· Gilderoy Lockhart |
~anex
|
Dodany dnia 17-11-2010 19:07
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Pięcioroczniak
Punktów: 336
Ostrzeżeń: 1
Postów: 128
Data rejestracji: 06.05.10
Medale:
Brak
|
Straszny laluś i zadufany w sobie cham. Ja go nienawidzę. Dobrze, że w serii nie było za dużo takich postaci. |
 |
|
|
~Ginny24
|
Dodany dnia 20-11-2010 15:10
|
Użytkownik


Dom: Hufflepuff
Ranga: Zdobywca Kamienia Filozoficznego
Punktów: 71
Ostrzeżeń: 0
Postów: 18
Data rejestracji: 17.06.10
Medale:
Brak
|
Nie lubię go za bardzo, ale moim zdaniem takie postacie muszą być, poniewaz jestr się z czego pośmiać. Np. scena kiedy próbuje się wymigać od wejścia do komnaty tajemnic, albo jak już nie pamięta nic. A co do jego charakteru zgadzam się z większością; nic nie zrobił, chwalił się cudzymi zasługami, ogólnie był wielkim oszustem. |
 |
|
|
~Marilyn
|
Dodany dnia 23-11-2010 16:36
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Właściciel Pamiętnika
Punktów: 113
Ostrzeżeń: 0
Postów: 21
Data rejestracji: 19.11.10
Medale:
Brak
|
Egoista, narcyz i laluś. Chodziło mu tylko o sławę. Był mało potrzebny w fabule i Rowling spokojnie mogła ominąć jego postać.
__________________
Od przebiegłości Ślizgonów,
Kretynizmu Puchonów,
i od Wiedzy-O-Własnej-Wszechwiedzy Krukonów,
CHROŃ NAS GRYFFINDORZE!
|
 |
|
|
~Lilith de Ghule
|
Dodany dnia 23-11-2010 18:27
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Charłak
Punktów: 5
Ostrzeżeń: 0
Postów: 1
Data rejestracji: 23.11.10
Medale:
Brak
|
Nie, Rowling stanowczo nie powinna go omijać... Pokazywał, że ludzie są tacy i tacy. Z resztą moża było się z niego pośmiać... Ciągle tam albo sami szlachetni, albo źli, oszuści. Brakowało takiego lalusia, z którego można by się wyśmiewać. To coś orginalnego, co dobrze robi książce i fabule.
__________________
Życie to najważniejsza wartość...
|
 |
|
|
~Liselane
|
Dodany dnia 23-11-2010 20:22
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Pięcioroczniak
Punktów: 404
Ostrzeżeń: 1
Postów: 91
Data rejestracji: 13.04.09
Medale:
Brak
|
Kretyn z przerośniętym ego, zadufany w sobie bubek ... ale przynajmniej było z kogo się pośmiać 
__________________
- Pająki! PAJĄKI! One każą mi stepować! NIE CHCĘ STEPOWAĆ!
- To im to powiedz.
- Tak, tak ... powiem im to. Jutro im powiem ...
|
 |
|
|
~Luca_2
|
Dodany dnia 24-11-2010 12:58
|
Użytkownik


Dom: Slytherin
Ranga: Uczestnik TT
Punktów: 248
Ostrzeżeń: 0
Postów: 79
Data rejestracji: 28.08.10
Medale:
Brak
|
Hm.. No cóż. Nie lubiłam go, ale żal mi się go zrobiło, gdy wymazał sobie pamięć. Tylko troszeczkę. A tak to był głupim lalusiem, który dla sławy zrobi wszystko. Nawet zabierze człowiekowi tożsamość. Jakby powiedziałby mój brat: BYŁ GŁUPI I JUSZ.!!! |
 |
|
|
~pennyroyal
|
Dodany dnia 24-11-2010 20:06
|
Użytkownik


Dom: Slytherin
Ranga: Trzecioroczniak
Punktów: 143
Ostrzeżeń: 0
Postów: 31
Data rejestracji: 25.01.10
Medale:
Brak
|
Mimo, że był zadufanym w sobie pajacem
podobnie, jak mój Draconek (przy jego
osobie skasujmy słowo pajac), ale Lockhart
jest przy nim zupełnie bez porównania. <3 |
 |
|
|
~Lady Bellatriks
|
Dodany dnia 29-11-2010 12:23
|
Użytkownik


