubię też Hermiony. Nie lubię Cho Chang, Umbridge, Percy'ego Weasleya, Nimfadory, Państwa Weasley, Lockharta, Pettigrew, Wiktora Kruma, Fleur Delacour i jej siostry, Katie Bell, Crabbe'a i Goyle'a, Pansy Parkinson, Mrużki, Colina Creevey'a i jego brata Dennisa, Marietty Egdecombe i paru innych osób o których sobie teraz nie przypomnę...
__________________
"Pokieruj mną Boże, zajmij się mną Boże
Czyż nie wiesz jak ciężko jest
Starać się żyć samemu
Co dzień staram się posuwać do przodu
Ale coś zawraca mnie
Coś próbuje mnie powstrzymać
Na mojej drodze życia" - J. Joplin
Gdybym była czarownicą, poszłabym do Hogwartu, trafiłabym do Slytherinu a potem zostałabym śmierciożercą...jestem tego pewna
|
 |
|
|
~blackout
|
Dodany dnia 06-07-2011 20:29
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Wybitny Uczeń
Punktów: 643
Ostrzeżeń: 0
Postów: 179
Data rejestracji: 17.04.11
Medale:
Brak
|
Wyrzuciłabym jedynie męża Belli. Nie jest wg mnie on potrzebny, ona i tak zawsze kochała jedynie Voldka. Myślę jednak, że reszty postaci nie można wyrzucić, bo są po prostu ważne. A teraz ci, których nie lubię...
Przede wszystkim James Potter. Zadufany w sobie dzieciak, który myślał, że jest fajny, bo znęca się nad Snape'm. Idiota. Mam wrażenie, że Lily była z nim tylko po to, żeby zirytować Severusa. Albo po prostu naczytałam się za dużo fanfiction...
Dolores Jane Umbrige, ale już niejedna osoba powiedziała dlaczego można jej nienawidzić, nie będę powtarzać wciąż tego samego.
Pansy Parkinson. Współczuję Draconowi jej ciągłej obecności.
__________________
-Spójrz... na... mnie- wyszeptał. Zielone oczy odnalazły czarne oczy, ale po chwili coś w tych czarnych oczach zanikło,stały się nieruchome, puste i martwe. Ręka trzymająca szatę Harry'ego opadła z głuchym stukiem na podłogę i Snape już się więcej nie poruszył.
Draco dormiens nunquam titillandus.
- Szpiegowałem dla ciebie, kłamałem dla ciebie, narażałem dla ciebie życie, a wszystko to robiłem, by zapewnić bezpieczeństwo synowi Lily. A teraz mówisz mi, że hodowałeś go jak prosiaka na rzeź.
-To bardzo wzruszające, Severusie - powiedział z powagą Dumbledore. - A więc w końcu dojrzałeś do tego, by przejmować się losem tego chłopca?
- Jego losem? - wykrzyknął Snape. - E ecto patronum!
Z końca jego różdżki wystrzeliła srebrna łania. Wylądowała na podłodze, przebiegła przez pokój i wyskoczyła przez okno. Dumbledore patrzył, aż jej srebrna poświata zniknęła w ciemności, a potem odwrócił się do Snape'a. Oczy miał pełne łez.
-Przez te wszystkie lata?...
- Zawsze.
It's a gift and a curse.
- Adrian Monk
Love never die.
- quote from Ghost Whisperer.
Humanity is overrated.
- Dr. House
"...W ciszy tak smutno, szepce zegarek
o czasie, co mi go nie potrzeba..."
Śmierć jeno przemierza świat, podobnie jak dwaj wierni druhowie, którzy razem przemierzają morza; jeden zawsze będzie żyć w drugim. Zniewoleni miłością, żyją w tym, co wszechobecne. W owym boskim zwierciadle widzą się twarzą w twarz, wolni i nieskalani. Wielka to dla nich pociecha, bo choć rzec można, że z tego świata odeszli, to ich przyjaźń wciąż trwa, bo jest nieśmiertelna.
Od przebiegłości Ślizgonów
Kretynizmu Puchonów
I od Wiedzy O Własnej Wszechwiedzy Krukonów
CHROŃ NAS GRYFFINDORZE !
To, że twoja wrażliwość uczuciowa mieści się w łyżeczce od herbaty, nie świadczy o tym, że wszyscy są tak upośledzeni.
Ron uniósł wysoko odznakę.
- Nie wierzę! Nie wierzę! Och, Ron, to cudownie! Prefekt! Jak każdy w naszej rodzinie!
- A ja i Fred to co, jesteśmy tylko sąsiadami?
Granger, odejmuję Gryffindorowi pięć punktów za chamskie wyrażanie się o naszej nowej dyrektor... Macmillan też pięć bo mi się sprzeciwiasz... Potter pięć bo cię nie lubię... Weasley, koszulka ci wyłazi za to też pięć punktów
-Ostatni finał trwał pięć dni.
