· Przeszkody Komnaty Tajemnic |
~Kris Riddle
|
Dodany dnia 16-11-2011 19:15
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Właściciel Pamiętnika
Punktów: 100
Ostrzeżeń: 0
Postów: 37
Data rejestracji: 16.11.11
Medale:
Brak
|
Co sądzicie gdyby podczas wchodzenia do Komnaty, (już po wejściu przez te umywalki) pojawiły się jakieś przeszkody podobne to tych w Kamieniu Filozoficznym?? Na przykład : Zagadka umysłowa w mowie wężów ?, lub wypicie tego eliksiru który trzeba było wypić żeby wyjąć z misy medalion? 
__________________
Czarodziejem być, więcej nic.
|
 |
|
|
~Ginny1221
|
Dodany dnia 30-11-2011 14:53
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Goblin
Punktów: 28
Ostrzeżeń: 0
Postów: 14
Data rejestracji: 29.11.11
Medale:
Brak
|
No nawet by może lepiej tak było ale może Ginny jak odtworzyła tą komnatę to unieszkodliwiła ponieważ Voldemort chciał żeby Harry przeszedł łatwo do niego i cało . |
 |
|
|
~Therion
|
Dodany dnia 30-11-2011 14:57
|
Użytkownik


Dom: Slytherin
Ranga: Redaktor Proroka
Punktów: 1016
Ostrzeżeń: 0
Postów: 451
Data rejestracji: 03.07.11
Medale:
Brak
|
Moim zdaniem, to byłoby bez sensu. Samą przeszkodą była koniecznośc mówienia wężowym językiem.
__________________
Hear The Sound
The Angel Come Screaming.
__
Pozdro Dla Ziomali
Killjoys!
MAKE
SOME
NOISE
Scabior <3
|
 |
|
|
~HardNute
|
Dodany dnia 03-12-2011 19:10
|
Zbanowany


Dom: Gryffindor
Ranga: Pracownik Ministerstwa
Punktów: 1234
Ostrzeżeń: 1
Postów: 109
Data rejestracji: 03.12.11
Medale:
Brak
|
Jest to kompletnym nonsensem - nie dość, że aby dostać się do Komnaty, należało znać mowę wężów, to jeszcze trzeba utrudniać sprawę? Niekoniecznie. Osoba pedantycznie chcąca dużych zabezpieczeń z pewnością wykonałaby masę łamigłówek, aczkolwiek byłoby to żmudne i wręcz nieprzydatne. Sam Bazyliszek był taką pułapką, dlatego nie potrzeba innych utrudnień.
__________________
Another head hangs lowly,
Child is slowly taken.
And the violence caused such silence,
Who are we mistaken?
May he see, it's not me, it's not my family.
In your head, in your head they are fighting,
With their tanks and their bombs,
And their bombs and their guns.
In your head, in your head, they are crying...
|
 |
|
|
~Harry-Potter-Blacku
|
Dodany dnia 03-12-2011 19:19
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Przeciętny Uczeń
Punktów: 179
Ostrzeżeń: 1
Postów: 102
Data rejestracji: 03.12.11
Medale:
Brak
|
Hm .. Może być , . Ale lepiej byłoby gdyby w Komnacie było tak mrocznie . Tak jak było wtedy gdy pokonałem Bazyliszka . Tak ,to było coś ! . Może by tak ... Mały klon Bazyliszka na początku ? A potem ... Sługa Voldemorta w poszarpanych ciuszkach ? ;D .. Albo ... GUMOCHŁON !  |
 |
|
|
~harry9912
|
Dodany dnia 03-12-2011 19:23
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Zdobywca Kamienia Filozoficznego
Punktów: 69
Ostrzeżeń: 0
Postów: 24
Data rejestracji: 26.11.11
Medale:
Brak
|
Hmm... Dobry pomysł ja osobiście bym przeszedł przez to bez problemów , bo to ja ale byłoby lepiej bo utrudniło by to małej Ginny tego co zrobiła i może nawet nie musiałbym wchodzić do Komnaty i bym się nudził |
 |
|
|
~Salazar99
|
Dodany dnia 31-12-2011 23:15
|
Zbanowany


Dom: Slytherin
Ranga: Pięcioroczniak
Punktów: 399
Ostrzeżeń: 1
Postów: 53
Data rejestracji: 31.12.11
Medale:
Brak
|
Moim zdaniem nie potrzeba było więcej pułapek w Komnacie Tajemnic, ponieważ samo dojście do niego było bardzo trudne - mowa węży jest bardzo rzadkim uzdolnieniem. Poza tym sam stwór był bardzo groźny i stanowił ogromną przeszkodę. Jestem zadowolony, że Harry uporał się z problemami. |
 |
|
|
~syrius_black
|
Dodany dnia 06-01-2012 16:14
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Portret w gabinecie dyrektora
Punktów: 5449
Ostrzeżeń: 1
Postów: 323
Data rejestracji: 26.12.11
Medale:
Brak
|
Mogłoby coś takiego być no ale jak wyżej zostało wymienione , że mowa wężów jest przeszkodą jest poprawne i całkowicie się z tym zgadzam . Przecież mało kto znał mowę węzów ....... |
 |
|
|
~Mniszka19Xd
|
Dodany dnia 06-01-2012 19:35
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Barman w Trzech Miotłach
Punktów: 1320
Ostrzeżeń: 1
Postów: 536
Data rejestracji: 03.06.10
Medale:
Brak
|
Na pewno nie było tam żadnych przeszkód tak jak w KF.Uważam,że jedyną przeszkodą były te żelazne drzwi które można otworzyć mową węży.
__________________
|
 |
|
|
~SweetSyble
|
Dodany dnia 06-01-2012 19:45
|
Użytkownik