Dom: Ravenclaw
Ranga: Nauczyciel w Hogwarcie
Punktów: 2508
Ostrzeżeń: 0
Postów: 934
Data rejestracji: 02.04.10
Medale:
Brak
|
''Lockhart to oferma''- jak powiedział Harry Potter w filmie ''Komnata Tajemnic'', a ja nie przeczę. Był okropny, narcyzowaty, kłamliwy, idiotyczny, uważał się za pana świata i nie wiadomo za co jeszcze... nie rozumiem, jak Dumbledore mógł dać stanowisko nauczyciela Obrony Przed Czarną Magią takiemu głupkowi... Nie cierpię go, wkurza mnie.
__________________
''...zło i ból to moi najlepsi przyjaciele - nigdy mnie nie opuszczą...''
Ludzie na świecie dzielą się na głupich i jeszcze głupszych - dla mnie stworzono oddzielną kategorię - jestem po prostu sobą.
Ludzie często mówią mi, że mam głowę na karku, a ja odpowiadam na to: ''Przecież każdy ma głowę na karku. Wyobrażasz sobie, żeby głowa mogła być gdzieś indziej?''
Mówią o mnie ''córka diabła'' - temu nie zaprzeczę ani ja, ani ktos, kto mnie dobrze zna  .
Pozdrawiam wszystkich tych, którzy mnie pozdrawiają 
|
 |
|
|
~mrsRadcliffe
|
Dodany dnia 29-11-2010 16:46
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Barman w Trzech Miotłach
Punktów: 1306
Ostrzeżeń: 1
Postów: 382
Data rejestracji: 20.03.10
Medale:
Brak
|
Najgorsza postać jaka pojawiła się w sadze. Zero odwagi. Nie mogłam jednak z niego w drugiej części Lockhart traci pamięć, budzi się, bierze kamień i pyta Rona: Mieszkasz tutaj? ;D
Żałuje, że nie wspominano już o nim dalej, zwłaszcza że w książce było o nim kilka wzmianek, a mianowicie w ZF i jak na złość nie ujęli tej sceny.
Ogólnie... Śmieszna, mało ciekawa postać. Nie rozumiem jak to Hermiona i pozostała część płci żeńskiej mogła wzdychać na jego widok. o,o
__________________
"Ich obecność była jego odwagą, to ona sprawiała, że był w stanie robić krok za krokiem. "
Edytowane przez mrsRadcliffe dnia 29-11-2010 16:49 |
 |
|
|
~Exmortis
|
Dodany dnia 20-12-2010 19:22
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Właściciel Pamiętnika
Punktów: 97
Ostrzeżeń: 0
Postów: 30
Data rejestracji: 17.12.10
Medale:
Brak
|
Do pewnego momentu jego wybryki były...hmmm...znośne, ale w miarę postępu akcji, coraz bardziej rosła we mnie chęć żeby tam wejść i tego Lockharta udusić. Był tak narcyzowaty i zadufany w sobie, ze to aż raziło. Szczerze współczułem Harry'emu, gdy Lockhart dawał mu "lekcje" pokory, o tym jak bardzo jego obecność w Hogwracie wzmaga w Harrym poczucie popularności. Szczyt jego głupoty objawił się w KT i dzięki Bogu, że tak to się skończyło. W sumie, to wolałbym takiego przygłupiego Lockharta  |
 |
|
|
~JennyBill
|
Dodany dnia 20-12-2010 19:34
|
Użytkownik


Dom: Ravenclaw
Ranga: Skrzat domowy
Punktów: 17
Ostrzeżeń: 0
Postów: 7
Data rejestracji: 20.12.10
Medale:
Brak
|
Uroczy! Niezapomniany! Cóż, owszem, zadufany w sobie i poniekąd irytujący, ale według mnie to dla niego warto przeczytać 2 tom! Plus moja ulubiona walentynkowa scena! 
` |
 |
|
|
~Exmortis
|
Dodany dnia 20-12-2010 19:39
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Właściciel Pamiętnika
Punktów: 97
Ostrzeżeń: 0
Postów: 30
Data rejestracji: 17.12.10
Medale:
Brak
|
O tak...kupidyny i miłosne wyznanie Ginny do "Harrego, a wcześniej walka naszego Pottera z z tym amorem... Bezcenne |
 |
|
|
~Miionka
|
Dodany dnia 21-12-2010 17:27
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Pięcioroczniak
Punktów: 343
Ostrzeżeń: 0
Postów: 102
Data rejestracji: 29.10.10
Medale:
Brak
|
Niemal przez cały film mnie denerwował. Laluś, którego obchodziła tylko sława no i przypisywał sobie osiągnięcia innych.
__________________
Need more friends with wings
All the angels I know
Put concrete in my veins
There's nothing to lose
When no one knows your name
There's nothing to gain
But the days don't seem to change.
|
 |
|
|
~Maladie
|
Dodany dnia 02-01-2011 20:35
|
Użytkownik