-Ekstra! Mam nadzieję, że i tym razem tak będzie! - zawołał zachwycony Harry.
-A ja mam nadzieję, że nie - oświadczył Percy ze świętoszkowatą miną.-Strach pomyśleć, co bym znalazł w swojej poczcie, gdyby mnie nie było w pracy przez pięć dni.
-Tak, ktoś mógłby ci znowu podrzucić smocze łajno, no nie, Percy? - zakpił Fred.
-To była próbka nawozu z Norwegii! - oburzył się Percy, oblewając się rumieńcem. - To nie był żaden dowcip!
-Był - szepnął Fred do Harry'ego, kiedy wstawali od stołu. - My mu to posłaliśmy.
Only I can live forever.
Edytowane przez blackout dnia 06-07-2011 20:29 |
 |
|
|
~Rebel
|
Dodany dnia 08-07-2011 13:32
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Właściciel Pamiętnika
Punktów: 97
Ostrzeżeń: 0
Postów: 18
Data rejestracji: 08.07.11
Medale:
Brak
|
Będę oryginalna, gdy powiem, że najbardziej z całej zgrai bohaterów nie lubię Dolores Umbridge? Nie, nie będę. Ale tak jest. Cóż poradzić, że po prostu nie da się lubić różowej ropuchy, która wmawia wszystkim naokoło, że kłamią, a sama nagina prawdę jak tylko się da.
Do tego dochodzi płaczliwa Cho Chang, która jest denerwująca jak mucha latająca koło nosa. Czytając o niej, aż chciało się wziąć książkę i wyrzucić przez okno. To chyba takie dwie postacie, które darzę największą antypatią.
__________________
"Co ja ci zawsze powtarzałem?
Żebyś nigdy nie ufała niczemu i nikomu,
jeśli nie wiesz, gdzie jest jego mózg."
|
 |
|
|
~Narcissa Malfoy
|
Dodany dnia 08-07-2011 14:02
|
Użytkownik


Dom: Ravenclaw
Ranga: Gracz Quidditcha Ravenclawu
Punktów: 137
Ostrzeżeń: 0
Postów: 59
Data rejestracji: 22.01.11
Medale:
Brak
|
Ja najbardziej nie lubię chyba Dursleyów, ale nie wyrzuciłabym ich z książki.
Nie lubię też Crabbe'a i Goyle'a, ale nawet było mi go szkoda, kiedy zginął.
Nie lubię też Barty'ego Croucha seniora i juniora.
LH: Klawiszu Shift też nie lubisz? ; )
Edytowane przez Lady Holmes dnia 22-07-2011 11:49 |
 |
|
|
~Xeon
|
Dodany dnia 08-07-2011 22:03
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Goblin
Punktów: 30
Ostrzeżeń: 1
Postów: 49
Data rejestracji: 06.11.10
Medale:
Brak
|
Dursleyowie - denerwująca rodzinka ;] Malfoyowie - marionetki Voldemorta =D Umbridge - wredna ******
__________________
Cogito ergo sum
|
 |
|
|
~Chemira
|
Dodany dnia 08-07-2011 23:16
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Zwycięzca TT
Punktów: 261
Ostrzeżeń: 0
Postów: 74
Data rejestracji: 08.07.11
Medale:
Brak
|
Tak.. Umbridge, ta różowa ropucha jest okropna... Ale nie tylko tej postaci nie lubię. Jestem zdecydowanym wrogiem Petera Pettigrew'a ... Nie wiem czemu, ale po prostu ma w sobie coś, co mnie zwyczajnie odpycha.
__________________
,,Magia tonie w nienawiści. Zaraz, zaraz. Nie, to myśl tonie w nienawiści. Chęć życia, walki... kiedy wszyscy są przeciw tobie, najłatwiejsze wyjście to odpuścić, pozwolić rzeczom, aby same się działy... nie, właściwie to nie jest najłatwiejsze wyjście, to jedyne wyjście... (...) Tak, właśnie kiedy wszyscy są przeciw tobie, wystarczy jedna jedyna osoba, która o ciebie zawalczy, abyś odzyskał swą siłę i chęć walki... Jeśli tego kogoś zabraknie, zginiesz, a twoi ludzie wraz z tobą... ''
~Silvana de Mari ,, Ostatni elf ''
,, Wojny wygrywa się litością i myśleniem. Kto nie ma ani jednego, ani drugiego, ten musi je przegrać, nawet jeśli czasem wygra pierwszą potyczkę.''