Dom: Ravenclaw
Ranga: Przewodniczacy Wizengamotu
Punktów: 1942
Ostrzeżeń: 0
Postów: 338
Data rejestracji: 14.12.11
Medale:
Brak
|
Czy ja wiem?
Moim zdaniem język wężów był dobrą przeszkodą + walka z bazyliszkiem a o tym nie zapominajmy, że jak by ktoś inny wszedł do komnaty ( nie ten którego na celu miał zabić Riddle ) to tylko po to by zabić bazyliszka. A poza tym moim zdaniem to nadając inne przeszkody w drodze do komnaty to Rowling upodobniła by wtedy tę przygodę do poprzedniej części.
__________________
|
 |
|
|
`Czarodziejka
|
Dodany dnia 09-01-2012 14:57
|
Moderator (F)


Dom: Gryffindor
Ranga: Śmiertelna Relikwia
Punktów: 11090
Ostrzeżeń: 0
Postów: 860
Data rejestracji: 05.04.10
Medale:
|
Therion napisał/a:
Moim zdaniem, to byłoby bez sensu. Samą przeszkodą była koniecznośc mówienia wężowym językiem.
Popieram!
Przecież nikt nawet nie wierzył w istnienie takiej komnaty, więc po jakie licho, ktoś zastawiłby dodatkowe pułapki? A poza tym znamy tylko kilka osób, które znały ten język (rodzina Gnautów, Salazar Slytherin, Voldemort i sam Harry), z czego tylko dwie ostatnie żyły. A sam Bazyliszek wystarczy nawet za 20 przeszkód.
__________________
CRAZY WITCH TRIO!
Czarodziejka dark shadow Sailor Mars
|
 |
|
|
~Asella
|
Dodany dnia 09-01-2012 15:47
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Sklepikarz z Pokątnej
Punktów: 826
Ostrzeżeń: 0
Postów: 213
Data rejestracji: 07.05.11
Medale:
Brak
|
Troche to bez sensu. Juz samo mówienie wężowym językiem było bardzo rzadkim darem, a dotego nikt tak naprawde nie wierzył w komnatę tajemnic i jeszcze znaleźć wejście w damskiej toalecie.
Nie to bez sensu.
__________________
Śmierć będzie ostatnim wrogiem który zostanie pokonany.
Każdy ma coś o co warto walczyć.
Chcieć osiągnąć coś co nieosiągalne, spróbować i mieć tą świadomość że się próbowało, żeby nie żyć ze świadomością że nigdy się nie spróbowało.
Prawdziwy pan śmierci nigdy przed nią nie ucieknie tylko zmierzy się z nią twarzą w twarz wiedząc że nikogo ona nie ominie.
Chyba zatem nie mamy wyboru. Musimy iść naprzód.
Czy kiedykolwiek mieliśmy inny wybór? Zawsze musieliśmy iść naprzód.
Pozdrawiam wszystkich użytkowników Hogs i gości , ale szczególnie tych którzy mnie pozdrawiają z bliżej nie określonych powodów ^^
|
 |
|
|
~Pomylunaa
|
Dodany dnia 24-01-2012 17:09
|
Użytkownik


Dom: Ravenclaw
Ranga: Trzecioroczniak
Punktów: 157
Ostrzeżeń: 0
Postów: 103
Data rejestracji: 01.11.11
Medale:
Brak
|
Wydaje mi się, że to zły pomysł, bo wejście nie mogło rzucać się w oczy... A taka misa z płynem chyba by się rzucała ;p
__________________
" Nie żałuj umarłych, Harry, żałuj żywych, a przede wszystkim tych, którzy żyją bez miłości "
Edytowane przez Czarownica24 dnia 24-01-2012 17:32 |
 |
|
|
~panti00
|
Dodany dnia 30-06-2012 08:54
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Pięcioroczniak
Punktów: 344
Ostrzeżeń: 1
Postów: 212
Data rejestracji: 29.06.12
Medale:
Brak
|
Ale wtedy byłoby ryzyko, że Harry nie dostanie się do Komnaty. A przecież to właśnie na tym zależało Voldemortowi. Trzeba myśleć logicznie
__________________
Sprytu Ślizgonów
Szczerości Puchonów
Wiedzy Krukonów
Ucz nas Gryffindorze!
"Nie żałujmy tych, którzy umarli, Harry. Żałujmy żywych, a przede wszystkim tych, którzy żyją bez miłości" ~by Albus Dumbledore
Pozdrawiam Cię drogi Gościu !!!
|
 |
|
|
~Suja
|
Dodany dnia 30-06-2012 10:41
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Zwycięzca TT
Punktów: 258
Ostrzeżeń: 1
Postów: 112
Data rejestracji: 12.06.12
Medale:
Brak
|
Takie przeszkody mogłyby być ciekawe, ale wtedy utrudniły by wejście do komnaty, a Voldemortowi zależało na tym aby przyszedł jak najszybciej. Ale nie wykluczny tego że owe przeszkody były, ale tylko za pierwszym razem gdy ktoś otworzył komnate.
__________________
[usunięty link]
Od przebiegłości Ślizgonów,
Kretynizmu Puchonów,
I wiedzy o własnej wszechwiedzy Krukonów,
Chroń nas Gryffindorze!!!
|
 |
|
|
~Panicz Misaki
|
Dodany dnia 30-06-2012 12:25
|
Użytkownik