Dom: Ravenclaw
Ranga: Opiekun Ravenclawu
Punktów: 3691
Ostrzeżeń: 2
Postów: 516
Data rejestracji: 26.08.08
Medale:
Brak
|
Zapatrzony w siebie, nadęty i zarozumiały narcyz. I do tego jeszcze kradł innym ich wspomnienia i przypisywał sobie ich dokonania. Jedna z najgorszych postaci z całej serii. Bardzo go nie lubiłam podczas czytania książki. Tchórz i oszust.
__________________
Gdybyśmy cofnęli czas i naprawili wszystkie błędy, to czy świat nie byłby sztucznie idealny?
- Czy ty naprawdę jeszcze się nie zorientowałeś, że nienawidzę, gdy odpowiadasz pytaniem na pytanie?
- Naprawdę?

|
 |
|
|
~Veinlii
|
Dodany dnia 25-01-2011 18:47
|
Użytkownik


Dom: Slytherin
Ranga: Czwartoroczniak
Punktów: 214
Ostrzeżeń: 1
Postów: 164
Data rejestracji: 24.01.11
Medale:
Brak
|
Postać fajna i bardzo zabawna i zawsze gdy słyszę, lub czytam powtórzenie imion Harry, Harry, Harry, lub inne imię w padam w śmiech bo kojarzy mi się to z tą postacią. |
 |
|
|
~natikaa
|
Dodany dnia 27-01-2011 01:59
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Drugoroczniak
Punktów: 94
Ostrzeżeń: 0
Postów: 30
Data rejestracji: 19.11.10
Medale:
Brak
|
Gilderoy był jednym, wielkim dowcipem. Ale dzięki niemu książka ma w sobie elementy humorystyczne. Choć koniec Lokharta nie jest zbyt dowcipny, w końcu wylądował na oddziale psychiatrycznym w Świętym Mungu, to i tak się z niego śmiałam. ((; |
 |
|
|
~Wasp
|
Dodany dnia 27-01-2011 09:50
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Siedmioroczniak
Punktów: 672
Ostrzeżeń: 2
Postów: 258
Data rejestracji: 17.12.10
Medale:
Brak
|
Lockhard(definicja wymyślona przeze mnie)-Głupi,zakochany w sobie laluś,który nie umiał rzucić żadnego zaklęcia.No ale w końcu rzucił na siebie zaklęcie zapomnienia,nie? |
 |
|
|
~Draculina
|
Dodany dnia 28-01-2011 19:30
|
Użytkownik


Dom: Slytherin
Ranga: Czwartoroczniak
Punktów: 223
Ostrzeżeń: 1
Postów: 184
Data rejestracji: 22.01.11
Medale:
Brak
|
Nie lubię go to straszny laluś podkradał innym ich umiejętności i wydawał jako jego odkrycia w książkach poprostu dupek
__________________
- Me serce leży w Slytherinie ten który tego niewie niech ginie...
Pozdrowienia dla każdego kto mnie pozdrawia, wszystkich moich przyjaciół i tych którzy komentują moje posty 
|
 |
|
|
~HarryPotter3107
|
Dodany dnia 29-01-2011 13:56
|
Użytkownik


Dom: Slytherin
Ranga: Portret w gabinecie dyrektora
Punktów: 5166
Ostrzeżeń: 2
Postów: 232
Data rejestracji: 28.01.11
Medale:
Brak
|
Uważam że Lochart jest powalonym debilem, który myśli że jest fajny. Jest zwykłym oszustem i kłamcą |
 |
|
|
~SkeletonSmile
|
Dodany dnia 04-02-2011 18:26
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Skrzat domowy
Punktów: 16
Ostrzeżeń: 0
Postów: 14
Data rejestracji: 04.02.11
Medale:
Brak
|
Ogólnie zwałowy koleś, ale jakoś nie zauważyłam różnicy w nim gdy walnął sam siebie "zaklęciem głupoty"  |
 |
|