~Silvana de Mari ,, Ostatni ork''
|
 |
|
|
~Justyna7
|
Dodany dnia 14-07-2011 18:47
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Zwycięzca TT
Punktów: 279
Ostrzeżeń: 0
Postów: 75
Data rejestracji: 13.07.11
Medale:
Brak
|
Peter Pettigrew. Podły zdrajca. Nie ma ani jednej dobrej cechy. |
 |
|
|
~Blackie Black
|
Dodany dnia 14-07-2011 19:26
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Prefekt Naczelny
Punktów: 700
Ostrzeżeń: 0
Postów: 134
Data rejestracji: 01.01.11
Medale:
Brak
|
Nie lubię paru osób, co jednak nie sprawia, że chciałabym, żeby nie było ich w książce ani w filmie. Nie przepadam za Harrym, wiedząc, że zawsze jakimś niesamowitym sposobem wymigiwał się od śmierci, a tak wielu zginęło za niego Nie lubię też Diggory'ego, a zwłaszcza jak został ukazany w filmie (Pattinson ) Dolores Jane Umbrigde, która zawsze chodziła w tym ochydnym różu, od którego aż mi mdło było Cho Chang też mi do gustu nie wpadła, bo to przez nią GD zostało odkryte i ogólnie sprawiała wrażenie głupiutkiej  |
 |
|
|
~Dragonpandora
|
Dodany dnia 21-07-2011 20:12
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Charłak
Punktów: 14
Ostrzeżeń: 0
Postów: 5
Data rejestracji: 21.07.11
Medale:
Brak
|
A ja się dziwię że tak mało osób napisało o Umbrigde! Ludzie przecież ona była straszna! Ale nie lubię też Percy'ego, Cho, Barty'ego Crouch'a (seniora) i ciotki Marge. Poza nimi to mniej więcej lubię wszystkich choć Harry to mnie czasem wkurzał taki mięczak ale w sumie nie był aż tak zły i momentami to jest jedną z moich ulubionych postaci |
 |
|
|
~SophieSerpens
|
Dodany dnia 21-07-2011 20:13
|
Użytkownik


Dom: Slytherin
Ranga: Dorosły Czarodziej
Punktów: 877
Ostrzeżeń: 0
Postów: 295
Data rejestracji: 28.06.11
Medale:
Brak
|
Też nie znoszę Cho. Mimo że za Harrym nie przepadam, to współczuję mu tak fatalnej dziewczyny. Ewidentnie chciała go wykorzystać, dowiedzieć się więcej o Cedriku...
__________________
"...Granger, odejmuję Gryffindorowi pięć punktów za chamskie wyrażanie się o naszej nowej dyrektor... Macmillan też pięć bo mi się sprzeciwiasz... Potter pięć bo cię nie lubię... Weasley, koszulka xi wyłazi za to też pięć punktów... "
A tak w ogóle... piszę FF <3
Od cnoty Gryfonów
Kretynizmu Puchonów
I wiedzy o wszechwiedzy Krukonów
Strzeż nas Slytherinie!!!
|
 |
|
|
~maruders
|
Dodany dnia 22-07-2011 17:52
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Goblin
Punktów: 35
Ostrzeżeń: 0
Postów: 8
Data rejestracji: 11.08.09
Medale:
Brak
|
Dolores Umbridge jest dla mnie po prostu najgorszą postacią w całej serii . Podczas czytania zakonu miałam ochotę wejść w tą książkę i osobiście walnąć tą ropuchę |
 |
|
|
~Nieznaj
|
Dodany dnia 22-07-2011 17:59
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Trzecioroczniak
Punktów: 141
Ostrzeżeń: 0
Postów: 36
Data rejestracji: 20.07.11
Medale:
Brak
|
Umbridge przyprawiała mnie o mdłości, braci Carrorów nie trawię za ich "brutalne metody nauczania" , a ponadto nie przepadałem za Percym. Taki zadufany w sobie chłopaczek. |
 |
|
|
~Susanimals
|
Dodany dnia 22-07-2011 23:55
|
Użytkownik


Dom: Ravenclaw
Ranga: Właściciel Pamiętnika
Punktów: 109
Ostrzeżeń: 0
Postów: 27
Data rejestracji: 01.05.10
Medale:
Brak
|
W książce najbardziej nienawidziłam Umbridge. Po prostu była okropna! 
Ale w filmie chyba najbardziej mnie wnerwiała Bellatrix Lestrange, aczkolwiek aktorka dobrze zagrała... |
 |
|
|
~evil_insurmountable_
|
Dodany dnia 30-08-2011 02:25
|
Zbanowany


Dom: Slytherin
Ranga: Skrzat domowy
Punktów: 18
Ostrzeżeń: 0
Postów: 8
Data rejestracji: 29.08.11
Medale:
Brak
|
Na pierwszym miejscu od razu dodaję . : Dolores Umbridge , na każdym kroku mnie denerwowała .
i te jej żałosne szlabany , szkoda słów .
Nie lubię też Glizgogon'a i oczywiście Dursley'ów . ^^
__________________
" - Witaj Tom . Czułem, że się pojawisz . Powinieneś wiedzieć, że nie mam już tego, czego pragniesz . - Powiedz gdzie ona jest, kto ma nad nią władzę.? - Czarna różdżka, leży tam w środku, razem z nim w ciemnym grobie . - Dumbledore'a . "
|
 |
|