Dom: Slytherin
Ranga: Zwycięzca TT
Punktów: 265
Ostrzeżeń: 0
Postów: 84
Data rejestracji: 11.05.12
Medale:
Brak
|
Moim zdanie to by było bez sensu. Przecież sama mowa węży była utrudnieniem wejścia do Komnaty Tajemnic. Myślę że Salazar nie myślał że ktoś oprócz jego potomków będzie umiał mówić mową węży. A sam Bazyliszek był świetna ochroną.
__________________
Witam wszystkich i pozdrawiam !
OD CNOTY GRYFONÓW
KRETYNIZMU PUCHONÓW
I WIEDZY O WŁASNEJ WSZECH WIEDZY KRUKONÓW
RATUJ NAS SLYTHERINIE !!!
-Przez te wszystkie lata?...
-Zawsze.
|
 |
|
|
~HarryPotter3107
|
Dodany dnia 30-06-2012 18:25
|
Użytkownik


Dom: Slytherin
Ranga: Portret w gabinecie dyrektora
Punktów: 5166
Ostrzeżeń: 2
Postów: 232
Data rejestracji: 28.01.11
Medale:
Brak
|
Według mnie to byłoby nudne, że Harry jest taki wielki, idealny i potrafi wszystko pokonać i wgl.
__________________
|
 |
|
|
~Nicole Colin
|
Dodany dnia 30-06-2012 19:02
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Członek GD
Punktów: 505
Ostrzeżeń: 1
Postów: 184
Data rejestracji: 09.09.11
Medale:
Brak
|
Nie jestem pewna czy Harry i Ron poradziliby sobie bez Hermiony. Nie są głupi, ale przyznajmy że czasami nie potrafią myśleć logicznie.
__________________
,,To nie nasze umiejętności świadczą o nas, lecz dojrzałe decyzje"
|
 |
|
|
~Nevermore
|
Dodany dnia 22-07-2012 04:18
|
Użytkownik


Dom: Slytherin
Ranga: Charłak
Punktów: 6
Ostrzeżeń: 0
Postów: 6
Data rejestracji: 22.07.12
Medale:
Brak
|
Mogła wrzucić coś w stylu pułapek z gry. Książka nie była najdłuższa, ale imo jedna z lepszych części..
__________________
Z uśmiechem na ustach, wskoczę do trumny... 
|
 |
|
|
~TomonaRiddle
|
Dodany dnia 22-07-2012 11:42
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Trzecioroczniak
Punktów: 161
Ostrzeżeń: 0
Postów: 32
Data rejestracji: 09.07.12
Medale:
Brak
|
To by było co najmniej bezmyślne ze strony Salazara. Przecież jego dziedzic mógłby przez niektóre przeszkody zginąć, a gdyby przeszkody były łatwe to jaki byłby sens ich tworzenia. Samą utrudniającą sprawę rzeczą była konieczność znania mowy wężów. Chociaż z drugiej strony to ktoś mógłby się nauczyć wymawiać "otwórz się" po wężowemu i mógłby przejść (patrz np. Ron w filmowych Insygniach ). Co nie zmienia faktu, że po co Salazar miałby własnemu dziedzicowi utrudniać już i tak trudnego zadania. Dla "swoich" chciałby przecież jak najłatwiej.
__________________
Niech nie dziwi was fakt, że bardzo często edytuję swoje posty. Po prostu gdy zobaczę jakie głupoty powypisywałam aż korci mnie, żeby to poprawić i z edytować
"Bo nie warto zapadać w marzenia i zapominać o życiu."
"Wielkość wzbudza zawiść, zawiść rodzi złość, złość sprzyja kłamstwom."
- Nie jest pan doktorem, prawda?
- Nie. Jestem nauczycielem.
- Nie wierzę panu. Kazała mnie obejrzeć. Uważa, że jestem innym.
- No i może ma racje?
- Nie jestem szalony.(...)
- Słyszałem, że posiadasz zdolności. Odmienne, niż inne dzieci.
- Mogę coś podnieść nie dotykając tego. Zwierzęta robią to, co chcę, choć ich nie tresuję. Mogę sprawić, że coś się stanie temu, kto mi się narazi. Może cierpieć.... Jeśli zechce.
|
 |
|